Widok na Pałac Kultury z dachu parkingu naziemnego przy ulicy Nowogrodzkiej

Widok na Pałac Kultury z dachu parkingu naziemnego przy ulicy Nowogrodzkiej (fot. Jacek Fota)

wywiad gazeta.pl

Co tak naprawdę jest w środku Pałacu Kultury? Tego się nie spodziewacie

Najbardziej charakterystyczny budynek Warszawy kończy w tym roku 60 lat. Wydaje się, że wszyscy go znają, ale poza tym, ile ma pięter i kto go zaprojektował, niewiele o nim wiadomo. Do tej pory krążą legendy o tym, co kryją wnętrza monumentalnego budynku. Fotograf Jacek Fota spędził w nim ponad półtora roku. Dla niego PKiN tajemnic już nie ma.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (57)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • zielonylin

    Oceniono 74 razy -24

    Fota Foty - największa - jak promujemy to na maksa. Kogo interesuje buzia fotografa szczególnie, gdy fotki nie powalają.

  • juesej

    Oceniono 64 razy -28

    Przez półtora roku zrobił 400 zdjęć. Wychodzi 2 zdjęcia na dzień roboczy. Nie przepracował się.

  • miszmasz51

    Oceniono 54 razy -30

    A dlaczego nie skorzystać z internetu? Musi być AŻ książka papierowa, żeby pokazać ludziom te zdjęcia? O wiele więcej ludzi ma teraz dostęp do internetu, jak do książek...
    No, tak, trzeba dać zarobić - innym i sobie.
    Mniejsza z tym, autor - jego sprawa. Natomiast co dalej z Pałacem Kultury? Poosłaniano go budynkami - takimi NOWOCZESNYMI, ze szkła i betonu, aj waj, jakie wysokie... WIELKI ŚWIAT... a to tylko błyszczące, monotonne klocki. Człowiek przy nich - niczym mrówka. NIC nie znaczy. Przygnębiające, przytłaczające, bezduszne, zimne, sterylne i bezosobowe. Są budynki - ludzi nie widać. Nie mówię, że Pałac uważam za największe osiągniecie architektoniczne, broń Boże, ale - on jednak ma coś, czego nie maja te betonowo-stalowo-szklane potwory... i może dlatego jest tak nielubiany - przez niektórych? Tak, wiem, symbol Stalina, dar narodu okupantów itd - ale przecież budynek oznacza dokładnie to i tylko tyle, co mu ludzie przypiszą... i jak służy ludziom. Pałac jednak służył raczej dobrze. Przeminą pokolenia, ludzie sporo zapomną, budowla pozostanie... ja spotkałem sporo Warszawiaków, tych nieco starszych, przeciętnych, którzy wcale Pałacu burzyć nie chcą... co zrozumiałe, bo to ich młodość. Ja też mam wspomnienia związane z tym budynkiem. A myślę, następnym pokoleniom sprawa będzie - obojętna... tak jak te wysokościowce, otaczające Pałac. Przywykną, zobojętnieją.

  • cupagaa

    Oceniono 136 razy -66

    Pałac Stalina, wyrośnięty na kompleksie Pańskich dworków, w samym centrum zrujnowanej stolicy Polskiej Republiki Sowieckiej. Tak 'piękny', że cokolwiek by nie wybudować obok przysłania ową budowlę swym wdziękiem, fikuśnością detalu i egzotycznym ornamentem. Centrum indoktrynacji i sowietyzacji. Widoczny z daleka i górujący nad miastem niczym mąż stanu. Powinien być zburzony z hukiem jak cała reszta sowieckich pomników. Najlepiej na koniec tego procesu, z pochodem, orkiestrą i przekazaniu Moskwie, która z pewnością na miejsce przeniesienia zdecyduje się wyburzyć Sobór Chrystusa Zbawiciela odbudowany po Stalinowskiej decyzji wyburzenia 1931. ...w Moskwie i Berlinie wracają i odbudowują architektoniczne symbole tych miast w miejsce sowieckich symboli. W Warszawie stalinowskiemu symbolu podległości nadaje się im miano zabytku :D Warszawska nędza...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX