Irena Sendlerowa w Wigilię Bożego Narodzenia 1944 r.

Irena Sendlerowa w Wigilię Bożego Narodzenia 1944 r. (fot. Wikimedia.org / Domena publiczna / Marta Kondrusik / Gazeta.pl)

wywiad Gazeta.pl

Bikont o Sendlerowej: Ateistka i socjalistka stała się idolką prawicy i Kościoła

Zafascynowało mnie to, że Irena Sendlerowa była taka lewicowa, taka niezależna i że do końca nie mówiła prawdy - mówi Anna Bikont, autorka biografii "Sendlerowa. W ukryciu". Właśnie otrzymała Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki 2017.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (523)
Zaloguj się
  • azix10

    Oceniono 36 razy 30

    >>Żadnego masowego ratowania Żydów nie było.<<

    Jeśli tak, być może miało to coś wspólnego z faktem, że zgodnie z niemieckim okupacyjnym "prawem", Niemcy w takich wypadkach zabijali nie tylko Polaka który pomagał Żydom, ale również całą jego rodzinę (np. rodzina Ulmów).

  • puotka

    Oceniono 9 razy -1

    Jak mnie irytuje ta maniera nazywania wszystkiego ,,fantastyczne", nie ma innych, bardziej adekwatnych slow w jezyku polskim? Ksiazka wydaje sie byc fascynujaca i chetnie po nia siegne, ale co do jednego nie mam watpliwosci - w Polsce nie ma miejsca na rzetelne biografie ikon. Narod jest tak podzielony, ze jak zwykle kazdy wyciagnie z tekstu co bedzie pasowalo do ich tez, w taki tez sposob Sendlerowa zostala idolka prawicy. Dla mnie nie ma znaczenia czy uratowala 2000 czy 20 dzieci, miala odwage zrobic cos, czego nie chciala zrobic wiekszosc spoleczenstwa. Przeciez za wszystko co robila podczas wojny grozila jej smierc. Jako lewak z krwi i kosci w pelni rozumiem jej motywacje.

  • Marek Kałuszka

    Oceniono 49 razy 13

    . Ratowanie Żydów odbywało się w najlepszym razie w atmosferze polskiej obojętności, a zdarzało się także, że w atmosferze nienawiści do Żydów i prób czerpania z żydowskiego dramatycznego losu zysków. Żadnego masowego ratowania Żydów nie było.

    GW nie ma pretensji do Niemców, że mordowali Żydów, ma pretensje do Polaków, że MASOWO nie narażali swych rodzin (dzieci) na pewną śmierć aby ratować przed Niemcami Żydów. Czytajcie dalej GW warszawskie intelektualisty.

  • ktosia26

    Oceniono 27 razy 21

    1. Nigdy nie słyszałam o masowym ratowaniu Żydów, zawsze mówiono i pisano, że to były wyjątki, że to były trudne, bardzo dramatyczne sytuacje.
    2. A propos polskiego antysemityzmu - właśnie czytam "Złotą damę" Anne-Marie O'Connor. Polecam tym wszystkim, którzy, mówią jakoby to antysemityzm był właściwy tylko Polakom! Także tym, którzy judzą przeciwko "innym", tych, którzy wyznają inną wiarę, czy po prostu inaczej żyją (np. należą do tzw. inteligencji).

  • helwiusz

    Oceniono 38 razy 36

    Przypisanie ocalenia 2,5 tys. dusz dziecięcych jednej Irenie Sendlerowej zawsze było w najlepszym przypadku metaforą. Te dzieci były uratowane przez referat dziecięcy Rady Pomocy Żydom, czyli tzw. Żegoty. Sendlerowa była inicjatorką i kierowniczką tego referatu, ale przecież nie jedyną pracownicą.

    W 1979 roku cztery czołowe działaczki tego referatu: Irena Sendler, Jadwiga Piotrowska, Izabela Kuczkowska oraz Wanda Drozdowska-Rogowicz wydały oświadczenie, w którym wyliczały główne drogi pomocy zagrożonym dzieciom. Oto one

    1. Około 500 dzieci umieszczono, za pośrednictwem Wydziału Opieki Społecznej, w zakładach prowadzonych przez zgromadzenia zakonne;
    2. Ok. 200 dzieci umieszczono w Pogotowiu Opiekuńczym Miejskim w Domu ks. Boduena;
    3. Ok. 500 dzieci w zakadach Rady Głównej Opiekuńczej;
    4. Ok. setkę młodzieży w wieku 15-16 lat skierowano do leśnej partyzantki;
    5. Ok. 1300 dzieci trafiło do rodzin zastepczych.

    Autorki oświadczenia podają też nazwiska osób szczególnie aktywnych na poszczególnych odcinkach - nie cytuję ich, by nie powiekszać i tak już obszernego wpisu (pełny tekst zob. np. Anna Mieszkowska, "Matka dzieci Holocaustu", rozdz. "Spełnione powołanie"). Ciekaw jestem, jak książka Anny Bikont odnosi się do tego oświadczenia. Kwestionuje przytoczone liczby, czy po prostu używa jako argumentu na rzecz tezy (skądinąd i tak oczywistej), że daleko nie jedna Sendlerowa dzieci ratowała?

  • adam.radwanski

    Oceniono 20 razy 0

    My Polacy uwielbiamy być wychwalani jacy to jestesmy swietni bohaterscy itp.Gó... prawda jak inne narody dzielimy sie na ludzi prawych i sku...synów.Taka jest prawda ,...

  • bogdav

    Oceniono 11 razy 7

    Naprawdę myślicie, że ludzie są tak tępi i wierzyli iż Sendlerowa sama uratowała te dzieci? Szok!

  • fantavision

    Oceniono 23 razy 7

    Dobra. Niech będzie, że Polacy to antysemici. W tamtym czasie tak samo można by powiedzieć o Francuzach, Niemcach, Wlochach, Czechach, Węgrach -itp..itd. Informacje o tym łatwo znaleźć choćby na Wikipedii.

    Może i tu trzeba by było obalić jakiś niepopularny mit? A może i spojrzeć na.... genezę antysemityzmu?

  • matts06

    Oceniono 63 razy 43

    Hmmm, ale gdzie to obalanie mitu, bo nie rozumiem? Chyba że coś przeoczyłem? Bez przerwy czytam o tej książce - "obala mit", "może się nie spodobać ludziom", "pokazuje prawdę" etc., ale czytając artykuły i wywiady nie widzę nic zaskakującego. Mam wrażenie, że ktoś próbuje książce robić reklamę takimi hasłami, zastanawiałem się czy kupić książkę gdy była w zapowiedziach, teraz raczej poczekam aż będzie w bibliotece, bo wygląda mi na to, że jest przy niej strasznie dużo hałasu, a pewnie okaże się, że w treści nic nowego.
    Bo niby czym są te mity?
    Że była ateistką, że była osobą o bardzo mocnych poglądach lewicowych? Przecież każdy kto czytał książkę "Dzieci Ireny Sendlerowej" bardzo dobrze o tym wie.
    Że działała w PRL, to też nie nowość, więc wiadomo że musiała mieć jakieś kontakty z PZPR.
    Że nie ratowała w pojedynkę, że to była grupa ludzi? Chyba też każdy o tym wie. W książce Sendlerowa wielokrotnie podkreślała, że to była grupa, że to nie ona sama działała i nie sama ratowała dzieci, że gdyby nie inni to sama nic by nie zrobiła. Tak więc to też nie nowość.
    Że to nie było 2500dzieci? Nie wiem. Jeśli ktoś twierdzi i myślał, że Sendlerowa sama, w pojedynkę uratowała 2500dzieci, to chyba jasne było, że tak nie było i nie wiem kto w to wierzył. Natomiast chyba prawdziwej liczby jaką uratowała cała organizacja, to chyba się nigdy nie dowiemy, zresztą czy to było 500 czy 2500 dzieci, to myślę, że jednak ma małe znaczenie.

    Tak więc ogólnie za bardzo nie wiem o co chodzi z tym obalaniem mitu? Chyba że w książce faktycznie jest coś więcej, jeśli nie, to mam wrażenie że ktoś próbuje książce robić bardzo kiepską reklamę... Bo chyba też nie jest obalaniem mitu, to że Polacy nie pomagali masowo Żydom? Przecież wiadomo, że większość była obojętna i trudno ich za to osądzać, bo pewnie większość z nas też by się tak zachowywała. Łatwo mówić, że byłoby się bohaterem jak się siedzi w ciepłym mieszkaniu i nie grozi śmierć.

  • mamlas_p

    Oceniono 9 razy -3

    Wywiad jest ok. Bardzo interesujący. Ale miłoby było, gdyby pani Bikont wspomniała, że niechęć społeczności była

  • darpodinio

    Oceniono 53 razy 41

    A Wy drodzy forumowicze ilu Żydów byście uratowali w czasie wojny wiedząc jakie są tego konsekwencje?

  • zdziwiony6

    Oceniono 18 razy 6

    Mówiąc o polskim antysemityźmie w IIRP i nie możemy zapomnieć, że w czasie wojny Polska była jedynym krajem, w którym niemieccy okupanci wprowadzili karę śmierci za jakąkolwiek pomoc okazaną Żydom. Dlaczego?

  • poszum

    Oceniono 25 razy -3

    Kiedy doczekamy sie artykulow na temat zydowskich kolaborantow z Niemcami, jak Stella Kubler albo Grupa13? A takze o rozlicznych zydowskich kolaborantach z sowietami albo polskimi komunistami?

  • jamgawel2

    Oceniono 17 razy -1

    Ot taki sobie dialog:
    -"Uratowales mi zycie, ale i tak jestes gnojem i nie dostaniesz nagrody, a jesli ja dostales to nieslusznie."
    -Nie uratowalem ci zycia dla nagrody, ale dlatego ze jestes czlowiekiem.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 10 razy 2

    Ciemny ludek tego nie kupi...

  • lech2011

    Oceniono 18 razy -18

    Sendlerowa, a nie Sendler ? To mąż nazywa się Sendlerowy ?
    Bez znaczenia, ale dlaczego ?

  • markowski222

    Oceniono 38 razy 34

    Dla mnie było jasne, że Sendlerowa miała bardzo wielu pomocników; nie było przecież możliwe aby te dzieci uratowała sama. Gdzieś musiały być domy w których ukrywano dzieci, a łańcuszek osób w przypadku ratowania każdego dziecka był długi... I cokolwiek Anna Bikont mówi o Polakach uważam wszystkich tych ludzi za bohaterów, bo narażali życie własne i swoich bliskich ratując żydowskie dzieci

  • powelty

    Oceniono 5 razy -1

    Czas ja z tych rak odbic ?????? Ale po co ????

  • kadykianus

    Oceniono 25 razy 19

    To wszystko sprawia, ze Irena Sendlerowa jest jeszcze bardziej intetesujaca kobieta.

  • kapitan.kirk

    Oceniono 61 razy 47

    Ludzie są zawsze niejednoznaczni. Bohaterowie też. Nie oznacza to wszakże, żeby ich bohaterstwo było przez to mniej warte.
    Pzdr

  • giles

    Oceniono 121 razy 75

    Interesujacy tekt. Tez trudno mi było mi uwierzyć w te 2.5 tys. Przecieram ze zdumienia oczy czytając wpisy na tym forum. Jak mamy stać sie dojrzalszym i lepszym społeczeństwem, jesli nie w nieustannej konfrontacji mitów z faktami. Stosunek znacznej czesci Polaków wobec Żydów był w II RP karygodny a w czasie wojny niemała liczba rodaków dopuscila sie na Żydach najohydniejszych zbrodni. Cześć z nich została rozliczona zaraz po wojnie, inne nie. Winna jest zawsze indywidualna, jesli mamy jakis obowiązek wobec ofiar polskich zbrodni na współobywatelami-Żydach to okazać współczucie. Jak musza sie czuć Żydzi, których krewnych zamordowali Polacy, wysłuchując bredni o tym, ze Polacy to co najwyżej Żydów ratowali. Wydoroślejmy do cholery...

  • zarator

    Oceniono 32 razy -6

    Można odnieść wrażenie, że tak naprawdę to może kogoś uratowała, ale to nic pewnego.... Bosh... . Ratowała dzieci? Ratowała. O co chodzi? Może nie dwa tysiące, ale sama Pani przyznaje na początku, jak trudno było uratować chociaż jedno dziecko....może tysiąc pięćset , noo może tysiąc...? Naprawdę o co chodzi?...

  • biheppy

    Oceniono 65 razy 29

    A przecież, kto ratuje jedno życie, ratuje cały swiat. Szkoda, ze Autorka tak przyczepila się liczb. Dla mnie heroizmem było uratowanie każdego Żyda w czasach, gdy groziła za to śmierć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX