Raphael Fellmer

Raphael Fellmer (fot. Patrick Lipke)

Wywiad Gazeta.pl

Życie bez pieniędzy? Raphael Fellmer udowadnia, że to możliwe. Od kilku lat nie wydał ani grosza

Po miesięcznej podróży z Niderlandów do Meksyku, w czasie której nie wydał ani grosza, Raphael Fellmer postanowił, że nie da się wciągnąć w szaleńczy wir konsumpcji. - Ludzie codziennie sprawdzają stan swojego konta, jakby miało to określić ich sens bycia na Ziemi. Wpadają w pułapkę, idą na życiowe kompromisy, pracują tam, gdzie nie chcieliby pracować, rezygnują z marzeń, stają się zgorzkniali - zauważa aktywista i założyciel serwisu społecznościowego Foodsharing.de, w którym można dzielić się jedzeniem.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (531)
Zaloguj się
  • jestemzalegalem

    Oceniono 23 razy 11

    Kawał byka

  • shipa

    Oceniono 12 razy 10

    Rozumiem, ze na przyklad opieka zdrowotna wedlug tejze idei jest darmowa (czyli placa inni, naiwni, nie zyjacy w harmonii z odrzuceniem konsumpcjonizmu), emerytura tudziez inne swiadczenia zapewniajace dobrobyt w starszym wieku beda ,, sie nalezaly" z racji szlachetnych pomyslow na zycie, zas za edukacje dzieci zaplaci mityczne ,, panstwo"... Odrzucenie konsupcjonizmu nie polega na zerowaniu na odpowiedzialnosci spolecznej innych obywateli, a mimo wyrafinowanej ideologi ten pan, brzydko mowiac, pasozytuje. Jego wklad spoleczny jest ideologiczny, a z tego nie da sie oplacic ortodonty dla dzieci I szczepionki na grype dla babci oraz wycieczki szkolnej do zoo.

  • malyflowers

    Oceniono 10 razy 10

    wszystko super dopuki dzieci sa male - jak zaczna im odmawiac nowych kredek, podreczników, a potem wakacyjnych obozów i modnych ciuchów pojawi sie bunt.
    choć nie przeczę idea wymiany jest świetna - za dużo marnujemy jedzenia.

  • znikajacypunkt

    Oceniono 14 razy 10

    Dzięki temu całemu konsumpcjonizmowi i tym wszystkim zbędnym towarom mnóstwo ludzi ma pracę. Jakby wszyscy zaspokajali tylko swoje podstawowe potrzeby życiowe, to większość ludzi nie miałaby czego robić i z czego żyć.

  • a_imie_moje

    Oceniono 16 razy 10

    A to niespodzianka! Biorę udział w foodsharingu.
    Rzeczywiście w Niemczech jest to zorganizowane doskonale, w Szwajcarii dopiero pączkuje - w Bazylei ruch jest już prężny, ale w Zurychu się tworzy dopiero od niedawna.
    To nie tylko jedzenie ze sklepów czy piekarni, ale także z barów i restauracji.
    W Niemczech i Szwajcarii obowiązują bardzo restrykcyjne przepisy dotyczące czasu, przez jaki gotowe jedzenie może być przechowywane w lokalu i podawane gościom - potem mogą je wziąć pracownicy lub trzeba je wyrzucić (mimo, że jest świeże).
    W akcję foodsharingu, oprócz studentów, włączają się tutaj pracownicy szkół wyższych, pracownicy organizacji ekologicznych, osoby pracujące na co dzień w biurach i tak dalej.
    Nikt nie rezygnuje z pracy, włączając się jednocześnie do tej akcji.
    Przesłanie jest jak najbardziej ekologiczne - nie marnujmy jedzenia, które w pełni nadaje się do spożycia. Chleb odbierany z piekarni, na przykład, jest zawsze świeży, a bywa, że jeszcze ciepły.
    Ludzie, biorąc udział w akcji, mają świadomość tego, że w Europie zbyt dużo jedzenia się marnuje. Chcemy chociaż w niewielki sposób przyczynić się do tego, by marnowało się go mniej.
    To fantastyczna akcja, ten foodsharing.
    A jeśli komuś się idea nie podoba - to przecież nikogo się do wzięcia w niej udziału nie zmusza...

  • katja

    Oceniono 17 razy 9

    Chlopczyk znajomych 5 lat mial urodziny. Oczywiscie masa prezentow potrzebnych i niepotrzebnych . Dziecko rozwinelo z papieru jeden potem drugi a w koncu sie rozplakal i zaczal kopac noga reszte pudelek krzyczac: Nie chce , nie chce tego ...
    Nie dano mu nacieszyc sie jednym upragnionym prezentem jak to bylo 50 lat temu gdy ludziom woda sodowa nie uderzyla do glowy i mamy tyle ile zadne pokolonenia przed nami nie mialy. Nawet bogaci musieli sie jednak naglowkowac jak rozporzadzac majatkiem
    Teraz 80 ludzi najbogatszych rzadzi calym swiatem majac tyle dobr ze nie miesci sie w glowie.
    Co sie stalo z ludzmi? woda z mozgu? Po co nam tyle ubran i innych gazdzetow? Do grobu to zabierzemy?

  • blue.crayon

    Oceniono 11 razy 9

    A więc wraca piękne staropolskie słowo "darmozjad" - dosłownie, i w przenośni.

  • Piotr Ryń

    Oceniono 10 razy 8

    Rzecz cała polega na tym, że idealistyczna ideologia jakiej hołduje Raphael Fellmer jest możliwa jedynie dlatego, że istnieją pieniądze i wszystkie patologie systemu kapitalistycznego. To dlatego bohater tekstu może wyżywić się za darmo, bo istnieją surowsze lub łagodniejsze ograniczenia, co do oferowania żywności na rynku.Normy sanitarne przesądzające o konieczności wyrzucenia żywności przeterminowanej lub bliskiej przeterminowania - ale jeszcze zdatnej do spożycia pozwalają mu zdobyć jedzenie. Gdyby ograniczeń takich nie było, to bohater artykułu pewnie głodowałby, a z nim jego najbliżsi. Dzielenie się internetem, mieszkaniami, samochodami jest bardzo inspirujące - ale coś podobnego już było - nosiło ono nazwę wspólnot pierwotnych.
    Tego rodzaju konstrukcja społeczna może funkcjonować, przy prostych stosunkach społecznych i gospodarczych - w pierwotnych wspólnotach rolniczych lub zbieraczych, lub w sytuacji potężnego kryzysu w stosunkach gospodarczych.
    Reasumując, pan Fellmer korzysta z mechanizmów kapitalizmu. Robi to niewątpliwie sprawnie, ale w żaden sposób nie oferuje lekarstwa na jego wady i wynaturzenia.

  • azalka12

    Oceniono 12 razy 8

    Sorry, ale on zyje dzieki tym, ktorzy zarabiaja oddajac m.in swoje marzenia w zamian za pieniadze i prace.
    pasozyt

  • carolina_reaper

    Oceniono 18 razy 8

    Nie kupuje takich tekstow, zwykle pasozyty myslace ze osiagna Nirwanne ...tylko , ze zawsze czyims kosztem. Ot chocby korzystanie z uslug komunalnych. pobieraja wode z wodociagow oplacanych przez spoleczenstwo, swoje brud/y plucza tez woda z wodociagow, ich smiecie wywozone sa przez innych, tez oplacanych przez spoleczenstwo itd itp. A kiedy umra tez ktos musi po nich posprzatac i tez nie za darmo...wiec o czym ten koles prawi?

  • scruffinio

    Oceniono 10 razy 8

    Wjelkie mi cuś. Ja tesz rzyje bez piniendzy. Jusz od pultoraroku. Czynszu pszestałem płacić pultoraroku temu. Prond ciongne zadarmo od sonsiada. Kabluwke mi podpiol zadarmo świagier. A wody nieurzywam bo sie niebrudze. Jeśłi chodzi o jedzenie to kożystam z luckiej dobroci... Zenek

  • wyceniam

    Oceniono 8 razy 8

    Praca wymienna w Naszym kraju jest opodatkowana więc trzeba jednak zarobić ma daninę, no chyba że to szara strefa..
    Przeterminowane towary - nie w Naszym kraju bo trzeba do utylizacji oddać a nie rozdać...
    Mieszkanie za pilnowanie to zwykła praca..
    Jazda na okazję - autostop - to raczej pasożytnictwo, no chyba że za towarzystwo - ale to też praca....
    Więc w sumie warto opisywać jako los człowieka ale nie jako coś wyjątkowego.
    Ciekawe inicjatywy społeczne i dobrze gdyby i w Polsce przepisy na to pozwalały, bo zamiast popmpowacć kasę w bezrobotnych i ubogich wystarczy legalnie zagospodarować to sie ma zepsuć.

  • a_imie_moje

    Oceniono 10 razy 8

    I jeszcze przypomniało mi się - dość odległe skojarzenie z tematem:
    Kiedyś czytałam artykuł o mężczyźnie, który twierdził, że od kilku lat nic nie je i nie pije, odżywiając się wyłącznie światłem.
    Była też gdzieś drobnym drukiem wypowiedź jego żony.
    Że owszem - pan nie je posiłków od kilku lat. W ogóle.
    Jedyne, co czasem podkrada (a żona rozkłada otwarte i napoczęte opakowania gdzie tylko się da), to czekolada.
    Oraz, jak już są na przyjęciach u rodziny czy znajomych, to coś tam zawsze skubnie, bo nie wypada całkiem niczego nie spróbować... Więc od kiedy on się zdecydował na życie wyłącznie światłem, ona zorganizowała większą ilość wyjść do wspomnianych osób - tak, żeby co tydzień gdzieś wpadać choćby na moment.

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 10 razy 8

    Fajny gostek, nosi skarpety, których nie kupił do sandałów, ktorych nie kupił:) Tyle, że w niektórych państwach trzeba płacic czynsz, a nie wszędzie ktoś wynajmie mieszkanie i opłaci czynsz za samo pilnowanie mieszkania, no ale w Berlinie pełno pustostanów, to jak milioner ma ileś mieszkań to może tak się dzielić. Nawet nie wydaje na nożyki do golenia, bo po prostu obcina kawałek brody, wąsów nożyczkami. Ciekawe czy mydłem też się dzielą? A markety nie wszędzie dają gratis żywność i resztę-chociaż miejscami to już się zmienia. W Polsce takie przepisy, że markety musiały śmietniki blokować, żeby ktoś z zewnątrz się nie dostał.

    Ogólnie podejście do życia fajne, ale ileż można przemieszczać się autostopem? W Londynie nie dał rady by mieszkać, bo council tax wysoki, nie wszędzie dojedzie rowerem-przydałaby się oysterka, a tesco wszystko stare wyrzuca do compactora, i niestety-chleb z supermarketów jest niejadalny, a dobry kosztuje co najmniej Ł3,- i nikt go nie wyrzuca.

  • wranek

    Oceniono 18 razy 8

    Eksperyment Utopia.org. Banda nierobów i pasożytów. A może by Pan pojechał do Indii i tam zył z tego, co znajdzie na smietniku?

  • baba67

    Oceniono 20 razy 8

    Ja bym tego pana podciągnela pod działacza ekologicznego. Wykonał i wykonuje ze swoimi znajomymi całkiem realna pracę zwiażaną z ochroną zasobów .Podobna robia pracownicy banków żywnosci tyle za za kasę. To nie jest tak że nic z niego społeczeństwo nie ma, to niesprawiedliwe tak twierdzic.Opiekuje sie mieszkaniem -o ile pamietam taka usługa istniała nawet za socjalizmu-ktos mieszkał za darmo karmił kota,podlewał kwiatki w zamian był pewny że mu sie nikt nie włamie.

  • caleebius

    Oceniono 7 razy 7

    Nie wydał ani grosza - niestety nie wszyscy mogą tak żyć bo nie byłoby już nikogo kto mógłby wszystkim dać jeść i miałby się czym podzielić. Ciekaw jestem, skąd ten, który nie wydał ani grosza ma aparat fotograficzny i kompa żeby prowadzić serwis.

  • z10pietra

    Oceniono 7 razy 7

    Piękne zęby ma Pan Bezpieniężny. Ciekawe, czy dentyści też coś z nim wymieniają za plomby? Bo to zwykle drogo wychodzi...

  • micant45

    Oceniono 13 razy 7

    To jest tak głupie, że aż nie chce się tego czytać. Człowiek wymyslił pieniądze, żeby sobie ułatwić wymianę, by sobie móc wzajemnie służyć jednocześnie służąc sobie samemu. Ten koleś nagle stwierdził, że lepsza jest wymiana barterowa. To jest właśnie kwintesencja ideii lewicowych - cofanie cywilizacji. Zamiast sobie ułatwiać życie, to je sobie utrudniać. Do tego połączone z utopijną naiwnością, że ludzie będą chodzić do pracy dla samej satysfakcji. O to właśnie chodziło komunistom, by wyzyskiwać ludzi którzy będą pracować dla idei, a nie po to żeby coś z tego mieć, będą przekraczać normę w imię socjalizmu, a nie wyższych pensji. Takich ludzi, nawet jeśli pobudki mają szlachetnę, należy ignorować i za nic w świecie nie pozwalać im swoje chore idee wprowadzać w życie. To się musi źle skończyć, jak zawsze z resztą.

  • mawik_net

    Oceniono 11 razy 7

    Rodzice wierszyka nie uczyli : "murarz domy buduje... " i teraz tak ma.

  • Oceniono 7 razy 7

    jak dla mnie, to z lekka naciąga utopią...nie ma tak, że jeżeli ktoś czegoś nie zrobi, zrobi się samo...jeżeli ktoś nie płaci, inny za to poniesie koszty. W przyrodzie nic nie ginie. Jednak korzystając z uprzejmości innych ludzi, to już brak jakiego kolwiek wstydu, gdy robi sie to już nagminne...tak czy siak, to człowiek, który żeruje na innych...w koncu wszyscy na niego pracują.

  • plectrum

    Oceniono 13 razy 7

    Gość ma dużo racji. Jednak nie wierzę w to, że żyje zupełnie bez pieniędzy, zwłaszcza z dziećmi. W Niemczech jest obowiązek obezpieczenia zdrowotnego. Niepracujący tacy jak on, . i jego rodzina, są i muszą być ubezpieczeni przez socjal ( Hartz IV lub ALG II ). Więc socjal na pewno dostają. Rodzina z dwójką dzieci dostaje ok. 1200 Euro plus koszty mieszkania, razem ok 2000 Euro.

  • che-ban

    Oceniono 6 razy 6

    Na jednym ze zdjęć jest w skarpetach i sandałach!!! U Polaków to nie przejdzie.

  • fotd

    Oceniono 8 razy 6

    Jak ja lub lubię tego typu opowiastki,którymi zachwycają się pismacy gazetowi. Szczerze, nie wierzę w te jego bajki.
    Grosza może i nie wydał,ale EUR prawdopodobnie tak i w ten sposób oczywiście nie skłamał. Skoro nie potrzebuje pieniędzy, rozumiem,że zrzekł się praw do książki i napisał ją pro publico bono ?

  • znikajacypunkt

    Oceniono 12 razy 6

    A ten jacht, na którym pływał, to też zrobiono i oddano do użytku za darmo czy w zamian za żarcie ?

  • Tomasz Kuflewski

    Oceniono 12 razy 6

    Zmienia swiat przez internet... A internet to przepraszam spada z nieba??
    Jak wam sie chce takie pierdop\ly publikowac..

  • Flaboy .com

    Oceniono 14 razy 6

    Rozumiem, ze wiekszosc ludzi tzw. 'ciezko pracujacych' reaguje alergicznie na zebractwo i cwaniactwo tego typu. Ale jest pare niezaprzeczalnych faktow, ktore zostaly tutaj zarysowane:

    PRACA I PIENIADZE DEMORALIZUJA.

    Jak zapewne widzicie gosc nie siedzi na plazy i zajmuje sie zebraniem ale reorganizacja zycia. Zycia, w ktorym stalo sie jasne ze to nie ludzie robia to co moga i umieja ale to pieniadze robia ludzi. Na pewno nie kazdemu bedzie sie chcialo dzialac i sa tacy co wola calymi dniami zajmowac sie czyms niekonstruktywnym. Gosc zwrocil uwage na robienie rzeczy konstruktywnych.

    Wyobrazmy sobie tez, ze powoli reorganizujemy swiat konsumerski w swiat swiadomy, na poczatku reorganizujemy to co mozemy czyli uporzadkowujemy NADPRODUKCJE I BEZMYSLNE MARNOTRASTWO. Zajecie sie uporzadkowaniem tych rzeczy moga tylko tacy ludzie jak Raphael.

    Jednoczesnie bardzo ladnie nawiazuje do tego ze trzeba wykorzystac osiagniecia cywilizacji aby ulepszyc cywilizacje i zylo nam sie SENSOWNIEJ.

    Jesli ktos uwaza, ze to co robi na pewno stanowi to co chcial robic i nie ma zadnych problemow z pieniedzmi - TEN JEST SZCZESCIARZEM I ROWNIE UTOPIJNY.

  • antyimperializm

    Oceniono 20 razy 6

    Szokujące, jak wiele jest tu komentujących, którzy nie posiedli umiejętności czytania ze zrozumieniem. Moi drodzy, on nie "żeruje" na społeczeństwie, nie jest "na waszym utrzymaniu", on nie jest "pasożytem" - bo on korzysta TYLKO z tego, co społeczeństwo WYRZUCA!!!

  • white_lake

    Oceniono 22 razy 6

    ludzie, co wam ten gostek zrobił? jeśli jakiekolwiek odstępstwo od powszechnie jedynie uświęconego modelu życia, czyli tyram-zarabiam-kupuję-wyrzucam, budzi taką agresję, to znaczy, że źle jest z wami
    może jednak zróbcie coś z tym poziomem frustracji
    przecież nie chodzi o to, żeby wszyscy żyli tak jak on, nie musicie go naśladować, ale on mówi masę ważnych rzeczy i można przynajmniej się nad nimi zastanowić, zamiast odruchowo hejtować

  • Flaboy .com

    Oceniono 15 razy 5

    Tak sie wszyscy martwicie ta opieka zdrowotna, ale jak dojdzie co do czego to on bedzie zdrowy bo nie je miesa a zeby ma zdrowe bo sie nie opycha slodyczami. Poza tym nie pracujac na kredyt nie skoczy mu cisnionko ani nie pojawia mu sie mysli samobojcze jak przestanie tracic wiarygodnosc finansowa. Poza tym nie biorac udzialu w wyscigu szczurow moze spac spokojnie ze nic nie straci bo nic nie ma. I tego nie zrozumie zadny szczur dopoki nie zacznie odrzucac iluzji jakas sa pieniadze.

  • setif

    Oceniono 7 razy 5

    1. Najpierw mówi, że żywi się przeterminowaną żywnością, a za chwilę, że je świeże warzywa.
    2. Napisał książkę, oczywiście książka rozprowadzana jest za darmo.

  • i.l

    Oceniono 7 razy 5

    PASOŻYT.
    Żeby mógł przeżyć, ktoś musiał tyrać i zarabiać te niechciane pieniądze.
    Żarcie które żre za darmo, ktoś musi kupić.

  • miszmasz77

    Oceniono 21 razy 5

    Czytam komentarze i nie mogę się nadziwić że tylu mamy w Polsce idiotów. Bierzecie wszystko dosłownie, albo jest czarne, albo białe. Zrozumcie, że gość daje tylko przekaz, że nie można żyć jak żyliśmy do tej pory, nie namawia by wszyscy żyli tak jak on, ale daje do zrozumienia że większość z nas zatraciła się w konsumpcji. Próbuje stworzyć mechanizmy, które pozwolą na zaoszczędzenie jedzenia dla biedniejszych. To nie jest recepta na uratowanie ludzi przed głodem, ale jedna z wielu możliwości pomocy biedniejszym.
    Jeśli chodzi o bohatera artykułu to, wykorzystuje on tylko to, że w krajach rozwiniętych mamy nadwyżkę żywności i tyle.
    Ja uważam, że świat stał się nieludzki, ludzie nie potrafią żyć. Izolujemy ludzi, którym się nie powidło w życiu. Szydzimy z tych, którzy mają gorszy samochód, albo nie mają go wcale. O co tu chodzi kuźwa...
    Tu na forum znajdzie się kilku cwaniaków , którzy będą głosić swoje pseudo-mądrości i uważają, że wiedzą wszystko najlepiej.

  • agent_z_dolu

    Oceniono 15 razy 5

    Co za pajac. Żeby nie konsumpcjonizm to nie byłoby marketów, z których zbierałby darmowe jedzenie (za które zapłacili ci, co je kupowali, bo to co kupili było droższe z powodu wliczonych strat), nie dojechałby do niderlandów, bo nie byłoby "za dużo samochodów" tylko byłyby nieliczne wypełnione po dach, nie gadałby przez skype, bo nie byłoby korporacji piszących takie oprogramowanie i utrzymujących sieć. Banda pasożytów.

  • krzjam2014

    Oceniono 6 razy 4

    facet proponuje oczywiście utopię - nie mogą wszyscy rzucić pracy i żyć ze śmietników, ale ma też dużo racji twierdząc, że wpadliśmy w szaleństwo nadmiernej konsumpcji (czy tez daliśmy sobie narzucić jej obłęd). Oglądałem jakiś czas temu program dokumentalny, z którego wynikało, że w Europie wartość zmarnowanej żywności wynosi ok. 100 miliardów euro. Z drugiej strony - tyle samo wynoszą chyba unijne dotacje dla rolnictwa. Czyli dotujemy produkcję czegoś, co później wyrzucimy na śmietnik. Czysty obłęd!

  • mimagaa

    Oceniono 4 razy 4

    Nie, to wcale nie wygląda pięknie. Może tylko dla tego pana.
    Jedyna relatywnie dobra rzecz, jaką tu widzę, to fakt, że dzięki niemu marnuje się odrobinkę mniej żywności, ale ogólnie życie za darmo nie istnieje. Mieszkanie? Ktoś musi zapłacić za wodę, prąd, gaz i tak dalej. Podróże? Ktoś musi zapłacić za dach nad głową dla pana i za ewentualny poczęstunek; praca na statku to też swoista waluta. A skąd ubrania, edukacja, podstawowa opieka zdrowotna (do której otrzymania trzeba mieć ubezpieczenie, za które też się płaci) etc., etc.? I na koniec: jak można mówić o wolności, jeśli jest się tak bardzo zależnym od innych?

  • monabell

    Oceniono 6 razy 4

    on może życ bez pieniedzy dlatego ze ktos je ma, ktos kto ma mieszkanie za pieniadze je z nim dzieli, ktos kto ma auto za pieniadze go podwiezie, i ktos z pieniadzw wypordukowal produkt ktory on wezmie z hipemarketu, zgadzam sie z ta wspanialomyslna idea antykonsumpcjonizmu ale nie da sie zyc bez pienidzy wiec ten pan jest albo bardzo cwanym hipokryta albo beznadziejnym przypadkiem fantasty

  • msendera

    Oceniono 4 razy 4

    a co z opieką medyczną. Porady i leki można jeszcze zdobyć bez pieniędzy ale diagnostyka , pobyt w szpitalu operacje to już nie

  • spoko-spoko

    Oceniono 6 razy 4

    Za PRLu jak sie jechalo zagranice to nie tylko ze nie wydalo sie grosza ale jeszcze mozna bylo na tym niezle zarobic. Przebicie na roznych towarach bylo takie ze .....

  • johnpobieraczek

    Oceniono 10 razy 4

    Zawracanie doopy, nie wydał swoich tylko żył jak pasożyt, u nas takich na pęczki.

  • Andrzej Jankowski

    Oceniono 8 razy 4

    jak to jest ze inkowie i azteowie nie mieli piniadza a zbudowali jedne z naj piepnieszych piramid swiata gdzie rozwineli rolnictwo medycyne i odkrycia astronmiczne

  • mistermadmat

    Oceniono 18 razy 4

    Rafcio ty po prostu jesteś pasożytem który żeruje na zdrowej tkance społecznej .

  • astronombosy

    Oceniono 6 razy 4

    Głupio trochę Małyszowi z tą brodą, ale skoro teraz taka moda, to nie sobie nosi.

  • juzek kapciovh

    Oceniono 14 razy 4

    czyli chodzi o to zebysmy w polsce przestali narzekac bo zawsze sie znajdzie jakis niemec co nam da mieszkanie i jedzenie?

  • qwww321

    Oceniono 7 razy 3

    "zdałem sobie sprawę, że ludzie z natury są dobrzy"
    popłuczyny po Rousseau

    "31 lat temu, gdy się urodziłem, było zaledwie 300 tysięcy wegetarian w Niemczech, obecnie ich liczba przekracza milion. "
    a gdyby Aldolfik rządził dłużej może byłoby więcej ? w końcu to też wegetarianin był...

    "W najbliższe lato przeniesiemy się na południe Europy, prawdopodobnie do Hiszpanii, gdzie stworzymy wegańską wspólnotę żyjącą według zasad wzajemności. Bez handlu i pieniędzy. To będzie eksperyment pod nazwą Eotopia.org."
    takich sekt były juz setki od Saint-Simona po Jonestown i innych... najczęściej smuuutno kończyli :) vide wioski sainsimonowskie czy rzeczone Jonestown :) funkcjonują jedynie wspierane rządowo kibuce w okupowanej Palstynie...

    " Naprawdę wierzysz w to, że ludzie przestaną kiedyś używać pieniędzy?"
    się młodzieniec nie załapał, biedactwo... gdyby żył w końcówce lat '70 mógłby emigrować do swej wymarzonej utopii - Demokratycznej Kampuczy tow. Saloth Sara... tam właśnie zlikwidowano pieniądze...

    "- Wierzę, że ludzkość idzie w dobrym kierunku, a pieniądze uczą nas chciwości, psują relacje między nami, sprawiają, że niszczymy własne życie i planetę. Coraz więcej osób szuka czegoś więcej: medytuje bądź ćwiczy jogę."
    okazuje się więc, że ci wysmiewani przeciwnicy jogi rodem z "Frondy" mają rację :) że to nie żaden sport tylko coś dziwnego...

    " To dopiero początek. Wyobraźmy sobie świat, w którym nie ma pieniędzy, czy to nie byłoby piękne?"
    ach, Demokratyczna Kampucza, pamiętam, był to przepiękny kraj... dlatego wspierali go USSmanie z noblistą pokojowym Carterem i "profesorem" Brzezińskim na czele... tylko ci wstrętni, sponsorowani przez Sowietów Wietnamczycy nie poznali się na tym pięknie...

    " W przyrodzie funkcjonuje bezwarunkowe dawanie i przyjmowanie."

    oj, tak... bezwarunkowe dawanie i przyjmowanie - głównie polega na tym, że drapieżca (roslinożerca zresztą też) bezwarunkowo sobie przyjmuje to co mu ofiara bezwarunkowo daje... :)

  • spoxel

    Oceniono 3 razy 3

    gośc dobrze kombinuje, za 5 lat technologia usunie w bezrobocie milion kierowców, za 3 lata zbędne staną się kasjerki, ogólnie ludzie obsługujący przepływ pieniądza zredukują się do 1% obecnego stanu, ludzie potrzebni do produkcji w rolnictwie wykruszają się stopniowo, koszt pracy ludzkiej nawet w takiej malezji niedługo przekroczy koszt autonomicznych linii do produkcji ciuchów, po podpięciu obywateli do sieci 24/7 policja stanie się bezużyteczna - w sumie już teraz nie ma z niej żadnego pożytku, państwa wprowadzą zasiłki bezwarunkowe, ciekawe w jakiej formie - jakichś bonów czy pieniędzy, czy jeszcze coś wymyślą. trzeba się powoli przestawiać - ci którzy zbudzą się z ręką w nocniku, będq mieli sobie za złe że poświęcili np 30 lat na studia, kursy, staże i nadgodziny aby stać się "niepotrzebnymi" i co gorsza dla nich - na rowni z ledwo umiejącymi czytać imigrantami z czarnej afryki, codziennie ujaranymi ale bez żadnych kompleksów z tego powodu. ciekawe czasy...

  • gangut

    Oceniono 3 razy 3

    Widzicie lemingi? Pensje nie są wam potrzebne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX