Renata i Marcin przed wypadkiem Marcina

Renata i Marcin przed wypadkiem Marcina (fot. archiwum prywatne)

"Jest dobrze dzięki czytelnikom Gazeta.pl". Dziękujemy za wsparcie Marcina i Renaty

W ciągu czterech dni od publikacji mojego reportażu "Wszystko będzie dobrze, wyjdziemy z tego, nigdy cię nie zostawię" na konto znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej bohaterów tekstu trafiło prawie 18 tysięcy złotych. Dzięki temu Renata będzie mogła spłacić zadłużenie mieszkania oraz wynająć fizjoterapeutę dla chorego Marcina.

Reportaż o Marcinie, który uległ tragicznemu wypadkowi, i opiekującej się nim partnerce Renacie pojawił się na naszym portalu, w magazynie Weekend Gazeta.pl, w ostatni piątek, 15 lutego. Na koncie fundacji, za pośrednictwem której prowadzona jest zbiórka, znajdowało się wtedy ok. 100 złotych.

Po publikacji tekstu ruszyła lawina wsparcia ze strony czytelników portalu. Renata poinformowała mnie o tym w niedzielę, 17 lutego, za pośrednictwem mediów społecznościowych:

"Dziś zbaraniałam! Zadzwoniła mama Marcina i zapytała, czy sprawdzałam konto w fundacji. Mówię, że nie, a ona mówi, że jest 15 000 zł! Czy wiesz, ile to jest pieniędzy!? Dziękuję Ci z całego serca. Będziemy mogli mieszkanie zapłacić!
Naprawdę dziękuję. Być może będę mogła prywatnie opłacić chociaż jedną godzinę tygodniowo z fizjoterapeutą [dla Marcina - przyp. red.]! Sama widzisz, że po moich ćwiczeniach z Marcinem jest on już w stanie się ruszać! (...)
Nasz doktor rodzinny jest pod wrażeniem. (...) Po opowieściach neurologów z Kolonii teraz wierzę w cuda. Mieli takie przypadki beznadziejne, że się w głowie nie mieści, z których ludzie z czasem wracali do zdrowia".

fot. archiwum prywatne
fot. archiwum prywatne

18 lutego na koncie fundacji było już prawie 18 tysięcy złotych od 270 darczyńców! Dzięki nim Renata spłaci zadłużone mieszkanie i wynajmie fizjoterapeutę dla Marcina.

Na skutek tragicznego wypadku Marcin znalazł się w stanie krytycznym, doznał urazu czaszkowo-mózgowego, obustronnego złamania czaszki, nogi i obojczyka, który przebił płuco. Dzisiaj nie chodzi, nie mówi. Renata opiekuje się nim przez całą dobę: zmienia plastry, podaje jedzenie rurką, przewraca z boku na bok, żeby nie miał odleżyn, ćwiczy z Marcinem kilka razy dziennie.

W imieniu bohaterów reportażu dziękuję z całego serca za Wasze zaangażowanie.

Jeśli ktoś chce pomóc, nadal można to zrobić. LINK DO ZBIÓRKI ZNAJDUJE SIĘ TUTAJ >>>

Agnieszka Żądło. Dziennikarka i redaktorka, współpracowała m.in. z "Dużym Formatem", "Polityką", "Pismem", "Krainą Bugu", "Tęczą". Współautorka książek reporterskich i poetyckich ("Światła małego miasta", "Ni zaciszna...", "Dopo il viaggio", "Grała w nas gra" i innych). Absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu, laureatka Stypendium im. Leopolda Ungera. W 2017 roku nominowana do Grand Press w kategorii wywiad.