Allegro to nie tylko strona WWW, gdzie można zrobić zakupy, lecz także społeczność indywidualnych przedsiębiorców i miejsce narodzin tysięcy dobrze prosperujących biznesów

Allegro to nie tylko strona WWW, gdzie można zrobić zakupy, lecz także społeczność indywidualnych przedsiębiorców i miejsce narodzin tysięcy dobrze prosperujących biznesów (fot. shutterstock.com)

materiał promocyjny partnera weekendu

62 procent Polaków robi zakupy online. 20 lat temu kupowaliśmy w sieci niemal wyłącznie elektronikę, dziś głównie ubrania

Łatwo, szybko, wygodnie i bez wychodzenia z domu - tak robi się zakupy w sieci. Nic dziwnego, że sklepy internetowe błyskawicznie zdobyły nasze serca. I portfele. Jak zmienił się sposób robienia zakupów w ostatnich latach? I dlaczego warto kupować online?

17 sierpnia 1991 roku Rafał Pietrak, pracownik Uniwersytetu Warszawskiego, wysłał pierwszy e-mail po protokole TCP/IP. Wiadomość pomknęła z ośrodka komputerowego w budynku Wydziału Fizyki UW przy ulicy Hożej, przez Centrum Informatyczne UW, które mieści się na Krakowskim Przedmieściu 26/28 w pokoju nr 3, wprost do Uniwersytetu Kopenhaskiego, gdzie otworzył ją Jan Sorensen. Tę datę przyjmuje się za początek Internetu w Polsce.

Od ciekawostki technicznej do zakupów online

Jednak przez kilka kolejnych lat sieć była wyłącznie ciekawostką techniczną. Interesowali się nią głównie pracownicy naukowi. Dopiero od 1996 roku, wraz z uruchomieniem przez TP SA usługi ogólnopolskiego numeru, który pozwalał łączyć się z Internetem przez modem telefoniczny, zaczął on zyskiwać popularność poza środowiskiem akademickim. Chwilę później pojawiły się pierwsze oferty stałych łączy, a sieć zaczęła upodabniać się do tego, co znamy dzisiaj. Wśród tysięcy amatorskich czy firmowych stron WWW pojawiły się duże portale, sieciowe wydania gazet czy pierwsze sklepy internetowe. W tętniącej przedsiębiorczością Polsce tamtego okresu handel w sieci błyskawicznie zyskiwał zwolenników. Właśnie wtedy rozpoczął się boom e-commerce, który doprowadził do dobrze znanej nam sytuacji, gdy handel elektroniczny zaczyna dominować nad tradycyjnym, a najlepszym miejscem do szukania dobrych okazji jest Internet. Jak wynika z badania "E-commerce w Polsce. Gemius dla e-Commerce Polska", dziś już 62 procent Polaków robi zakupy online.

Internetową rewolucję zawdzięczamy między innymi powstałej w 1999 roku platformie Allegro
fot. shutterstock.com

Internetową rewolucję zawdzięczamy między innymi powstałej w 1999 roku platformie Allegro, która szybko zdobyła ogromną popularność i pozycję na rynku. Dzięki niej Polacy przekonali się do zakupów internetowych i przestali się bać płacić za towar, którego wcześniej nie widzieli czy nie przymierzyli. O sukcesie Allegro najlepiej świadczy fakt, że nawet międzynarodowy eBay, choć próbował, nie podbił naszego rynku.

Moda najpopularniejsza w wirtualnych koszykach

Dziesięć lat po pojawieniu się pierwszych sklepów internetowych w sieci robiło zakupy prawie 10 milionów Polaków. Klienci w tamtym okresie najchętniej kupowali w sieci elektronikę, wyposażenie domu i sprzęt komputerowy. Były to więc głównie towary, o których zakupie można było zdecydować, analizując ich parametry techniczne. Nie musieliśmy mierzyć, dotykać. Zainteresowanie zakupami ubrań, butów czy jedzenia miało dopiero nadejść.

Dziś moda jest najpopularniejszą pozycją w wirtualnych koszykach. Umiejętne prezentowanie towaru, szybkie dostawy z możliwością dokonania zwrotu i łatwość dokonywania zakupów sprawiły, że - jak wynika z badania "E-commerce w Polsce. Gemius dla e-Commerce Polska" - po ubrania i dodatki do nich sięga obecnie niemal 70 procent kupujących w sieci. Popularne jest również kupowanie butów czy kosmetyków.

Po dawnych oporach związanych z zakupami tego rodzaju artykułów nie ma śladu. Nie zastanawiamy się już długo, jak będą one wyglądały w rzeczywistości. Po prostu kupujemy.

Inny model zakupów i klienci

Zmieniamy się również my, klienci. Jeszcze niedawno zakupy w Internecie były domeną młodych ludzi, zorientowanych w nowoczesnych technologiach. Jednak średnia wieku kupujących szybko się podnosi i obecnie już jedna czwarta z nich ma ponad 50 lat. W ostatnich latach internetowe zakupy stają się coraz popularniejsze na wsi i w małych miastach. Nie powinno to dziwić. Jedną z najczęściej wymienianych zalet e-handlu jest brak konieczności wybrania się do sklepu, co dla mieszkańców mniejszych miejscowości jest szczególnie wygodne.

Dlaczego jeszcze warto kupować online? Przede wszystkim ze względu na bogatą ofertę nieporównywalnie szerszą niż w tradycyjnych sklepach offline. Liczy się też szybkość - transakcji, wysyłki. Kilka lat temu od przelewu wykonanego przez klienta do zaksięgowania wpłaty u sprzedającego mijał dzień. Czasem trwało to dłużej. Zanim sklep internetowy zapakował i wysłał towar, a przesyłka dotarła pod nasz adres, upływał nawet tydzień.

Dziś kupujemy, a wybrany towar z drugiego krańca Polski możemy mieć w ręku w zaledwie kilka dni. Jak to działa? O bezpieczne i natychmiastowe transakcje dbają bramki płatności internetowych. Dodatkowo sklepy internetowe współpracują z firmami kurierskimi, które dostarczają nam zakupy błyskawicznie.

W zakupach online cenimy także możliwość zwrotu lub wymiany zakupionych artykułów. Ale to, co przekonuje najwięcej osób, to możliwość porównywania towarów i ich cen. W łatwy i przyjazny sposób sprawdzamy oferty różnych sklepów i wybieramy najkorzystniejszą dla nas.

Galeria w kieszeni

Rolę internetowego koszyka najczęściej pełni laptop, który lata temu zdetronizował komputer stacjonarny. Szybko dogania go w tej roli smartfon. Jego pojawienie się spowodowało sporą rewolucję w e-handlu. Sklepy musiały stworzyć wersje stron przystosowane do niewielkich wyświetlaczy oraz aplikacje, które ułatwiają klientom zakupy.

Nowa forma sprzedaży sprawiła, że dziś walka o klienta odbywa się niejako dwutorowo. Z jednej strony chodzi o to, żeby trafił do sklepu i dokonał w nim zakupu, a z drugiej, żeby zainstalował aplikację. Dzięki temu jest duża szansa na to, że przy kolejnej okazji znów skorzysta z naszej oferty. Daje to przewagę dużym graczom, których stać na opracowywanie i promowanie autorskich aplikacji na komórki. Ale mniejsze sklepy nie są w tej walce skazane na przegraną, mogą bowiem korzystać z takich serwisów jak Allegro, które same dbają o dostosowanie się do wymogów handlu mobilnego. To tzw. marketplace, miejsca w sieci, które - na wzór rzeczywistych centrów handlowych - przyciągają kupujących, nie prowadząc własnej sprzedaży.

Rolę internetowego koszyka najczęściej pełni laptop, który lata temu zdetronizował komputer stacjonarny. Szybko dogania go w tej roli smartfon, fot. materiały promocyjne Partnera Weekendu
Rolę internetowego koszyka najczęściej pełni laptop, który lata temu zdetronizował komputer stacjonarny. Szybko dogania go w tej roli smartfon, fot. materiały promocyjne Partnera Weekendu

By pojąć fenomen Allegro, trzeba spojrzeć na całość jego działalności. Platforma to nie tylko strona WWW, gdzie można zrobić zakupy, lecz także społeczność indywidualnych przedsiębiorców i miejsce narodzin tysięcy dobrze prosperujących biznesów. Tu każdy, kto umiejętnie wyróżni swoją ofertę, ma szansę odnieść sukces. Gdy kupujemy na Allegro elektronikę, gry, rzeczy do domu czy do ogrodu, robimy zakupy u przedstawicieli dużych marek, takich jak Xiaomi, Casio, HP czy 4F, ale również u tysięcy mniejszych lokalnych sprzedawców. Biznesy małe i duże wspólnie tworzą ofertę portalu.

Wzrost znaczenia takich platform jest jednym z najsilniejszych trendów we współczesnych e-commerce. Inne, które dopiero nieśmiało dają o sobie znać, to między innymi wykorzystanie sztucznej inteligencji w oprogramowaniu e-sklepów czy wirtualnej rzeczywistości do prezentacji towarów. Widać więc, że rynek e-handlu wciąż dynamicznie się rozwija i przeobraża. Jak będzie wyglądał za kilka lat, dzisiaj bardzo trudno przewidzieć. Bo jedyną stałą rzeczą jest - tak jak w życiu - zmiana.