Irena Sendlerowa w Wigilię Bożego Narodzenia 1944 r.

Irena Sendlerowa w Wigilię Bożego Narodzenia 1944 r. (fot. Wikimedia.org / Domena publiczna / Marta Kondrusik / Gazeta.pl)

wywiad Gazeta.pl

Bikont o Sendlerowej: Ateistka i socjalistka stała się idolką prawicy i Kościoła

Zafascynowało mnie to, że Irena Sendlerowa była taka lewicowa, taka niezależna i że do końca nie mówiła prawdy - mówi Anna Bikont, autorka biografii "Sendlerowa. W ukryciu". Właśnie otrzymała Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki 2017.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (523)
Zaloguj się
  • biheppy

    Oceniono 65 razy 29

    A przecież, kto ratuje jedno życie, ratuje cały swiat. Szkoda, ze Autorka tak przyczepila się liczb. Dla mnie heroizmem było uratowanie każdego Żyda w czasach, gdy groziła za to śmierć.

  • zarator

    Oceniono 32 razy -6

    Można odnieść wrażenie, że tak naprawdę to może kogoś uratowała, ale to nic pewnego.... Bosh... . Ratowała dzieci? Ratowała. O co chodzi? Może nie dwa tysiące, ale sama Pani przyznaje na początku, jak trudno było uratować chociaż jedno dziecko....może tysiąc pięćset , noo może tysiąc...? Naprawdę o co chodzi?...

  • giles

    Oceniono 121 razy 75

    Interesujacy tekt. Tez trudno mi było mi uwierzyć w te 2.5 tys. Przecieram ze zdumienia oczy czytając wpisy na tym forum. Jak mamy stać sie dojrzalszym i lepszym społeczeństwem, jesli nie w nieustannej konfrontacji mitów z faktami. Stosunek znacznej czesci Polaków wobec Żydów był w II RP karygodny a w czasie wojny niemała liczba rodaków dopuscila sie na Żydach najohydniejszych zbrodni. Cześć z nich została rozliczona zaraz po wojnie, inne nie. Winna jest zawsze indywidualna, jesli mamy jakis obowiązek wobec ofiar polskich zbrodni na współobywatelami-Żydach to okazać współczucie. Jak musza sie czuć Żydzi, których krewnych zamordowali Polacy, wysłuchując bredni o tym, ze Polacy to co najwyżej Żydów ratowali. Wydoroślejmy do cholery...

  • kapitan.kirk

    Oceniono 61 razy 47

    Ludzie są zawsze niejednoznaczni. Bohaterowie też. Nie oznacza to wszakże, żeby ich bohaterstwo było przez to mniej warte.
    Pzdr

  • kadykianus

    Oceniono 25 razy 19

    To wszystko sprawia, ze Irena Sendlerowa jest jeszcze bardziej intetesujaca kobieta.

  • powelty

    Oceniono 5 razy -1

    Czas ja z tych rak odbic ?????? Ale po co ????

  • markowski222

    Oceniono 38 razy 34

    Dla mnie było jasne, że Sendlerowa miała bardzo wielu pomocników; nie było przecież możliwe aby te dzieci uratowała sama. Gdzieś musiały być domy w których ukrywano dzieci, a łańcuszek osób w przypadku ratowania każdego dziecka był długi... I cokolwiek Anna Bikont mówi o Polakach uważam wszystkich tych ludzi za bohaterów, bo narażali życie własne i swoich bliskich ratując żydowskie dzieci

  • lech2011

    Oceniono 18 razy -18

    Sendlerowa, a nie Sendler ? To mąż nazywa się Sendlerowy ?
    Bez znaczenia, ale dlaczego ?

  • popijajac_piwo

    Oceniono 10 razy 2

    Ciemny ludek tego nie kupi...

  • jamgawel2

    Oceniono 17 razy -1

    Ot taki sobie dialog:
    -"Uratowales mi zycie, ale i tak jestes gnojem i nie dostaniesz nagrody, a jesli ja dostales to nieslusznie."
    -Nie uratowalem ci zycia dla nagrody, ale dlatego ze jestes czlowiekiem.

  • poszum

    Oceniono 25 razy -3

    Kiedy doczekamy sie artykulow na temat zydowskich kolaborantow z Niemcami, jak Stella Kubler albo Grupa13? A takze o rozlicznych zydowskich kolaborantach z sowietami albo polskimi komunistami?

  • zdziwiony6

    Oceniono 18 razy 6

    Mówiąc o polskim antysemityźmie w IIRP i nie możemy zapomnieć, że w czasie wojny Polska była jedynym krajem, w którym niemieccy okupanci wprowadzili karę śmierci za jakąkolwiek pomoc okazaną Żydom. Dlaczego?

  • darpodinio

    Oceniono 53 razy 41

    A Wy drodzy forumowicze ilu Żydów byście uratowali w czasie wojny wiedząc jakie są tego konsekwencje?

  • mamlas_p

    Oceniono 9 razy -3

    Wywiad jest ok. Bardzo interesujący. Ale miłoby było, gdyby pani Bikont wspomniała, że niechęć społeczności była

  • matts06

    Oceniono 63 razy 43

    Hmmm, ale gdzie to obalanie mitu, bo nie rozumiem? Chyba że coś przeoczyłem? Bez przerwy czytam o tej książce - "obala mit", "może się nie spodobać ludziom", "pokazuje prawdę" etc., ale czytając artykuły i wywiady nie widzę nic zaskakującego. Mam wrażenie, że ktoś próbuje książce robić reklamę takimi hasłami, zastanawiałem się czy kupić książkę gdy była w zapowiedziach, teraz raczej poczekam aż będzie w bibliotece, bo wygląda mi na to, że jest przy niej strasznie dużo hałasu, a pewnie okaże się, że w treści nic nowego.
    Bo niby czym są te mity?
    Że była ateistką, że była osobą o bardzo mocnych poglądach lewicowych? Przecież każdy kto czytał książkę "Dzieci Ireny Sendlerowej" bardzo dobrze o tym wie.
    Że działała w PRL, to też nie nowość, więc wiadomo że musiała mieć jakieś kontakty z PZPR.
    Że nie ratowała w pojedynkę, że to była grupa ludzi? Chyba też każdy o tym wie. W książce Sendlerowa wielokrotnie podkreślała, że to była grupa, że to nie ona sama działała i nie sama ratowała dzieci, że gdyby nie inni to sama nic by nie zrobiła. Tak więc to też nie nowość.
    Że to nie było 2500dzieci? Nie wiem. Jeśli ktoś twierdzi i myślał, że Sendlerowa sama, w pojedynkę uratowała 2500dzieci, to chyba jasne było, że tak nie było i nie wiem kto w to wierzył. Natomiast chyba prawdziwej liczby jaką uratowała cała organizacja, to chyba się nigdy nie dowiemy, zresztą czy to było 500 czy 2500 dzieci, to myślę, że jednak ma małe znaczenie.

    Tak więc ogólnie za bardzo nie wiem o co chodzi z tym obalaniem mitu? Chyba że w książce faktycznie jest coś więcej, jeśli nie, to mam wrażenie że ktoś próbuje książce robić bardzo kiepską reklamę... Bo chyba też nie jest obalaniem mitu, to że Polacy nie pomagali masowo Żydom? Przecież wiadomo, że większość była obojętna i trudno ich za to osądzać, bo pewnie większość z nas też by się tak zachowywała. Łatwo mówić, że byłoby się bohaterem jak się siedzi w ciepłym mieszkaniu i nie grozi śmierć.

  • fantavision

    Oceniono 23 razy 7

    Dobra. Niech będzie, że Polacy to antysemici. W tamtym czasie tak samo można by powiedzieć o Francuzach, Niemcach, Wlochach, Czechach, Węgrach -itp..itd. Informacje o tym łatwo znaleźć choćby na Wikipedii.

    Może i tu trzeba by było obalić jakiś niepopularny mit? A może i spojrzeć na.... genezę antysemityzmu?

  • bogdav

    Oceniono 11 razy 7

    Naprawdę myślicie, że ludzie są tak tępi i wierzyli iż Sendlerowa sama uratowała te dzieci? Szok!

  • adam.radwanski

    Oceniono 20 razy 0

    My Polacy uwielbiamy być wychwalani jacy to jestesmy swietni bohaterscy itp.Gó... prawda jak inne narody dzielimy sie na ludzi prawych i sku...synów.Taka jest prawda ,...

  • helwiusz

    Oceniono 38 razy 36

    Przypisanie ocalenia 2,5 tys. dusz dziecięcych jednej Irenie Sendlerowej zawsze było w najlepszym przypadku metaforą. Te dzieci były uratowane przez referat dziecięcy Rady Pomocy Żydom, czyli tzw. Żegoty. Sendlerowa była inicjatorką i kierowniczką tego referatu, ale przecież nie jedyną pracownicą.

    W 1979 roku cztery czołowe działaczki tego referatu: Irena Sendler, Jadwiga Piotrowska, Izabela Kuczkowska oraz Wanda Drozdowska-Rogowicz wydały oświadczenie, w którym wyliczały główne drogi pomocy zagrożonym dzieciom. Oto one

    1. Około 500 dzieci umieszczono, za pośrednictwem Wydziału Opieki Społecznej, w zakładach prowadzonych przez zgromadzenia zakonne;
    2. Ok. 200 dzieci umieszczono w Pogotowiu Opiekuńczym Miejskim w Domu ks. Boduena;
    3. Ok. 500 dzieci w zakadach Rady Głównej Opiekuńczej;
    4. Ok. setkę młodzieży w wieku 15-16 lat skierowano do leśnej partyzantki;
    5. Ok. 1300 dzieci trafiło do rodzin zastepczych.

    Autorki oświadczenia podają też nazwiska osób szczególnie aktywnych na poszczególnych odcinkach - nie cytuję ich, by nie powiekszać i tak już obszernego wpisu (pełny tekst zob. np. Anna Mieszkowska, "Matka dzieci Holocaustu", rozdz. "Spełnione powołanie"). Ciekaw jestem, jak książka Anny Bikont odnosi się do tego oświadczenia. Kwestionuje przytoczone liczby, czy po prostu używa jako argumentu na rzecz tezy (skądinąd i tak oczywistej), że daleko nie jedna Sendlerowa dzieci ratowała?

  • ktosia26

    Oceniono 27 razy 21

    1. Nigdy nie słyszałam o masowym ratowaniu Żydów, zawsze mówiono i pisano, że to były wyjątki, że to były trudne, bardzo dramatyczne sytuacje.
    2. A propos polskiego antysemityzmu - właśnie czytam "Złotą damę" Anne-Marie O'Connor. Polecam tym wszystkim, którzy, mówią jakoby to antysemityzm był właściwy tylko Polakom! Także tym, którzy judzą przeciwko "innym", tych, którzy wyznają inną wiarę, czy po prostu inaczej żyją (np. należą do tzw. inteligencji).

  • Marek Kałuszka

    Oceniono 49 razy 13

    . Ratowanie Żydów odbywało się w najlepszym razie w atmosferze polskiej obojętności, a zdarzało się także, że w atmosferze nienawiści do Żydów i prób czerpania z żydowskiego dramatycznego losu zysków. Żadnego masowego ratowania Żydów nie było.

    GW nie ma pretensji do Niemców, że mordowali Żydów, ma pretensje do Polaków, że MASOWO nie narażali swych rodzin (dzieci) na pewną śmierć aby ratować przed Niemcami Żydów. Czytajcie dalej GW warszawskie intelektualisty.

  • puotka

    Oceniono 9 razy -1

    Jak mnie irytuje ta maniera nazywania wszystkiego ,,fantastyczne", nie ma innych, bardziej adekwatnych slow w jezyku polskim? Ksiazka wydaje sie byc fascynujaca i chetnie po nia siegne, ale co do jednego nie mam watpliwosci - w Polsce nie ma miejsca na rzetelne biografie ikon. Narod jest tak podzielony, ze jak zwykle kazdy wyciagnie z tekstu co bedzie pasowalo do ich tez, w taki tez sposob Sendlerowa zostala idolka prawicy. Dla mnie nie ma znaczenia czy uratowala 2000 czy 20 dzieci, miala odwage zrobic cos, czego nie chciala zrobic wiekszosc spoleczenstwa. Przeciez za wszystko co robila podczas wojny grozila jej smierc. Jako lewak z krwi i kosci w pelni rozumiem jej motywacje.

  • azix10

    Oceniono 36 razy 30

    >>Żadnego masowego ratowania Żydów nie było.<<

    Jeśli tak, być może miało to coś wspólnego z faktem, że zgodnie z niemieckim okupacyjnym "prawem", Niemcy w takich wypadkach zabijali nie tylko Polaka który pomagał Żydom, ale również całą jego rodzinę (np. rodzina Ulmów).

  • menel13

    Oceniono 21 razy 11

    >>> od początku wiedziałam, że nie jest możliwe, by Sendlerowa uratowała dwa i pół tysiąca dzieci.<<<

    Tak jak nie jest możliwe żeby w stodole zmieściło się 1500 ludzi.

  • azix10

    Oceniono 45 razy 29

    Jak masowo Niemcy ratowali Żydów?
    Jak masowo Francuzi ratowali Żydów?
    Jak masowo Holendrzy ratowali Żydów?

    Wie ktoś? Przypomnę tylko, że w żadnych z tych krajów za pomoc Żydom nie groziła śmierć całej rodziny pomagającego, a co najwyżej wysłanie takiej osoby do obozu koncentracyjnego, częściej kara więzienia.

  • zawsze888

    Oceniono 17 razy 9

    .....Polacy są na pierwszym miejscu listy odznaczonych przez państwo Izrael za pomoc Żydom w czasie II wojny światowej.....stanowia wiecej jak 25% wszystkich tam wymienionych.....Polacy pomagali swoim zydowskim wspolobywatelom mimo wprowadzenia na terenie Generalnej Guberni przez Niemcow......kary smierci.....za pomoc i przechowywanie Zydow.....Polska byla jedynym krajem na Swiecie w ktorym Niemcy wprowadzili tak drakonskie kary za pomoc Zydom....byc moze dlatego, ze to wlasnie Polacy najchetniej i najczesciej ze wszystkich podbitych przez Niemcow narodow pomagali Zydom....to nie Polacy a Niemcy sa winni rzezi 3,5 miliona zydowskich obywateli polskich....i tylko Niemcy.....Polacy cierpieli tak samo pod terrorem Niemiec jak i Zydzi....Polacy tez byli mordowani w Obozach Koncentracyjnych jak i Zydzi....Polacy byli tez juz po wojnie mordowani przez zydowskich funkcjonariuszy UB.....przez caly okres stalinowski....nikt nie neguje istnienia grupy patologicznie zlych ludzi w Polsce pod Okupacja Niemiecka.....tzw. szmalcownikow jak tatko Palikota.....czy ludzi dobrych....pomagajacych Zydom jak Bartoszewski czy Sendlerowa i setki tysiecy bezimiennych, anonimowych Polakow.....ktorzy mimo grozacej im natychmiastowej kary smierci.....wykazali sie heroicznym bohaterstwem....pani Bikont.....tak samo jak cale grono innych "literatow" czy wspolpracownikow Wyborczej prowadzi od lat kampanie umniejszajaca polskie zaslugi....w obronie zydowskich sasiadow.....a wrecz obarczajacych nas Polakow wina za shoah i wybielajacych niemieckich barbarzyncow.....nie dajmy sie na te dzialania nabrac....

  • azix10

    Oceniono 27 razy 9

    Około 90 proc. holenderskich Żydów (zarówno obywateli Holandii jak i Żydów cudzoziemców) padło ofiarą eksterminacji. Holendrom nie groziła kara śmierci za pomoc Żydom, dlaczego zatem ich nie uratowali?
    Czy może polscy antysemici im przeszkadzali? Wie ktoś, jakie były przyczyny?

  • Marianna Kowalczyk

    Oceniono 35 razy 31

    Moja babcia też ratowała Żydów w czasie wojny, ale się tym nie chwaliła wszem i wobec. Myślę, że takich cichych bohaterów, zwykłych przyzwoitych ludzi było więcej, tylko nie robili z tego sensacji, nie chwalili się dla orderów i profitów. Uważali, że tak po prostu trzeba - trzeba po prostu pomagać ludziom.

  • yaro.yaro.yaro

    Oceniono 17 razy 13

    Faktem jest że za ukrywanie żyda można było zginąć. Jeśli macie rodziny to taka decyzja wpływa na wszystkich waszych bliskich nie tylko trzeba znaleźć środki na utrzymanie ale i zaryzykować głową swoją i swojej rodziny.
    Nie ma wojny a ludzie których obserwuję aż dyszą z żądzy posiadania.
    To bez znaczenia- narodowość - chciwość jest domeną człowieka.Po żydach niemcy wzięliby się za polaków i kogo by tam uznali jeszcze za niewłaściwą nację.
    Mądrze powiedział prof. Bartoszewski że proporcjonalnie w każdym narodzie jest tyle samo ludzi mądrych co głupich.

  • mlot_na_pogan

    Oceniono 19 razy -1

    Kolejny artykuł o tym jak to źle być Żydem wśród Polaków.
    Ja tu czegoś nie rozumiem? Ja jak bym był Żydem i byłoby mi źle w Polsce to bym wyjechał do Izraela i po kłopocie.
    W Polsce mieszkają głównie Słowianie w tym większość wyznaje wiarę chrześcijańską i nikt tu sobie nie da jeździć po plecach tylko dlatego, że ktoś jest Żydem po Holokauście.
    Ludzie proszę trochę o okazywanie realizmu.

  • aagaj

    Oceniono 12 razy -2

    Promocyjna cena, kto dziś te bzdury chce czytać chyba tylko nawiedzeni !

  • hemoccult

    Oceniono 31 razy 9

    Okropny tekst. A mógł nieść prawdę, gdyby Bikont nie miała paranoicznej potrzeby radzenia sobie z traumą poprzez jątrzenie. Te same zjawiska można było opisać bez żółci i jadu. Czy pani Bikont się zdaje, że ma usprawiedliwienie dla swojej nienawiści? To fatalna ślepota, bo komuś innemu może się zdawać, że ma usprawiedliwienie dla swego antysemityzmu. Takie książki i takie wywiady utrzymują antysemityzm w dobrej kondycji, bo lokują się w wojnie żydowsko-polskiej, albo nawet nawet żydowsko-"światowej". Nie można być członkiem społeczności wiecznie się izolującym i polaryzującym. Bo się zbierze plon społecznego odrzucenia. Traumy leczy się na terapii a nie poprzez publikację jątrzących opinii. Pół wieku minęło od eksperymentu Milgrama i Żydzi również powinni to przyjąć do wiadomości: gdyby oni znaleźli się na miejscu Polaków, tak samo ratowałyby jednostki, a całe masy pilnowałyby jedynie instynktu przetrwania, czyli dbały o własny tyłek. I to jest prawda, którą musimy przyswoić: nie ma narodów dobrych i złych, nie ma narodów-ofiar i narodów-oprawców. Podział biegnie gdzie indziej. Córka pewnego Żyda, zamordowanego w holocauście, powiedziała kiedyś (i czytałam to tutaj, w gazecie), że jej ojciec był zwykłym szarym człowiekiem. I jako taki szary zwykły człowiek, gdyby znalazł się po drugiej stronie, byłby zapewne autorem a nie przedmiotem zbrodni. Bo zbrodni dokonują "zwykli szarzy ludzie", a nie zbrodnicze narody.

  • mlot_na_pogan

    Oceniono 26 razy 6

    Przypominam autorce, że w Polsce za pomoc Żydom była kula w łeb.
    Oraz o jawnej współpracy państw zachodnich z Hitlerem w Holokauście.
    Bezczelność tej Pani nie zna granic.
    Po drugie do pogromów dochodziło tam gdzie weszła Armia Czerwona w 1939 r.
    Gdy Niemcy weszli na te tereny w roku 1941 ludność odpłaciła Żydom za jawną współpracę z Czerwonymi.
    Tragizm tylko polega na tym, że ofiarami głównie byli niewinni Żydzi bo Ci co byli winni prześladowań Polaków, Ukraińców, Litwinów uciekli wraz z Armią Czerwoną na wschód.
    Pozdrawiam Redakcję z Czerskiej.
    Od siebie dodam: na kłamstwie nikt niczego jeszcze nie zbudował.

  • maj.basia

    Oceniono 8 razy 6

    Kto to powiedział: "Kto ratuje jedno życie,ratuje cały świat" - więc o co chodzi ? 2500 czy 50 ? Nie ma o co łamać krzeseł.

  • stupendo

    Oceniono 24 razy 2

    Po dzisiejszej postawie rodaków w sprawie uchodźców podczas gdy sami niedawno nimi byliśmy , wierzę zarzutom o polski antysemityzm w II RP i PRL. Tacy jesteśmy. Teraz prawie nie ma tu żydów więc temat nie jest taki aktualny....

  • birdy-niam-niam

    Oceniono 19 razy -9

    Odnoszę wrażenie, pisarstwo pani bikont i jej poglądy, to efekt tego, że o tym, że jest żydówką dowiedział a się od mamy w wieku trzydziestu iluś tam lat. Teraz nadrabia ten 'stracony' czas publikując takie tekdty jak ten omawiany. Gross zresztą robi podobnie.
    I przy okazji - teraz już chyba widać dyrsźnie skąd sie wzięło powiedzenie 'judzić'.
    Pani jikont jest pani trybikiem, maluśkim trybikiem w machinie opisanej przez prof finkelsteina w książce 'holocaust industry'.
    Żywię do pani, pana grossa i wszystkich waszych towarzyszy w judzeniu, czystą pogardę.

  • zz111zz

    Oceniono 20 razy 0

    Może Pani Bikont zainteresowałaby się ilu Polaków Żydzi uratowali podczas trudnych lat dla Polaków, chociażby przed wojną w ZSRR, zwłaszcza podczas akcji polskiej 1937-38. Żydzi mieli tam dosyć duże wpływy, no i nie było jeszcze wojny.

  • Adam Jan Piegza

    Oceniono 8 razy -2

    Niema co robić z Polaków antysemitów przecierz większość koch Jezusa i Maryje.

  • kowalska-kowalska

    Oceniono 22 razy 16

    Zawsze miałam pewne trudności ze zrozumieniem tego, co Anna Bikont ma na myśli pisząc to czy tamto.
    Ale wyjątkowo zafrapowało mnie stwierdzenie: „…czasy, w których obowiązuje prawda, już się skończyły …”.
    Kiedy były takie czasy?

  • rikol

    Oceniono 9 razy -9

    Sendler to chyba żydowskie nazwisko? Czy nie oznacza to, że to Żydówka ratowała Żydów?

  • rikol

    Oceniono 29 razy 23

    Nawet gdyby uratowała jedno dziecko, to i tak by było bohaterstwo. Zupełnie mi nie przeszkadza, że liczba uratowanych się mocno zmniejszyła.

  • partia_niewidzialnych

    Oceniono 18 razy 8

    "W większości przypadków cały ciąg osób był zaangażowany w uratowanie żydowskiego dziecka."

    A te osoby to Marsjanie, prawda? Czy może Dobrzy Niemcy?

  • optymistaa43

    Oceniono 13 razy 5

    Znam takiego jednego zyda ,ktory,gdyby chodzilo o Polakow, napewno by przeczekal u mamusi pod pierzyna a potem tworzyl legenda jaki to on nie byl.

  • ka67

    Oceniono 22 razy 0

    To nudne-te artykuły o Polakach lub Niemcach ratujących Żydów. Może ktoś znajdzie prawdziwą historie Żyda, który naraził życie dla ratowanie kogoś kto nie był Żydem. Ja o tym nie słyszałem.

  • habranekmosze

    Oceniono 13 razy 3

    Głównym świadectwem na jakim oparł się Gross w swym oskarżeniu pod adresem Polaków z Jedwabnego, była oskarżająca ich o wymordowanie 1600 Żydów, relacja Szmula Wasersztajna. Początkowo to właśnie relacja Wasersztajna była jedynym świadectwem, na którym oparł Gross w swych oskarżeniach pod adresem Polaków – w tekście publikowanym w książce „Europa NIE Prowincjonalna”.
    Było to ogromne dzieło poświęcone prof. Tomaszowi Strzemboszowi, z okazji jubileuszu 45 lecia jego działalności naukowej – dodaje to dodatkowej pikanterii całej sprawie, gdy zważymy do jak brzydkich metod polemiki, rozlicznych epitetów etc. ucieka się dziś Gross przeciwko temu historykowi. W tym pierwszym tekście Grossa na temat mordu w Jedwabnem przyznał on jeszcze ( na s.1099 ) iż w „ŻIH-u znajdujemy dwa zeznania Wasersztajna – ani liczby się w nich nie pokrywają, ani rozmaite detale”. Otóż porównanie kolejnych relacji Szmula Wasersztajna ( zresztą nie podpisanych, co już pozbawia je jakiejkolwiek wiarygodności ) pokazuje że różnice między nimi są bardzo duże, to zaś dowodzi że „ktoś” starał się poprzez odpowiednie retusze, maksymalnie wykorzystać je do manipulacji przeciw polskiej ludności Jedwabnego. Dziś wiadomo że tak eksponowane przez Grossa zeznanie Wasersztajna zostało odrzucone ze względów formalnych nawet przez sąd stalinowski w 1949 r. Wiemy też, że Wasersztajn nie był wcale obecny przy wydarzeniach, które opisuje jako naoczny świadek. Prawdziwym skandalem przy tym jest fakt, że Gross świadomie pominął wszelkie informacje dowodzące niezgodności relacji jego koronnego świadka – Wasersztajna z innymi relacjami, w tym żydowskimi, z którymi niewątpliwie się zapoznał.
    Relację Rywki Fogel, opisujące pierwsze zabójstwa Żydów w Jedwabnem po wkroczeniu Niemców w czerwcu 1941 r. całkowicie zderzają się z twierdzeniami Wasersztajna.

  • nit21

    Oceniono 8 razy 2

    To zdanie jest błędnie zbudowane. „… postanowiłam je zderzyć z mitem o bohaterstwie Polaków ratujących rzekomo masowo Żydów”. W normalnym zdaniu nie powinno być słów „ratujących rzekomo”. Jeśli coś jest mitem, to jest to nieprawdziwe, więc nie ma miejsca na wstawienie tu słowa rzekomo. Jak to brzmi, że albo ktoś ma niechęć do Polaków. I tak podkreśla dwukrotnie, że to mit i że fałsz. Albo, że mit, mówiący o czymś rzekomym, więc może wyszła prawda o ratujących naprawdę Żydów? A kiedy usłyszymy o prawdę o tamtych czasach, o egoizmie wszystkich ludzi, o szumowinach w każdej nacji? Tak, Żydzi polowali na żydów dla Niemców. Także robili prowokacje, a potem tych co pomogli zabijano. Też tak było. I policja żydowska z pałkami i Janusz Korczak. Czy Żydzi masowo pomagaliby w odwrotnej sytuacji Polakom? Co powiedziałby im ich rabin? Normalni ludzie umieją sobie odpowiedzieć na takie pytania. Głupi rozdrapują coś, szokując, czy ubliżając innym, by pokazać krew.

  • twzelnik

    Oceniono 7 razy 7

    Spróbujmy jeszcze raz (bo poprzedni wpis "zniknął"):

    Kto ratuje JEDNO dziecko, ten ratuje CAŁY ŚWIAT

    (to trawestacja)

  • elzbieta09

    Oceniono 2 razy 2

    To nice ksiazka Tomasza Grossa odkryla polskich Sprawiedliwych. W latach 1989-1993 wraz z kiloma innymi osobami zajmowalam sie gromadzeniem materialow dla Jad Waszem. Wlasciwe ogloszenie zostalo zamieszczone w GW w 1989 r.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX