Islandia

Islandia (fot. Shutterstock)

od redakcji

Weekend w Gazeta.pl: Islandia, chędożenie, wesela, 18 lat życia z lękiem, czyli co najchętniej czytaliście w 2018 r.

Dziękujemy, że z nami jesteście i mamy nadzieję, że na Weekend.gazeta.pl będziecie zaglądać w przyszłym roku równie chętnie jak w mijającym. Na najbliższą sobotę i niedzielę wybraliśmy dla Was 10 tekstów spośród tych, które w ostatnich 12 miesiącach czytaliście najchętniej.

- Kiedy mówią, że przyjechali tu tylko na jakiś czas, inni Polacy się z nich śmieją. Bo mówili to samo. I nawet próbowali wrócić do Polski i przestawić się na polską pensję. Nie umieli. Ale nie chodzi tylko o pieniądze. - Tu nikt nie traktuje gorzej kasjerki czy sprzątaczki - zwraca uwagę Wojtek. A Katarzyna dodaje, że na Islandii każdy ma prawo do spokojnego życia. Polacy są tu największą grupą imigrantów. Jak wygląda ich życie na wyspie? Sprawdzała Maria Organ, która jest również autorką tekstu o poszukiwaniach partnerów na rodzinne imprezy.

Reykjavik
fot. shutterstock.com

Każdego dnia na Facebooku pojawiają się dziesiątki ogłoszeń w tej sprawie. Młodzi ludzie szukają osób towarzyszących na wesela, osiemnastki, chrzciny i rocznice.

Znalezienie kompatybilnego partnera na wesele nie jest prostym zadaniem (Fot. Grażyna Marks / Agencja Gazeta)
Znalezienie kompatybilnego partnera na wesele nie jest prostym zadaniem (Fot. Grażyna Marks / Agencja Gazeta)

- Elżbieta II trzyma się świetnie. Jej matka żyła prawie 102 lata, więc poddani mają nadzieję na rekordowo długie panowanie królowej i święty spokój z problemem, któremu na imię Karol. Ambitny syn Elżbiety ma już prawie 70 lat. Jego bardzo niepopularna żona Camilla marzy, by zostać królową - pisze Marek Rybarczyk, nasz specjalista od monarchii brytyjskiej. Pyta: Co zrobić z Karolem?

Książę Karol we wrześniu 2017 r.
fot. Ian Livesey / Flickr.com / CC-Zero

- W XXI wieku w Polsce pięć osób z jednej rodziny znika i nikt nie wie, co się z nimi stało - tajemniczą historię przypomina Joanna Pasztelańska, która najczęściej porusza tematy związane z przestępczością. Ale bliskie są jej też sprawy społeczne, na przykład adopcja, a konkretnie to, jak przebiega ona w polskich realiach. Ten tekst Asi także chętnie czytaliście.

Z raportu NIK wynika, że od początku 2015 roku do połowy 2017 adoptowanych zostało zaledwie 6009 dzieci. Na zdj. Dom Małego Dziecka przy ul. Drużynowej w Łodzi, 2006 r. (fot. Tomasz Stańczak / AG)
Z raportu NIK wynika, że od początku 2015 roku do połowy 2017 adoptowanych zostało zaledwie 6009 dzieci. Na zdj. Dom Małego Dziecka przy ul. Drużynowej w Łodzi, 2006 r. (fot. Tomasz Stańczak / AG)

- Jeśli masz zaburzenie odżywiania, wyłącz Instagram. Przynajmniej na jakiś czas - powiedziała Laura Osęka naszej ekspertce od kulinariów Agacie Michalak. - Mam wiele bardzo zadbanych i świetnie ubranych klientek, które wydają wielkie pieniądze na fryzjera, manikiurzystkę, kosmetyczkę, a przy tym mają problemy z utrzymaniem właściwej wagi. - dodała. Wywiad jest szczególnie aktualny u progu nowego roku, kiedy wielu z nas zacznie od mocnego postanowienia zrzucenia zbędnych kilogramów.

Laura Osęka (fot. Jarosław Roger Berdak)
Laura Osęka (fot. Jarosław Roger Berdak)

- Ważne słowo: muszę. Osobom z nerwicą wyświetla się częściej niż zdrowym. Muszę być najlepszy. Muszę skończyć studia. Muszę awansować. Muszę mieć płaski brzuch. Muszę wypucować dom. Nie popełnić błędu. Zacisnąć zęby. Nie zawieść bliskich. A każde "muszę" to jak spotkanie z tygrysem - pisze Aleksandra Warecka, która opowiedziała nam wstrząsającą historię Agaty.

Na zaburzenia lękowe cierpi ok. 20-40 proc. Polaków (fot. pexels.com)
Na zaburzenia lękowe cierpi ok. 20-40 proc. Polaków (fot. pexels.com)

- Trójkąt wymyśla Hanna. Mąż namawia Martynę: "Będzie fajnie. Co ci szkodzi spróbować?". Nie podejrzewa, jak się to skończy - tak zaczyna się reportaż Rafała Grądzkiego o tym, co wydarzyło się w małym miasteczku.

Szykany to tylko jeden z przejawów społecznego ostracyzmu, na który narażone są osoby żyjące w związkach jednopłciowych (fot. shutterstock.com)
Szykany to tylko jeden z przejawów społecznego ostracyzmu, na który narażone są osoby żyjące w związkach jednopłciowych (fot. shutterstock.com)

- Bardzo chętnie czytaliście też przedruki fragmentów książek, jakie publikowaliśmy na Wekend.gazeta.pl. Jerzy Bralczyk był np. pytany o to, dlaczego otwartość w pisaniu o "chędożeniu" zamiera.- Mam hipotezę na temat tego, dlaczego mówienie o seksie stało się u nas tabu. Zauważmy, że polszczyzna mimo 150 lat niewoli, silnej rusyfikacji i silnej germanizacji świetnie się utrzymała. Jak sądzę, w dużej mierze dzięki temu, że język polski był bardzo mocno związany z Kościołem. A w retoryce i poetyce kościelnej nie ma seksu, seks jest grzeszny. Kobieta, rodząc dziecko, z jednej strony daje nowe życie, z drugiej jest brudna i wchodzi do kościoła przez zakrystię - mówi Jerzy Bralczyk w książce "Pokochawszy. O miłości w języku".

A Beata Nowicka w książce "Basia. Szczęśliwą się bywa" opowiada o niełatwym życiu Barbara Stuhr u boku Jerzego: Jerzy jest jak taran, wszyscy o tym wiedzą. (...) Już na samym początku, kiedy zanurzył się w teatr, zaczął oddalać się od Basi. On nawet tego nie zauważył. Ona obserwowała to miesiącami. W końcu nie wytrzymała, spakowała walizkę i na stole w kuchni zostawiła list.


Sielanka rodzinna na ulicy Królewskiej (fot. Jacek Bednarczyk)

Już za tydzień, w nowym roku, nowe wydanie Weekendu. A w nim nowe teksty. Zanim je dla Was przygotujemy, chcemy życzyć Wam spełnienia wszystkich marzeń i planów, jakie macie na rok 2019. A jeśli zdarzy się coś nieoczekiwanego - niech to będą tylko miłe niespodzianki.


Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Ci się podobał, to wypróbuj nasz nowy newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

KLIKNIJ, BY ZAPISAĆ SIĘ NA NEWSLETTER >>>

Jolanta Molińska. Redaktorka weekendowego magazynu Gazeta.pl. Pisała m.in. do "Życia Warszawy" i "Newsweeka".

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku