Andrzej Wajda

Andrzej Wajda (fot. Stopklatka.tv)

prywatna historia kina

Andrzej Wajda nie żyje. Ten krótki wywiad pokazuje, jakim człowiekiem był wielki reżyser

Andrzej Wajda nie żyje. Jeden z najwybitniejszych reżyserów i ludzi kultury odszedł w niedzielę wieczorem w wieku 90 lat. Przypominamy wywiad, w którym mówił o swoich filmach i - choć w nieco zawoalowany sposób - o sobie samym.

Na biurku Andrzeja Wajdy leżą karteczki ze sprawami do załatwienia. Okna dla teatru, dom dla kota - wylicza autorka rozmowy w "Prywatnej historii kina" w Stopklatce, Beata Sadowska.

Czyli większość spraw, które reżyser chciał załatwić, miała być pomocą dla kogoś innego, a nie dla niego. A Wajda minimalizuje swoją rolę nawet w tych drobnych sprawach, podkreślając - jakże pięknie - że to w większości działanie jego żony, Krystyny Zachwatowicz, dobrego ducha jego domu.

I taka była cała ta krótka rozmowa. Na pytania o swoje zasługi Wajda wskazuje tych, którzy jego zdaniem bardziej zasługują na pochwały. Co było dla reżysera kluczem do zrobienia dobrego filmu? Słuchanie pomysłów innych i tworzenie im przestrzeni na własną kreatywność - mówił. I płynęły dalej historie: w jaki sposób udało mu się zakuć w kajdany kilkudziesięciu zomowców, dlaczego cieszył się, że to nie on nakręcił "Blaszany bębenek" i dlaczego nie wyobrażał sobie życia bez kotów.

Zobaczcie sami:

Andrzej Wajda zmarł w niedzielę 9 października w wieku 90 lat .

W łódzkiej filmówce krąży opowiastka o tym, jak to pewien reżyser po ustawieniu scenografii i świateł wzdycha: - Jak pięknie! Ale zaraz przyjdą aktorzy i wszystko zepsują...

Ale jednym z tych, których ta anegdota nie dotyczyła, był właśnie Wajda. - Z zachwytem patrzyłem na wspaniałych aktorów, z którymi miałem się szczęście spotkać - mówił reżyser. - Często ratowali moje nie zawsze do końca przemyślane pomysły.

Aktorzy odpłacali mu wielkimi rolami i wiernością. Niedawno świętował 90 urodziny. - Kochany Andrzeju, chciałem Ci podziękować za Twój patriotyzm. Patriotyzm, który nie wyklucza, jest tolerancyjny, otwarty, gotów do dialogu. Chciałbym Ci podziękować za Twoją miłość do tego skrawka ziemi, na którym przyszło Ci żyć - mówił Andrzej Seweryn. - Chciałabym Ci, Andrzej, życzyć, żebyś dożył czasów, z którymi się będziesz zgadzał. Już tak do końca - dodała Krystyna Janda. O Wajdzie mówiła, że to najważniejszy człowiek w jej życiu.

O wielkich filmach, wielkiej polityce i codziennym życiu Andrzeja Wajdy przeczytasz w jego biografii >>

Andrzej Wajda. (1926-2016) Wybitny polski reżyser filmowy i teatralny. Nakręcił m.in. "Popiół i diament", "Popioły", "Ziemię obiecaną" (nominacja do Oscara 1975 w kategorii Najlepszy film nieanglojęzyczny), "Człowieka z marmuru", "Panny z Wilka" (nominacja '79), "Człowieka z żelaza" (nominacja '81), "Pana Tadeusza", "Katyń" (nominacja z 2007 roku) oraz "Wałęsę. Człowieka z nadziei". W 2000 roku dostał Oscara za całokształt twórczości, był też laureatem m.in Złotego Lwa, Złotego Niedźwiedzia i Złotej Palmy w Cannes. Odznaczony Orderem Orła Białego.

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Komentarze (73)
Zaloguj się
  • sokrades

    Oceniono 106 razy 64

    Andrzej Wajda to wielki reżyser.Największy żyjący w Polsce. Geniusz kina. Ci co go opluwają to są totalni ignoranci.Wajda jest bardzo ceniony w innych krajach. Książki o filmach, które można znaleźć w zagranicznych księgarniach i bibliotekach zawierają 2 polskie nazwiska: Wajda i Kieślowski.Spasujcie więc z tymi głupimi komentarzami bo jest to żenujące.

  • japka_putina

    Oceniono 42 razy 34

    Pracowałem kiedyś daleko od Polski między innymi z argentyńskim inżynierem. Jego pierwsze skojarzenie z Polską nie dotyczyło Solidarności, papieża, czy Wałęsy, ale właśnie Wajdy. Skubaniec znał większość jego filmów i zaklinał się, że w jego środowisku to normalne - Felliniego i Wajdę się tam ceniło.

  • coelka

    Oceniono 44 razy 32

    Co by nie powiedzieć to jednak jeden z najbardziej wybitnych polskich reżyserów. Zrobił najwybitniejszy polski film Ziemia obiecana. Szkoda ,ze nie pożył tyle co moja babcia czyli 99 lat ,ale i tak długo żył. Może dzięki tej śmierci jakkolwiek to brzmi oskara dostanie? Mam do niego mieszane uczucia. Niemniej wieka strata dla kultury polskiej i szkoda też wielka i wielka i żal również. Jeśli są jakiekolwiek zaświaty to baw się tam chłopie dobrze.

  • poppers68

    Oceniono 26 razy 20

    Dla apogletów dobrej zmiany , dla fanów prokuratora - towarzysza - posła Piotrowskiego , dla leciwych ale jakże obecnie patriotycznie bogobojnych dawnych sierżantów Ludowego Wojska Polskiego i Milicji Obywatelskiej oraz dla mało rozgarniętych młodych patriotów mylących brednie z przekazami historycznymi to zawsze będzie sprzedawczyk i kodowiec.
    Dla pozostałych - mistrz nad mistrzami kina i wnikliwy obserwator toksyn żrących polskie społeczeństwo.
    Panie Andrzeju - szacun.

  • darazetes9898

    Oceniono 31 razy 17

    Mistrz Kina jakich kilkunastu na swiecie . Zawsze wierny sobie . Pisie oczywiscie bluznia , ten zalosny mocherowy elektorat Radia M.

  • ktos2014

    Oceniono 24 razy 16

    Jaki Żal odchodzą ludzie tak wielcy po których pozostaje pustka której nie da się niczym zapełnic

  • druzpoz

    Oceniono 26 razy 12

    opuszcza nas w tak trudnych dla Polski czasach...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX