Plac Placa Reial znajduje się w dzielnicy Ciutat Vella

Plac Placa Reial znajduje się w dzielnicy Ciutat Vella (fot. Shutterstock)

od redakcji

Weekend w Gazeta.pl: Dzieci księży, mroczna strona Barcelony, fińska uczta

Jak uporządkować swój dobytek przed śmiercią? Co jadają Finowie? Kim są Incele i dlaczego nienawidzą kobiet? Jak żyją dzieci polskich księży? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w nowym wydaniu Weekendu. Nie zapomnijcie zajrzeć do naszego magazynu.

- Matki księży są moim największym zaskoczeniem. One albo nic nie wiedzą o swoich wnukach, albo ich nienawidzą. Dziecko jest plamą na honorze ich idealnego syna - mówi Marta Abramowicz, autorka książki "Dzieci księży". Rozmowa Arkadiusza Gruszczyńskiego.

Duchowni albo całkowicie wyrzekają się swoich dzieci, albo ukrywają rodzinę przed światem (fot. Shutterstock)
fot. Shutterstock

- Kobiety należy dawać mężczyznom z przydziału. Powinno się też zalegalizować gwałty, bo świat, w którym mężczyzna nie może kopulować, kiedy tylko chce, jest wbrew naturze - twierdzą Incele, czyli młodzi faceci nieuprawiający seksu i wspierający się w nienawiści do kobiet. Pisze o nich Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka.

Dla Inceli idealną wizją świata jest ta, którą przedstawiono w serialu i książce 'Opowieści podręcznej'. Na zdj. kobiety przebrane za podręczne w drodze na Kapitol (fot. Shutterstock)
Dla Inceli idealną wizją świata jest ta, którą przedstawiono w serialu i książce 'Opowieści podręcznej'. Na zdj. kobiety przebrane za podręczne w drodze na Kapitol (fot. Shutterstock)

Finowie nie mają tak szerokiego dostępu do warzyw i owoców jak w krajach śródziemnomorskich. Grecy nie musieli się zastanawiać, jak zjeść figę. Była dojrzała, ciepła i pełna wartości odżywczych, wystarczyło ją tylko zerwać. Brak pewnych produktów prowokuje jednak do szukania nowych smaków i połączeń - mówi Magdalena Tomaszewska-Bolałek, autorka książki "Tradycje kulinarne Finlandii". Wywiad Małgorzaty Steciak.

Mieszkańcy Fennoskandii od zawsze wykorzystywali w swoich daniach także bardzo dużo dzikich roślin jadalnych (fot. Magdalena Tomaszewska-Bolałek)
Mieszkańcy Fennoskandii od zawsze wykorzystywali w swoich daniach także bardzo dużo dzikich roślin jadalnych (fot. Magdalena Tomaszewska-Bolałek)

- Dzieła Gaudiego, słynne tapasy i ciągnąca się ku morzu La Rambla. Ale Barcelona to także mroczne zaułki, kieszonkowcy i handel narkotykami. Wśród 30 milionów turystów rocznie zbiegom łatwo się ukryć, a mafii - prowadzić brudne interesy. O mrocznej stronie stolicy Katalonii pisze Joanna Pasztelańska.

Według danych Rady Miasta w Barcelonie jest ok. 16 tys. obiektów wakacyjnych, z których połowa nie ma licencji, a część jest w rękach mafii (fot. Shutterstock)
Według danych Rady Miasta w Barcelonie jest ok. 16 tys. obiektów wakacyjnych, z których połowa nie ma licencji, a część jest w rękach mafii (fot. Shutterstock)

- Często nie potrafimy zmierzyć się z wizją własnej śmierci. Dlatego, kiedy umieramy, pozostawiamy po sobie gigantyczny bałagan. Margareta Magnusson w książce "Sztuka porządkowania życia po szwedzku" dzieli się cennymi radami, jak zrobić tzw. döstädning, czyli posegregować cały dobytek przed opuszczeniem tego świata. Publikujemy najważniejsze z nich.

(fot. Shutterstock)
(fot. Shutterstock)

Poza tym w wydaniu: Ola Długołęcka rozmawia z Pauliną Chodkowską, modelką reklamową, jedną z częściej pojawiających się w polskiej reklamie kobiecych twarzy, Ewa Jankowska pyta dr Marzenę Żylińską, dlaczego niektórzy rodzice traktują swoje dzieci jak konie wyścigowe, a Natalia Jeziorek przypomina Helenę Jurgielewiczową, która jako pierwsza kobieta w Polsce skończyła weterynarię.


KLIKNIJ, BY ZAPISAĆ SIĘ NA NEWSLETTER >>>

Anna Budyńska. Redaktorka naczelna Weekend Gazeta.pl.

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX