Patryk Vega

Patryk Vega (fot. Andrzej Bołdaniuk / materiały prasowe Wydawnictwa Otwartego)

wywiad gazeta.pl

Patryk Vega: Nie mam problemu z tym, że przestępca, który zrobił straszną rzecz, dostanie wpierdziel na komendzie

Jak człowiek przychodzi na komendę ze zgłoszeniem, że ukradli mu rower, to powinien się poczuć najważniejszy na świecie. Ma myśleć, że cała policja w mieście szuka jego roweru - mówi jeden z rozmówców Patryka Vegi w książce "Złe psy. W imię zasad". Autorowi takich filmowych i serialowych hitów jak "Pitbull" czy "Służby specjalne" o tym, jak wygląda świat policjantów od środka, opowiadają w niej sami zainteresowani, czyli kilkudziesięciu policjantów z wszystkich możliwych sekcji i wydziałów, którzy na swojej robocie zjedli zęby. A czyta się to tak, jakby siedzieć z każdym z nich przy wódce.