Youssef Chadid

Youssef Chadid (fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta)

wywiad gazeta.pl

Youssef Chadid: Nie musimy myśleć tego samego, możemy być nawet bardzo krytyczni, ale nie można deptać człowieka

Raz zdarzyło się, że miałem dość - kiedy dwa lata temu mnie mocno zaatakowano. Ale na każdy nienawistny gest otrzymywałem dziesięć miłych gestów od dobrych ludzi. Poznaniacy zorganizowali nawet manifestację w mojej obronie. Wtedy zrozumiałem, że budujemy coś ważnego - mówi imam Youssef Chadid, przewodniczący Ligi Muzułmańskiej w Polsce.

Umawialiśmy się na tę rozmowę jeszcze przed Gdańskiem.

Tam zdarzyła się wielka tragedia. Prezydent Paweł Adamowicz był znakomitym gospodarzem i wspaniałą osobą - tolerancyjną, otwartą, szanującą drugiego człowieka, co dzisiaj wcale nie zdarza się tak często. Śmierć pana prezydenta jest wielką stratą dla Polski.

Znał go pan?

Bardzo dobrze. Liga Muzułmańska, którą kieruję, ma także oddział w Gdańsku i współpraca między naszą społecznością i władzami miasta układała się znakomicie. Zawsze mogliśmy liczyć na pomoc i zrozumienie w urzędzie miasta. Dla mnie Gdańsk to przede wszystkim miasto otwarte, więc ten zamach jest niewyobrażalnym szokiem.

Kiedy prezydent Adamowicz chciał z prezydentami kilku polskich miast przyjąć syryjskich uchodźców, wielu mu zarzucało, że zamierza islamizować Polskę.

Przecież uchodźcy to ludzie, ofiary wojny, szukający schronienia. Jak można zamykać przed nimi drzwi? Dlaczego robimy z uciekających przed wojną, przed śmiercią ludzi drugiej kategorii i przedstawiamy ich jako zagrożenie? Z jakiego powodu? Bo są muzułmanami? Przecież muzułmanin to taki człowiek jak każdy inny. Też chce normalnie żyć, uczyć się, pracować, założyć rodzinę. My, muzułmanie, nie różnimy się niczym od innych. Nie mówiąc już o tym, że każdy z nas może być kiedyś uchodźcą.

1.11.2007 GDANSK CMENTARZ NIEISTNIEJACYCH CMENTARZY MIEJSCE KTORE UPAMIETNIA TYCH CO NIE MAJA SWOICH GROBOW JAK CO ROKU MODLILI SIE TAM PRZEDSTAWICIELE ROZNYCH WYZNAN W GDANSKU N/Z OD LEWEJ  PREZYDENT GDANSKA PAWEL ADAMOWICZ KS INFULAT BOGDANOWICZ (KOSCIOL KATOLICKI) KS PPLK ARTUR ZIELEPUCHA () KOSCIOL PRAWOSLAWNY) KS PRALAT CEZARY ANNUSEWICZ ( KOSCIOL KATOLICKI )  MICHAL SAMET GMINA ZYDOWSKA HANI HRAISH IMAM GDANSKA KS RAFAL MICHALAK KOSCIOL POLSKO-KATOLICKI FOT. BEATA KITOWSKA / AGENCJA GAZETAPLYTA GDANSK NR 280
Paweł Adamowicz (pierwszy od lewej) z przedstawicielami różnych wyznań na Cmentarzu Nieistniejących Cmentarzy w Gdańsku (fot. Beata Kitowska / AG)

Historia Polski to w dużej mierze historia uchodźstwa.

No właśnie, więc pomyślmy o tych, którzy cierpią. Szczególnie wypadałoby to zrobić w chrześcijańskim kraju, jakim jest Polska. Chrześcijaństwo mówi przecież o pomocy bliźnim, cierpiącym, słabszym. I taki był prezydent Adamowicz. On zawsze myślał w ten sposób. Był wysoce moralnym człowiekiem. Rozumiał, że trzeba stawać po stronie wykluczanych.

Podobnie jak obecny prezydent Poznania. Dobrze panu w Poznaniu?

Bardzo, dlatego tu mieszkam. I cieszy mnie polityka prowadzona przez pana prezydenta Jacka Jaśkowiaka, która oparta jest na różnorodności i otwarciu na innych. Pan Jaśkowiak to człowiek realizujący coś, co możemy śmiało nazwać wartościami europejskimi. Trzeba go w tym wspierać w całej rozciągłości. Szczególnie w czasach takiej agresji. Nienawiść sączy się zewsząd: z forów internetowych, z mediów publicznych. To jest bardzo niebezpieczne.

Pan wie, co mówi, bo sam był atakowany.

Wielokrotnie grożono mi śmiercią. Rozpowszechniano w internecie zmanipulowane filmiki na mój temat.

Za co pan tak obrywa?

My, muzułmanie, zawsze cierpimy zbiorowo za każdy medialny atak. Każdy kłamliwy materiał w telewizji o islamie czy muzułmanach powoduje, że na drugi dzień zalewają mnie groźby. Niestety. 

Zgłasza je pan na policję?

Oczywiście. Mam wielką dokumentację, ale większość spraw jest umarzana.

Dlaczego?

Za każdym razem było jakieś wytłumaczenie. I mówię to z przykrością. Ciągle słyszałem, że trudno jest ustalić sprawcę, bo to anonimowy komentarz z internetu.

Nie ma czegoś takiego jak anonimowy komentarz, a na pewno nie dla organów ścigania, na co dowodem są przeprowadzone w ostatnich dniach aresztowania ludzi grożących śmiercią rozmaitym politykom.

To dlaczego moich zgłoszeń tak nie potraktowano? Przecież od pogróżek do agresji fizycznej droga jest bardzo krótka.

Youssef Chadid (fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta)
Youssef Chadid (fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta)

Doświadczył pan fizycznej agresji?

Na szczęście nie, póki co. Zwykle to są pogróżki.

Można się do nich przyzwyczaić?

Nie, nie można. Każda groźba boli.

Jak się w tym odnajduje pańska rodzina?

Staramy się o tym w domu nie mówić. Nie chcemy, żeby nienawiść weszła do naszego prywatnego życia.

W jakim wieku są pańskie dzieci?

Syn ma dwadzieścia lat, a córka trzynaście. Urodzili się w Białymstoku, skąd jest moja żona. Są Polakami, dumnymi Polakami, polski to ich język. I są jednocześnie muzułmanami. Zdarzało się, że słyszeli coś niemiłego, ale na szczęście bardzo rzadko. Dzieci czują się w Polsce dobrze. Nie chciałbym, żeby to się zmieniło.

Teraz jest na szczęście trochę spokoju. I będzie tak do następnej medialnej manipulacji albo zamachu dokonanego gdzieś przez muzułmanina. Wtedy zacznie się straszenie islamem i ataki na nas. Na tym w dużej mierze budowana jest dzisiaj polska polityka.

Atakowanie muzułmanów pobudza sondażowe słupki.

Zgoda, ale widzi pan, gdzie to prowadzi. A poza tym robienie z nas kozła ofiarnego jest niemoralne. Przecież my się naprawdę boimy o siebie i o rodziny. Jeżeli dzisiaj w Polsce ta nienawiść nie zostanie powstrzymana, będzie kolejna tragedia. Dlaczego nie możemy budować kraju wspólnie? Nie musimy mieć takich samych poglądów, nie musimy wyznawać takiej samej religii, nie musimy mieć takiej samej orientacji seksualnej, ale możemy chyba wspólnie żyć i pracować dla naszego kraju.

Kiedy zaczęło być źle? Po jedenastym września?

Po jedenastym września zdarzały się incydenty, ale naprawdę psuć się zaczęło jakieś cztery lata temu, po ataku na redakcję "Charlie Hebdo". Wtedy też media postanowiły coraz częściej żywić się antymuzułmańskimi i zmanipulowanymi materiałami na temat islamu. I to się ciągle nasila, przekładając się na wielu ludzi, którzy wierzą we wszystko, co im media zaserwują. To utożsamianie nas z ISIS, z terroryzmem jest wielką tragedią. Przecież ISIS to mordercy, zwyrodnialcy, którzy nie mają nic wspólnego z naszą religią. Ofiarami ich zbrodni padają także muzułmanie, a na Bliskim Wschodzie głównie oni. Ilu jest na świecie muzułmanów? A ilu terrorystów? Dlaczego normalnych, uczciwych ludzi wrzuca się do jednego worka z kryminalistami?

Polska niczym się tu nie różni od innych państw Zachodu.

Bardzo nad tym ubolewam, bo Polska to tradycyjnie gościnny i tolerancyjny kraj. Polacy są bardzo ciekawi drugiego człowieka, chcą go poznawać. Kiedy w naszym Muzułmańskim Centrum Kulturalno-Oświatowym organizujemy wystawy, koncerty, degustacje potraw czy warsztaty kaligrafii, przychodzi mnóstwo poznaniaków, co mnie zawsze bardzo cieszy. Możemy wtedy porozmawiać, poznać się, chętnie zawsze odpowiadam na wszelkie pytania, nawet najtrudniejsze. I potem się okazuje, że niechęć nagle znika, że nie jesteśmy tacy straszni, jak nas opisują media. A musi pan jeszcze wiedzieć, że muzułmanie żyjący w Polsce to zwykle bardzo dobrze wykształceni ludzie. Mamy w naszej wspólnocie wielu lekarzy. Nie wiem, czy jest dzisiaj w Polsce w dużym mieście jakiś szpital, w którym nie pracuje lekarz muzułmanin. I jak się czuje lekarz, który rano ratuje człowieka, a wieczorem słyszy, że jest terrorystą?

18.05.2012 POZNAN . ULICA BIEDRZYCKIEGO . MUZULMANSKIE CENTRUM KULTURALNO OSWIATOWE . IMAM YOUSSEF CHADID I EDYTA CHADID W SALI MODLITWY  . FOT. PIOTR SKORNICKI / AGENCJA GAZETA
Edyta Chadid i Youssef Chadid (fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta)

Jak duża jest wasza wspólnota?

Około tysiąca osób w Wielkopolsce i jakieś pięćdziesiąt tysięcy w całym kraju. Dlatego musimy się dzisiaj zastanowić razem, jak rozmawiać, jak pokonywać uprzedzenia. Nie ma innej drogi, bo świat jest dzisiaj wielobarwny i wielokulturowy. Wszyscy żyjemy razem. Nikt nie jest w stanie zamknąć granic i otoczyć się murem, bo świat dwudziestego pierwszego wieku jest jak miasteczko. Nie ma co się odgradzać ani obrażać na rzeczywistość. Trzeba się szanować nawzajem i prowadzić politykę edukacyjną. Jeśli przyjeżdżają do Polski ludzie nieznający języka i kultury, trzeba dla nich organizować kursy. Tak jest wszędzie na świecie. Znam osobiście emigrantów, którzy chcieli się nauczyć polskiego, ale to był dla nich zbyt duży wydatek - kilka tysięcy złotych. Dlaczego państwo nie stworzy nieodpłatnego kursu dla imigrantów, którzy chcą polski poznać i się integrować? Może to, żeby integracja nie postępowała, jest w czyimś interesie?

I jeszcze jedno, każdy kraj zawsze korzysta na imigrantach, którzy są społecznym bogactwem. Mówienie, że multi-kulti to zło, jest prymitywne. Kluczem jest edukacja i dialog, a nie straszenie i nienawiść. Od nienawiści zginął prezydent Adamowicz.

Niech pan sobie wyobrazi, co by się działo, gdyby nożownikiem był muzułmanin.

Zawsze, kiedy jest jakiś atak, wszyscy się modlimy, żeby to nie był muzułmanin, bo czeka nas potem odpowiedzialność zbiorowa i zaczyna się festiwal nienawiści do islamu. Nas, mówiących, że mordercy nie mają nic wspólnego z islamem, nikt nie chce słuchać.

To o dobru może porozmawiajmy.

Proszę, tu mam dla pana ścienny kalendarz na nowy rok, stworzony wspólnie przez poznańskich muzułmanów, żydów i chrześcijan. Ten projekt powstał z inicjatywy Urzędu Miasta Poznania.

Pan robi, zdaje się, sporo takich projektów. Słyszałem o panu same dobre rzeczy.

O, dziękuję bardzo. To miłe.

Zastanawiam się tylko, czy to coś daje. Czy przebija się przez tę wszechogarniającą dzisiaj w Polsce nienawiść.

Ciężko jest budować, łatwo jest niszczyć. Budowanie wymaga czasu, cierpliwości i siły. I my, póki co, je mamy, budując mosty nie tylko między muzułmanami, chrześcijanami i żydami, ale także ateistami, buddystami czy na przykład homoseksualistami, bo każdy, proszę pana, jest człowiekiem. Nie musimy myśleć tego samego, możemy być nawet bardzo krytyczni, ale nie można deptać człowieka. Chciałbym, żeby tak wyglądał Poznań i Polska, żebyśmy do siebie mieli szacunek. Mimo wielu przeszkód nie poddajemy się w naszych wysiłkach.

Naprawdę nigdy nie miał pan dość?

Raz mi się to zdarzyło, kiedy dwa lata temu mnie mocno zaatakowano. Ale na każdy nienawistny gest otrzymywałem dziesięć miłych gestów od dobrych ludzi. Poznaniacy zorganizowali nawet manifestację w mojej obronie. Wtedy zrozumiałem, że budujemy coś ważnego.

06.07.2017 Poznan , Plac Wolnosci .  Milczacy  protest solidarnosciowy z poznanskim imamem Youssefem Chadidem , ktory stal sie obiektem hejtu . Fot. Jedrzej Nowicki / Agencja Gazeta
Poznań, 2017 rok. Milczący protest solidarnościowy z poznańskim imamem Youssefem Chadidem, który stal się obiektem hejtu (fot. Jędrzej Nowicki / Agencja Gazeta)

Jest pan z Casablanki, mówi po francusku. Francja nie była sensowniejszym kierunkiem migracji te ćwierć wieku temu?

Za takimi decyzjami stoi często kobieta. A moja żona, którą poznałem na studiach w Moskwie, jest, o czym już wspomniałem, Polką z Białegostoku. Tam też się zdecydowaliśmy osiedlić w połowie lat dziewięćdziesiątych. W Białymstoku uczyłem najpierw francuskiego, a potem zaangażowałem się w życie muzułmańskiej społeczności i w końcu dostałem propozycję z Poznania, żeby pokierować tutejszym centrum.

Wie pan, kiedy mówię, że Polska to cudowny kraj, niektórzy zarzucają mi lizusostwo, a ja naprawdę tak myślę. Nie wyjechaliśmy stąd nawet wtedy, gdy dostaliśmy kanadyjskie papiery emigracyjne. Tu żyjemy, tu się urodziły nasze dzieci, tu mamy przyjaciół, to jest nasz dom.

Ja też tych komplementów pod adresem Polski słucham z podejrzliwością, bo widzę i słyszę, co się wokół dzieje. Czytałem komentarze ludzi, którzy się cieszyli ze śmierci prezydenta Adamowicza.

To jest straszne, ale to są wyjątki.

Nie byłbym taki pewien. Myślę, że to nie wyjątki, ale całkiem spora grupa.

Zdecydowanie więcej jest ludzi dobrych, uczynnych, współczujących. Niech pan zobaczy, ile milionów Polaków angażuje się w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, ilu gromadziło się w całym kraju w proteście przeciwko agresji. Ci cieszący się ze śmierci są po prostu zmanipulowani. Przecież nikt nie rodzi się nienawistnikiem.

Myśli pan, że tragiczna śmierć Pawła Adamowicza coś zmieni?

Nie, choć mam wielką nadzieję, że Polacy w końcu zrozumieją, jak wielkim błędem jest publiczne życie oparte na przemocy i agresji - słownej i fizycznej. A tego, że każdy człowiek ma w sobie pokłady dobra, jestem akurat pewien. A pan?

Youssef Chadid. Ur. w 1962 r. w Casablance w Maroku. Jest imamem poznańskiego meczetu na Łazarzu, dyrektorem Muzułmańskiego Centrum Kulturalno-Oświatowego w Poznaniu i przewodniczącym Rady Naczelnej Ligi Muzułmańskiej w Rzeczpospolitej Polskiej.

Mike Urbaniak jest dziennikarzem kulturalnym "Wysokich Obcasów", weekendowego magazynu Gazeta.pl i felietonistą magazynu "Vogue".  

Patryk Domozych/Gazeta.pl
Patryk Domozych/Gazeta.pl

W niedzielę 20 stycznia chcemy dokończyć na Gazeta.pl brutalnie przerwany tydzień temu 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Akcja będzie trwała na naszej stronie od godz. 8 do 20. Pokażemy trwające wciąż aukcje, opiszemy, jak wiele dobra Polacy w sobie mają i poprosimy Was o wpłaty na WOŚP. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Ci się podobał, to wypróbuj nasz nowy newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

KLIKNIJ, BY ZAPISAĆ SIĘ NA NEWSLETTER >>>

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Komentarze (155)
Zaloguj się
  • white_lake

    Oceniono 54 razy 30

    - jakiś facet rysuje mniej lub bardziej śmieszny rysunek i zamieszcza w prowincjonalnej duńskiej gazecie - setki tysięcy, miliony "obrażonych" ludzi (którzy nawet nie wiedzą, co to jest Dania i nie potrafiliby pokazać na mapie Europy), demonstrują na ulicach, domagając się jego śmierci, facet musi mieć ochronę policyjną,
    - a i tak jemu się udało, bo rysownicy Charlie Hebdo nie mieli tyle szczęścia...
    - pisarz w Londynie pisze książkę, a wkrótce pół świata zaczyna go nienawidzić i życzyć śmierci, miliony ludzi demonstruje na ulicach, częściowo niepiśmiennych, nie czytających nawet w swoim języku, o angielskich powieściach nie mówiąc, pisarz żyje przez lata w ukryciu, ginie jego tłumacz i wydawca,
    - ilu krytyków islamu na świecie (od Ayaan Hirsi Ali poczynając) musi mieć ochronę, bo ich życie jest zagrożone?
    - przeciętny arabski nastolatek w Europie Zachodniej, nie lubi szkoły, nudzi go nauka, nie ma pracy, nie wie, co ma zrobić ze sobą i swoim życiem, idzie do meczetu, po kilku miesiącach kupuje bilet do Syrii, już jest szczęśliwy, ma cel w życiu, będzie zabijał niewiernych,
    mam pisać dalej?
    czy naprawdę liczycie na to, że Polacy na fali skruchy i odżegnywania się od hejtu nagle pokochają islam? przecież to jest dopiero religia hejtu i przemocy,
    oby się pan Urbaniak o tym nie musiał przekonać, bo pierwszy leciałby z dachu wieżowca, gdyby liczba ziomów sympatycznego pana imama (wielu jest sympatycznych, ale to tylko jednostki) osiągnęła pewien pułap procentowy w naszym społeczeństwie...
    przykro mi, ale ten tekst i pisanie w tym kontekście o polskiej nienawiści to jakieś wielkie nieporozumienie

  • tematdnia

    Oceniono 35 razy 23

    "Poznaniacy zorganizowali nawet manifestację w mojej obronie. Wtedy zrozumiałem, że budujemy coś ważnego - mówi imam Youssef Chadid, przewodniczący Ligi Muzułmańskiej w Polsce"
    Może więc "Poznaniacy" poproszą Youssefa, aby im wytłumaczył po co założono w Belgii Partię Islam, która w swoim programie ma zapisane po zdobyciu władzy: wprowadzanie szariatu, separację kobiet , oddzielne miejsca w środkach komunikacji, zakaz homoseksualizmu, ograniczenie godzin pracy, zabronienie w szkołach lekcji biologii i nauki o antykoncepcji, zakaz lekcji WFu dla dziewczynek itd. itd?
    Po co w Ontario w kanadzie, kraju multikulturalnym, z "dumą" nazywanym przez libertyna Trudeau w Ontario, powstała podobna partia z takim samym programem? Najciekwsza jest deklaracja Parti Islamu Ontario : proces ten zabierze lata, może stulecie-ale islam zwycięży.
    Poznaniacy i Muzułmanie czekają na okazję, aby taką partię stworzyć w Polsce?

  • sigerpfagus11

    Oceniono 36 razy 22

    Wszystkim, którzy uwierzyli w słowa imama polecam duński dokument "Meczet za zasłoną" (eKino-tv.pl), a jeśli po obejrzeniu będą mieli jakieś wątpliwości , refleksję-czemu niby w Polsce miałoby być inaczej?.

  • gotlama

    Oceniono 38 razy 20

    Jakoś po zamachach z okrzykiem "Allah akbar" nie widziałam w mediach odcinania się muzułmanów od ekstremistów, słów potępienia, poza bardzo nielicznymi wyjątkami. Taka wielce wymowna cisza.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 28 razy 20

    Nie mam uprzedzeń do żadnego człowieka ze względu na jego pochodzenie czy kolor skóry,
    ale wobec ludzi ostentacyjnie religijnych (bez względu na to jaka to religia) jestem powściągliwy i nieufny.
    Po pierwsze by ich "nie urazić swą niewiarą", a po drugie z braku pewności, co do prawdziwych motywów ich postępowania, które mogą nie płynąć od nich samych, a być skutkiem bezwarunkowego wpływu jakichś dziwnych ideologii, albo różnych guru.

  • popieramkukiza

    Oceniono 25 razy 17

    Jestem agnostykiem i mam świadomość że gdyby w Polsce większość stanowili muzułmanie to bracia w wierze pana Chadida z radością obcięliby mi głowę.

  • zuuuraw

    Oceniono 31 razy 17

    Powiedz to Imamie swoim współwyznawcom na Bliskim Wschodzie, w krajach Środkowej Afryki, w krajach Azji, wyrzynających, palących żywcem ponad 100 tysięcy chrześcijan rocznie !!!

  • kolektywnie

    Oceniono 24 razy 16

    Przykładowe pytania których bał się zadać autor:
    Jak kara powinna spotkać apostatę który wyrzekł się wiary i krytykuje islam w idealnym kraju rządzonym wg. praw islamu?
    Jaka kara powinna spotkać człowieka który otwarcie krytykuje proroka w idealnym kraju rządzonym wg. praw islamu?
    Ile warte jest zeznanie kobiety w sądzie szariackim w porównaniu ze zeznaniem mężczyzny?
    Czy istnieje pojęcie gwałtu małżeńskiego w prawie islamskim?
    Dlaczego wszystkie szkoły sunnickiego islamu zalecają lub nakazują wycinanie łechtaczek dziewczynkom?
    Jak rozwiązywane są prawa spadkowe wg. prawa islamskiego?
    Co czeka niewiernego( nie Chrześcijanina czy Żyda) gdy odmówi przyjęcia islamu w idealnym kraju rządzonym wg. zasad islamu?
    Dlaczego Chrześcijanie i Żydzi muszą płacić podatek prawo do wyznawania swojej wiary wg. prawa w islamie?
    Jaki los spotka homoseksualistów w idealnym świeci islamu?
    Czy pedofilia i małżeństwa z dziećmi są dozwolone w wg. prawa w islamie?
    Czy branie sobie niewolnic jest dozwolone w prawie islamu?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX