Bezdomny śpiący na klatce schodowej

Bezdomny śpiący na klatce schodowej (fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta)

wywiad Gazeta.pl

"Byłem jednym z bezdomnych, którzy podbijają do ciebie na Centralnym: 'Kierowniku! Parę złotych! Da pan radę poratować?'"

Świat "normalnych" ludzi pędzi niesamowicie. To jest aż trudne do ogarnięcia! A ja miałem chilloucik. "Nic nie muszę, powolutku". Ma się takie złudne poczucie wolności - mówi Tomasz, który spał na klatkach schodowych, a w śmietnikach znajdował jedzenie, ubranie i złom, który następnie sprzedawał, by mieć na denaturat. I który - co nie zdarza się często - wyszedł z bezdomności. Dziś jest warszawskim taksówkarzem.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (157)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • radoscdd

    Oceniono 15 razy 3

    Jak tylko mogę to zawszę daje kasę bezdomnym. Nie mam problemu że kupią sobie za to alkohol, choroba to choroba. Mają fatalne życie z którego żaden z nas ich nie wyciągnie a to co nam się wydaje wyborem nie jest nim dla nich w danej sytuacji. Jeśli mogę za kilka złotych ulżyć im nieco w tym konkretnym momencie to OK. Zawsze im też życzę szczerze dużo zdrowia, może to światełko życzliwości zbuduje w nich odrobinę wiary w to że jednak są ludźmi takimi jak każdy inny i mogą szukać pomocy a może z czasem znajdą swoja drogę wyjścia z nałogu tak jak to zrobił Pan Tomasz.

  • proost

    Oceniono 2 razy 2

    Swego czasu na stacji w moim mieście spotkałem bezdomnego. Przegadaliśmy w oczekiwaniu na pociąg jakieś pół godziny, jechaliśmy razem. Ludzie od nas uciekali. Poznałem jego a on moją historię (jechałem wtedy na studia). Gdy usłyszał co przeżyłem .... chciał oddać mi pieniądze, które wcześniej ode mnie dostał, uznał, że mi są bardziej potrzebne. Nie zapomnę Cię Kolego....

  • koment22

    Oceniono 12 razy 2

    Bycie bezdomnym to najfajniejsza rzecz pod słońcem pod warunkiem, że ma się mieszkanie i jakiś minimalny dochód. Wtedy wychodzisz rano z chałupy i idziesz w długą (wolność i swoboda) a w razie czego zawsze masz metę i środki do życia.

  • kac

    Oceniono 1 raz 1

    Wobec takich zawsze proponowałem, że zamiast pieniędzy kupię im jedzenie. Dwóch poprosiło i jedzenie dostało, było widać, że byli głodni. Dałem i nie żałowałem. Jedna kobieta prosiła mnie w tym roku w sklepie o pieniądze, jedzenie nie chciała. Po wyjściu ze sklepu widziałem jak opróżniała "małpkę". Pieniędzy nie daję.

  • maslanka_anna

    Oceniono 3 razy 1

    U mnie ( we Florencji ) natomiast kobieta ta sama babcia koło 70 lat prosi o pieniądze koło OBI. Kilka razy dałam ale przez przypadek widziałam że wieczorem ją ktoś odbiera samochodem i rano przywozi na to samo miejsce.... Ona jest płacona za to żeby wyciągać pieniądze od ludzi. Tutaj dużo dzieci prosi o pieniądze ... rodzice wysyłają swoje dzieciaki żeby żebrały pod supermarketem... szczególnie rumuni. Tutaj bezdomni nie żebrają, tutaj są cwaniaczki którym się nie chce nic robić..

  • pirimpirim

    Oceniono 1 raz 1

    Warto przeczytać, tym bardziej w obliczu zbliżającego się kryzysu, słabszych danych (spadki PMI), POPiS'owych kleszczydeł rozdawnictwa...

  • rudy_psesiek

    Oceniono 1 raz 1

    Kupiłam kiedys bezdomnemu bułkę i wędlinę. Jak odeszłam z 15 m od niego ten "głodny" wyrzucił jedzenie do kosza. Bo on chciał forsę na jedzenie a nie jedzenie.

  • julian9

    Oceniono 1 raz 1

    Kiedyś podszedł do mnie bezdomny.
    Poprosił o coś do jedzenia. Gdy powiedziałem, że nie mam nic w portfelu ten naskoczył na mnie, że od dwóch dni nic nie jadł. Odpyskowałem mu, że w takim razie nie kupie mu bułki płacąc kartą to odszedł.
    Chwile później widziałem go w kfc jak jadł to co ludzie mu dali.
    Kupno bułki czy danie złotówki to połowiczna pomoc.
    Jeśli on sam nie chcę wyjść z bezdomności to nikt mu nie pomoże.
    Proponowanie im pracy też jest bez celu.

  • plantin

    Oceniono 5 razy 1

    Razi jedno - obszerny artykuł, poważny problem i tylko na przykładzie jednego człowieka. To zdecydowanie za mało. Ja wiem, że być może można by nakręcić film oparty na jego życiorysie. Ale żeby opisać problem tysięcy Polaków, potrzebne jest szersze spojrzenie i wykorzystanie kilku przypadków. Bo teraz jest to ubożuchne. Zachęcam aby Pani zajęła się placówkami Brata Alberta...

  • cena1309

    Oceniono 15 razy 1

    Nigdy mi się nie zdarzyło bym nie ,,poratował" bezdomnego,który mi mówi,że go suszy...
    2zł czy 5 to nie majątek, a moja mama zawsze mi mówiła:- ,,To nie ich wina,to też człowiek i nie zawsze wybiera sobie życie na ulicy,bo lubi..."

  • striepo

    0

    Wprowadzić zakaz sprzedaży alkoholu do 13, chyba że ktoś płaci kartą.
    Pod moją Biedrą kolejki przed 7 rano.
    Za granicą też nie kolorowo, byłem 3 miesiące w Dublinie i już o 17 można było zaobserwować grono nawalonych w 3 dupy tambylcow gdyż o 3 rano alkohol zakazany.
    Taka uroda... Niemiec wypije 3 piwa i pójdzie do domu, Polak po 3 stwierdza ze by napił się czegos

  • Szymon Głowacki

    Oceniono 4 razy 0

    "Chodź, przenocuję Cię" - pewnie zboczeniec.
    "Kierowniku, daj dwa złote" - na pewno brudny zwyrodniały śmieć.
    Dlatego nigdy nikomu nie daję. Wolę być zboczeńcem, niż ludzkim śmieciem.

  • vinogradoff

    Oceniono 5 razy -1

    Pan Hitler tez mial w swoim zyciu kilkumiesieczny okres bezdomnosci i zyl na ulicy w Wiedniu ale pozniej zdobyl stanowisko Führera, podbil niemalze cala Europe, Polske pokonal w kilka tygodni przy czym polskie ELITY tak szybko sie ewakuowaly z kraju, ze az zakorkowaly przejscie graniczne w ZALESZCZYKACH i rzucil sie na ZSRR i trzeba bylo KOALICJI az 65,- panstw aby pokonac pana Hitlera , Europa zostala w znacznym stopniu zgruzowana, zycie starcilo 65,- milionow Ludzi a skutki wyczynow pana Hitlera trwaja do dzis i dluuugo jeszcze trwac beda. Bezdomnosc nie przekresla Czlowieka o ile wyjdzie z niej a problem w tym,. ze bardzo NIELICZNI wychodza czego glowna przyczyna jest Choroba ALKOHOLOWA. Jak oszacowano w Rosji to sredni okres trwania zycia Bezdomnego to 5,- lat i trafia w ZASWIATY. Bezdomni sa tez bardzo narazeni na napady i Zabojstwa ze strony rozwydrzonej Chuliganerii. To ciezki kawalek chleba.

  • limciu

    Oceniono 12 razy -2

    Alkoholizm do nałóg, nie choroba. Można go rzucić jak palenie papierosów czy hazard. Trzeba tylko być bardzo zmotywowanym. A jak można być zmotywowanym, skoro wszyscy dookoła mówią, jaki on biedny ten alkoholik, państwo robi to samo. Na SORach alkoholicy nie czekają godzinami na pomoc. Jest się w centrum uwagi, to po co to zmieniać i brać odpowiedzialność za swoje życie we własne ręce ?

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 7 razy -5

    Ja bym takich ludzi pozbawił motywacji działania i istnienia, a jednocześnie ograniczył przestępczość. Bo taki człowiek jest gotów zrobić wszystko aby zdobyć alkohol czy narkotyki. Czyli po prostu te rzeczy powinni dostawać za darmo do konsumpcji na miejscu i bez ograniczeń.

  • bannita

    Oceniono 7 razy -5

    Tu jest chyba jedno ze źródeł inspiracji autorki tego zmyślonego gniota: www.youtube.com/watch?v=HAVpslatV9Q

  • magia_sieci

    Oceniono 9 razy -5

    To są skutki picia wódki.Przeczytajcie sobie to uważnie i wyciągnijcie wnioski.Moim zdaniem pastowany murzyn Bader był jednak znacznie bardziej interesujący od tego tu nam przedstawionego nowoczesnego menela.

  • qcleszek1

    Oceniono 7 razy -5

    Na razie nie tatuują na czole 'MENEL" dobra podpowiedź w tej opowiastce tylko czekać jak chłopcy z bloku to podchwycą .

  • prawdziwy.tebe

    Oceniono 10 razy -8

    "sióstr misjonarek"

    natomiast lewactwo ma w gębie jedynie frazysy, a w głowie plany jak się najlepiej ustawić na okradaniu innych pod pozorem pomagania biednym.

  • zagadkowy_komandos

    Oceniono 14 razy -8

    Osoby uzależnione mają w sobie tyle człowieczeństwa ile witamin znajduje się w odchodach.

  • ada_ko

    Oceniono 18 razy -10

    Zapalam papierosa.Podchodzi menel i pyta czy go poczęstuję. Rzucam papierosa pod nogi,rozdeptuję i mówię że rzuciłem palenie

  • kmrp

    Oceniono 18 razy -10

    Częściowo popieram osoby, które biją bezdomnych i znęcają się nad nimi.

  • ada_ko

    Oceniono 16 razy -12

    wyrwać chwasta

  • kmrp

    Oceniono 18 razy -12

    Ja meneli "traktuję z buta". Nie daję i już. Dla mnie to śmiecie i ludzie bez honoru.

  • aldealmi

    Oceniono 18 razy -12

    Ciekawy artykuł. Szkoda tylko, że nie wyjaśnił, co go skłoniło do stoczenia się. Przecież nie zostaje się alkoholikiem, ot tak.

  • kmrp

    Oceniono 15 razy -13

    Jakoś nie urzekła mnie ta historia. Dla mnie bezdomni i menele to ludzie bez honoru. Natomiast oczywiście na plus, że wyszedł z tego. Nie ma czegoś takiego jak "choroba alkoholowa". Dlaczego inne ssaki nie chorują na to?

  • my.name

    Oceniono 39 razy -25

    Jak większość tych tekstów i ten jest zmyślony. Paniusia udająca dziennikarkę sądzie, że ludzie nie wyłapią aspektów technicznych wypowiedzi. Lecz się kobieto zarabiając na ludzkich uczuciach. Gdzie ty masz empatię?

  • siekier35

    Oceniono 33 razy -25

    na drugi dzień po wywaleniu z chaty już był pod biedronką?!
    he he he nie wie co to głód .
    żałosna ci... w rurkach
    za flaszkę spirtu masz 6 flach dykty
    więc kimś był nie był autorze tych wypocin to pomyśl zanim popełnisz jeszcze jakiś tekst

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX