26.05.2017 - Sopot, Polsat SuperHit Festiwal 2017, Koncert Akcentu

26.05.2017 - Sopot, Polsat SuperHit Festiwal 2017, Koncert Akcentu (Fot. Karol Makurat/REPORTER/Mat. wyd. Edipresse)

społeczeństwo

Spod Białegostoku do mainstreamu. Jak Zenek Martyniuk został supergwiazdą

Autorstwo nazwy "disco polo" przypisuje się różnym osobom. Prawda jest jednak taka, że wymyślili ją Zenek Martyniuk ze Sławomirem Skrętą, szefem wytwórni Blue Star.
- Siedzieliśmy u Sławka w domu w Żyrardowie i wspominaliśmy koncert z Sali Kongresowej. Za chwilę miał przyjechać do Polski Roberto Zanetti, czyli słynny Savage. Na plakatach tytułowano go "Savage - król italo disco". Pomyślałem, że głupio będzie to wyglądało obok "muzyki chodnikowej" i postanowiłem coś z tym zrobić. "Polo disco" brzmiało dziwnie, ale "disco polo" już było do przyjęcia. Sławek stwierdził, że to świetny pomysł i od tego momentu już wszyscy tak mówili

-  opowiada w swojej biografii Zenek Martyniuk.


Teledysk zespołu Akcent 'Przekorny los' (fot. mat. wyd. Edipresse)

Wtedy jeszcze żaden z nich nie zdawał sobie sprawy, że po latach disco polo przebije się do mainstreamu polskiej rozrywki. I zostanie tam na długie lata. A jednym z autorów tego sukcesu będzie Zenek, chłopak z Podlasia. Historię kariery Martyniuka opowiada wydana przez Edipresse książka "Życie to są chwile". Oto jej fragmenty.

***

Kiedy w piękny, słoneczny dzień 23 czerwca 1969 roku, we wsi Gredele na Białostocczyźnie, na świat przyszedł mały, chudy i cały czas płaczący chłopiec, rodzina nie dawała mu większych szans na przeżycie. [...]

Kobiety na prowincji się nie oszczędzały i zaraz po porodzie szły do pracy. Rodzice małego wówczas Zenka - Teresa i Bazyl, nie mogli cieszyć się beztroskim rodzicielstwem. Trwał okres sianokosów i zbliżały się żniwa, zostawili więc swojego kilkudniowego syna pod opieką dziadka, a sami poszli w pole. [...]

Teresa jest katoliczką, natomiast ojciec Bazyl był wyznania prawosławnego. Wszelkie święta u Martyniuków obchodzono więc dwukrotnie. Zenona ochrzczono w cerkwi, ale w szkole uczęszczał na tradycyjne lekcje religii. W każdą niedzielę wszyscy stawiali się na mszy w kościele. Siadali zawsze w pierwszej ławce, żeby dobrze słyszeć scholę kościelną. [...] Zenek nigdy nie ukrywał, że jest człowiekiem głęboko wierzącym. [...]


Rodzice Zenka Martyniuka z dziećmi (fot. archiwum prywatne)

Dzieciństwo na wsi

[...] Jeśli dobrze wsłuchamy się w wypowiadane przez Zenka zdania, zauważymy, że jego słownictwo pełne jest różnorakich zdrobnień. "Koncercik", "pioseneczka", "utworek", "utworeczek", "basenik", "imprezka", "remoncik", "telefonik", "notesik", "jeziorko", "hamburgerek", "tatarek", "puderek", "karteczka", "buciki", "bluzeczka", "klimacik", "mercedesik", "sklepik", "śniadanko", "papierosek", "kurteczka", "gitarka" - to tylko niektóre z najczęściej używanych przez artystę wyrazów. - Nie kontroluję tego. Wszystko przychodzi samo - śmieje się Zenek. [...] Kiedy opowiada mi o swoim dzieciństwie, z jego wspomnień wyłania się sielski obraz polskiej wsi [...].

Rytm życia wyznaczała tam przyroda. W domowe czynności angażowały się osoby dorosłe oraz dzieci. Mały Zenek pomagał przy pracach w domu i w gospodarstwie liczącym niecałe cztery hektary ziemi. Zbierał ziemniaki oraz truskawki, czyścił słomę, grabił i znosił siano do stodoły, a potem nauczył się również tkać maty, które w tamtych czasach zdobiły ściany w polskich domach. Te zajęcia zaczęły przynosić mu pierwsze pieniądze. [...] Wieczorami przychodził czas na biesiadowanie. Śpiewano również w przerwach na posiłki.

- Kobiety siadały pod gruszą i podśpiewywały. Królowały wtedy utwory Anny German, nie brakowało polskich, białoruskich i ukraińskich przyśpiewek. Bardzo mi się to podobało

- wspomina muzyk.

[...] Pierwszą gitarę Zenek dostał od dziadka, kiedy miał sześć lat. Była używana i trochę zniszczona, brakowało jej kilku strun, ale po drobnych naprawach okazała się w sam raz na początek poważnej nauki. [...] Pierwszym nauczycielem gry na instrumentach był wujek Mikołaj, który pokazał mu kilka chwytów gitarowych. Pierwszym utworem samodzielnie zagranym była pieśń kościelna "Liczę na Ciebie Ojcze". Potem grał już "Hooray! It's a Holiday" Boney M. i "Konika na biegunach", którego w oryginale wykonywał Michał Hochman.

Już jako młody chłopak Zenek zaczął zarabiać na muzyce. Tuż po skończeniu ósmej klasy grywał i śpiewał z różnymi zespołami na imprezach w okolicach Gredel. Dzięki temu miał swoje pieniądze i z dnia na dzień stawał się coraz bardziej niezależny. [...] Zdarzało się, że jednego wieczoru był w stanie zagrać na kilku zabawach z rzędu, w przyległych do siebie wsiach. Występował także na weselach. - Wskakiwałem na rower i objeżdżałem miejsca, w których mnie oczekiwano. Śpiewałem kilka piosenek i jechałem dalej - opowiada.


Zenek w studiu nagraniowym (fot. archiwum prywatne)

Pierwszy zespół

Właśnie na jednej z takich imprez wypatrzył go Zenobiusz Gul, który był twórcą zespołu Akord. Okazało się, że ich wokalista Anatol musi iść do wojska, więc trzeba znaleźć zastępstwo. [...] Mama Zenka kategorycznie sprzeciwiała się temu, żeby jej syn dołączył do profesjonalnego zespołu, a zbliżał się już termin pierwszej zabawy, na której młody Martyniuk miał wystąpić.

Były wakacje, zatem Zenek mieszkał w domu, a nie w bursie. Musiał wymknąć się z pokoju podstępem. Pomogła mu w tym oczywiście siostra.

- Powiedzieliśmy mamie, że jedziemy do domu koleżanki Wiolki, a my udaliśmy się na zabawę. Zaczęliśmy grać o 20.00, o 22.00 już zamykały mi się oczy i robiłem się senny. Zastanawiałem się, czy dam radę śpiewać do czwartej rano, bo tak planowano koniec imprezy. Na szczęście udało się, a potem jakoś wszystko dobrze się potoczyło - wspomina wokalista.

Od tego momentu zespół Akord tworzyło już dwóch Zenków - Zenobiusz Gul, zwany Dużym Zenkiem, i Zenon Martyniuk, czyli Mały Zenek, oraz Jerzy Rybaczuk i Jan Rybaczuk. [...]

- Grałem zawsze ze starszymi kolegami. Jak któryś pokazywał mi fajną dziewczynę i namawiał, żebym do niej podszedł, to wolałem stroić gitarę - wspomina ze śmiechem Zenek.

Miał 19 lat, kiedy postanowił założyć rodzinę, którą trzeba było utrzymać. Na szczęście z pieniędzy zarabianych na muzykowaniu można było wyżyć. 4 lutego 1989 roku, mając niespełna 20 lat, Zenon Martyniuk, po roku i ośmiu miesiącach znajomości, ożenił się z ukochaną Danusią Rolecką. Niedługo potem, bo 1 sierpnia tego samego roku, zostali rodzicami Daniela.


Ślub Zenka i Danusi, 4.02.1989 r. (fot. archiwum prywatne)

[Martyniuk sam lubi występować na weselach] - Występ na weselu to dla mnie wyróżnienie, a nie obciach. Jest mi miło, kiedy widzę radość w oczach ludzi, dla których mój koncert jest prezentem - uśmiecha się Zenek. [Wspomina, że] nieraz na weselu zabrakło prądu i trzeba było sobie radzić.

- Kiedy nie można było podłączyć klawiszy, w ruch szedł tamburyn, akordeon i gitara. Nie mogliśmy gości, a przede wszystkim pary młodej, zostawić bez muzyki - wspomina Zenek dawne lata.

Akord i Centrum, czyli Akcent

[...] Po Akordzie była grupa Centrum, potem Zenki, Orfeusz i Venus, aż w końcu w 1989 roku - z połączenia słów Akord i Centrum - powstał Akcent, którego liderem i wokalistą Zenek jest po dziś dzień. [...]

- W 1992 roku kupiliśmy keyboard Roland. Pamiętam, że to był taki wielki kombajn, ale wydawał naprawdę niezłe dźwięki, jak na tamte czasy. Kosztował też fortunę - wspomina Zenek.

Pierwszy skład Akcentu to: Zenon Martyniuk, Zenobiusz Gul i Mariusz Anikiej, który wcześniej udzielał się w zespole Centrum. Na początku Akcent grał zarówno covery, jak i własne kompozycje. [...] Na pierwszej kasecie Zenka i grupy Akcent, nazwanej po prostu "Akcent 1", znalazły się m.in. piosenki: "Chłopak z gitarą", "Dziewczyna z konwaliami", "Tabu Tibu", "Kocham ciebie", "To było w pociągu", "Deszczowe łzy".

***

[Od redakcji: Kolejne lata to wzrost popularności Akcentu i kolejne przeboje oraz wyjazdy - do Belgii i USA, gdzie Zenek i jego kapela zrobili furorę wśród Polonii. Martyniuk do dziś jest częstym gościem w Stanach Zjednoczonych. Raz zresztą o mało nie trafił tam do więzienia].

***

W sklepie w Phoenix ktoś wydał mu fałszywą dziesięciodolarówkę, którą potem - nie wiedząc, że jest trefna - chciał zapłacić za zakupy i rozpętała się afera. [...]

- Miałem w kieszeni kilka banknotów po dziesięć dolarów. Wyjąłem jeden, żeby zapłacić za kawę na stacji benzynowej. Kasjer zorientował się, że banknot jest podrobiony i już chwycił za telefon, aby powiadomić władze. Z pomocą Zenkowi przyszedł kolega, który pomógł mu wytłumaczyć, w jaki sposób wszedł w posiadanie fałszywych pieniędzy. Opowiedział sprzedawcy, że przylecieliśmy z Polski na występy i nie musimy znać się na obcej walucie. Ponadto, w końcu, to była tylko dycha, a nie cała walizka pieniędzy

- wspomina Zenek.

Fałszywą dychę muzyk postanowił zachować sobie na pamiątkę i nadal trzyma ją w pudełku z pamiątkami z podróży.

[Od redakcji: A tych przez lata kariery nagromadziło się wiele. Szczególnie, gdy na początku lat dwutysięcznych disco polo praktycznie znikło z telewizji. Ratunkiem okazały się koncerty - a to zawsze była mocna strona Martyniuka. Akcent bez większych przygód dotrwał do chwili, gdy dla disco polo nadeszły znów złote czasy].


Zespół Akcent z Thomasem Andersem z Modern Talking (fot. mat. wyd. Edipresse)

Jak Zenek spod Białegostoku wszedł do mainstreamu

Na początku 2006 roku [...] wyśmiewane przez wielu i pogrzebane przez media disco polo odżyło, przede wszystkim dzięki studentom, którzy zaczęli zapraszać na juwenalia oraz do klubów w dużych miastach swoich ulubionych artystów z dzieciństwa. Zaczęło się od cyklicznych imprez pod hasłem "Zimny Łokieć Mega Party" we Wrocławiu, zapoczątkowanych przez dorosłe już i wbrew pozorom wykształcone pokolenie pamiętające polsatowski program "Disco Relax".

[Od redakcji: na drugą falę disco polo załapał się też Martyniuk. Nie bez przyczyny]

- Zenek wkurza innych artystów tym, że co jakiś czas wypuszcza piosenkę, która rozwala rynek

- wokalista Skanera, Robert Sasinowski

[...] Piosenka "Przez Twe Oczy Zielone" (2014 r.) z każdym dniem stawała się coraz bardziej popularna. Po wygranym meczu z Irlandią śpiewała ją w szatni nawet reprezentacja Polski w piłce nożnej z Kamilem Grosickim na czele. [...] Największy hit Zenka jest również puszczany podczas meczów Jagiellonii Białystok, po każdej strzelonej bramce. Muzyk dla swojej ulubionej lokalnej drużyny nagrał specjalną wersję utworu, która brzmi: "Przez twe bramki, brameczki strzelone oszalałem".

W 2016 r. z okazji 25-lecia "Super Expressu" zorganizowano plebiscyt, w wyniku którego Zenon Martyniuk został wybrany Artystą 25-lecia. Wystąpił m.in. w show Kuby Wojewódzkiego, "Świat się kręci." Agaty Młynarskiej, gościł w "Pytaniu na śniadanie", czy "Dzień Dobry TVN". W maju 2017 r. "Przez Twe Oczy Zielone" przekroczyły 100 mln. odtworzeń na Youtube.


Zenek Martyniuk z piłkarzami Jagiellonii Białystok i okładka książki (fot. archiwum prywatne/mat. wyd. Edipresse)

Wybór fragmentów książki "Życie to są chwile" (wyd. Edipresse) - redakcja Weekend.Gazeta.pl

Martyna Magdalena Rokita. Dziennikarka związana z polskim show-biznesem i branżą disco polo. Współpracuje z PAF Studio 69 oraz prasą ogólnopolską. Laureatka nagród w konkursach literackich i prozatorskich. Autorka tomiku poezji "Walczę z wiatrem".

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Komentarze (101)
Zaloguj się
  • puotka

    Oceniono 25 razy 19

    Wyjaśnijmy sobie coś, disco polo to pomylka polskiej muzyki, ok, było śmiesznie w latach 90, ale miejcie litość, ta muzyka powinna odejść w niepamięć. Przestańcie promować fatalny gust muzyczny, przaśność i prostactwo.

  • Adalbert Kaczor

    Oceniono 16 razy 14

    fakt, większość wyborców pis pieje z zachwytu jak słyszy Zenka. Tak, tak, to muzyka dla prostaków. Do wszystkich piszących, student też może być prostakiem, znam wielu.

  • pan.szklanka

    Oceniono 16 razy 14

    Fakt, że disco polo "odżyło" dzięki studentom nie świadczy o disco polo, a o studentach.

  • remo29

    Oceniono 12 razy 12

    JPRDL, ale festyniarstwo... Śpiewanie o duperelach; Ich Troje to przy tym kultura wysoka, świat się skundlił...

  • kingsizemax

    Oceniono 12 razy 10

    W krainie głuchych to nawet taki Zenek może robić za artystę.

  • cezar85

    Oceniono 11 razy 9

    no i disco polo zdemaskowało mnie jako nieprawdziwego Polaka

    bo muszę przyznać, że w życiu nie słyszałem ani numeru, ani o tym panu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX