Służące z dziećmi w Garwolinie, 1939 rok

Służące z dziećmi w Garwolinie, 1939 rok (fot. Witczak-Witaczyński Narcyz, NAC 107-895-5)

wywiad Gazeta.pl

Polskie służące. ''Robiły wszystko, żeby jak najszybciej wyjść za mąż i rzucić służbę''

Panie najbardziej się bały tego, że mieszkanie zostanie okradzione. Co się czasem rzeczywiście zdarzało, bo służące były wobec miejskich lowelasów bardzo łatwowierne - opowiada Joanna Kuciel-Frydryszak, autorka książki "Służące do wszystkiego".
Wr�� do artyku�u
Komentarze (62)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • T. S.

    0

    Tu jest błąd. W tych czasach nie znano rajstop tylko pończochy na podwiązki lub pas. Rajstopy pojawiły się dopiero w latach 60-tych XX wieku.

  • twzelnik

    Oceniono 16 razy 0

    Straszne bździny.
    Służące szły do pracy, bo to się po prostu opłacało, było lepszą pracą niż inne.
    A traktowanie? Różne, zależnie od charakteru pracodawców, czyli tak jak dzisiaj.

    Coś, co się radykalnie zmieniło, a o czym pani autorka nie ma pojęcia, to CENA PRACY.
    Cena ludzkiej pracy była przed wojną niska, niewyobrażalnie niższa od obecnych standardów. Dzisiaj nie mamy służących, czy parobków, bo to jest zbyt kosztowne (oczywiście są wyjątki). Mamy za to maszyny rolnicze, koparki, odśnieżarki, czy nawet odkurzacze autonomiczne.
    Nawet dmuchawy do liści - dosyć kosztowne i w sumie mało skuteczne urządzenia - używa się, bo tak jest taniej, bo ich użycie jest tańsze od kosztów najniżej wynagradzanego pracownika.

  • janptak

    Oceniono 6 razy 0

    "Od lat 30., pod warunkiem opłacania składek, służące miały prawo do emerytury od 70. roku życia. Bardzo późno, ale sporo z nich tej emerytury dożywało." Hehehe, przypomni mi ktoś, od ilu lat chcieliby teraz te emerytury wypłacać nasi miłościwie panujący? Obecni i poprzedni?

  • hr.kalashnikoff

    Oceniono 5 razy -3

    "Większość paniczów przechodziła inicjację seksualną ze służącą."

    Był to jedyny raz, kiedy służąca miałą szansę na seks z gentlemanem, czyli o osobą piśmienną i mniej smrodliwą i z minimalnym ryzykiem złapania syfa niż patnerzy do których miała dostęp przez całe życie. Fakt, że dla niektórych dziewuch służących było to szkodliwe, bo wskutek tego miały później obrzydzenie do seksu z chamstwem i proletariatem miejskim. Tak jak jak kiedy się poleci pierwszą klasą i potem nie można się przyzwyczaić do chamstwa w klasie ekonomicznej.

  • miszka_szyfman

    Oceniono 15 razy -7

    I komu to przeszkadzało ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX