W Polsce na trzy zawierane śluby przypada jeden rozwód

W Polsce na trzy zawierane śluby przypada jeden rozwód (fot: Grzegorz Bukała/ Agencja Gazeta)

wywiad Gazeta.pl

"Kiedyś to się związki naprawiało, a dziś się szuka nowych. I wie pani co? Bardzo dobrze!"

W Polsce na trzy zawierane śluby przypada jeden rozwód. Ludzie coraz częściej decydują się na to, żeby się rozstać. Seksuolog i psychoterapeuta Michał Pozdał przekonuje, że to dobrze. - Jeśli jest o co walczyć, to trzeba walczyć. Chcę jednak patrzeć na rozstanie jako na wartość, a nie problem cywilizacyjny - mówi.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (122)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • judo

    Oceniono 19 razy -1

    Najlepiej mieć kilkanaście inicjacji seksualnych w różnych konfiguracjach,
    koniecznie też bi i homo, z pewnością się uda. Należy być otwartym na różnorodność.
    Uda się, uda, należy to powtarzać i próbować. Jak się nie uda to może należy zmienić płeć i podejść do zagadnienia z drugiej strony. Wierzę,że się uda - trzymajcie się

  • judo

    Oceniono 10 razy 0

    Jak się szuka partnerki/ partnera, a nie żony, to zmiana potrzebna - zawsze

  • sokolasty

    Oceniono 20 razy -6

    Ten tekst pojawia się już któryś raz w ciągu ostatnich tygodni. Naprawdę zacznę sądzić, że gazeta jest antyrodzinna, rozbija związki i promuje rozwody

  • gr_ub_y

    Oceniono 33 razy 1

    A ja mam żonę, a nie partnera.

    I tworzę z nią małżeństwo i rodzinę, a nie związek.

    I tak już 28 lat razem, a nie jak radzi jakiś tam Pozdał.

  • mazzinl890

    Oceniono 24 razy -8

    Co za dziwna prawidłowość, że te masowo publikowane w Gazetce przemądre banialuki są wytworem kobiet.
    Zaś na mistrzostwach w szachach, brydżu czy programowaniu to tych genialnych pań nie widać... że już laureatek Nobla z fizyki, chemii, medycyny bądź ekonomii z litości nie wspomnę.

  • wejsunek35

    Oceniono 20 razy 0

    Przez takie notoryczne pierdoły typu zmyślone historyjki GW świadomie rezygnuje z połowy czytelników mężczyzn. Feminizm ponad wszystko to stan umysłu.

  • losiu4

    Oceniono 12 razy -4

    Lepiej? A od czego? Jak widać dziadownia sięga nie tylko zwykłych ludzi, ale też ludzi teoretycznie wykształconych

    Pozdrawiam

    Losiu

  • zagadkowy_komandos

    Oceniono 5 razy 5

    Dlatego nie biorę kredytów.

  • marek.zak1

    Oceniono 27 razy 23

    Związek to jest zapierdziel i wielu sie nudzi i nie wytrzymują. Jak jeszcze z kasa krucho, to koniec jest bliski.

  • kleofas_von_troba

    Oceniono 31 razy -13

    Zapominacie Pozdał o jednej niezwykle ważnej sprawie - większość tych małżeństw zawarta jest na zasadzie złożenie sobie przysięgi i to przed Bogiem, czyli , że ci ludzie w owego Boga wierzą i nikt ich przecież nie zmusza do składania właśnie takiej przysięgi, że będą ze sobą do śmierci na dobre i na złe. KK nawet tak bardzo nie ułatwia sprawy, bo przecież jeszcze wymaga odbycia nauk przedmałożeńskich, na których uświadamia na czym polega ten ślub, ta przysięga. Co by o KK nie mówić, to jednak kandydaci na małżonków do niego po to przychodzą a nie ksiądz do ludzi aby ich do małżeństwa zmuszać. A zresztą nawet jeśli nie jest to ślub religijny to też składa się przysięgę w jednej z najważniejszych spraw w życiu. Pochwalanie łamania takich przysiąg jest pochwalaniem kłamstwa, oszustw, braku honoru, niedotrzymywania słowa, czyli generalnie bycia ludzkim śmieciem. Zdarzenia, które następują np. 3 lata po ślubie niczym tego nie usprawiedliwiają, bo sam ślub polega na zgodzie na wszelkie takie zdarzenia. Jeżeli, będziemy pochwalać patologie, to niech się pan nie dziwi i nie czyje pokrzywdzony, jeśli ktoś pana okradnie, pobije, okłamie. Man nadzieję, że żaden pana pacjent po usłyszeniu takich porad podczas wizyty u pana, nie płaci przed wyjściem. Dlaczego bowiem miałby zgodnie z umową płacić, skoro usłyszał od pana samego, że umów nie należy dotrzymywać ?

  • poziom1908

    Oceniono 11 razy 7

    Z psychologami jest pewien problem. Otóż wielu rzeczy dotyczących ludziej natury się nie nauczysz. Tylko doświadczenie czy to na własnej skórze, czy tez obserwacja mogą cokolwiek dac. Innymi słowy: ile par, tyle historii.

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 39 razy -13

    "Kiedyś to się związki naprawiało, a dziś się szuka nowych. I wie pani co? Bardzo dobrze!"

    GW zdecydowanie prowadzi akcję rozwalania polskich rodzin.

  • lookas

    Oceniono 23 razy -7

    Oczywiście,że dobrze..Zwłaszcza świeżo po porodzie..<to chaiłby siedziec w smrodach.Trzeba zbudowćc nowy związek.

  • magicbox

    Oceniono 46 razy 26

    Moja opinia pewnie będzie niepopularna ale uważam przedstawione podejście za bardzo słuszne. Jak długo można chodzić z gwoździem wbitym w stopę? Na początku morfiną jest miłość, potem słabszym ale jednak znieczuleniem na własny ból jest misja wychowania potomstwa ale po wielu latach sił już może nie starczyć a znieczulenie jest za słabe albo przestało działać. Pojawia się depresja a ta jest już śmiertelnie niebezpieczna. Lepiej wtedy aby dzieci miały oboje kochających rodziców żyjących oddzielnie niż w toksycznej zupie albo gdyby miała się wydarzyć jakaś rodzinna tragedia.

    Jeden z nielicznych tekstów w tej tematyce, który zrobił na mnie tak dobre wrażenie.

  • wujojano

    Oceniono 33 razy -17

    "Chcę jednak patrzeć na rozstanie jako na wartość, a nie problem cywilizacyjny" - faktycznie, jak niektórzy zauważyli, facet ma źle poukładane w głowie. W dodatku z takim nastawieniem chce pomagać innym. Omijać szerokim łukiem takich "terapeutów"!

  • jan.go

    Oceniono 15 razy 1

    Raju nie ma . Człowiekowi trudno osiągnąć w życiu równowagę bo zazwyczaj ma za mało danych by podjąć trafną decyzję . Do tego namnożyło się wszelakich guru co to każą nam wierzyć w proste prawdy . Jednym z nich jest ten pan .Poza dyskusją jest że wielu związków nie da się uratować i trzeba to przerwać jak najwcześniej ale podejście że żadnego nie warto jest równie fałszywe . Hedonizm jaki nam się proponuje to też wada . Tylko zatrute owoce zbierają inni

  • eurotram

    Oceniono 35 razy -1

    Nie,teraz po prostu idzie się na łatwiznę. Nowy związek zaczyna się z czystą kartą,w starym jest się po latach na dużym minusie u tej drugiej strony i trzeba wysiłku by ten minus odrobić; jednak przez te wszystkie lata ma się pewien duży plus właśnie przez wspólnie spędzone lata,wspólne dzieci... małżeństwo to sztuka kompromisów,a nie hodowania egoisty/egoistki,który/-a jak się przestaje wszystko układać,to zabiera zabawki i szuka innej piaskownicy. Małżeństwo to dorosłe życie,a nie gó...arstwo jak w szkole średniej czy na studiach; kto tego nie pojmie,ten w ogóle nie powinien się hajtać.

  • mniklasp

    Oceniono 34 razy -18

    bardzo prymitywny mgr Pozdal

  • mierdolinho

    Oceniono 37 razy 17

    "Kiedyś to się związki naprawiało"
    bullshit;
    kiedyś związków się nie naprawiało, tylko ludzie siedzieli ze sobą na siłę – bo rozwodnik był outsiderem, prawie jak przestępca i jego szanse na założenie nowego związku były żadne; ztcw to w miedzywojniu nie udało się uchwalić nowego kodeksu rodzinnego więc obowiązywało prawo zaborców, co by oznaczało, że na ter kongresówki rozwody katolików były zakazane.

  • bjern

    Oceniono 39 razy -19

    Autor jest założycielem Instytutu Psychoterapii i Seksuologii w Katowicach....? I ten chory człowiek leczy innych...? Współczuję pacjentom. To ideolog.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX