Marcin Waszkielis - kilkukrotny mistrz świata w sportowych walkach rycerskich

Marcin Waszkielis - kilkukrotny mistrz świata w sportowych walkach rycerskich (fot. Gazeta.pl)

Walczy jak maszyna, a zbroję trzyma w garażu. 140 km od Grunwaldu mieszka Marcin Waszkielis - współczesny mistrz świata rycerzy #zwykliniezwykli

Walki rycerskie - w wersji sportowej i bez ofiar śmiertelnych - przeżywają dziś renesans. A Polska jest w nich potęgą. Kilkukrotny, w tym tegoroczny mistrz świata rycerzy, to Marcin Waszkielis z Kętrzyna. Poza turniejami - trener personalny, podróżnik i zapalony fotograf.

Z nieba leje się skwar, a Marcin ma na sobie ponad dwadzieścia kilo żelaza. W jednej ręce trzyma miecz, w drugiej tarczę. Właśnie w tej kategorii - miecza i tarczy - w tym roku po raz szósty obronił mistrzostwo świata w sportowych walkach rycerskich.

Przymiotnik "sportowe" nie pozostawia złudzeń, że dziś walki rycerskie to po prostu dyscyplina sportowa. Podczas turniejów i mistrzostw, które odbywają się na całym świecie, stylizowana na średniowieczną zbroja i broń musi spełniać wyśrubowane standardy federacji. Nad przebiegiem walki czuwa sędzia - można wygrać przez nokaut lub na punkty. Miecze są stępione, ale nadal łatwo o poważną kontuzję. Zwłaszcza w walkach grupowych, które są znacznie brutalniejsze od pojedynków 1:1 - tu rycerze biją się, dopóki nie padnie cała przeciwna drużyna. Prawie wszystkie chwyty dozwolone. 

Marcin walk w polu stoczył już tysiące. Był na ponad 200 turniejach. Rycerstwo, z którym jako 17-latek zetknął się przypadkiem na zamku w rodzinnym Kętrzynie, dziś stanowi ogromną część jego życia. Dużo czasu spędza za granicą - najlepsi zawodnicy zapraszają go do Kanady, RPA czy USA, by móc z nimi trenować. - Wtedy zwykle nie lecę na weekend, tylko zostaję na dłużej i zwiedzam, robię zdjęcia. To moje kolejne pasje. Chętnie wracam do Kętrzyna. To małe miasto, więc trudniej o treningi, ale dobrze się tu żyje. Mieszkałem przez chwilę w Warszawie, ale nie podobało mi się - przyznaje.  

Marcin odżegnuje się od nazywania go rycerzem. Mówi, że dziś rycerstwo to już czysty sport. Jest konkretny, skromny, bez wątpienia waleczny i bardzo powściągliwy, gdy pytam o rycerski etos i... powodzenie u płci przeciwnej. - To nie ma związku - wykręca się.  

Czy mając takie sukcesy, czuje presję na wygrywanie?

Każdy, w tym widownia, oczekuje dobrych wyników na każdym z turniejów, ale liczę się z tym, że nie zawsze musi się udać. I raczej bym się nie załamał, gdybym przegrał. Wciąż za czymś gonić i nie być zadowolonym z tego, co już mam? To już by było dziwne. 

Marcina Waszkielisa będzie można zobaczyć 15 lipca w rekonstrukcji bitwy pod Grunwaldem. Czy wojska polskie znów pokonają Krzyżaków? Wiele na to wskazuje. 

***

Znasz kogoś, kto też jest Zwykłym Niezwykłym? Powiedz nam o nim! Pisz na adres: zwykliniezwykli@agora.pl. Wybranych bohaterów odwiedzimy z kamerą.

Komentarze (22)
Zaloguj się
  • aarvedui

    Oceniono 14 razy 12

    po łebkach napisane.
    1."Prawie wszystkie chwyty dozwolone." - no właśnie większość technik jest niedozwolona. W średniowieczu tak opancerzeni nie mieli by tarczy (bo po co), za to próbowali by wepchnąć sztych w luki, przewrócić założyć brutalną dźwignię - i dobić sztychem miecza lub sztyletu.
    Dla bezpieczeństwa jest to współcześnie "łup-łup z tarczą".
    2."Marcin odżegnuje się od nazywania go rycerzem." - pewnie dlatego, że to nazwa klasy społecznej, a Marcin nie ma nawet konia, nie mówiąc już o wiosce z poddanymi.

  • zingygizmo

    Oceniono 6 razy 6

    super chlopak. Pozdrawiam. Tak trzymaj.

  • albo6394

    Oceniono 3 razy 3

    Dla mnie super facet . Marcin- nie przejmuj się tymi baranami ! ! !

  • mineteman

    Oceniono 2 razy 2

    Wielki szacun i powodzenia !! Bardzo fajna i wazna ostatnia minuta filmiku, mowi wiele o czlwieku!

  • joanelle

    0

    "Mówi, że dziś rycerstwo to już czysty sport" - co, nikt biedaka nie chciał pasować ani nawet do chorągwi wziąć?

  • polonia_znaczy_polska

    0

    wiadono, toż to Litwin

  • plastikpiokio

    Oceniono 6 razy 0

    czyli wspołczesny zwyczajny zakuty łeb .

  • badass

    Oceniono 10 razy 0

    a we wrocławiu na świdnickiej jest lodziarnia, w której pracuje gość "który zdobył mistrzostwo lodziarza". jest nawet zdjęcie, gość z pucharem.

  • carolina_reaper

    Oceniono 5 razy -1

    Super pomysl z tymi turniejami "rycerskimi", niewatpliwie atrakcja turystyczna. Gdzie Amerykanin czy Japonczyk zobaczy takie widowisko? Na filmie albo w Polsce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX