Raphael Fellmer

Raphael Fellmer (fot. Patrick Lipke)

Wywiad Gazeta.pl

Życie bez pieniędzy? Raphael Fellmer udowadnia, że to możliwe. Od kilku lat nie wydał ani grosza

Po miesięcznej podróży z Niderlandów do Meksyku, w czasie której nie wydał ani grosza, Raphael Fellmer postanowił, że nie da się wciągnąć w szaleńczy wir konsumpcji. - Ludzie codziennie sprawdzają stan swojego konta, jakby miało to określić ich sens bycia na Ziemi. Wpadają w pułapkę, idą na życiowe kompromisy, pracują tam, gdzie nie chcieliby pracować, rezygnują z marzeń, stają się zgorzkniali - zauważa aktywista i założyciel serwisu społecznościowego Foodsharing.de, w którym można dzielić się jedzeniem.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (531)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • si.vis.pacem.para.bellum

    Oceniono 110 razy 86

    "W najbliższe lato przeniesiemy się na południe Europy, prawdopodobnie do Hiszpanii, gdzie stworzymy wegańską wspólnotę żyjącą według zasad wzajemności. "

    A czemu nie do Finlandii , albo Islandii? A bo za zimno i trzeba mieć PIENIĄDZE żeby kupić drewno albo prąd do ogrzewania?
    A co jak wasza wspólnota będzie potrzebować LOKOMOTYWY? Zapłaci marchewką albo owcami. A jeśli akurat producent lokomotyw nie będzie potrzebował 20 mln ton marchewek albo 50 tys. owiec, tylko np. stali i miedzi to skąd je weźmiecie.
    Życie bez pieniędzy to zwykłe pie...nie o szopenie. Tyle w temacie.

  • mg_0

    Oceniono 95 razy 81

    a co jak zachoruje? Jako bezrobotny jest zapewne ubezpieczony przez podatników, tylko jakby mu to powiedzieć.. to są pieniądze.

  • antoszek22

    Oceniono 105 razy 81

    Gdyby człowiek pierwotny zdał sobie sprawę do czego można wykorzystać internet toby sobie nie zawracał głowy tą całą nowoczesnością tylko stworzył wspólnoty pierwotne pomagające zdobyć żywność z hipermarketów.
    I pomyśleć ile ludzkość straciła nie wiedząc że książki leżą na sąsiedniej ulicy.
    Na szczęście mamy naszego nowego prezydenta Tamtama który obiecał, że wrócimy do naszych korzeni a markety zamiast pluć nam w twarz będą rozdawać podatki.

    Nie ma ktoś zbędnej cebuli bo mi się skończyła ?

  • katthea

    Oceniono 104 razy 78

    Szkoda, że nie zostały zadane ciekawsze pytania - kto płaci za ten Internet? Kto płaci opłaty za mieszkanie, media?
    Ale najbardziej zaciekawił mnie fakt napisania przez tego pana książki - kto zapłacił za jej wydanie? I czy książka będzie sprzedawana w księgarniach czy rozdawana za darmo?
    Ten człowiek jest po prostu pasożytem i hipokrytą, szczerze się dziwię i współczuję żonie..

  • ak102

    Oceniono 120 razy 78

    Typowy bolszewik. Ciekawe skąd brałby tą przeterminowaną zywność gdyby wszyscy ludzie postanowili rzucić pracę i żyć tak jak on?

  • ciagciulaciag

    Oceniono 120 razy 74

    Co za piramidalna bzdura! Jeszcze jeden pasozyt na utrzymaniu spoleczenstwa!

  • rozwodnik

    Oceniono 106 razy 72

    "Chcą nowego smartfona.".
    A ja chcę nowego telewizora i komputera, ponadto piszę dziennika i pamiętnika.

  • pusta_karafka

    Oceniono 86 razy 62

    Niesamowita ignorancja przebija zarowno od bohatera jak i dziennikarza. Ciekawa jak by przezyl w PRLu na tych odpadkach zywnosci z "supermaerketow". Zreszta moze to potrenowac w Wenezueli gdzie aktualnie to przerabiaja. Tam sie wlasnie sprawdze nieco zmodyfikowany stary dowcip z PRL, ze po wrpowadzeniu komunizmu na Saharze bylyby po paru latch braki i kolejko po piasek. W wenezueli jedngo z wiekszych producentow ropy, wlasnie sa gigantyczne kolejki po benzyne. Po zywnosc oczywiscie tez i supermarkety raczej nie maja odpadkow na zbyciu.

  • bene_gesserit

    Oceniono 74 razy 60

    Trochę, niestety, jak ten konik polny z bajki, co grał na skrzypcach przez całą wiosnę i miał wywalone na robotę, w przeciwieństwie do mrówki.

    Jest młody, zdrowy i sprawny. Za 30 lat nie będzie już tak cudownie.

  • wilma.flintstone

    Oceniono 67 razy 55

    Fajnie, ze tak sobie zyja, tylko jak wszyscy pojda w te slady, to kto na to zarobi? :D

  • jacek.boczkowski

    Oceniono 76 razy 54

    Kapitalizm jest jak wąż zjadający własny ogon. Wydajność pracy rośnie dzięki konkurencji więc potrzeba coraz mniej pracowników. Ale masa wyprodukowanych dóbr potrzebuje konsumentów ! Opisana w artykule działalność jest cenna bo służy redystrybucji nadmiaru produktów. Ale los nowoczesnego kloszarda nie jest marzeniem wielu ludzi. Takie działanie leczy objawy ale nie zwalcza choroby współczesnej gospodarki.

  • Joanna Grabowska

    Oceniono 59 razy 51

    Ogólnie zgadzam się, że ludziom zaczyna mieszać się w głowach w pogoni za kasą i dobrami oraz z tym, że mnóstwo rzeczy marnujemy, ale facet bazuje na tym, że to inni za niego płacą, bo albo pracują, zarabiają i KUPUJĄ (a on potem to dostaje) albo zdobywają coś, w kto inny musiał włożyć kasę żeby to wyprodukować, udostępnić i sprzedać. Jedź człowieku do dżungli i tam się realizuj bez pieniędzy. Zasiej zboże, zbierz je i upiecz chleb. Własnymi siłami. Zobaczymy jak długo to potrwa.

  • osmanthus

    Oceniono 70 razy 50

    2013
    "While Fellmer himself lives exclusively with no money, his wife uses the equivalent of around $280 per month (made up from savings and a government child subsidy) to pay for transportation, health care and food for their child."

    "In one extreme random act of kindness, an American man working for an airline used his friends-fly-free perk to help Fellmer and his then-pregnant wife fly back to Europe."

    Kretynska cenzura gowiennej nie pozwala na zamieszczanie linkow ("Komentarz zawiera tresci niedozwolone", haha)

    w linku nizej nalezy zastapic slowo "dot" kropką a "slash" znakiem / . Oczywiscie bez spacji
    www dot huffingtonpost dot com slash 2013 slash 02 shlash 28 slash raphael-fellmer-no-money_n_2782543 dot html

  • funkykowa

    Oceniono 94 razy 48

    Zwykły żul tylko ładnie to wszystko "ubrane" jeszcze wpakował w to swoje dzieci po prostu wstyd że takie coś jeszcze się publikuje

  • zdziwiony6

    Oceniono 54 razy 44

    Ten koleś nie zdaje sobie sprawy z paradoksu, że może w ten sposób funkcjonować tylko w materialistycznym, efektywnym ekonomicznie społeczeństwie, które on z pasją krytykuje.

  • kat_ja1

    Oceniono 98 razy 44

    Pan na razie usmiechniety, choc z wyraznym stanem zapalnym dziasel w najlepszym przypadku, a w niektorych odmianach bialaczek w tym gorszym... Coz, powiem, ze moge zrozumiec jego, niektorym facetom niewiele potrzeba "do szczescia", natomiast dziwie sie, ze znalazla sie jakas nawet nie idealistka, a ofiara, ktora zdecydowala sie miec dzieci z kims takim. Szczesrze wspolczuje. Zwlaszcza sytuacji, w ktorych trzeba liczyc wylacznie na siebie....

  • joankb

    Oceniono 81 razy 43

    No więc, pasożycie, ilu przewiozłeś podróżujących z Meksyku do Holandii- za SWOJE?
    Nie wyżebrane, na waleta, komuś zbędne?
    Idź w Somalii, Kolumbii po wyrzucane jedzenie... Cóż z menda ....

  • hihot.md

    Oceniono 54 razy 42

    Facet żyje z tego, co WYPRACOWALI inni. Podnosi to do rangi cnoty, choć jest cwaniakiem. Dziękuję za uwagę.

  • henyk

    Oceniono 78 razy 42

    Co za bzdura. To zwykły pasożyt. Gdyby posadził drzewo i żywił się wyłącznie jego owocami, to rozumiem. Ale on żeruje bezczelnie na innych i tym się szczyci. Mam nadzieję, że mieszka w kartonowym pudle, nie używa wody bo myje się w rzece itd, itp.

  • hummer_my_vehicle

    Oceniono 63 razy 39

    Pasozyt

  • Mariusz Nowa-Huta

    Oceniono 41 razy 37

    Z jednym muszę sie zgodzić z tym panem:" Nie pracują dla siebie ani dla swoich najbliższych, tylko dla korporacji, w których stajesz się bezużyteczny, jeśli jesteś za stary lub za mało wydajny.
    System, w którym żyjemy, stworzył masę bezużytecznych stanowisk, które służą wyłącznie administracji i nakręcaniu konsumpcji. " Pracuje w jednej korporacji i widzę ile powstaje stanowisk nieprodukcyjnych tylko kontroling, a ktos za to płaci - konsument.

  • ytuch

    Oceniono 64 razy 34

    Artykuł o facecie, który nie wydał w podróży ani grosza poza tym co wydał.
    o gościu, który na statek wydal tyle pracy co kosztuje kilka takich podróży, bo nie lubi papierków.
    Współczuję mu tylko braku wolności - nie może usiąść i nic nie robic przez pół roku - musi latać po darmowe jedzenie.

  • login-xyz

    Oceniono 43 razy 33

    No widzisz Niemiec, jaki Ty madry jestes? A w Polsce patrza tylko, jak tu na lewo kase zarobic, isc po trupach, oby tylko sobie Mercedesa i BMWu kupic. :)

  • v1ll

    Oceniono 54 razy 32

    CZyli to nie jest życie za darmo a na koszt kogoś - takie żerowanie na życzliwości..

  • kalapattar22

    Oceniono 47 razy 31

    Ciekawe, czego jemu i jego rodzinie nie życzę, jakby się odbywało u nich skomplikowane leczenie któregoś z członków rodziny, gdyby ktoś zapadł na przewlekłą chorobę - tymi owocami z marketu na nogi by stawiali, czy jak oni myślą?

  • ajpitoajpi12

    Oceniono 54 razy 30

    rodzina pasożytów dojdzie do momentu w którym trzeba będzie zapłacić za lekarstwa, nauke dzieci i...okaze się, ze miłość nie trwa wiecznie

  • recsiu

    Oceniono 41 razy 25

    Po angielsku "bum". Czyki ktoś wloczega bez kasy. Ot mi nius.

  • fakit.pl

    Oceniono 38 razy 24

    "Ludzie nie myślą o tym, żeby ratować planetę. Chcą nowego smartfona."

    Spoko, jeszcze dosłownie kilka lat takiego myślenia i nie będzie czego ratować.
    Przekroczymy punkt za którym nie będzie już miękkiego lądowania...

  • horatio_valor

    Oceniono 20 razy 18

    Jak się żyje w jednm z najbogatszych krajów świata, w którym nietrudno o nadwyżki dóbr, to można sobie pohipsterować. W Polsce to znacznie trudniejsze, ale pewnie tez możliwe, sam znam polskich freegan. Ale jedź kolego hipisie do Bangladeszu, rosyjskiej Syberii albo Zimbabwe i tam popróbuj realizować marzenia o życiu bez pracy i pieniędzy, zobaczymy, czy się uda równie dobrze, jak w socjalnych Niemczech.

  • marmaj

    Oceniono 16 razy 16

    W Niemczech jest, o ile wiem, obowiazek ubezpieczenia zdrowotnego. Kto mu to oplaca? Bo chyba nie tanczy w kasie chorych w zamian za skladke?

  • Oceniono 16 razy 16

    OK, rozumiem, ze mozna nie wydawac pieniedzy na jedzenie, ubrania, ksiazki czy na podroze. Sama staram sie ksiazki pozyczac z biblioteki, jezdzic na rowerze a nie samochodem, rzeczy potrzebne na raz czy dwa wynajmowac, a nie kupowac. ALE... Co z opieka medyczna Raphaela i jego rodziny? Kto placi jego skladki? Czy nie placi w ogole, a w przypadku choroby dziecka udaje sie do zaprzyjaznionego znachora? Kto jest wlascicieielem tego mieszkania, ktore Raphael dzieli z innymi ludzmi? Bo nawet jesli jest czyjes, to ktos musial je kiedys kupic, a czynsz i oplaty administracyjne (prad, woda i gaz) trzeba oplacac na bierzaco. Internet tez nie jest za darmo. Dlaczego autor wywiadu nie drazyl w tych kwestiach, nie dociekal, nie chcial sie dowiedziec wiecej? Tak, osmieszylby pewnie przy tym cala idee, ale moze przez to wywiad bylby prawdziwszy, bo widac po komentarzach, ze sie nie przyjal.

  • Oceniono 21 razy 15

    O ile jedzenie to najmniejszy problem to kto placi za opieke zdrowotna tej rodziny?
    Nasze miasto jest duze, miesieczny bilet kosztuje 79 € i to dostaje tez za darmo?
    Czesto zajecia dodatkowe dla dzieci, wyjazdy sa platne, i co wtedy?
    Mi tych dzieciakow szkoda bo zyja w jakiejs kompletnej patologii.
    Berlin pelen jest roznych swirow i to tworzy tu fajna atmosfere, ale to co robi ten gosc
    mnie troche dziwi. No ale coz, leben und leben lassen...

  • oldbay

    Oceniono 21 razy 15

    Pan weganin będzie samowystarczalny i nie będzie wydawał ani grosza, jak znajdzie sobie darmową ziemię, zasieje tam len, zbierze, uszyje z niego koszulę. Zasieje żyto, podadzi ziemniaki i pomidory i tym będzie się żywił. Ale najpierw będzie musiał wyżebrać u kogoś nasiona. Na razie to nie jest "niewydawanie ani grosza", tylko żebractwo i życie za cudze pieniądze. Ta żywność ze sklepu nie jest za darmo. Ktoś za to zapłacił. No i tak mnie to ciekawi, ten internet, z którego korzysta cały blok. Ktoś musi jednak być na końcu tego łancuszka i PŁACIĆ za niego, prawda? A benzynę do samochodu, którym się dzielą jak zdobywają? Też ktoś inny, kto zapłacił, się z nimi "dzieli"? Pan nie jest hipisem tylko żebrakiem. Ot co.

  • tonik777

    Oceniono 17 razy 15

    Idea tego przedsięwzięcia opiera się na tym, ze inni wydają pieniądze. Bo gdyby nie inni to sklepy by nie istniały, więc nie byłoby czego wyrzucać.

  • nachlany_wolak

    Oceniono 17 razy 15

    Poszedłem za jego wskazówkami i przeczytałem jego książkę, nie płacąc za nią ani centa.

  • kat_ja1

    Oceniono 23 razy 15

    youtube.com/watch?v=ATmPO6_Nk54
    A to film obrazujacy zycie pana, coz, ja wspolczuje i nie skorzystam

  • e.olsen

    Oceniono 32 razy 14

    Z punktu widzenia społeczeństwa i jego funkcjonowania - to jednostka kompletnie bezużyteczna i nie wnosząca żadnej wartości dodanej dla społeczności wśród której żyje. Trzeba powiedzieć wyraźnie - pasożyt, który dorabia do tego wzniosłą filozofię.Jak niby miałoby funkcjonować społeczeństwo złożone z samych takich osobników?

  • veryok

    Oceniono 14 razy 12

    no bardzo sympatyczny usmiech :)
    ale mam kilka uwag do autora wywiadu, czemu nie padly takie pytania:
    - na czyje konto wplywa kasa za ksiazke? (pewnie duza bo dobrze sie sprzedaje)
    - czy korzystasz z uslug dentysty?
    -co robisz jak dziecko zachoruje?
    -co zrobisz jak zlamiesz noge lub reke?
    -kto placi za benzyne w waszym wspolnym samochodzie? na sok z jablek nie pojedzie
    -zaplaciliscie za porody w szpitalu?
    - w sumie ile dostajecie pomocy socjalnej ( bo dostajecie ja inaczej odebraliby wam dzieci) i co z tymi pieniedzmi robicie?
    - czy serwis internetowy zarabia?

    skorocala rozmowa jest o tym, ze kasa jest beee to nalezy to uscislic.
    Poza tym zgadzam sie, ze konsumujemy za duzo i kupujemy za duzo, srednio o polowe mozna zredukowac zakupy i nikt nie umrze.

  • spoko-spoko

    Oceniono 12 razy 12

    Ludzie nie pracuja dla pieniedzy tylko dla tego co za pieniadze moga kupic.
    Jezeli nasz bohater wsiadl na statek pod warunkiem ze bedzie na nim pracowal to nie widze zadnej roznicy pomiedzy takim podejsciem a zatrudnieniem sie za pieniadze jako marynarz.
    Pieniadze to po prostu narzedzie ktore pozwala nam gromadzic to co wypracowalismy i korzystac wtedy kiedy chcemy. To cos takiego jak bateria dla dla panelu slonecznego. Panel wytwarza prad gdy swieci slonce. Gdy slonca zabraknie jest bezuzyteczny. Gdy mamy baterie (pieniadze) mozemy wytwarzana energie gromadzic i nawet po zachodzie slonca miec zasilanie do naszych urzadzen. Cywilizacja wymyslila pieniadze bo to korzystne. Ale jak ktos chce moze szukac diabla we wszystkim.

  • mariuszet

    Oceniono 12 razy 12

    Pozytywne to ale naiwne. Gość mówi że stworzą w Hiszpanii miasteczko funkcjonujące bez pieniędzy, ale ktoś musiał to miateczko wybudować i o ile da się podzielić bez pieniędzy pracą to materiałów budowlanych już nie zdobędzie się bez pieniędzy, chyba że szłasy bez kanalizacji i internetu

  • biala24

    Oceniono 20 razy 12

    Jak ja nie lubię tych bredni o wspaniałym hippisowskim życiu... Zaraz mnie zminusują wszyscy, no i co z tego :D Cała nasza cywilizacja, wszystko co stworzyliśmy- wynika z popędu seksualnego i pociągu do pieniędzy i dóbr materialnych. Gdyby nie to, ludzkość by nie wstawała z łóżek i w ogóle byśmy już przestali istnieć jako gatunek. Te dwie rzeczy, lub przynajmniej jedna z nich- to motor każdego działania. KAŻDEGO.

  • pies_burek

    Oceniono 16 razy 12

    co za podwójna moralność, przecież on je jedzenie wyprodukowane przez te wielkie korporacje, które tak potępia! Dystrybuowane przez supermarkety, które potępia. Firmy zasilane pracą ludzi, których potępia!

    Wszystko byłoby ok, gdyby wzorem rolnika, jadł to, co sam wyprodukował.

  • surtsey82

    Oceniono 13 razy 11

    Ja sam znam podobnego człowieka- anglika, któty też sprytnie się urządził w życiu podobie jak pan z Raphael Fellmer i podobnie do niego też od wielu lat nie wydał prawie ani grosza, i na pierwszy rzut oka zachwyca wszystkich w około swoją niezależnością, harmonią wewnętrzną, postawą ekologią , ilością pieczątek w paszporcie a nade wszystkim celebryckim blaskiem:) Człowiek którego znam głośno wyrzekając sie pieniędzy zgromadził niebagatelny majątek, wykorzystując naiwność i dobre serce ludzi a w szczególności stosując lichwę wobec biednych emigrantów- takich jak ja:)
    Skrajny skąpiec, egoista, mizantrop i hipokryta, jednym słowem wielkie oszustwo!!
    A wracając do bohatera z artykułu, to czy jego fundacja nie generuje zysku? Czy rozdał za darmo wszystkie egzemplarze "swojej" książki? - patrz ostatnie zdjęcie.

  • tedopielgrzym

    Oceniono 17 razy 11

    cóż.. przed wiekami byli "pustelnicy"
    nic nie potrzebowali do życia.
    To miejski "pustelnik"
    nie mówię że zły, potrzebny itp..
    ale to jak z podróżnikami są ale nie każdy chce i może zostać podróżnikiem
    :)

  • zbycho52

    Oceniono 25 razy 11

    Bzdury opowiada.

  • elemir

    Oceniono 37 razy 11

    A przy okazji - Organ pana Nadredaktora
    uporczywie poucza tubylców, że szansą dla
    Polaczka jest wyjazd na zmywak, ewentualnie
    robienie graffiti, prowadzenie salonu tatuażu,
    albo hodowla strusi.

    Do tego dochodzi zachwyt
    nad „kulturą alternatywną”, która
    polega z grubsza na zjadaniu odpadków
    po mainstreamowej kulturze konsumpcyjnej ;).

    Ciekawe natomiast, że panowie Balcerowicz i inni
    ulubieńcy UW zadbali o to, żeby:
    - Niemcy
    - Francuzi
    - Portugalczycy itd.
    dostali za grosze polskie firmy, banki, zasoby naturalne.

    Ciekawe, że cwaniaki z szeroko pojętego Zachodu i ich
    polscy poplecznicy doskonale wiedzieli GDZIE SĄ KONFITURY,
    a obrabowanym ludziom proponuje się teraz ... poszukiwania na śmietnikach
    i autostop.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX