(fot. Biletskiy_Evgeniy / iStockphoto.com)

Pogodę można wyczytać z chmur. Istnieje kilka ogólnych zasad, o których warto wiedzieć

Planujesz wycieczkę, ale boisz się, że ulewa pokrzyżuje ci plany? Jeśli nie ufasz pogodynkom, spojrzyj w niebo, stamtąd odczytasz wiarygodną prognozę. Im wyżej znajdują się najniższe chmury, tym powietrze jest suchsze i mało prawdopodobne, że pojawi się deszcz. Jeżeli chmury, które widzisz, nabrzmiewają i płyną coraz niżej, to pogoda prawdopodobnie się pogorszy. Co jeszcze na temat pogody podpowiada nam przyroda?

Aby czytać z chmur, musimy umieć odróżnić te najbardziej przydatne w przewidywaniu pogody.

Chmura kłębiasta deszczowa: znajduje się bardzo wysoko, jest ciemna i olbrzymia. Czasem kształtem przypomina kowadło.

Chmura kłębiasta: mały puszysty baranek płynący po niższej partii nieba.

Chmura pierzasta: rzadkie pasmo zarysowane wysoko na niebie. Przypomina watę cukrową.

Chmura warstwowo-pierzasta: bezkształtny koc z chmur, położony wysoko na niebie, tworzący nijaką warstwę.

Pośród tych czterech rodzajów znajdują się chmury, które większość wędrowców rozpoznaje instynktownie. Chmury kłębiaste zwiastują dobrą pogodę i są porozrzucane po całym niebieskim niebie, sygnalizując dobry dzień na wędrówkę. Obok mamy czarny charakter: bohatera pantomimy grzmiącego za każdym razem, gdy wejdzie na scenę - to chmura kłębiasta deszczowa, zwiastująca burzę.

Ta chmura może wyglądać złowieszczo i warto mieć na nią oko, ale nie zwiastuje poważnego zagrożenia. Jej góra przypominająca różyczki kalafiora informuje o tym, że nie pojawił się jeszcze lód, więc nadal jest przyjazna, a każdy padający z niej deszcz da się przeżyć (fot. materiały prasowe)Ta chmura może wyglądać złowieszczo i warto mieć na nią oko, ale nie zwiastuje poważnego zagrożenia. Jej góra przypominająca różyczki kalafiora informuje o tym, że nie pojawił się jeszcze lód, więc nadal jest przyjazna, a każdy padający z niej deszcz da się przeżyć (fot. materiały prasowe)

Patrząc na inne chmury, poza tymi dwoma rodzajami, trudno jest przewidywać, że coś na pewno się wydarzy. Jeżeli po chmurach poznamy, że pogoda jest wyraźnie nie w porządku albo burzowa, to warunki mogą okazać się krytyczne. Najlepszym tego przykładem są chmury pierzaste, wyglądem przypominające ogon klaczy. Same niewiele powiedzą o czekającej nas pogodzie - mogą zwiastować nadciągający ciepły front lub front zimny. Dlatego musimy uważać na to, co po nich następuje. Jeżeli za chmurami pierzastymi podążają chmury warstwowo-pierzaste (ogon klaczy zostanie zastąpiony cienkim białym kocem i otoczką dookoła słońca lub księżyca), to możemy być pewni, że nadciąga ciepły front, a wraz z nim deszcz. Kiedy tej zmianie towarzyszą wiatry boczne, na sto procent tak się stanie.

Bardzo często nie mamy możliwości dłuższego obserwowania kierunków płynięcia i zmian chmur albo chcemy zebrać maksimum informacji w jak najkrótszym czasie. Wskazówką dla niecierpliwych są dokładne kształty chmur. Każda chmura to wskaźnik pokazujący, co dzieje się z powietrzem oraz jakie będą tego skutki. Wracając do chmur pierzastych: nadszedł czas na przestudiowanie pasm włosia w ogonie klaczy. Opadające chmury pierzaste pozostawią po sobie pasma włosia, a podnoszące się zbiorą go z nieba; obniżająca się chmura stanowi zapowiedź pogorszenia warunków, natomiast wznosząca się ku górze świadczy o poprawie pogody.

Pasma chmur pierzastych pokazują kierunek, w jakim wieją górne wiatry, pomagając nam zastosować zasadę wiatrów bocznych. Jeżeli są one prostopadłe do nisko wiejących wiatrów i przemykają przez niebo, kiedy jesteś odwrócony tyłem do ruchu powietrza, to zwiastują nadchodzące zmiany, opisane powyżej. Jeśli jednak za przerzedzonymi chmurami pierzastymi nie pojawiają się inne ich rodzaje i suną sobie one radośnie przez niebo w tym samym kierunku co wiatr, który czujesz na plecach, to nie warto się martwić, że przyjdą jakieś natychmiastowe zmiany.

Gdy góra chmury traci swoją konsystencję i staje się rzadsza, to zły znak. Oznacza to, że w chmurze zaczyna się tworzyć lód, a pogoda może się pogorszyć. Możliwe wystąpienie burz (fot. materiały prasowe)Gdy góra chmury traci swoją konsystencję i staje się rzadsza, to zły znak. Oznacza to, że w chmurze zaczyna się tworzyć lód, a pogoda może się pogorszyć. Możliwe wystąpienie burz (fot. materiały prasowe)

Kształty wszystkich chmur mogą coś pokazać, na przykład zdradzić kierunek wiatru dookoła i wewnątrz nich. Ścięte góry chmur kłębiastych deszczowych zawierają wskazówkę co do kierunku nadciągającej burzy. Jednak czasem znacznie spokojniejsze chmury ujawnią ten "efekt ścięcia", gdy góra i dół chmury nie są idealnie wyrównane, a kierunek wiatru różni się w zależności od szerokości geograficznej.

Przyjazne i nieszkodliwe chmury kłębiaste mają nieco mniej przyjemnych kuzynów: Cumulus congestus, czyli wypiętrzoną chmurę pierzastą, oraz Cumulus castellanus. Chmurę podobną do mięciutkiego baranka, ale rosnącą wszerz i wzwyż, należy uważnie przestudiować. Już jej rozmiar i kolor powiedzą ci, na ile jest przyjazna, a potem jej wygląd możesz przeanalizować dogłębniej.

Przyjrzyj się uważnie górnej i dolnej części piętrzących się chmur kłębiastych. Jeśli ich dół jest wyrównany, a góra tworzy kształt przypominający różyczkę kalafiora, jest to przyjazna chmura. Mało prawdopodobne, żeby zwiastowała deszcz, a nawet jeśli on przyjdzie, nie będzie gwałtowny. Jednak gdy któraś z tych chmur ma przerzedzoną górę i zmierzwiony bądź sterczący dół, to zupełnie inna historia. Przerzedzona góra chmury świadczy o tym, że woda w jej górnych partiach zamarzła, co zwiastuje gwałtowne ulewy.

Gdy chmury mają przerzedzoną górę i zmierzwiony bądź sterczący dół, zwiastują nadchodzącą ulewę (fot. dwleindecker / iStockphoto.com)Gdy chmury mają przerzedzoną górę i zmierzwiony bądź sterczący dół, zwiastują nadchodzącą ulewę (fot. dwleindecker / iStockphoto.com)

Kiedy już ustaliłeś, że nadejdzie deszcz, ale starasz się dowiedzieć, jaki będzie mieć na ciebie wpływ, pamiętaj o najprostszej zasadzie: największe chmury deszczowe mają najdłuższe przerwy. Oznacza to, że ich ogólny kształt odpowiada za czas ulewy oraz długość przerwy pomiędzy deszczami. Możesz zdecydować, że nie warto zmieniać planów z powodu przelotnych deszczy, ale czasem warto zwolnić lub przyspieszyć marsz, aby przechytrzyć najgorsze opady. Ta sama zasada odnosi się do czasu rozbijania obozu. Na świecie jest siedem miliardów ludzi, lecz mogę śmiało powiedzieć, że żaden z nich nie lubi rozbijać ani zwijać namiotu w deszczu.

Smuga kondensacyjna

Długa, cienka chmura stworzona przez odrzutowiec nazywa się śladem kondensacyjnym i daje wędrowcom kilka interesujących wskazówek. Po pierwsze, długie ślady pojawią się tylko wtedy, gdy powietrze jest nieco wilgotne, a jeśli jest suche, to niemal natychmiast znikną. Ślady kondensacyjne stają się dłuższe, gdy powietrze jest mokre, i mogą oznaczać pogorszenie się pogody.

Tak samo jak inne chmury, ślady kondensacyjne mogą pokazywać działanie wiatru: jeśli będą wyglądać jak długa, cienka i krucha linia, możesz być pewien, że wiatr nie wieje w stronę lecącego samolotu. Jeżeli wyglądają jak rozmazane smugi, to znaczy, że wysokie wiatry dmuchają na ślady kondensacyjne, co pozwoli ci zastosować w dedukcji zasadę wiatrów bocznych. Jeśli są rozmazane, to krucha krawędź jest krawędzią natarcia, a bardziej nierówna, niewyraźna strona to krawędź spływu, czyli kierunek, z którego wieje wiatr.

Większość wskazówek, które dają chmury, odnosi się do przewidywania pogody, ale kierunek śladów kondensacyjnych stanowi też wskazówkę nawigacyjną (fot. akinshin / iStockphoto.com)Większość wskazówek, które dają chmury, odnosi się do przewidywania pogody, ale kierunek śladów kondensacyjnych stanowi też wskazówkę nawigacyjną (fot. akinshin / iStockphoto.com)

Większość wskazówek, które dają chmury, odnosi się do przewidywania pogody, ale kierunek śladów kondensacyjnych stanowi też wskazówkę nawigacyjną. Ptaki migrują z i do ciepłych krajów stałymi trasami, tak samo robią ludzie w wielkich metalowych ptakach. Większość samolotów pasażerskich w Wielkiej Brytanii lata w obrębie kontynentu lub w kierunku Ameryki Północnej. Tym samym obierają kurs północno-zachodni lub południowo-wschodni, co oznacza, że jeśli zobaczysz na niebie kilka śladów kondensacyjnych, to prawdopodobnie wskazują te właśnie kierunki. Pojedynczy samolot może się z tego wyłamać, ale większość będzie się trzymać tej zasady.

Mgła

Chmury położone nisko i dotykające ziemi nazywane są mgłą. Nie ma różnicy, poza perspektywą, pomiędzy chmurami, które widzimy nad głową, a mgłą, w której się znajdujemy. Jeśli szczyt góry, na którą patrzymy, jest ukryty w chmurach, to alpinista na tym szczycie będzie widział mgłę. Trzeba być świadomym, że mgła nie rozchodzi się w dowolnym kierunku. Gdy świeci słońce, kałuża zaczyna odparowywać od brzegów, czasami więc we mgle będzie widać lepiej z jednej niż z drugiej strony. Warto też patrzeć pionowo do góry. Przed zniknięciem mgła staje się coraz cieńsza, a patrząc na niebieskie niebo nad sobą, możesz oszacować, kiedy to nastąpi. Straciłem rachubę, ile razy musiałem czekać, zazwyczaj dla bezpieczeństwa, aż mgła się rozejdzie i będę mógł ruszyć dalej, i za każdym razem kończyło się to bolącą od patrzenia do góry szyją.

Mgła widoczna w letni poranek stanowi zazwyczaj oznakę zbliżającej się ładnej pogody, ponieważ ziemia przez noc uległa znacznemu ochłodzeniu, co samo w sobie zapowiada czyste niebo w ciągu dnia. Jeżeli rano zauważysz, że na niebie nie ma chmur średnich rozmiarów i nie czujesz powiewów wiatru, poszukaj zapowiedzi mgły lub dymu uwięzionego pod "szklanym sufitem". Takie zjawisko oznacza inwersję temperatury, o czym pisałem na początku książki.

clouds over evergreen forest in fogMgła widoczna w letni poranek stanowi zazwyczaj oznakę zbliżającej się ładnej pogody (fot. HUSEYINTUNCER / iStockphoto.com)

Temperatura

Temperatura ma ogromny wpływ na wędrówki. Prawdopodobieństwo spotkania innych ludzi jest uzależnione od pory roku oraz dnia tygodnia, ale jest również powiązane z temperaturą. Lubię chodzić popularnym szlakiem South Downs, a liczba osób, które tam mijam w ciągu tygodnia, równa się temperaturze mierzonej w stopniach Celsjusza, razy dwa w weekendy.

Jeżeli lubisz zimowe wędrówki, szybko powiążesz temperaturę powyżej zera z dźwiękiem czap śniegowych spadających z drzew i żywopłotów. Jeśli jednak jest zimniej, to wskazówki znajdziesz w płatkach śniegu - bardzo małe płatki, o średnicy mniejszej niż milimetr, świadczą o 5-stopniowym mrozie. Spadający z nieba diamentowy pył oznacza, że temperatura musiała spaść poniżej -10°C.

Wielu ludzi odczuwa temperaturę w stawach - kolana i zatoki reagują na zimno i wilgoć; także domy wyczuwają niskie temperatury - zawiasy w drzwiach zaczynają skrzypieć. Na naszym podwórku mamy bramkę do wybiegu dla kur, a kiedy jest zimno lub wilgotno, nie chce się ona zamknąć. Pierwszą rzeczą, którą widzę rano przez okno, jest pół tuzina kur, które uciekły z wybiegu i chodzą po ogrodzie, i wtedy wiem, że muszę wstać i sięgnąć po kurtkę.

Burze

W sobotę, 9 sierpnia 1952 roku, trzech Amerykanów zakończyło dzień wchodzenia na Górę Stuarta w Górach Kaskadowych i rozbiło obóz. Następnego ranka dwóch z nich wyruszyło zdobywać szczyt, a trzeci, Dusty Rhodes, osłabiony z powodu grypy, pozostał w obozie.

Jeżeli myślisz, że może ci grozić uderzenie pioruna, unikaj otwartych przestrzeni i znajdź schronienie (fot. jerbarber / iStockphoto.com)Jeżeli myślisz, że może ci grozić uderzenie pioruna, unikaj otwartych przestrzeni i znajdź schronienie (fot. jerbarber / iStockphoto.com)

Poranne przyjazne chmury kłębiaste zaczęły się piętrzyć i rosnąć. Wkrótce ciemne chmury kłębiaste deszczowe zawisły nad górą. Bob Grant i Paul Brikoff, studenci uniwersytetu, dotarli na szczyt i właśnie mieli z niego schodzić, gdy uderzył w nich piorun. Upadli na ziemię, wijąc się z bólu. Zanim zrozumieli, co się stało, poraził ich drugi piorun. Grant opisuje, co stało się później: Doczołgałem się do Paula, który leżał na plecach. Starałem się go przesunąć, ale mogłem ruszać tylko jedną nogą. Gdy zacząłem go odwracać, uderzył trzeci piorun.

Podmuch wiatru zrzucił Granta z sześciometrowego urwiska. Stracił przytomność. Kiedy się ocknął, usłyszał przedśmiertny krzyk przyjaciela. Chciał mu pomóc, lecz nie mógł się ruszać. Uderzyły jeszcze dwa pioruny i Grant był przekonany, że zabiły Brikoffa. Grant przeżył, choć jego ciało nosiło ślady oparzeń trzeciego stopnia. Kiedy ratownikom udało się ściągnąć na dół ciało Paula Brikoffa, zbadali je lekarze. Byli zszokowani tym, co zobaczyli, i doszli do wniosku, że uderzyło w niego siedem piorunów. Metalowa sprzączka przy jego plecaku prawie całkowicie się stopiła.

Rzadko się słyszy, że ktoś został porażony piorunem, tymczasem co sekundę dochodzi do około dwustu uderzeń pioruna, więc każdego dnia wiele osób znajduje się bliżej nich, niżby chcieli. Każdego roku w Wielkiej Brytanii od trzydziestu do sześćdziesięciu osób zostaje porażonych piorunem, z czego trzy osoby umierają. W ostatnich pięćdziesięciu latach w Stanach Zjednoczonych pioruny zabiły ponad osiem tysięcy osób. Jeżeli porażenie piorunem cię nie zabije, to może prowadzić do problemów z pamięcią, snem, stawami, mięśniami, koordynacją oraz słuchem. Krótko mówiąc, najlepiej ich unikać. Tylko jak?

Umiejętność odczytywania znaków zapowiadających zmianę pogody może sprawić, że gwałtowna ulewa nie złapie nas np. podczas dalekich wędrówek (fot. kulkann / iStockphoto.com)Umiejętność odczytywania znaków zapowiadających zmianę pogody może sprawić, że gwałtowna ulewa nie złapie nas np. podczas dalekich wędrówek (fot. kulkann / iStockphoto.com)

Oznaki ogólnego pogorszenia pogody dają ku temu mocną podstawę, a umiejętność rozpoznawania chmur kłębiastych deszczowych jest niezbędna w czasie wędrówki. Każdy wie, jak wygląda błyskawica, i zna dźwięk grzmotu, a jedną z najstarszych metod, by określić oddalenie burzy, jest liczenie czasu pomiędzy nimi. Każde 3 sekundy to kilometr odległości. Można też liczyć słonie po angielsku: one elephant, two elephants... six elephants - sześć słoni to 6 sekund, a więc po tym czasie uderzenie nastąpi w odległości dwóch kilometrów od nas. Jeżeli słyszysz uderzenia piorunów, to jest wysoce prawdopodobne, że burza jest oddalona najwyżej o 20 kilometrów, ponieważ trudno ją usłyszeć z większej odległości. Jeżeli dudni, burza szaleje w kilku mniej i bardziej oddalonych miejscach; krótkie i ostre uderzenie pioruna sygnalizuje występowanie chmury poziomej oraz piorunów liniowych, pojawiających się między chmurami a ziemią, z kolei długotrwałe dudnienie może oznaczać występowanie chmur poziomych oraz piorunów poziomych, pojawiających się wewnątrz chmury. Pamiętaj, że liczenie pomaga ustalić odległość burzy, ale nie pozwala określić obszaru podatnego na uderzenia pioruna. Może być pomocne, gdy próbujesz ustalić, czy burza zbliża się w twoją stronę, ale nie pomoże przewidzieć, gdzie uderzy grom.

Jeżeli myślisz, że może ci grozić uderzenie pioruna, unikaj otwartych przestrzeni i znajdź schronienie - samochód czy szopa będą znacznie bezpieczniejsze niż przebywanie na zewnątrz, o ile nie dotykasz metalowych powierzchni. Oddal się od odizolowanych wysokich obiektów, takich jak samotne drzewa. Nie zbliżaj się do zbiorników wodnych, a jeśli jesteś w wodzie, to z niej wyjdź. Upewnij się, że nie masz przy sobie niczego metalowego, a jeżeli znajdujesz się wysoko w górach, zostaw wszystkie rzeczy zawierające metalowe części, takie jak kijki czy plecak z metalową ramą.

Oznaki bezpośredniego niebezpieczeństwa pojawiają się rzadko i nie każdy potrafi je rozpoznać, zanim będzie za późno. Sygnały wymagające natychmiastowej reakcji to: włosy tak naelektryzowane, że się unoszą, mrowienie na czubku głowy lub na ramionach, odgłos głośnego dzwonienia oraz zapach ozonu. Jeżeli zauważyłeś skałę lub wypukłość błyszczącą na niebiesko, to jesteś świadkiem wyładowania elektrycznego znanego jako ognie świętego Elma... i musisz czym prędzej uciekać.

Książka 'Przewodnik wędrowca. Sztuka odczytywania znaków natury' w przekładzie Karoliny Walczak w Polsce ukazała się nakładem Wydawnictwa Otwarte (fot. materiały prasowe)Książka 'Przewodnik wędrowca. Sztuka odczytywania znaków natury' w przekładzie Karoliny Walczak w Polsce ukazała się nakładem Wydawnictwa Otwarte (fot. materiały prasowe)

Jeżeli znajdujesz się pośród drzew lub w ich pobliżu, wiedz, że istnieje odrobina prawdy w tym powiedzeniu:

Dąb o udar cię przyprawi.

Jesion też bezpieczny nie jest.

Skryj pod głogiem swą osobę,

kiedy pewnie wkoło nie jest.

Badania prowadzone w Wielkiej Brytanii i w Niemczech wykazały, że pioruny najczęściej uderzają w dęby, a następnie w jesiony. Głóg - przez to że jest niskim drzewem - został uznany za bezpieczne schronienie. Jeżeli jesteś zmuszony wybierać pośród drzew, to unikaj najwyższych, a z niższych wybierz buk, następnie świerk oraz sosnę. Wyniki badań wskazują, że na ponad sto trafionych piorunem dębów przypada zaledwie jeden buk.

Zakończmy te rozważania o burzach bardziej optymistycznym akcentem. Po olbrzymiej burzy z piorunami ludzie stają się milsi i bardziej towarzyscy. Prawdopodobnie burze przypominają nam, że w porównaniu z siłami natury nie jesteśmy ani zbyt duzi, ani ważni.

* Fragment książki "Przewodnik wędrowca. Sztuka odczytywania znaków natury" w przekładzie Karoliny Walczak

Tristan Gooley. Autor bestselerów takich jak "The Natural Navigator" (2010), "The Walker's Guide to Outdoor Clues & Signs" (2014) oraz "How to Read Water" (2016). To jedyne książki, które podejmują temat naturalnej nawigacji. Jego artykuły publikowały między innymi "New York Times", "The Sunday Times" i "Wall Street Journal". Gooley prowadził wyprawy na pięciu kontynentach, przepłynął ocean na małej łodzi, wspinał się na najwyższe góry świata. Jest członkiem The Royal Institute of Navigation oraz Royal Geographical Society.

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Komentarze (15)
Zaloguj się
  • gosc6789

    Oceniono 10 razy 6

    Szczerze? Od 30 lat jestem blisko koni na co dzień. Do tej pory nie wiem czym się różni ogon klaczy od ogona wałacha czy ogiera :-))). Wystarczyło by napisać ogon konia, ale zapewne ogon klaczy brzmi bardziej marketingowo :-(

  • dyskootantka

    Oceniono 5 razy 5

    Z tymi chmurami pierzastymi to nie ogon klaczy, tylko chmury pierzaste haczykowate w kształcie (u meteorologów to cirrus uncinus) są zapowiedzią frontu ciepłego (a nie ciepłego lub chłodnego).
    A co do nastrojów po burzy, to lepsza kondycja żywych stworzeń jest efektem większej zawartości ozonu w powietrzu, a co za tym idzie, lepsze dotlenienie organizmów oddychających tlenem. Wyładowania powodują rozszczepienie cząstek tlenu i wzrost ilości cząstek ozonu.

  • leming_13

    Oceniono 5 razy 3

    Smugi yo chemtrails.... Hahaha żartowałem, chcialem tylko zaznaczyć ze sa idioci którzy wierzą w zamach niebo i chemtrails. Czasem na raz.

  • n29a

    Oceniono 1 raz 1

    "trudno jest przewidywać, że coś na pewno się wydarzy" - ...

  • Wzburzony Kisiel

    Oceniono 7 razy 1

    dalej:
    -cirrus (Ci) raczej zapowiada front ciepły lub okluzji o charakterze frontu chłodnego- w drugim przypadku mogą pojawić się burze

    -jeżeli chmura kłębiasta wypiętrzona (TCU) na wierzchołku ma kształt kalafiora- znaczy, że konwekcja postępuje i chmura może przekształcić się w chmurę burzową (Cb)

    - zapowiedzią frontu chłodnego, jeśli nie jest on silny (pierwszego rodzaju), jest sam front- "ściana" chmur Cb- charakteryzuje się umiarkowanie silnym wiatrem, deszczem i/lub słabą lub umiarkowaną burzą

    -jeśli front chłodny jest silny (drugiego rodzaju)- mogą wystąpić chmury soczewkowate (Ac Len), a jeśli Cirrusy wystąpią, to przed samym Cb, często występuje chmura szelfowa czyli taka linia niższych chmur "zawieszona" pod chmurą Cb, a za nią szkwałowy wiatr, silny deszcz i możliwy grad oraz raczej silna burza.
    Chmury Ac Len nie muszą, jednak, zwiastować frontu- w pofałdowanym terenie mogą być skutkiem tzw. fali górskiej- po wyjaśnienie odsyłam do literatury.

    na koniec dodam, że nie ma "frontu zimnego", jest "front chłodny"

  • mer-llink

    Oceniono 4 razy 0

    Łojejku, alez to przetłumaczone!!! No, powiem szczerze: marnie.
    W stylu laicko-tabloidowym. (A może autor oryginalnie tak słodkognojno-bredzińskowata napisał? Choc nie chce mi się wierzyć, bo angielskie wydawnictwa poradnikowe raczej szanują swoich czytelników i angażuja piszących z sensem.)
    A czasem przetłumaczone na odwyrtkę, na opak, przeciwnie. Np. "Jeśli są rozmazane, to krucha krawędź jest krawędzią natarcia, a bardziej nierówna, niewyraźna strona to krawędź spływu, czyli kierunek, z którego wieje wiatr." Co do kierunku, skąd wieje wiatr, jest dokładnie odwrotnie. Całkowicie. 180 stopni.

  • jan700

    Oceniono 3 razy -1

    Trafiona przez piorun.
    Gloria Polo

    HttPS://youtu.be/_ZPggrhQTeY

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX