(fot. istockphoto.com)

Antyszczepionkowcy są wśród nas. "Im osoba bogatsza, tym mniejsza szansa, że wykupi zalecane szczepienia"

Przeciwnicy obawiają się, że szczepionki mogą wywołać autyzm u najmłodszych, zwolennicy ostrzegają przed powrotem zapomnianych chorób. Dla jednych i drugich dobro dziecka jest najważniejsze. Kto ma rację - próbuje ustalić Izabela Filc-Redlińska w książce "Szczepionki. Nie daj się zwariować", której fragmenty publikujemy.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (98)
Zaloguj się
  • martha.wise

    Oceniono 17 razy -5

    Przepraszam ale to pierniczenie: "W sytuacji, kiedy nie ma mowy o relacji partnerskiej, trudno o zaufanie".
    Relacja partnerska między może i chamem ale, który jednak ukończył wieloletnie studia i zupełnym kretynem nie jest, a idiotką, która podłapała bogatego męża i z nudów wierzy w teorie spiskowe nie może mieć miejsca.

  • pwk1

    Oceniono 7 razy -3

    Lekarze nie znają składu szczepionek.
    "Wierzą " że koncerny farmaceutyczne nie tworzą "trujących " szczepionek.
    ASPARTAM JEST EWIDENTNĄ TRUCIZNĄ I CO Z TEJ WIEDZY WYNIKA DLA KONCERNÓW SPOŻYWCZYCH ???!!! Dziecko nieszczepione jest nosicielem wirusa a szczepione ma przeciwciała przeciwko temu wirusowi.
    W czym problem ?

  • koci.byk

    Oceniono 19 razy -3

    napisałem bardzo długi komentarz obfitujący w wiele odnośników do "szanowanych" źródeł i co .... ?
    nie można opublikować twojego komentarza, ponieważ "zawiera treści niedozwolone" :(

    Cenzura w "Gazecie" jak zwykle - jedyne dobre zdanie - to nasze zdanie.

  • lolitkawtrabancie

    Oceniono 29 razy -1

    W tym artykule nie ma ani jednego argumentu uzasadniającego konieczność szczepień na konkretne choroby. Poza takimi blablabla, ze jest obowiązek i więzienie za karę, inni szczepią, głownie jak są niebiali i biedni, a przeciwnicy hejtują zwolenników szczepionek.
    Naprawdę, przekonaliscie mnie :)

  • aniamisialska

    0

    Chętnie przeczytam, a że pneumokoki będą finansowane bardzo się cieszę!

  • dbam_o_zdrowie

    Oceniono 4 razy 0

    Przeczytałam artykuł i muszę przyznać ze nie przekonał mnie do zmiany zdania. Nadal NIE.BEDE.SZCZEPIĆ.SWOICH.DZIECI.ANI.CZLONKOW.SWOJEJ.RODZINY.
    Pani autorka bardzo ładnie promuje swoją książkę i to tyle w tym temacie. Do zakupu ksiązki tez nie zostałam przekonana. Wykształcenie autora nie wróży merytorycznej zawartości tej pozycji książkowej.

  • Ryszard Szampera

    Oceniono 12 razy 0

    Nie sama szczepionka jest tu problemem ale czym jest konserwantów w celu przedłużenia jej przydatności a mianowicie chodzi tu o rtęć a jak wiadomo jest to jedna z największych trucizn dla organizmów żywych a tym bardziej tak małych co dopiero rozwijających się organizmów dzieci

  • duende2

    Oceniono 90 razy 0

    tylko dlaczego w tak obszernym artykule NIKT nie piśnie słówkiem o PRAWDZIWEJ przyczynie nieszczepienia dzieci!!!!!!!.
    Jest to wbrew temu co jest napisane na początku obawa przed NOP. Łatwo krytykować, obwiniać i wskazywać winnych - a kto ma płacić odszkodowanie za NOP mądrzy komentatorzy - sraczezwersacze, może Twoja mądrośc sięgnie trochę wyżej?????. Problemem jest właśnie NOP i brak sumienności lekarzy w jego zgłaszaniu i kwalifikowaniu dzieci do szczepień, bo nie oszukujmy się szczepionka to nie vit. C, powinna być podana dzieciom ZDROWYM, a mądrale powiedzcie mi jaki lekarz jest w stanie stwierdzić u w pierwszej dobie po narodzinach brak chorób u dziecka, w tym wrodzonym braku odporności - wtedy szczepienie p. gruźlicy staje się wyrokiem dla dziecka. A choroby autoimmunologiczne - jest mas anglojęzycznych publikacji, w tym na lancecie, NCBI, mówiących o związku szczepień z chorobami autoimmunologicznymi.
    GŁUPCEM JEST TEN KTO TWIERDZI ŻE WIE WSZYSTKO. Z ostrożnością szczepią więc Ci ludzie , którzy wątpią w miałkie wypowiedzi p. Feleszko. a fakt że bogatsi nie szczepią może świadczyć o tych że może więcej czytają i mają większą wiedzę od tych którzy bezgranicznie ufają temu co powie im lekarz.

  • mazen17

    Oceniono 17 razy 1

    Widzę że tutaj głos zabierają tylko ci, którym big pharma pięknie wyprała mózgi. Moje dziecko bylo szczepione na pierwsze dwie szczepionki. Po drugiej dawce tak sie załamał jego system immunologiczny że przez następne dwa lata wlasciwie nie wychodził z domu lub szpitala. Po paru latach, głównie dzięki medycynie naturalnej i wschodniej jego imuno wróciło do normalki, a ja i jego matka przyrzekliśmy ze nigdy więcej nie poddamy go takim torturom. Teraz ma dziesięć lat, jest zdrowy jak ryba, nawet w zimie nie choruje na grypę czy przeziębienie. Całe szczęście ze mieszkamy w USA gdzie nikt za to, że chcemy aby nasze dziecko więcej nie cierpiało, nie może nas karać.

    "Bo rząd wie lepiej od rodziców", no nie?

  • puotka

    Oceniono 44 razy 2

    Nieszczepienie dziecka powinno być traktowane jako narażenie na utratę zdrowia lub życia. A jeśli ktoś świadomie, przez własne widzimisię, odmawia szczepień obowiązkowych i wizyt u lekarza to powinien podpisywać specjalne oświadczenie, które musiałby przedstawiać przy składaniu wniosków do przedszkoli i szkół. W inny sposób tej plagi głupoty nie wyeliminujemy. Druga sprawa to pogonić te wszystkie eko-celebrytki, które o medycynie nie mają zielonego pojęcia, o zielarstwie zresztą też nie, a nakręcają własny biznes na niewiedzy innych. Jest mi bardzo szkoda dzieci, które ze względów medycznych nie mogą przyjąć szczepionek, one zapłacą cenę za głupotę nieodpowiedzialnych rodziców innych dzieci. Niestety głupota antyszczepionkowców wynika z tego, że w internecie można postować wszystko i nikt tego nie weryfikuje.

  • aniamisialska

    Oceniono 3 razy 3

    Mi też się wydawało, że wiem jak bardzo złe są szczepienia, że na pewno nie zaszczepię dziecka, a jednak życie zweryfikowało moje myślenie, ponieważ spotkałam właściwego człowieka na właściwym miejscu, tzn. fantastycznego lekarza pediatrę, który mnie nie wyśmiał i nie zgasił, ale porozmawiał ze mną o moich wątpliwościach i wszystko cierpliwie wytłumaczył. Oprócz obowiązkowych zaszczepiłam także na pneumokoki, ponieważ posyłałam dziecko do żłobka. Ja miałam to szczęście trafić na fantastycznego lekarza, mam nadzieję, ze więcej takich lekarzy będzie pracowało...

  • Beata Zając

    Oceniono 5 razy 3

    Kiedyś nawet starałam się zgłębić sposób myślenia antyszczepionkowców. Jednak zamiast faktów spotkałam się z teoriami spiskowymi i emocjonalnymi wypowiedziami. To nie są dla mnie sensowne argumenty. Dla mnie przekonujące jest to, że dzięki szczepieniom nie giną już tysiące ludzi, jak to miało miejsce kiedyś. Jeżeli chodzi o powikłania, to jest dosyć trudny temat, ale niektóre źródła nie boją się ich poruszać. Na przykład można poczytać sensownie na Zaszczep się wiedzą, zakładka pytania i odpowiedzi.

  • Wiktor Nowak

    Oceniono 15 razy 3

    Bogacze mają ważniejsze kolejki, za adidasami, ajfonem...

  • hhesse

    Oceniono 7 razy 3

    W sumie historia z ruchem antyszczepionkowym jest dość ciekawa. To ma jedną zaletę-rzeczywiście patrzy się na ręce firmom farmaceutycznym. I to akurat jest potrzebne. Natomiast na te ruchy myślę, ze paradoksalnie wpływa wyeliminowanie niektórych chorób (polio, ospa prawdziwa) czy bardzo znaczne ograniczenie innych. Ludzie czują się bezpiecznie, często pewnie nawet nie wiedzą co to za choroby, przeciwko którym szczepi się dzieci. I może stąd tak silne antyszczepionkowe ruchy. Z drugiej strony to absolutnie nie oznacza, to że trzeba się szczepić przeciw wszystkiemu jak leci bo są dostępne na rynku szczepionki. To nie są cukierki.

  • Robert Karolewicz

    Oceniono 12 razy 4

    widze sami idioci oblegający apteki na codzień,ktos wie ze Polska to jedyny durny kraj w którym mozna reklamowac te suplementy i inne gó...? i ze na tym marza jest do 3000%( nie pomyliłem sieo zero) w miescie 25tys mieszkańców było 5 aptek w tej chwili jest tez ale na 150m (dosłownie ,wszystkie prosperuja ,nastepne się orwieraja ,biznes zycia na ta chwile

  • basiacan

    Oceniono 93 razy 5

    Drodzy rodzice stajacy przed problemem szczepienia swoich dzieci... Nim podejmiecie decyzje, zapoznajcie sie z faktami. Sa choroby na ktore lepiej nie narazac dzieci. Ale tez, gdy chca wmowic, ze wasze dzieci potrzebuja KILKUDZIESIECIU szczepionek to trzeba to zweryfikowac. Wy sami, szczegolnie osoby urodzone w latach 80, otrzymaly najwyzej POLOWE tego, co teraz serwuje sie WASZYM dzieciom!!!! Moze jeszcze co niektorzy maja wlasne, stare ksiazeczki zdrowia dziecka. Wszystko da sie sprawdzic i ....POROWNAC. Ilu z Waszych kolegow, kolezanek I kuzynow pomarlo na choroby wprowadzane teraz do kalendarza szczepien? Zapobieganie groznym chorobom to jedno, ale zastraszanie sie I robienie z wlasnych dzieci myszy doswiadczalnych to drugie.

  • monika.tu

    Oceniono 21 razy 9

    Gdy nasz synek miał pół roczku dopadł nas rotawirus. To był koszmar! Mąż nie wstawał z toalety, ja miałam tak straszne torsje, że myślałam że za którymś razem zobaczę swój żołądek w odpływie wc. Zachorowała też moja mama i babcia. Mały był szczepiony na Rota i nie było mu kompletnie nic, pomimo że karmiłam go wtedy piersią i nie było możliwości żeby tego nie złapał. Nawet sobie nie wyobrażam co by było gdybyśmy go nie szczepili. U niemowlaka taka infekcja na pewno skończyłaby się szpitalem. Nie dość że sama choroba była koszmarem, to powrót do zdrowia też był okropny. W życiu nie byłam tak osłabiona. Akurat przeprowadzaliśmy się do nowego mieszkania, a ja pamiętam że nie miałam siły odkurzacza trzymać. Cena szczepionki to moim zdaniem bandytyzm, ale jak pomyślę ile cierpienia zaoszczędziłam swojemu dziecku, nie mówiąc o pewnym pobycie w szpitalu, stwierdzam, że było warto. Moje dziecko chodzi w ciuchach po dzieciach sąsiadów, ale na żadną szczepionkę nie będę żałować, nawet gdybym miała miesiąc jeść chleb z masłem.

  • delfina77

    Oceniono 52 razy 22

    Kiedyś opóźniłam szczepienie mojego pierwszego dziecka szczepionką MMR po obejrzeniu chyba amerykańskiego filmu, z którego wynikało, że szczepienia wywołują autyzm. Odczekałam, aż córka skończy 2,5 roku, zacznie mówić, i potem ją zaszczepiłam. Teraz sądzę, że niepotrzebnie spanikowałam. Drugie szczepiłam już normalnie wg kalendarza

  • Józef Wojtkowiak

    Oceniono 58 razy 28

    Dla mnie sprawa jest prosta nie chcesz szczepić dziecka to podpisujesz oświadczenie że zdajesz sobie sprawęcz z konsekwencji swojej decyzji i w razie choroby dziecka spowodowanej jego nie zaszczepieniem koszty leczenia ponosisz z własnej kieszeni i w razie śmierci dziecka nie masz do nikogo pretensji jak tylko do siebie.

  • mazuvian

    Oceniono 63 razy 31

    Nie mam nic przeciwnikom szczepionek, którzy ich niedziałanie chcą testować na swoich dzieciach, kiedy odbywa się to na bezludnej wyspie, a nie umierają dzieci, a jedynie ciekawscy rodzice

  • radosny_franciszek

    Oceniono 95 razy 47

    nieszczepienie dzieci jest jak gra w rosyjską ruletkę tylko że rodzice przykładają pistolet nie do swojej głowy

  • sraczezwersacze

    Oceniono 113 razy 53

    Nie szczepić. I płacić za leczenie powikłań wynikających z braku szczepień z własnej kieszeni + odszkodowanie za zarażone wokół osoby (jest to do udowodnienia)

  • my_kroolik

    Oceniono 192 razy 60

    Głupią szwagierkę zgasiłem stwierdzeniem, że dopóki nie zaszczepi dzieci, to moje się z nimi nie będą spotykały, oraz pytaniem, czy postawi życie swoich dzieci na doniesienia z internetu. Szczęśliwie wymiękła. Moim zdaniem ludzie, którzy nie szczepią dzieci, powinni w razie ich choroby odpowiadać karnie za narażenie życia. Może jakby paru dostało wyroki więzienia, to by moda wygasła. Bez jaj, co będzie następne? Przekonywanie ludzi, że Ziemia nie jest płaska?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX