Protest przeciw działaniom Barnevernet przed norweską ambasadą w Warszawie

Protest przeciw działaniom Barnevernet przed norweską ambasadą w Warszawie (fot. Franciszek Mazur/AG)

społeczeństwo

Zbrojne ramię norweskiego państwa opiekuńczego. Polscy rodzice kontra Barnevernet

Bergen, Norwegia. 23 października 2014 roku 10-letni Kacper idzie rano do szkoły. Jeszcze przed południem Aldona i Rysiek dostają wezwanie z policji i Barnevernetu. Zarzut: Kacper jest bity przez Ryśka, podobnie jak jego mama.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (403)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • cehaem

    Oceniono 23 razy 21

    >- Wziąłem torbę, wrzuciłem ubrania i 0,7 litra,

    I wszystko jasne. Reszta tez uklada sie w jedna calosc, wlacznie z uzywaniem "przecinkow".

    Polacka patologia, ktora moze nie zneca sie nad dzieckiem, ale jak sobie bachor zasluzy, to go chetnie strzeli w pysk, uzala sie nad wlasnym losem

  • dawn-to-dusk

    Oceniono 18 razy 18

    Jak już wspomniano na forum, w Polsce rodzina jest nienaruszalna. Nawet jak dzieci są bite, maltretowane, to państwo reaguje w ostateczności. Bo "Matka Polka" to u nas postać niemal święta i nieskalana, a więc wyłączona spod ktytyki. W Skandynawii (bo w Szwecji także) to dziecko jest najważniejsze. Owszem, tamtejsze państwa są nadopiekuńcze, ale trzeba się z tym liczyć ucząc dziecko pokory przemocą na ulicy, a nawet w bloku o cienkich ścianach.

    Większość Polaków, przynajmniej na forach, krzyczy że ci wredni przybysze z Bliskiego Wschodu, czy Maghrebu nie potrafią dostosować się do naszej kultury i nie podlegają asymilacji. To prawda, ale jak mają to zrobić jak nawet my, "zanurzeni w kulturze europejskiej" od tysiąca lat nie potrafimy dostosować się do zasad obowiązujących w innych krajach o podobnym "profilu" kulturowym, w których postanowiliśmy zamieszkać. Tam nie bije się dzieci. A po obejrzeniu "superniani" nikt mi nie wmówi, że nie można wychować dziecka bez klapsów i innych kar cielesnych.

  • scigam_glupote

    Oceniono 24 razy 16

    Czyli nawet z tego krótkiego artykuły wynika, że "źli Norwegowie" nie wyszarpują dzieci porządnym rodzicom, tylko raczej takim ze skrzywieniem w stronę patologii, które nie radzą sobie z opieką i wychowaniem, a dzieci mają problemy z adaptacją i zachowaniem. Problemy mają ludzie, którzy jak pan Rysiu nie mają szacunku do przepisów, nie przestrzegają prawa ani zwyczajów kraju w którym sa gościem, tylko od razu chcą tam zrobić taki burdel do jakiego przywykli w Bolandii

  • kato-rznik

    Oceniono 20 razy 16

    Niedawno przed wyborami w Norwegii jakaś polska idiotka pisała "głosujcie na mnie, stwórzmy tutaj małą Polskę".
    Wszyscy oczywiście mają się dostosować do pępka świata, który niczego nie widzi poza czubkiem własnego nosa. Ja się cieszę, że państwo temperuje zagraniczną patologię, m.in. z Polski.
    Gdybym ja się wyprowadzał do córki, to bym zabrał laptopa i trochę ubrań, a nie "0,7 litra".

  • rembka

    Oceniono 16 razy 16

    'Zabolało, że zrobili ze mnie, k***a, terrorystę' - przy dzieciach tez tak mowil? Tatus k***a Polak, ktoremu nikt nie bedzie mowil co ma robic. Troche trzeba myslec zanim sie osiedli w obcym kraju. Myslec przede wszystkim o dzieciach, co w tym przypadku wskazuje na to, ze jednak dzieciak ma problem z nowym srodowiskiem. Nie on jeden, bo jest to zjawisko powszechne. Zastanowcie sie potencjalni emigranci, czy warto zycie psuc dzieciakowi, dlatego ze rodzice chca wyemigrowac?

  • amel.ka

    Oceniono 17 razy 15

    Jesli ten ojczym przy wyprowadzce mysli przede wszystkim o tym zeby zapakowac 0.7.... to nie wiem czy tak calkiem bez powodu odebrali im dziecko...

  • arius9

    Oceniono 19 razy 15

    Oj, polactwo znowu pokrzywdzone, moze trzeba nauczyc sie jezyka i zasad jak sie gdzies jedzie za granice i przestrzegac tego. Dzieci bic nie wolno i tyle, jak sie ktos nie potrafi dostosowac to ma problemy.
    Tez mieszkam w Skandynawii i mam sporo sasiadow Polakow. Darcie zachlanej mordy, glosna muzyka w nocy i puszczanie psow luzem to codziennosc, pozniej debile maja pretensje do calego swiata, ze ktos sie poskarzyl na policji.

  • gazeciarz

    Oceniono 17 razy 15

    Najlepsza metoda na problemy ? 0,7 litra i nikt nam k... nie powie że jest inaczej... no chyba że cały litr ! Mamy swoją tradycję i będziem jej bronić ! Prezesie ratuj bo dzieci nam norweżą !

  • cugier

    Oceniono 21 razy 15

    Uważam, że artykuł spłyca problem. Norwegowie nie odbierają dziecka bo powiedziało, że dostało kapciem. Norwegowie zauważyli, że chłopiec przejawia agresję, bije sie i często popada w konflikty, jest niegrzeczny... Nie zamknęli oczy , nie wysili formułki "a gdzie są jego rodzice?" stwierdzili - skoro nie radzisz sobie z wychowaniem my zrobimy to za ciebie. reagują zanim dziecko posunie się do popełnienia przestępstwa. my robimy to samo ale po fakcie ...

  • kato-rznik

    Oceniono 19 razy 15

    Jeżeli się komuś nie podoba normalny ład, to może wrócić do patologicznej polski, gdzie normą jest znęcanie się nad dziećmi.
    Jeżeli dziecko w szkole ma problemy i zachowuje się nieodpowiednio, to z reguły jest to wina złego wychowania. Zawsze winę ponosza rodzice, dlatego izolacja wydaje się najrozsądniejsza.

  • ffamousffatman

    Oceniono 21 razy 15

    Kto chce wychowywać dziecko w Norwegii, MUSI akceptować norweskie standardy!

  • kontest_two

    Oceniono 18 razy 14

    Można nie lubić tego Barnevernet, ale..... nikt Was tam nie zapraszał. Albo Wam się podoba norwegian way of life, albo nie, jak nie, to spadajcie stamtąd.

  • Maciej Turek

    Oceniono 24 razy 14

    Polska patologia, cham sam przyznaje, że bił dziecko. Nie podoba się w Norwegii, nie rozumiesz podstawowych zasad? To wracaj do swojej nory w Polsce, skąd wypełzłeś. Tylko dziecko zostaw, niech wychowa się wśród ludzi, którzy będą je darzyć szacunkiem i miłością. Żegnam ozięblę z Amsterdamu.

  • Kamil Maciąg

    Oceniono 19 razy 13

    "Myślałam, żeby wrócić do Polski, ale co miałabym tam robić?" no tak, przecież to nie dziecko jest najważniejsze, ale kasa i dom z widokiem na zatokę.

  • kindofmagic

    Oceniono 17 razy 13

    Niech Macierewicz wyśle tam Black Hawki

  • facebook-lazysundayperfumes

    Oceniono 14 razy 12

    No tak-spakował najpotrzebniejsze rzeczy przy wyprowadzce-0,7l wódki :P
    Wszędzie tylko problemy z tymi imigrantami, a potem się dziwią, że imigrantów nie lubią :P Mnie jakoś lubili :) i Anglicy na mnie nie narzekali, a nawet ci co początkowo żartowali myśląc, że nie rozumiem, po tym jak mnie poznali to zmienili zdanie.

  • dddupa

    Oceniono 11 razy 11

    Marzę, żeby w Polsce kiedyś powstał taki urząd, dziesiątki tysięcy maltretowanych, gwałconych dzieci mogły by mieć jakąś nadzieję, a tak jak już cię zabiorą od oprawców w rodzinie to trafiasz do katowni w jakimś ośrodku wychowawczym albo do innych oprawców w rodzinie zastępczej.... Ktoś kto przechodził przez piekło ośrodków wychowawczych i oprawców z rodzin zastępczych wie o czym mówię. Jasne, 1 dziecko na 10 trafi na porządnych ludzi, pozostali traktują dzieci jako źródło dochodu i idealny worek treningowy służący do rozładowania swoich frustracji. Ale kto tam by się tym przejmował, przecież to dobrzy ludzie, czasem wypiją tylko, do kościoła chodzą, lepiej przeklnijmy tych Norwegów co nam dzieci kradną.

  • misiaczek1281

    Oceniono 12 razy 10

    "wrzuciłem ubrania i 0,7 litra, i pojechałem do córki"

    klapsa dał dziecku? i do córki z wódką pojechał? i to 0,7 litra? o kurka ! nie dziwię się że zabrali dziecko....

  • Magda Zielonka

    Oceniono 16 razy 10

    Niedawno gruba nagonke na barneverket prowadzila rumunska rodzina, gdzie ojciec twierdzil ze ma prawo bic swoje dzieci, a panstwo nie powinno sie wtracac do ich wychowywania. Tu ewidentnie mamy do czynienia z patologia o czym swiadczy agresywne i asocjalne zachowanie tego dzieciaka - nic dziwnego ze panstwo wzielo sprawe w swoje rece. Tutaj albo wychowujesz dziecko w sposob cywilizowany albo nie, ale wtedy musisz poniesc konsekwencje i ja jestem za. Druga sprawa ze niektorzy w ogole nie powinni sie rozmnazac.

  • the_rapist

    Oceniono 16 razy 10

    Koleś spakował 0,7 litra i pojechał do siostry. Musiał bidulek po polsku odreagować szykany lewackiego państwa opiekuńczego.

    Jak wąsatym Cześkom i ich konkubinom wyraźnym z popegeerowskich wiosek tak źle w tej Norwegii, to niech wracają na łono ojczyzny, gdzie gó...akowi można porządnie złoić dupsko,a jak baba pyskuje, to też dostania piąchą pod oko.

  • puotka

    Oceniono 13 razy 9

    Norwegia to przykład kraju, w którym Polacy od lat nie potrafią się zasymilować. Mam powyżej uszu płaczu rodzicow, którym odebrano dzieci. Przyjeżdżasz do jakiegoś kraju to przyjmujesz jego reguły albo wracaj do Polski. Tam się chroni dzieci przed pomocą, realnie, bardzo dobrze że społeczeństwo norweskie reaguje, czasem nadwrazliwie, na to co się dzieje wokół nich, to jest to czego w Polsce nie udało nam się osiągnąć.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 11 razy 9

    "Co za naród! Tu każdy podkabluje. Źle się ustawisz i już dzwoni. Ostatnio podjechałem pod szkołę. "Nie można, to dla rodzin". Ogrodzenie se zróbcie i prywatny parking! (...)"

    Po kiego tam pojechał?...

  • hanusinamama

    Oceniono 11 razy 9

    Jedna sprawa to zabieranie dzieci bez uprzedniego sprawdzenia czy jest powód. Inna sprawa to: mieszkać w obcym kraju od jakiegos czasu, pracowac tam i nie znać jezyka. To naprawde najkrótsza droga do problemów. Jade do innego kraju ok ale przede wszystkim uczę sie tamtego jezyka. Aby nie musiec liczyc na łaskę urzędu i tłumacza. Poza tym pierwsze zdania i facet parkuje tam gdzie nie wolno, łamie przepisy i jeszcze czepia sie kraju. Sorry nie podpba sie to sie proszę wyprowadzić. Zabieranie dzieci przez ten urząd jest bardzo duzym nagieciem prawa i wielką krzywdą.Ale jak jedziemy do jakiegos kraju to sie dostosowujemy do przepisów i kultury tam istniejącej.

  • az555

    Oceniono 11 razy 9

    Poszły w świat różne Zioberki, Pawłowicze,Kaczorki...- i dawaj uczyć Norwegów jeść widelcem

  • az555

    Oceniono 11 razy 9

    56 dzieciaków to odebrałbym rodzicom na moim osiedlu.Za próby cywilizowania polskiej patologii -duże dzięki dla Norwegów !!!
    PS ,,ubarwianie " tematu przez media,to inna działka (są idioci co to kupią-znajdzie się sprzedawca:)

  • white_lake

    Oceniono 13 razy 9

    ta książka chyba jednak jest bardziej o Polsce niż o Norwegii, dość przygnębiająca lektura
    tępi ludzie, którzy fizycznie wyjechali ze swojego zaścianka, ale mentalnie nadal tam tkwią i niczego nie rozumieją z otaczającego ich świata,
    każdy kraj ma swoje przepisy i należy je: a) poznać, zanim się tam wyjedzie, b) szanować, jeśli się tam już mieszka,
    tak jest, a nie inaczej, Aldono i Ryśku
    i tylko zawsze dzieci szkoda, starym już nic nie pomoże, ale dzieci jeszcze mają szanse

  • coelka

    Oceniono 13 razy 9

    Przeczytałam ten artykuł cały i to jak sie zachowywał ten chłopiec budzi watpliwosci co do jego wychowania. To ze jak pisze w artykule obok dziecko moze powiedziec do nauczyciela bo moja tata jest prokuratorem i pogrozic tam nie ejst to akceptowalne iza takie słowa juz moga byc kłopoty. to jest przepaśc cywilizacyjna i samoswadomosciowa na rzecz Nowegii my jestesmy zacofanym mentalnie i emocjonalnie narodem doc zego kosciół sie w duzej mierze przykłada. To co w Norwegii moze osagniemy za 100 lat na razie sie cofamy w stosunku do tego co było kiedyś.I jeszcze to: Co za naród! Tu każdy podkabluje. Źle się ustawisz i już dzwoni. Ostatnio podjechałem pod szkołę. "Nie można, to dla rodzin". Ogrodzenie se zróbcie i prywatny parking
    moze polskie buractwo sobie wbije w łeb ze tam sa zasady i sie ich przestrzega, tam to funkcjonuje a ty jesli sie zachowujesz jak rozwydrzony bachor to ponosisz konsekwencje a dzieciak, który grozi kolegom, wykonuje ruchy seksualne, pokazuje fakiu itp. gezty swiadczy tylko o tymm ,ze trzeba znim porzadek zrobic i musi sie o to zatroszczyc kto inny bo rodzice nie sa w stanie zapewnic temu dziecku odpowiednich norm wychowania.. Polsa no zal po prostu i swtyd przed swiatem ,wystraczy posłuchac wypowiedzi pisu to sa mentalnie zacofani ludzie, którym słoma z butów wystaje ciagle a cywilizacja to dla nich zagorozenie i oni naprawde czuja to zagorozenie, nie rozumieja takie półgłówki, których trzeba unikac.

  • aietes

    Oceniono 10 razy 8

    w Polsce niedługo specjalna policja będzie sprawdzać kobietom okresy. Inna policja bedzie sprawdzać, czy byłeś w kosciele. Wystarczy się urodzić, pojawia się banda łajdaków, którzy z człowieka żyją, o nim myśla, i wiedzą lepiej, jak żyć.

  • czarna_brygada09

    Oceniono 10 razy 8

    Zasadniczym pytaniem jest czy przyzwyczajenia wychowawcze rodzin polskich odpowiadają standardom, które obowiązują w Norwegii, w państwie gdzie Polacy są gośćmi? Rzecz w tym, że jak jesteś tam gościnnie to przestrzegaj tam obowiązujących obyczajów. Jeżeli wymagamy od uchodźców bliskowschodnich przestrzegania praw u na obowiązujących, europejskich standardów obyczajowych i integrowania się kulturowego, to zacząć trzeba od siebie. Nikt nikogo w Norwegii na siłę nie trzyma ... nie podoba się to wracać do Polski. Norwegowie swoich obyczajów, w swoim kraju dla widzi misia kogokolwiek nie będą zmieniać ... tak samo ja my u siebie.

  • Slaw Sochacki

    Oceniono 8 razy 8

    Myślałam, żeby wrócić do Polski, ale co miałabym tam robić?..." To zdanie zburzyło mit uczciwej kobiety

  • sselrats

    Oceniono 11 razy 7

    Fakt jest, ze bil dziecko.

  • bezpieczna123

    Oceniono 13 razy 7

    Z wypowiedzi rodzicow i opisu zachowania dziecka od razu widac ze to patole i za nic maja zasady panujace w Norwegii. Nie bije sie dzieci, koniec kropka. Jak nie umiesz wychowac bez przemocy to panstwo zrobi to za ciebie, i koniec dyskusji. Gdzies tej agresji mlody sie nauczyl, a w Norwegii ludzie sa nieco bardziej cywilizowani i takie k*** co drugie zdanie i "niewinne klapsy" nie przejda.
    Na +96 tysiecy Polakow tylko 30pare dzieci zabranych. To naprawde niewiele biorac pod uwage ze wiekszosc w Polsce uwaza ze bicie to czesc wychowania. Mozna by powiedziec ze BV nie spelnia swojej roli tak dokladnie bo tylko pojedyncze przypadki wylapuja. Myla sie ale bardzi rzadko, zazwyczaj dzieci z polskich rodzin sa zabierane z bardzo oczywistych powodow tylko rodzice idac z placzem do konsula udaja swietych.
    Gdyby warunkiem odzyskania dziecka, bylo by wyniesienie sie faceta zmieszkania, nie dyskutowalabym glupio tylko sama bym kolesia spakowala zanim urzedas by skonczylk zdanie. W ten sam dzien faceta by nie bylo. Bo to chyba niewiele jak za odzyskanie dziecka. Choc nie potrzebny byl by mi nakaz urzedowy. Jakby facet bil mi dziecko wylecialby na zbity pysk bez nakazow urzedowych.

  • heleonore

    Oceniono 7 razy 7

    Niezależnie od oceny czy ta instytucja działa prawidłowo, to nikogo w Norwegii na siłę nie trzymają.

    Dlaczego ten materiał pojawił się na górze głównej strony gazety i został na czerwono oznaczony "NOWE" skoro nie jest nowy i w dodatku ma służyć promocji książki wydanej dawno, w zeszłym roku?? Rozumiem, że sezon ogórkowy i brakuje "klikalnego contentu", ale recycling treści na tym portalu jest żenujący! Tak nisko cenicie swoich odbiorców, a namawiacie do kupowania abonamentu?! Jeden wielki clickbait!

  • icek20

    Oceniono 11 razy 7

    Maciej Czarnecki-klamiesz jak znut-polacy w norwegi i ich dzieci maja wieksze problemy z integracja niz uchodzicy z innych krajow,polacy kradna ,oszukuja system socjalny,dzieci maja problemy -sa agresywnw i bezczelne ,zle wychowane ,polacy nie mowia po norwesku i duzo jeszcze,po za tym to wyjezdzaja za praca a nie z innych powodow,dlaczego nie pracuja w polsce TO jest pytanie.gryzmolic mozna bzdety to takie polskie bajki religijne.

  • ponury_swiniarz

    Oceniono 8 razy 6

    Dzieci odbierane sa rowniez Norwegom i to z tak absurdalnych powodiw jak "trzymiesieczne dziecko nie utrzymuje kontaktu wzrokowego z rodzicami co oznacza ze jest zestresowane a jego potrzeby emocjonalne nie sa zaspokojone". Jak donosi bbc, w tej konkretnej sprawie norweskie sluzby zataily przed sadem fakt ze opinia lekarska mowila ze z dzieckiem jest wszystko w porzadku.

    Home videos of the little girl when she was three and four months old show her lying in her cot, apparently alert and responsive as she interacts with her parents.
    But Barnevernet, the child protection service, said lack of eye contact, and other signs, revealed she was suffering serious psychological harm. They said her parents couldn't meet her emotional needs, partly because her mother was depressed, and Erik - to quote one social worker - was "simple".
    However, Erik's never been diagnosed with any condition other than a slight lack of short-term memory when he was small. And the baby was never examined clinically by any health professional to establish if anything was wrong with her, and if so whether the parents could be at fault.
    Just days before Barnevernet started their urgent assessment of the family, a doctor at their local health clinic found the little girl was developing normally.
    But that wasn't mentioned at the court hearing that later upheld the care order. Nor, according to the girl's grandfather, Yngve, was other evidence the family put forward to try to win her back.

    www.bbc.co.uk/news/magazine-36026458

  • japka_putina

    Oceniono 6 razy 6

    Pod hasłem NOWE (na czerwono) na górze głównej strony powiesić artykuł sprzed 9 miesięcy, to jak wystawić sobie świadectwo pogardy dla czytelnika i dziennikarstwa. Jesteście , kuźwa żałośni do granic, a nawet dalej. Dla takiej gó...ażerki nie ma usprawiedliwienia,

  • alejagwiazd

    Oceniono 12 razy 6

    wolaki zarzucaja muzulmanom , ze nie asymiluja sie w europie a sami wolacy nie potrafia zasymilowac sie w europie zachodniej

  • artur-borubar

    Oceniono 10 razy 6

    Krótka piłka, jak się Wolakom nie podoba w Norwegii, to niech stamtąd spadają. Jak do kogoś jedziesz, to albo się podporządkowujesz do miejscowych reguł, albo wypie.asz. O co kaman?

  • 2doxa

    Oceniono 14 razy 6

    A ja popieram panstwo norweskie. W Polsce jest mnostwo patologicznych rodzin, ktorym patolka uchozi calkowicie na sucho. W Norwegii panstwo przyglada sie skrupulatnie kazdej pojedynczej rodzinie, nie ujdzie nikomu na sucho nawet jednorazowe pobicie dziecka. Brawo Norwedzy, kastrowac polskich pijaczkow!

  • wilq9

    Oceniono 14 razy 6

    to, że Norwegia to państwo faszystowskie to jest jasne, ale to, że z Polski wyjeżdżają głównie mieszkańcy dawnych PGRów, najgorszych blokowisk, podupadłych miasteczek i różnej maści absolwenci Wyższych Szkół Gotowania na Gazie to inna sprawa. Nie rozumiem tylko tego ciągłego schlebiania przez polityków prawicy temu motłochowi który wyemigrował z Polski, że są solą ziemi itd. Prawda jest taka , że wyemigrował najmniej wartościowy gospodarczo i kulturowo element

  • Robert Olszewski

    Oceniono 14 razy 6

    Nie chcę odnosić się do tej konkretnej sprawy. To niewątpliwie dramat i szkoda mi zamieszanych w niego ludzi. Chciałbym spojrzeć na tę sprawę z innego punktu widzenia. Żądamy od przybyszów, od "obcych" aby dopasowali się do naszych standardów, przestrzegali naszych praw i szanowali nasze obyczaje. Jest to żądanie w pełni zrozumiałe i jasne. Chcesz być u nas, bądź taki jak my a przynajmniej nie sprzeciwiaj się temu co sobie wypracowaliśmy przez kilkaset lat. Bo jak ci się nie podoba u nas, to wracaj do siebie lub jedź sobie w inne miejsce. Nie musisz u nas być. Ale jak już jesteś to ....
    W Norwegii jest takie prawo, że nie wolno dziecka walnąć kapciem. Nie można parkować tam gdzie zakazano. I tak dalej. We Francji nie wolno nosić burki w miejscach związanych z państwem (np. w szkole). W Polsce nie wolno robić sobie jaj z hymnu narodowego (o czym przekonał się ostatnio pan Kapela) i tak dalej.
    No to jak to jest z tym waleniem kapciem?

  • pandzik

    Oceniono 18 razy 6

    Brawo Barneverbet. Tepic menelstwo obojetne czy to polskie menelstwo. Nie wszyscy jestesmy z pisu

  • g106

    Oceniono 5 razy 5

    zawsze można stamtąd wyjechać jak się nie podoba, proste!

  • rikol

    Oceniono 5 razy 5

    Manipulacja w tytule. Sugerujecie, że tylko Polacy są dzicy i protestują. Tymczasem protestują imigranci, a z tych nikły procent to Polacy.

  • sselrats

    Oceniono 13 razy 5

    Polska czeka na powrot polskich uchodzcow, ktorzy nie potrfili dostosowac sie do zachodniej cywilizacji.

  • adamjh

    Oceniono 11 razy 5

    Niech polski uchodzca spada do Polski jak sie nie umie dostosowac do krajowego prawa i kultury!

  • Oceniono 9 razy 5

    Nie podoba się to wynocha stamtąd czy jakiegokolwiek innego kraju. Won do Polski gdzie wszystko wolno. No i by nie zapomnieć 0,7 na drogę.

  • rotkaeppchen1

    Oceniono 9 razy 5

    Niestety dla wielu polskich rodziców bicie to jeden ze środków wychowawczych. Normalnym rodzicom dzieci się nie zabiera.

  • sushi2010

    Oceniono 11 razy 5

    To samo słyszy się o angielskim instytuacjach ochrony praw dziecka, i niemieckich, i pewnie też polskich. Tymczasem każda historia ma dwa dna. Z tego, co mi wiadomo, w Anglii np. bardzo długo daje się rodzinie szansę. Pracuje się z nią, odwiedza, pomaga. Dzieci odbierane są w ostateczności, kiedy np. matka, mimo nadzoru i pomocy nie potrafi pozbyć się nałogu i przez ten nałóg permanentnie naraża dziecko na niebezpieczeństwo.
    Co do Anglii, to ja mam wręcz odwortne zastrzeżenia. Że za bardzo się cackają z niektórymi osobami, że z powodu źle rozumianej poprawności politycznej bagatelizują niektóre przypadki tak długo, aż już jest za poźno. Przykładem może być słynna sprawa Daniela Pełki, a przed nim wielu innych dzieci (chociażby równie szokująca historia Victorii Climbie).
    Poza tym polscy rodzice mają specyficzne metody wychowawcze. Upokarzanie i wyśmiewanie dzieci znajdują się na porządku dziennym. Do tego obowiązkowo się na dzieci krzyczy - tyle razy spotykam się z tym w Polsce i za każdym razem napawa mnie to obrzydzeniem. Oczywiście większość Polaków uważa, że klaps to nie bicie i można go normalnie stosować (a dziwaków, którzy nie dają swoich dzieciom klapsów oskarża się o 'bezstresowe metody wychowawcze"), itd. Podejrzewam, że gdyby każdej z tych historii bliżej się przyjrzeć, okazałoby się, że w rodzinie faktycznie coś źle działa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX