Raphael Fellmer

Raphael Fellmer (fot. Patrick Lipke)

Wywiad Gazeta.pl

Życie bez pieniędzy? Raphael Fellmer udowadnia, że to możliwe. Od kilku lat nie wydał ani grosza

Po miesięcznej podróży z Niderlandów do Meksyku, w czasie której nie wydał ani grosza, Raphael Fellmer postanowił, że nie da się wciągnąć w szaleńczy wir konsumpcji. - Ludzie codziennie sprawdzają stan swojego konta, jakby miało to określić ich sens bycia na Ziemi. Wpadają w pułapkę, idą na życiowe kompromisy, pracują tam, gdzie nie chcieliby pracować, rezygnują z marzeń, stają się zgorzkniali - zauważa aktywista i założyciel serwisu społecznościowego Foodsharing.de, w którym można dzielić się jedzeniem.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (531)
Zaloguj się
  • Andrzej Gorecki

    0

    Pomoc Boska daje radość i wytrwałość pokonałeś wszystkie bariery życzę dalszych sukcesów .

  • witold kozek

    0

    Raphael a jak wg ciebie ominąć alimenty. Moja była żona nie chce house sittingu

  • hegch3

    0

    Krótko mówiąc gość żyje za pieniądze innych. Jedzenie przecież zostało kupione, z powietrza się nie wzięło.

  • wsciekly_komentator

    0

    Spróbujcie poczestowac taką przeterminowaną żywnością uchodźców w obozach, a zaraz oni sami + dziesiątki organizacji lewackich podniosą hałas:)

  • natter2

    0

    Od dłuższego czasu widuje na dworcu kilku panów, którzy na utrzymanie nie wydali grosza od dłuższego czasu a jakoś nikt o nich artykułu nie pisze...

  • simimimi

    0

    Rozumiem problem ludzi obrażających na forum R. Fellmera, ciężko jest spojrzeć krytycznie na swoje wybory i zastanowić się, czy jest sens w podporządkowaniu życia zarabianiu i wydawaniu pieniędzy i spłacaniu kredytu na 20 lat. Atawistycznej wizja mężczyzny który musiał walczyć o pożywienie i byt swojej rodziny, jaka na forum jest prezentowana, w dzisiejszych czasach w krajach wysoko rozwiniętych nie ma racji bytu. Dobrze jest czasem spojrzeć na rzeczywistość z innej perspektywy, szerzej.Podejrzewam, że to co robi ten Pan jest bardziej wartościowe niż jakakolwiek praca którą mógłby wykonywać, bo poprzez swoje publiczne dzialanie zwraca uwagę na chociazby takie problemy jak redystrybucja dóbr czy podprzadkowanie zycia konsupcjonizmowi.

  • Jakub Guzek

    0

    Czytam komentarze i widzę że nikt nie zrozumiał tego artykułu. Wszystkie wasze argumenty są chybione.

  • Małgosia Zlka

    0

    od 5 lat nie wydał ani grosza, a póżniej napisane jest że wydał na wizy. sami sobie przeczycie. nie lubię takich bzdur.

  • Piotr Bobek

    0

    przeczytałem cały co rzadko się zdarza. I zgadzam się z innymi. Ktoś zapłacił za produkt, ktoś wyprodukował, ktoś kupił produkt i wyrzucił do śmieci. Jest to może sposób odzyskiwania. Sąsiadka tak robi pod tesco i netto.

    Można też stare meble spalić,pociąć zrobić coś innego z czegoś, oddać ubrania komuś, stare części komputerowe oddać biedniejszym... itd itd.

    Ale jeśli pracuje gdzieś żeby mieć forse, jeśli pracuje dla kogoś w zamian za dom, jedzenie picie, wykonuje dla kogoś małe przysługi aby coś uzyskać przyjaźń miłość sex zaufanie. Jest to praca. Gdyż praca są to czynności wykonywane za które dostaje się wynagrodzenie. I niech gościu nie pier że za darmo. Bo za darmo to jest tylko darowizna. A od darowizny podatek... A nawet jak ktoś coś da za darmo i pomoże to kiedyś wróci gdy sam będzie w ciężkiej sytuacji i wtedy się okaże że to nie było za darmo..... NIEMA nic ZA DARMO na ziemi.

  • Dariush Jon Kish

    0

    Piekny artykol o pustaku. Wystarczy sobie wyobrazic ze wszyscy tak zrobia jak ten truten i wszystko bedzie jasne.

  • Ola Rohulan

    0

    Artykuł niesamowicie optymistyczny i pełen dobrych przykładów do naśladowania (dzielenie się, zapewnianie pożywienia biednym, pokazywanie dobroci ludzi, przeciwdziałanie konsumpcjonizmowi i marnotrawstwu...) a Polacy oczywiście skupiają się na negatywach..jakie to typowe

  • Piotr Kierus

    0

    Nooo... ale ksiądz go za darmo nie pochowa.
    Tak samo leczenie. Zawsze będzie zdrowy???

  • w.zboralski

    0

    Co w takim razie oznaczają zdjęcia, na których pan siedzi w otoczeniu tony jedzenia?! To nie jest zdrowy objaw. Jak nawet kupując jedzenie za pieniądze nie gromadzę takiej ilości jedzenia na zapas! Ten pan ma poważne zaburzenia wyczucia ilości...

  • Hanka Akker

    0

    No coz, kazdy zyje jak chce i jak mu wygodnie. Sama ostatnio robiac zakupy widzialam jak do wielkiego worka dwoch sprzedawcow wrzucalo produkty ktore dnia nastepnego tracily date waznosci, w tym momecie pomyslalam jaka strata ile ludzi na swiecie gloduje, Marnotrastwo bez watpienia.
    Zastanowila mnie przyszlosc berlinczyka, dopoki jestesmy mlodzi ludzie chetnie pomagaja, wspieraja, dziela, wymieniaja bo coz sie nie robi dla idei, inaczej ma sie sprawa w wieku np 80 lat i... nie mamy juz nic do zaoferowania, a jedyne czego potrzebujemy to opieka, spokoj i pieniadze - niestety, do np ubezpieczenia zdrowotnego watpie by lekarz przyjechal do pacjenta na zasadzie wymiany usmiechow. Zaniepokoil mnie rowniez fakt, wychowania dzieci w takiej rodzinie, jaki beda mialy stosunek do pracy i ludzi w przyszlosci? moze wcale nie ideologoczny ale roszczeniowy. Swiat nie bez powodu od zarania dziejow wprowadzil walute, ktora umozliwiala wymiane towaru wiec po co zmieniac cos co ma sens?
    Mimo to popieram tego typu dzialalnosc jednak bardziej kladla bym nacisk na marnotrastwo koncernow, niz zysk z marnotrastwa.

  • Rafał Ulman

    Oceniono 1 raz 1

    Przerażająca większość zamieszczonych tu komentarzy przywodzi na myśl to, co powiedział Anthony De Mello "Nie próbuj uczyć świni śpiewu. Stracisz swój czas, a i świnię zdenerwujesz..." Szacunek dla tych, którzy budzą się z otumanienia dostrzegając źródło własnych dolegliwości i oczywiście pozdrowienia dla tych, którzy nie zrozumieją tego, co napisałem, ani niczego innego ze Sobą na czele....

  • kama272

    0

    Sama idea wymiany i wymieniania się jest piękna, z pewnością zbliżyłaby do siebie ludzi, znacznie zmniejszyła konsumpcję towarów i mogłaby pomóc w leczeniu społeczeństwa z konsumpcjonizmu. BRAWO! Jestem za, uważam, że takie podejście do życia należy propagować. Dzielić się jedzeniem, dobrami etc.

    Jednakże, nie demonizowałabym pięniędzy jako takich. To jst środek wymiany, tak jak kiedyś były nim muszelki i kolorowe kamyki. Transakcje, jakie prowadzimy codziennie sa nazywane wymiennymi. Warto wskazywać, że nie jest sztuką wymieniać je na coraz niezbedniejsze "dobra", które wyrzucamy i zastepujemy innymi w bardzo krotkim czasie. I w tym znaczeniu pomysł i idea są według mnie jak najbardziej warte propagowania.

    Interesuje mnie, co Raphael zamierza zrobić z pieniędzmi z honorarium. Bo skoro nie wydaje ich od pieciu lat, teraz bedzie musiał coś z nimi zrobić, choćby przekazać na cel społeczny. A to oznacza wydanie pieniędzy. Czy to nie oznacza "zerwania" z abstynencją? A może wydawnictwo wymieniło się czymć innym z autorem?

    Kolejna rzecz: widziałam, że wielu komętujących widzi w Raphaelu pasożyta. Przecież on nie pasożytuje, jest aktywistą, działa, myślę, że robi dużo dobrego, organizuje zbiórki jedzenia. Szkoda, że ta część jego działalności nie jest szerzej komentowana i podziwiana.

  • hummer_my_vehicle

    0

    popatrzcie na lajki / nie lajki do postow gdzies 1/3 oceniajacych chciala by byc albo sa takimi pasozytami to przerazajace

  • Karol Mocydlarz

    Oceniono 1 raz -1

    Pieniądze wymyślił ten kto nie miał "nic" a chciał mieć coś za "nic"

  • sigm_0

    0

    pod włos to jeża, nie starego żołnierza
    gdzieś ktoś musiał kupić (wybudować) dom, żeby się podzielić - czarny Piotruś jest wśród nas, bęc

  • kika_ma_to

    Oceniono 2 razy 0

    Tak,zgadzam się ,Pan Raphael nie płaci-płaci zawze ktoś inny ale.... na statku płynął pracując,może w jakiś inny sposób odrabia internet.Żal mi tych z was tak zajadle szczekających...wielu z was nawet gdyby chciało,nie będzie miało odwagi(a to ciężko kupić i na to też może was być nie stać ). Pan R. posiada charyzmę- to coś w co był bogaty np .Napoleon,wielu artystów...on ma idee.ja nie muszę się z nią zgadzać i jeśli z tego jest szczęście a nie zawiść i problemy to popieram. a że nie w polsce....jedżcie do niemiec też :D jak nie chcecie albo się boicie to nie marudżcie :D

  • Loren Popiel

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo szlachetna idea, ale czy Pan Fellmer ma 10 chomikow w szafie napędzających jego komputer, czy może płaci elektrowni za dostawe prądu w kg workach ryżu ?

  • liveyourlife5

    0

    Ludzie, ale od was zawiewa NEGATYWIZMEM! zamiast na nim _ skupcie się na sobie! człowiek stworzył portal, dzięki któremu coś co ci jest niepotrzebne trafi do kogoś innego a nie na śmietnik,!
    Jest jeszcze jedna sprawa o której zapomnieliście -MILOSC! jest bezwarunkowa. Czy oczekuje coś od kogos gdy kogoś KOCHAM? Robie to z przyjemności. (dziele się jedzeniem, przyjmuje pod swój dach i nie oczekuje nic w zamian) Nie macie o tym zielonego pojęcia, dlatego wypowiadacie się negatywnie, bo niestety emanujecie tym, CZYM się STALISCIE ;(

  • 0

    Chętnie zarobię hajs żeby dzielić się tym co mam z twórcami alternatyw dla monopolu złotego środka i współtworzyć takie alternatywy. Precz z wrogami dywersyfikacji! Piszę to do was - sługi i niewolnicy złotego środka. Piewcy skażonego imperatywu pieniądza, nie widzicie że jego toksyka Was zatruła? Wiem, że widzicie, nawet dobrze odczuwacie złoty imperatyw. Dlatego właśnie zmuszacie innych, żeby razem z Wami degenerowali. A co to qrva, jakiś przymus poslugiwania się pieniądzem jest?! To wasza wina i ułomność że nie umiecie się dogadać inaczej. O wielce elastyczni!

  • Aleksandra Rusin

    Oceniono 1 raz 1

    a dla dzieci ma wszystko za darmo... tu akurat nie uwierze nawet w Niemczech

  • Magdalena Bodzoń

    0

    Dokładnie taka wizja świata jest ukazana w książce K-Pax. Zasadniczo bardzo mi się podoba poza jednym drobnym szczegółem, że jest całkowicie nierealna...

  • Natalia Grzebała

    Oceniono 1 raz 1

    Jezu . Ludzie . To jest człowiek i artykuł , który zaprezentował trochę inne zachowanie niż takie jekie jest uprawiane przez większość państwa bo uważacie ,że nie macie wyboru. Proszę przestańcie mitologizować i oszukiwać samych siebie. Ten system jest zły trzeba go zmienić i zreformować pokazując ,że inne zachowania też są bezpieczne !!!!!

  • Natalia Grzebała

    Oceniono 3 razy -1

    No piękne analizy. Trzeźwe umysły. Konkretne wnioski. Naprawdę dobrze mi się czyta. Zawsze będzie tan pierwszy odważny. Potem ten pierwszy odważny , autor gotowy przedstawić na razie dla wielu hipokrytyczną sylwetkę. Odważny redaktor naczelny dający zgode na zamieszczenie artykułu. Następnie odważny polityk. Odważny sponsor itp. Widzę ,że zbyt wielu wieży, że mieszkaniec Berlina ma coś bardziej wartościowego na wymianę niż mieszkaniec puszczy amazońskiej. Widzę wiarę w to że w miastach pracuję się na postęp ,że pieniądze pracują na postęp, naukę, kulturę. LUDZIE. Proszę. Nasza cywilizacyjna technologia jest co najmniej o kilkaset lat do przodu, ale nie jest powszechnie dostępna. Dlaczego? Między innymi bo jesteśmy uzależnieni od systemu pieniężnego i przez to stymulacji genialnych pomysłów i systemu kontroli.Naukowcy uśredniają wyniki, kultura tylko ta opłacalna jest powszechna. Jesteśmy jeszcze niedojrzali do Nowej Rzeczywistości. To zajmie kilka pokoleń, ale na razie ludzie mitologizują własne zachowania i usprawiedliwiają. Niewiedzą ,że produkcja wody i dostarczenie nie kosztuje nic, a współpracujemy ze sobą właśnie podróżując i dając to czego gdzie indziej nie ma. Ludzie !! Obecnie płacimy pieniądzem za żywioł naturalny co dostajemy i jesteśmy w stanie gromadzić w jakości krystalicznej bez złamanego grosza. Proszę miejcie godność nie krytykować tak człowieka ,który proponuje coś innego nawet jak jest to cofaniem się ludzkości. Marnie się was słucha. Bo właśnie przez pieniądz stworzyliśmy i wy też drodzy komentujący rzeczywistość daleką od Dobra, Prawdy, Szczerości, Zaufania i więc proszę chociaż o Ciszę wobec odważnych.

  • nglka

    Oceniono 3 razy 1

    Alez to nie jest zycie bez pieniedzy tylko zycie na cudzych pieniadzach. Czy dostawca internetu pracuje za free, stac go na takie sytuacje by dostarczajac net do jednego lokalu - korzystal z tego caly blok? Zeby mowic o darmowym jedzeniu, to trzeba najpierw zasadzic rosliny i wykarmic zwierzyne a nie isc do marketu po przeterminowane, bo pomimo tego ze ktos chce to wyrzucic, to tez ten ktos za to wczesniejj zaplacil. Wypaczanie pojecia "za darmo" i "samowystarczalnosc"...

  • drzejms-buond

    Oceniono 9 razy 1

    Przerażające są te Wasze wpisy. Tak samo jak z lubością wrzucacie do jednego wora "ekoterroryzmu" każdego kto przejawia zainteresowania ochroną przyrody, tak dla Was
    każdy inny styl życia od tego który obecnie prowadzicie MUSI BYĆ oszołomstwem, darmozjadztwem czy to tam sobie wymyślicie.
    Nie widzicie w tym ani sprytu, ani zaradności, ani inwencji, ani chęci stworzenia czegoś nowego, czystego, wolnego od korupcji i chorych układów gospodarczo-politycznych.
    Wmówiono Wam że Wasze mieszkanie z kredytem na 30 lat, dwutygodniowe wczasy w Chorwacji, dzieci w przedszkolu uczące się religii , umowa na zlecenie to NORMA a wszystko co poza tym, jest chore i szkodliwe! Smutne bo świadczy o tym ze każda nowa partia która powstanie po PO będzie miała gotowy elektorat , potulny i bezmyślny, wystarczy tylko dobrze się zareklamowac i sprzedać...
    Wszyscy jak jeden mąż posiadacie internet- SKORZYSTAJCIE Z NIEGO ! Zobaczcie ilu w sieci jest ludzi, ile jest innych możliwości pozbawionych tzw kieratu.
    Sami wybieracie swoje życie i nie ma co zwalać na sytuacje polityczną.
    Sami pozwalacie na 23% podatek.
    Sami pozwalacie na umowy śmieciowe
    Sami decydujecie o tym czy wziąć kredyt czy nie
    Nie doszukujcie się więc niesprawiedliwości społecznej w tym że KTOŚ INNY OŚMIELA SIĘ ŻYĆ INACZEJ NIŻ WY !
    Dla mnie ta historia jest inspirująca, żałuję że dla Was jest jedynie pretekstem ho hejtu.
    Macie prawo być źli ale kierujecie swoją złość pod zły adres.

  • katja

    Oceniono 2 razy 0

    Aby zrozumiec jego przeslanie trzeba do tego dojrzec i wlasnie dlatego tak jest jak jest i mozemy sie za pozno obudzic z reka w nocniku

  • katja

    Oceniono 1 raz 1

    Nadkonsumpcja prowadzi do zaglady naszej planety. Jemu o to chodzi
    Uwazam tak jak speedlight ze malo kto zrozumial o co chodzi, interpretacja doslowana
    Rafael nie neguje pracy , przeciwnie , a przy okazji swiadczymy sobie uslugi

  • speedlight

    Oceniono 3 razy 1

    NIestety wielu nie zrozumiało istoty rzeczy.
    CZytajcie uwaznie, starajcie się pojąć sedno sprawy i nie nadinterpretujcie.

    "Raphael Fellmer postanowił, że nie da się wciągnąć w szaleńczy wir konsumpcji."
    Najistotniejsze w postawie tego gościa jest sprzeciw wobec konsumpcjonizmu i marnotractwa.
    Pisząc, że ma coś za darmo, ma na myśli, że można to osiągnąć bez pieniędzy.
    Bez waluty. Owszem trzeba pracowac, cały czas o tym pisze, że należy robić to w co się wierzy. Z pasją.

    Nie jest on żadnym hochsztaplerem czy też pasożytem. On po prostu wykorzystuje aktualny system.
    Tak jak w sytuacji gdy bank pożycza ci 100 zł a ty musisz oddać 110 zł - bank nie jest tu pasożytem.
    Po prostu bank zarabia na tobie tak jak pozwala system. Raphael też gra tak jak pozwalają na to reguły gry.

    Bez sensu są argumenty typu "gdyby każdy tak robił to świat by się zawalił".
    Powszechnie uważa się, że np. hydraulik wykonuje pożyteczną pracę.
    Oczywistym jest jednak, że argument typu "gdyby każdy był hydraulikiem to świat by się zawalił" nie ma sensu.

    Tak samo Raphael nie namawia wszystkich do żywienia się odpadkami. Takie rozumowanie jest zbyt prostackie.
    On tylko wskazuje na problem nadkonsumpcjonizmu.
    To znaczy jeśli ty dużo zarabiasz i dużo marnujesz to jest to złe.
    Świat bylby lepszy gdyby zrobić tak, że jeśli ty dużo zarabiasz to to czego nie skonsumujesz oddajesz biednym.
    Ot i cała filozofia.

  • Oceniono 3 razy -1

    "Przebyliśmy pół świata i zawsze po drodze znajdowaliśmy kogoś, kto był życzliwy i chciał nam pomóc, dzielił się jedzeniem, dachem nad głową i wszystkim, co miał.". No i fajnie, lecz niech udaje, że promuje taki styl serio, bo gdy wszyscy zaczną go naśladować, to będą sami chętni do przyjęcia, a nie będzie nikt miał czym się podzielić. Na tej utopii nawet można karierę zrobić, ale pozostanie utopią.

  • Oceniono 5 razy -1

    Ludzie tak negatywni w komentarzach ,ogranicza was strach oraz niewolnictwo ...Tym ktorzy sie chca oderwac od systemu- beda tak zwani broniacy pazurami zywiciele systemu zwalczani za wszelka cene bo tak MATRIX zostal zaprogramowany...To ,ze mnostwo waszych podatkow idzie do ula ktory to ma was za baterie nikogo nie razi w oczy .Jedynie chlopek taki i jemu podobni sa dla wiekszosci pasozytami a ci bogacze (wszyscy wiecie o kogo chodzi) Ci ktorzy rak, ciezko praca'' nie schanbili'' z dziada pradziada -Ci ONI was nie raza w oczy ci ONI zaprogramowali w was posluszenstwo do ostatniej kropli krwi i pieniadza w imie kawalka papieru ...Bo przeciez wszyscy dobrze wiedza ,ze pierwsza i ostateczna waluta na Ziemi to zloto i szlachetne metale i kamienie ...Skradzine ludziom i zastapione papierem do ktorego sie modla, ...Dlatego najwiecej jadu w komentarzach wyspisuja wlasnie ci ktorym zycie bez papieru zawalilo by sie niczym WTC ...

  • Piotr Ryń

    Oceniono 10 razy 8

    Rzecz cała polega na tym, że idealistyczna ideologia jakiej hołduje Raphael Fellmer jest możliwa jedynie dlatego, że istnieją pieniądze i wszystkie patologie systemu kapitalistycznego. To dlatego bohater tekstu może wyżywić się za darmo, bo istnieją surowsze lub łagodniejsze ograniczenia, co do oferowania żywności na rynku.Normy sanitarne przesądzające o konieczności wyrzucenia żywności przeterminowanej lub bliskiej przeterminowania - ale jeszcze zdatnej do spożycia pozwalają mu zdobyć jedzenie. Gdyby ograniczeń takich nie było, to bohater artykułu pewnie głodowałby, a z nim jego najbliżsi. Dzielenie się internetem, mieszkaniami, samochodami jest bardzo inspirujące - ale coś podobnego już było - nosiło ono nazwę wspólnot pierwotnych.
    Tego rodzaju konstrukcja społeczna może funkcjonować, przy prostych stosunkach społecznych i gospodarczych - w pierwotnych wspólnotach rolniczych lub zbieraczych, lub w sytuacji potężnego kryzysu w stosunkach gospodarczych.
    Reasumując, pan Fellmer korzysta z mechanizmów kapitalizmu. Robi to niewątpliwie sprawnie, ale w żaden sposób nie oferuje lekarstwa na jego wady i wynaturzenia.

  • qwww321

    Oceniono 7 razy 3

    "zdałem sobie sprawę, że ludzie z natury są dobrzy"
    popłuczyny po Rousseau

    "31 lat temu, gdy się urodziłem, było zaledwie 300 tysięcy wegetarian w Niemczech, obecnie ich liczba przekracza milion. "
    a gdyby Aldolfik rządził dłużej może byłoby więcej ? w końcu to też wegetarianin był...

    "W najbliższe lato przeniesiemy się na południe Europy, prawdopodobnie do Hiszpanii, gdzie stworzymy wegańską wspólnotę żyjącą według zasad wzajemności. Bez handlu i pieniędzy. To będzie eksperyment pod nazwą Eotopia.org."
    takich sekt były juz setki od Saint-Simona po Jonestown i innych... najczęściej smuuutno kończyli :) vide wioski sainsimonowskie czy rzeczone Jonestown :) funkcjonują jedynie wspierane rządowo kibuce w okupowanej Palstynie...

    " Naprawdę wierzysz w to, że ludzie przestaną kiedyś używać pieniędzy?"
    się młodzieniec nie załapał, biedactwo... gdyby żył w końcówce lat '70 mógłby emigrować do swej wymarzonej utopii - Demokratycznej Kampuczy tow. Saloth Sara... tam właśnie zlikwidowano pieniądze...

    "- Wierzę, że ludzkość idzie w dobrym kierunku, a pieniądze uczą nas chciwości, psują relacje między nami, sprawiają, że niszczymy własne życie i planetę. Coraz więcej osób szuka czegoś więcej: medytuje bądź ćwiczy jogę."
    okazuje się więc, że ci wysmiewani przeciwnicy jogi rodem z "Frondy" mają rację :) że to nie żaden sport tylko coś dziwnego...

    " To dopiero początek. Wyobraźmy sobie świat, w którym nie ma pieniędzy, czy to nie byłoby piękne?"
    ach, Demokratyczna Kampucza, pamiętam, był to przepiękny kraj... dlatego wspierali go USSmanie z noblistą pokojowym Carterem i "profesorem" Brzezińskim na czele... tylko ci wstrętni, sponsorowani przez Sowietów Wietnamczycy nie poznali się na tym pięknie...

    " W przyrodzie funkcjonuje bezwarunkowe dawanie i przyjmowanie."

    oj, tak... bezwarunkowe dawanie i przyjmowanie - głównie polega na tym, że drapieżca (roslinożerca zresztą też) bezwarunkowo sobie przyjmuje to co mu ofiara bezwarunkowo daje... :)

  • krzjam2014

    Oceniono 6 razy 4

    facet proponuje oczywiście utopię - nie mogą wszyscy rzucić pracy i żyć ze śmietników, ale ma też dużo racji twierdząc, że wpadliśmy w szaleństwo nadmiernej konsumpcji (czy tez daliśmy sobie narzucić jej obłęd). Oglądałem jakiś czas temu program dokumentalny, z którego wynikało, że w Europie wartość zmarnowanej żywności wynosi ok. 100 miliardów euro. Z drugiej strony - tyle samo wynoszą chyba unijne dotacje dla rolnictwa. Czyli dotujemy produkcję czegoś, co później wyrzucimy na śmietnik. Czysty obłęd!

  • Adam Gryc

    Oceniono 4 razy 2

    ja widze tutaj sprawego przedsiebiorce ktory tworzy portale internetowe,wydaje ksiazkema przemyslana strategie marketingowa (zdjecia wygladaja jak z plakatow)placi swoimi pracownikok propagandai ma ambicje stworzyć portal wielkości amazonu.Jedyne co ma bez pieniędzy to reklame na takich portalachjak wasz

  • calmy

    Oceniono 9 razy -1

    "- Miałem szczęście, bo rodzice przekazali mi gen zaufania, a to kluczowa sprawa w relacjach międzyludzkich."

    Nie. Miałeś szczęście, że urodziłeś się tam, gdzie się urodziłeś i miałeś mądrych i dobrych rodziców, a nie poharatanych niewolników konsumpcjonizmu. Tak postawa, jak Twoja wykracza poza mentalny horyont młodego Polaka i dlatego tenże uzna, że fanaberie jakieś.

  • astronombosy

    Oceniono 8 razy -2

    Wzór do naśladowania :(( I takie kreatury stanowią część naszej cywilizacji :(( Do obozu pracy ich wsadzić i niech to teraz odrobią!!!

  • cassius769

    Oceniono 6 razy -2

    Lukaszu Knap - na jaki temat bedzei Twoj kolejny artykul na lamach gazety (to was tez to jest decydenci) moze o znachorach w malych Lubelskich wioskach ktorzy skutecznie lecza raka naparem z babki lekarskiej? Albo moze reportaz o wspanialych ludziach robiacych recykling z nikomu niepotrzebnej zdewastowanej stali ze starych torowisk?

    Prosimy wiecej apoteozy pasozytow, zlodziei i birbantow mowiacych mi jaki to ja jestem zly bo chodze do pracy na 8h.

  • terra777

    Oceniono 7 razy 1

    SKONSTRUOWAŁ WŁASNORĘCZNIE JACHT I LODÓWKĘ!?
    TYPOWY LEWACKI C...EL!

  • qara7

    Oceniono 8 razy 0

    Facet wychowany w dobrobycie, któremu nie chce się pracować i dorabia to tego filozofię.
    A może tak założyć tą wioskę w Etiopi? Tam ludzie żyją bliżej natury, czyli tak jak ci niemcy chcą. Szybko by swoje marzenia zweryfikowali.

  • sixtyfour

    Oceniono 7 razy 1

    W każdym społeczeństwie jest miejsce dla pewnej ilości takich "niebieskich ptaków" co to nie sieją, ni orzą. Tylko weź pod uwagę, sprytny misiu, że ci którzy cię podwożą, dzilą się z tobą jedzeniem itd. sami musieli na to zapracować i kupić. Jeśli wszyscy by przyjęli taką postawę to z kim i czym mogliby się dzielić? Chyba tylko życzliwym uśmiechem, a to do życia za mało...

  • Tom Bra

    Oceniono 4 razy 2

    "Chcą nowy smartfon"
    na kulturoznastwie nie uczyli co to dopełniacz panie Knap ?

  • mimagaa

    Oceniono 4 razy 4

    Nie, to wcale nie wygląda pięknie. Może tylko dla tego pana.
    Jedyna relatywnie dobra rzecz, jaką tu widzę, to fakt, że dzięki niemu marnuje się odrobinkę mniej żywności, ale ogólnie życie za darmo nie istnieje. Mieszkanie? Ktoś musi zapłacić za wodę, prąd, gaz i tak dalej. Podróże? Ktoś musi zapłacić za dach nad głową dla pana i za ewentualny poczęstunek; praca na statku to też swoista waluta. A skąd ubrania, edukacja, podstawowa opieka zdrowotna (do której otrzymania trzeba mieć ubezpieczenie, za które też się płaci) etc., etc.? I na koniec: jak można mówić o wolności, jeśli jest się tak bardzo zależnym od innych?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX