Zillertal

Zillertal (fot. Zillertal Tourismus GmbH Tom Klocker)

materiał promocyjny partnera weekendu

Zimowy raj. Każdy będzie się tu świetnie bawił. I amator, który pierwszy raz w życiu ma narty na nogach, i miłośnik długich wypraw na biegówkach

Miejsce jak ze snów. Niemal bajkowa dolina, gdzie śnieg zawsze pokrywa stoki, a do wyciągów nie ma kolejek. Zillertal leży w sercu północnego Tyrolu w austriackich Alpach. W tym zimowym raju dla narciarzy i snowboardzistów sezon rozpoczyna się w grudniu i trwa aż do kwietnia. A na lodowcu Hintertux można próbować sportów zimowych przez cały rok!

Zillertal to prawdziwa ziemia obiecana entuzjastów jazdy na nartach. Położona około 50 km na wschód od Innsbrucku dolina każdego roku przyciąga miłośników białego szaleństwa z całej Europy. I nic dziwnego. Panują tu wręcz idealne warunki do uprawiania sportów zimowych. Wytyczono tu 542 km tras zjazdowych i zbudowano 180 wyciągów. Prawie wszystkie stoki mogą być sztucznie naśnieżane. Dodatkowo stuprocentową gwarancję dobrych warunków zjazdowych zapewnia Hintertux, lodowiec, na którym znajduje się jedyny w Austrii całoroczny ośrodek narciarski.

Zillertal
fot. Schneekarhuette

Setki kilometrów tras zjazdowych w jednym karnecie

Na cały Zillertal składa się kilka ośrodków narciarskich o różnej wielkości.

Największym z nich jest Zillertal Arena. Tutejsze stoki leżą na wysokości 580-2500 m n.p.m., dzięki czemu sezon zjazdowy zaczyna się już na początku grudnia i trwa do kwietnia. Możliwa jest jazda nawet w nocy, a ośrodek dysponuje ponad 50 wyciągami. Znajduje się tu 143 km tras zjazdowych. Jedną czwartą stanowią szlaki oznaczone na niebiesko, czyli te o minimalnym poziomie trudności. Znajdziemy też 11 km tras czarnych, które stanowią prawdziwe wyzwanie nawet dla doświadczonych sportowców. Pozostałe trasy - czerwone - są przeznaczone dla średnio zaawansowanych. Również miłośnicy biegówek znajdą tu coś dla siebie. Wytyczono dla nich łącznie około 200 km szlaków.

Równie ważnym ośrodkiem w Zillertalu jest Mayrhofen. Składa się z dwóch obszarów narciarskich: Actionberg Penken i Genussberg Ahorn. Actionberg Penken to miejsce dla fanów adrenaliny. Są tam bardzo ciekawe, wymagające doświadczenia narciarskiego czarne trasy (np. Harakiri o nachyleniu 78 proc., która jest najbardziej stromą w Alpach, czy nowa trasa Devils run) i robiący niesamowite wrażenie snowpark.

Z kolei Genussberg Ahorn, drugi teren w Mayrhofen, to zupełnie inna bajka. To teren do rozkoszowania się narciarskim urlopem. Znajdziemy tu leżaki, szerokie, słoneczne tarasy z przepięknymi widokami, śniegowy bar, przytulne schroniska i wiele tras dla początkujących narciarzy.

Oba te tereny łączy słynny Pożeracz wysokości, czyli Höhenmeter-Fresser-Runde. To okrężna trasa, która pokonuje łącznie 13 km wysokości, prowadząc przez czerwone i czarne trasy. Na każdego, komu uda się ją pokonać, czeka dyplom.

Zillertal
fot. Zillertal Tourismus GmbH, Christoph Johann

Region narciarski Hochzillertal z kolei liczy 92 km tras narciarskich, ma 36 wyciągów i różnorodne stoki: niebieskie, czerwone i czarne. Słynie z doskonałych restauracji, gdzie serwowane są zarówno lokalne przysmaki, jak i dania kuchni międzynarodowej na najwyższym poziomie. Wszystkich tych pyszności można spróbować w restauracjach, z których roztaczają się oszałamiające widoki. To także dla tych zapierających dech w piersiach pejzaży warto odwiedzić Kristallhütte czy Wedelhütte. W Hochfügen znajdują się pierwszorzędne tereny do freeride'u. Za to ośrodek narciarski Skpieljoch oferuje łatwe i przyjemne stoki, idealne na początek przygody z narciarstwem.

Czwartym ośrodkiem narciarskim tego regionu jest Zillertal 3000 - ośrodek na lodowcu Hintertux, który jest czynny przez cały rok. Czeka nas tu 365 dni zabawy na śniegu! Świetnie rozwinięte trasy narciarskie, niesamowite widoki i obłędnie smaczne jedzenie przekonają i zachwycą każdego. Szczególnie jesienią, kiedy zapaleni narciarze nie mogą się doczekać nadchodzącej zimy. Jesienią w Zillertal 3000 na nasłonecznionych stokach leży dużo świeżego białego puchu. Dodatkowo otwarty jest już Snowpark.

Przez cały rok znajdziemy tu 60 km bardzo zróżnicowanych tras - zarówno doświadczeni narciarze i snowboardziści, jak i ci dopiero początkujący znajdą coś dla siebie. A dodatkowo miłośnicy głębokiego śniegu docenią fantastyczne trasy freeride'u w rejonie Lärmstange. Warto wybrać się do Betterpark Hintertux, które położone jest na wysokości 3200 m.

Ogromnym ułatwieniem w poznawaniu tutejszych stoków jest Zillertaler Superskipass. Karnet daje dostęp do wyciągów we wszystkich ośrodkach w dolinie. Dzięki niemu możemy każdego dnia szusować gdzie indziej, bez oglądania się za kasami czy stania w kolejkach.

Zillertal
fot. Zillertal Tourismus GmbH, Christoph Johann

Pojeść, popić, pozwiedzać

Ale Zillertal to nie tylko szaleństwa w białym puchu. Przecież co jakiś czas trzeba zejść ze śniegu i coś zjeść. Zalecamy ostrożność - miejscowa oferta kulinarna jest tak bogata i obłędnie smaczna, że może nam się nie chcieć wracać na stoki. Koniecznie musimy spróbować tutejszych słodkich pierożków i słynnego pasztetu.

W całej dolinie znajdziemy znakomite restauracje i ponad 80 górskich gospód charakterystycznych dla tej części Austrii. Są one zwykle położone wysoko w górach i poza pysznym jedzeniem zapewniają zapierające dech w piersi widoki.

Poza stokami w Zillertalu także wiele się dzieje. Warto wymienić choćby najdłuższy tor saneczkowy Zillertalu - Gerlosstein, który ma aż 7 km długości. Co niezwykłe, tor jest oświetlony do pierwszej w nocy. Przyciąga więc wszystkich, których chcą podziwiać nocną panoramę Zillertalu. 

Zillertal
fot. Zillertal Tourismus GmbH Tom-Klocker

Warto też odwiedzić Natur Eis Palast, czyli naturalny pałac lodowy. To wydrążona przez naturę jaskinia lodowa wewnątrz lodowca Hintertuxer Gletscher. Zwiedzanie zaczyna się w mieniącej się turkusowymi odcieniami i podświetlanej promieniami słonecznymi hali. Następnie przechodzi się do kryształowej komnaty. Zachwyt wśród turystów wywołuje przepiękna podłoga, którą stanowi uwięzione w lodowcu zamarznięte jezioro. Dalej znajduje się sala niebieska i czerwona kaplica. Pod koniec zwiedzania docieramy do wejścia serca pałacu. Obiekt jest w pełni bezpieczny i dostępny dla dzieci powyżej ósmego roku życia, a cała wyprawa trwa godzinę i można ją odbyć nawet w butach narciarskich, na przykład w przerwie między zjazdami.

Miłośnicy dłuższych wycieczek mogą jeszcze zajrzeć do wioski Ginzling. To znakomity punkt wyjściowy, z którego można wyruszyć na wędrówki po otaczających ją wspaniałych górskich dolinach. Z kolei osoby poszukujące nieco większych wyzwań powinny zainteresować się zimową ścieżką wspinaczkową Hochzillertal. W tym wypadku jednak potrzebne będą już dobre buty i raki oraz pewne obycie z zimową wspinaczką po wysokich górach.

Zillertal
fot. NETgemacht.at, Heisen Photography

Dla każdego coś miłego

Zillertal naprawdę wszystkim swoim gościom oferuje coś interesującego. Będzie się tu świetnie bawił zarówno amator, który pierwszy raz w życiu ma narty na nogach, jak i średnio zaawansowany narciarz, miłośnik długich wypraw na biegówkach czy też ktoś, kto z deskami na plecach wspina się, by następnie zjechać po dziewiczym śniegu. Prawda, że raj?

Więcej informacji: www.austria.info/zima