Dr Paweł Salwa - najbardziej doświadczony operator robota medycznego da Vinci w Polsce

Dr Paweł Salwa - najbardziej doświadczony operator robota medycznego da Vinci w Polsce (fot. Gazeta.pl)

Usuwa raka prostaty przy pomocy kosmicznej technologii. Dr Paweł Salwa: "Skończyły się czasy, gdy lekarz był Bogiem, a pacjent petentem" #ZWYKLINIEZWYKLI

Ma 34 lata i za sobą ponad 900 skomplikowanych operacji przy użyciu robota medycznego da Vinci. Historia dra Pawła Salwy to lekcja o tym, że jeśli jesteś wybitny, idź tam, gdzie sprawią, że staniesz się jeszcze lepszy. A potem możesz wracać.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (173)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • jakobhorner

    Oceniono 6 razy 4

    Mój pomysł na uzdrowienie opieki medycznej jest tak sprawdzony w boju jak banalny - szkoły felczerskie. Lekarz pierwszego kontaktu równie dobrze może być felczerem (3-4 letnie szkoły przysposabiające + cykliczne, obowiązkowe kursy doszkalające). I tyle! To w zupełności wystarczy, resztę spraw i tak załatwia specjalista. Doprawdy nie ma potrzebny aby po 6 letnich studiach + specjalizacje lądować w przychodni, rozgryzając problemy psychologiczne starych bab (bez urazy, ale tak to dziś wygląda).

    Ten pomysł nie zostanie zrealizowany - lobby medyczne go storpeduje nim ktoś skończy literować zdanie.

  • tektur

    Oceniono 4 razy 4

    46 tys za zabieg. Dostępne dla każdego... kto ma. A jest u nas masa korwinistycznych idiotów postulujących całkowitą prywatyzację i urynkowienie medycyny bo ubezpieczyciel zapłaci.
    Sprawdzić jak się to ma w USA, płacą najwięcej, żyją najkrócej, a poważna choroba to gwarancja zwolnienia z roboty i bankructwa, chyba , że ma się z 5-10 mln zaoszczędzonych.
    Mój teść niby miał dobre ubezpieczenie, ale jak była potrzebna operacja to się okazało, że jest masa kruczków, za to płacą, za to płaca do określonej sumy, za coś innego w ogóle ubezpieczyciel nie płaci. Jak się to podsumowało to wyszło, że taniej będzie przylecieć do Polski, opłacić operację, w jednym z najlepszych szpitali (miałem "dojście") i wyjdzie sporo taniej. Wahał się, ale powiedziałem, że w razie czego jak mu się coś nie spodoba, zrezygnuje i będzie miał tylko wycieczkę do Europy, koszt biletów bo zatrzyma się u mojej rodziny, nie w hotelu. Przyfrunął, zaryzykował i był bardzo zadowolony.

  • sieceonk

    Oceniono 8 razy 4

    w PL nadal klepałby wypisy i operował 1 x w tygodniu
    46 tyś - za operację to tylko dla wybranych

  • darcys44

    Oceniono 5 razy 3

    Czyli naprawdę Polska ma wielu uzdolnionych ludzi. Szkopuł w tym że to nie oni garną się do szefowania. Ale dla pana doktora "chapeau bas" ...

  • rak-kar

    Oceniono 9 razy 3

    Udało mi się poznać Pana doktora. wielu moich kolegów było przez niego operowanych w Gronau i w naszym slicznym kraju. Wspaniały, skromny człowiek. Za zdolności, wiedzę i umiejętności powinien być odpowiednio doceniany, a nie hejtowano, jak to było przed samymi Świętami bożego Narodzenia. Pan doktor ma wspaniałe relacje z pacjentami, dzieli się z nimi swoją wiedzą. Tego brak niektórym "wybitnym". Leczę się 12 rok z powodu raka prostaty. niewiele jest specjalistów, którzy z nami, pacjentami współpracują, chcą z nami wymieniać poglądy. To wspaniałe spotkania. Uczestniczą w nich m.in. Panowie doktorzy specjaliści urolog-onkolog Roman Sosnowski, urolog- "nowoczesny"rehabilitant dr Andrzej Przybyła, radioterapeuta-onkolog Andrzej Kukiełka, w tym roku Pan prof. Wojciech Majeski a w przyszłym Pan prof. Piot5r Chłosta. Pozdrawiam prostatyków i ich wspierających oraz Panów specjalistów. Nasze spotkania są niezapomniane bo edukujące, integracyjne, wypoczynkow.

  • roggeven

    Oceniono 13 razy 3

    GW jako agencja reklamowa prywatnej kliniki? No coz, kto zaplaci ten ma.Z tym idealem niemieckiej medycyny to troche przesada.Lekarz daje wskazowki i tzw. "Artzhelferin" wypelnia. Lekarz i tak musi sprawdzic co ta czesto niezupelnie kumata osoba wypisala i podpisac.Na urologa z kasy chorych czekam w miescie wiekszym niz Gronau dobrych pare miesiecy. Oczywiscie te kryteria sa inne dla pacjentow prywatnie ubezpieczonych

  • Oceniono 5 razy 3

    Takim ludziom powinni stawiać pomniki, tak mądrego i normalnego człowieka ze świecą szukać.

  • leoleo

    Oceniono 9 razy 3

    masz szczęście że nie miałeś rozwoju w polskim szpitalu powiatowym, tutaj nauczyliby cię zaszywania na "bałdę" i grzania gorzały w trakcie dyżuru, zdrowia

  • tinorossi

    Oceniono 3 razy 3

    Tylko szkoda , że takie zabiegi tylko dla płatnych pacjentow Medicowera, ale dobre i to .
    Normalka zresztą , u nas ( i nie tylko ) za dobre leczenie trzeba dużo placic . Nie zapłacisz , czkasz i to jeszcze nie wiadomo w jakie rece trafisz . Cos mi się wydaje , ze ten wspanialy doktor zyje w innym swiecie .

  • raor68

    Oceniono 15 razy 3

    To mi wygląda na "podstępna" reklamę prywatnej firmy oferującej rzekomo kosmiczne zabiegi za jeszcze bardziej kosmiczne pieniądze. Co do zasady DaVinci nie rożni sie zasadniczo od laparoskopii. Wynaleziona została po to, aby doświadczony operator mógł nie ruszając sie ze swojego stałego miejsca pracy operować przypadki nawet "na drogim końcu świata". Jaki ma sens to, że pan doktor siedzi metr od stołu i gapi sie w okulary zamiast stać nad pacjentem i gapić sie na monitor, mając w obu przypadkach podobne narzędzia w ręce? Odpowiedz znajduje sie w tekście: " Moi pacjenci są zasobni", a chory odda wszystko...

  • gre-gol

    Oceniono 2 razy 2

    Miej pretensje do pisowskiego rządu, który 1,3 MILIARDA zł z naszych podatków lekką ręką daje na ordynarną propagandę a setki milionów zł na prywatne biznesy Rydzyka ....

  • gefreiterhaber

    Oceniono 4 razy 2

    no dobrze - usuwa raka prostaty, ale nie usunie wezlow chlonnych tak jak normalny chirurg po otwarciu pola operacyjnego.to trzeba zobaczyc, pomacac, cos odchylic, wlozyc reke/palec w zachylki, jamy, podniesc jelito, zobaczyc czy cos nie jest podejrzane , chirurg to zrobi ale maszyna ma to w du pie.

  • szoferek1

    Oceniono 4 razy 2

    Z tymi operacjami robotem nie jest tak wszystko cacy,jak się co niektórzy zachwycają.Po pierwsze faktem jest że nie otwiera się powłok brzusznych tylko podobnie jak przy zabiegu laparoskopowym ale resztę musi się wykonać tak jak w czasie normalnej operacji.Druga sprawa,to że po takiej operacji pacjent szybko (3-5) dni wychodzi do domu i tu jest haczyk: co będzie jak pacjent np.mieszka 500km od Warszawy i po powrocie do domu dostaje powikłań,gorączki,zatrzymanie moczu itp, gdzie pojedzie po pomoc do Warszawy??? Operowany był w prywatnej klinice i wiadomo jak reagują na takie hasło szpitale które nawet mają oddział urologiczny,nich pana naprawiają tam gdzie pana zepsuli! Przez 3 tygodnie po operacji jest założony cewnik i też nie jest to banalna sprawa wbrew pozorom.I wiele innych niedogodności.Dlatego nie zdecydowałem się na ten zabieg i skorzystałem z metody tradycyjnej i wcale nie żałuję, dlatego wart przed taką decyzją porozmawiać z dobrym fachowcem chirurgeim żeby mieć wyobraźnię co nas czeka.Na pewno nie jest to jakiś błahy zabieg tylko naprawdę poważna operacja i w dodatku często bardzo "krwawa" (traci się dużo krwi) Dlatego każdy pacjent przed operacją ma przygotowaną dla niego odpowiednią ilość krwi (na wszelki wypadek)..Znam to z autopsji i doradzam żeby głęboko się zastanowić przed decyzją.

  • tedek1

    Oceniono 2 razy 2

    Nie che porównywać się do wirtuoza urologii,ale popieram to w tym ze lekarz nie powinien wypisywać recept...Natomiast nie dziwi mnie to w Polsce,bo tutaj czynności które może wykonać każdy, robią osoby które bardziej byłyby przydatne gdyby wykonywały poważniejsze czynności. Np.w urzędzie merytoryczny pracownik (specjalista) adresuje czyli wypisuje ręcznie koperty i potwierdzenia odbioru...

  • dobrywujek

    Oceniono 4 razy 2

    Ciekawy człowiek i błyskotliwa kariera.
    BTW Antysyjonizm nie jest antysemityzmem

  • wujek_extrema

    Oceniono 6 razy 2

    Wiej chlopie za granice, tam cie przynajmniej docenia!

  • gab48

    Oceniono 6 razy 2

    Jestem pelen podziwu dla pana Pawla Salwy
    Ale mala lyzka dziegziu. Lekarze w Niemczech ciagle skarza sie w talkshowach na nadmiar pracy biurowej, na wypisywanie papierkow, na uzeranie sie z kasami chorych.
    Druga sprawa, to niezawodnosc robotow. Pan doktor slusznie podkreslil, ze robot daVinci jest tak dobry jak dobry jest chirurg.

  • phugoid

    Oceniono 12 razy 2

    jakos tak przestalem czytac (ale doczytam) po wstepie, bo jak mozna byc "wieloletnim ordynatorem" majac 34 lata? to kiedy ten pan zrobil specjalizacje? podczas studiow? bo jak skonczyl studia w wieku 26 lat, potem specjalizacja z 3 lata, czyli mial 29 lat i odrazu zostal ordynatorem w niemczech??? i byl nim 5, czyli wiele lat??? ludzie, opanujcie sie z ta mitomania i kompleksami bo czytac sie tego odechciewa po pierwszym akapicie

  • franclajn

    Oceniono 8 razy 2

    Odnoszę wrażenie, ze jest to tekst reklamowy. Szkoda, ze takiej opieki nie mamy w NFZ. A będzie jeszcze gorzej, bo zbliża się masowa konsumpcja kielbasy wyborczej przyrządzonej przez dewelopera.

  • j7f3

    Oceniono 8 razy 2

    Może następnym razem klinika w Gronau przyjmie na szkolenie normalnego lekarza a nie biznesmena, który wróci potem do publicznego szpitala i będzie leczył zwykłych ludzi a nie tylko milionerów.

  • wagadudu

    Oceniono 4 razy 2

    Ano właśnie. Ten robot to tylko bardziej zaawansowany skalpel, a kluczem do sukcesu jest zdolny operator. Podobno potrzeba przynajmniej 200 godzin praktyki, żeby być dobrym operatorem daVinci. Były jakieś afery w innych krajach, że wywalili kasę na robota, ale nie wywalili kasy na niezbędne szkolenia i efekt był taki, że lekarze robili krzywdę pacjentom.

  • kayll

    Oceniono 4 razy 2

    jedna operacje juz umie, niech sie jeszcze nauczy hemoroidow to dostanie polskiego nobla.

  • janadamf

    Oceniono 7 razy 1

    A w Niemczech to, a w Niemczech tamto, a w Niemczech to owanto. Pojechal za granice i zwariowal. We wszystkich rozwinietych krajach lekarz juz nie wypisuje recznie recepty, ale wprowadzic musi przepisane leki do computera. Przy wyjsciu w recepcji to albo drukuja recepte albo przesylaja ja do wskazanej apteki. Nie dajmy sie zwariowac.

  • raczej333

    Oceniono 1 raz 1

    Ile emigrantow zarobkowych (czy ambitnych) wrocilo do PL i dostalo fajna fuche? Macie przypadek 1 w PL jest ponad 30 mln ludzi !!! Znam ludzi co fajne rzeczy robili za granica, wrocili do PL, po czym wyjechali spowrotem. Pokazujecie rodzynka :)

  • bilinski53

    Oceniono 7 razy 1

    Mojemu koledze "robili prostatę" w Niemczech.......i do tej pory chodzi z plastikowym workiem miedzy nogami.

  • michalinn

    Oceniono 1 raz 1

    za niedługo rak smogowy wydłuży kolejki :( www.rynekzdrowia.pl/Po-godzinach/Alergolog-zla-wentylacja-miast-poteguje-problem-smogu,192448,10.html

  • kivvvi

    0

    O to właśnie chodzi w szpitalu medicover. My tam rodzinnie chodzimy na screeningi raz w roku. Ojcu wlasnie dzieki profilaktycznym badaniom zdiagnozowali raka prostaty. Działanie było natychmiastowe

  • tropicel

    0

    Ja miałem taki zabieg właśnie w Mazovii w Warszawie i jak najbardziej polecam! lekarze uratowali mi życie, są bardzo dobrze przygotowani do takich zabiegów i doświadczeni. I nie tylko ja to mogę potwierdzić. A robot to ogólnie ogromna szansa dla wielu tak zwanych ciężkich przypadków.

  • jacek217ma

    Oceniono 4 razy 0

    1. Czy Pan Paweł Salwa ma tytuł "lek." czy "dr" ? Bo to chyba istotna różnica? Używanie przedrostka "dr" a nie "lek." sugeruje, że bohater artykułu posiada tytuł naukowy doktora nauk medycznych.

    2. Jest takie powiedzenie, że internet nie zapomina...Proponuję przeprowadzić kilka eksperymentów i wpisać w Google kombinacje słów Salwa + Gronau albo Salwa + Prostatazentrum Nordwest albo Salwa + ERI... Dlaczego w żadnej kombinacji nic się nie ukazuje, co miałoby związek z lek. P. Salwą, zaś jedyne informacje dotyczące niemieckiej części biografii bohatera powyższego teksu sponsorowanego pochodzą wyłącznie od samego lek.Salwy? Czy może mi to ktokolwiek merytorycznie uzasadnić? Lekarz, który tyle lat przepracował w Gronau, był WIELOLETNIM ordynatorem, czyli arcyważną personą - i nic... słuch zaginął, żadnej wzmianki o tak zasłużonej osobie...

    3. W języku niemieckim nie występuje słowo "ordynator". Oberarzt to lekarz odpowiedzialny, lekarz prowadzący. Użycie polskiego , dosłownego odpowiednika "Ordynator" w połączeniu z dokreśleniem "wieloletni" jest nieuprawnione , bo prowadzi u polskiego pacjenta do pewnego rodzaju nieuprawnionego skrótu myślowego wzmacniającego autorytet i wizerunek bohatera artykułu. Proszę spojrzeć na te przykłady: Ich schickte sie nach Hause ohne mit meinem Oberarzt zu sprechen. Odesłałem ją do domu bez konsultacji z moim lekarzem prowadzącym. | Ich bin dein Oberarzt. Jestem Twoim lekarzem prowadzącym.| Warum habe ich den Oberarzt nicht gefragt? Czemu nie zapytałem prowadzącego?|

    4. "lek. P. Salwa - wieloletni ordynator w European Robotic Institute". Brzmi świetnie, prawda :) ? Ale ERI to placówka edukacyjna, taka trochę bardziej zaawansowana technologicznie szkółka :) To ich opis z fejsa: Das European Robotic Institute (ERI) ist ein Schulungszentrum für minimal-invasive und robotische Chirurgie. Jak można być ordynatorem w szkole? To sensu nie ma :) To instytucja, w której stoją symulatory, konsole i inne pomoce naukowe... I ani grama pacjenta... :) faceb00k.com/ERIGronau/ A, byłbym zapomniał... Znajdzcie tam chociaż jedno zdjęcie naszego ordynatora.... Powodzenia...

  • phugoid

    Oceniono 8 razy 0

    jakies cuda z tymi receptami, wszak mieszkalem i pracowalem (legalnie) kilka lat w de (przed wejsciem wolski do eu), we f/m konkretnie, i mialem okazje odwiedzic paru lekarzy w tym czasie, rowniez w uni klinik f/m, jako pracownik tejze, i recepte zawsze wypisywala... drukarka................... ale najpierw musialem swoja karte ubezpieczenia wlozyc do takiego czytnika, lekarz cos tam klikal na komputerze i recepta wyskakiwala z drukariki....... cuda wianki, 24 wiek... niemce co przegraly wojne maja drukarki!!! szok i niedowierzanie!!!

  • koenzymq10

    Oceniono 8 razy 0

    k...a, ile można by zrobic operacji za roczną dotację dla IPNu

  • hijodelsol

    Oceniono 10 razy 0

    W Niemczech to nie do pomyślenia, żeby zastrzyki robiły pielęgniarki. Dotyczy to również podawania leków w kroplówkach. Tam robią to lekarze

  • radeberger

    Oceniono 8 razy 0

    Szanowny kolega niech nie pier***i jak potłuczony. Może on, urolog, nic nie pisał (dodajmy, jak zwykle). Natomiast inni specjaliści w Niemczech piszą recepty. Ba - szef wymagał ode mnie nawet wynajdywania tych samych preparatów, by pacjent przypadkiem nie powiedział, że dostał inny lek.

  • raczej333

    Oceniono 4 razy 0

    Pieknie

  • vinogradoff

    Oceniono 3 razy -1

    Sporo zlosliwej krytyki ze strony Internautow, ktorej tresc wskzuje, ze moga byc tez lekarzami i stad ta ludzka zwykla zawisc. Nie zapominajmy, ze Dr. z Polski jest Osoba liczaca zaledwie 34 lata a wiec u progu rozwoju zawodowego , jako, ze medycyna to nie to samo co zalewanie betoniarki, gdzie klase Arcymistrzowska moza zyskac w 3 miesiace pracy na stanowisku ZALEWAJLY. Tu istotniejsze jest to, ze bedac w Niemczech wystapil jak doskonaly AMBASSADOR polskosci boo swoja praca i talentem pokazal, ze Slowianie to nie jacys Podludzie jak tez i to tam w GRONAU, jeszcze nei tak dawno bo zaledwie 70 kilka lat wczesniej dosc powszechnie uwazano, zgadzajac sie z brednaimi pseudonauki gloszonymi przez Nazistow, ktorzy o ile byli to ci Najawzniejsi to na ogol sami w te brednie nie wierzyli ale na nich zbudowali swoja pozycje polityczna bo prosty Lud chcial w to wierzyc, ze nie tylko, ze MOZE byc lepszy od Innych Ludow ale ze jest lepszy.

  • kayll

    Oceniono 5 razy -1

    600 operacji jak zrobi chirurg to jest jak taksowkarz, ktory zrobil 600 km autem i sie uwaza za kierowce rajdowego. wciskacie ludziom ciemnote o kosmicznych technologiach, ktore sa obecne od 20 lat na calym swiecie i jest mnnostwo problemow a jeden taki, ze te maszyny sa dosc prymitywne w porownaniu z czlowiekiem - np maszyna nie zbada czy prostata jest jedrna czy nie a jak jest jedrna to np moze to byc ropien i wtedy robie co innego niz reskejce/ to nie jest wsyztko takie proste, jak by bymo proste to w USA by sie robilo miliony zabiegow a technika nadal jest niszowa.

  • kayll

    Oceniono 5 razy -1

    W USA setki pacjentow umiera po operacjach robotami, wystarczy, ze krew zaleje kamere, pacjent umiera a robot wyswietla opcje - nr 1 to nacisnij guzik 2 to wroc do menu, to poczyjaj instrukcje.
    "600 operacji" jaa

  • ryngraf

    Oceniono 13 razy -1

    niezla reklama Medicovera, trza przyznac, gratulowac, gratulowac

  • alpepe

    Oceniono 7 razy -1

    Tak się składa, że mieszkam w Niemczech i owszem, lekarz również traci czas na wklepywanie recept i badań, przynajmniej ja się spotkałam u ogólnego, chirurga, ortopedy i laryngologa. Owszem, recepty są drukowane już na recepcji i lekarz już ich raczej nie podpisuje, bo wcześniej złożył swój podpis, ale nie cytujcie nawet frazesów, co to w Niemczech byłoby nie do pomyślenia, bo to zwyczajna nieprawda.

  • d6d57c608324

    Oceniono 7 razy -1

    Bravo! dla doktora EX-Boga: skonczyl panstwowe studia, potem wyjechal na saksy i wrocil wyciskac frajerow na kase w prywatnej klinice ...

    Musial sie bidula po swiecie tulac. Nie mial widocznie Taty-Profesora, ordynatora na urologii. Inaczej by robil "cuda" na panstwowym robocie w godzinach pracy na fakture na prywatna klinike ...

    Wspanialy czlowiek. Wiecej takich!!!

  • gefreiterhaber

    Oceniono 5 razy -1

    takie i podobne operacje sa wykonywane w Polsce od 20 lat. kosztuja tez wielokrotnie taniej w panstwowych klinijach. To bicie piany. Ze taki specjalista "wrocil z Niemiec" to daje do myslenia.

  • twstyropian

    Oceniono 7 razy -1

    kilkuset pacjentow wlasnie zostalo wykonczonych w USA przez roboty do operacji. W UK wybitny ! chirurg operowal i mial asyste "najlepszych specjalistow w tej metodzie" , bylo dobrze ale krew zalala kamere i nic nie widzial gdzie szyje, przyszyl zastawke serca do oskrzela a rodzinie powiedzial, ze krwioplucie to ma gruzlice. pacjent zmarl.

  • forumologin

    Oceniono 3 razy -1

    brawa dla tego Pana i powodzenia. (choc watpie by to byla prawda ze pan Pawel byl "wieloletnim Ordynatorem Kliniki Urologii w Gronau" )

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX