Gdy ktoś chciał sforsować mur berliński, rozkaz był jeden - strzelać

Gdy ktoś chciał sforsować mur berliński, rozkaz był jeden - strzelać (fot. Superikonoskop / Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0)

Gdy ktoś chciał go sforsować, rozkaz był jeden - strzelać. Tunele pod murem berlińskim stały się jedyną drogą do wolności

Trudno zaprzeczyć, że tunel działa na wyobraźnię jak żadna inna droga ucieczki. To negatyw muru, jego podziemne odbicie. Tam, gdzie wyrasta mur, pojawiają się tunele. Na granicy USA i Meksyku przemyca się nimi narkotyki, między Izraelem a Strefą Gazy - broń i wszelkie produkty codziennego użytku. W Berlinie stały się drogą do wolności. Historie ludzi z miasta, które jednej nocy podzielono na pół, zebrano w książce ?Mur. 12 kawałków o Berlinie?. Publikujemy jedną z nich.