Barbara Zielonka

Barbara Zielonka (fot. Patrycja Mazurek)

młoda polska

Na lekcjach każe używać telefonów i życzy ''śmierci'' kserówkom. Polka wśród 10 najlepszych nauczycieli na świecie

Skoro mamy do dyspozycji technologie, dlaczego ograniczamy się do wkuwania podręcznika? - pyta Barbara Zielonka, która w lutym tego roku znalazła się w finale prestiżowej Global Teacher Prize, nazywanej "nauczycielskim Noblem". Mieszkająca w Norwegii anglistka to kolejna bohaterka naszego cyklu "Młoda Polska".
Wr�� do artyku�u
Komentarze (111)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • andrzej.rokosz

    Oceniono 5 razy 3

    Gdyby artykuł traktował o nowatorskim podejściu do nauki języka, na pewno zyskałby na wartości. W tej wersji wystarczyło by krótkie zdanie o zdobyciu prestiżowej nagrody. Poprzez nieuprawnione uogólnienie, zamienił się w zwykłe "ble, ble"

  • osiemnascie182

    Oceniono 2 razy 2

    W sumie to takie proste: kobieta wyznaczyła sobie cele w życiu zawodowym i prywatnym i jest w stanie je realizować. Ciężko pracuje, jednocześnie praca daje jej nie tylko satysfakcję ale też możliwość spełnienia marzeń: o podróżowaniu po świecie. Czy nasi nauczyciele mają taką możliwość?

  • juliusz.verne

    Oceniono 4 razy 2

    Brawo! Może więcej artykułów o zdolnych I osiągających sukcesy Polakach, a nie o tym kto z kim, kiedy i za ile?

  • lukki69

    Oceniono 16 razy 2

    ..dobry materiał na minister.. pardon....ministre edukacji,jak wygracie wybory za 25 lat...i zniszczy ten polski ciemnogród smartfonami...:)

  • misiur

    Oceniono 1 raz 1

    Mieszkająca w Norwegii anglistka...

    I wszystko jasne.
    W Polsce dyrektor szkoły jak i uczniowie by jej na takie podejście do nauki nie pozwolili.

  • banan125

    Oceniono 3 razy 1

    przykre jest to, że w 21 wieku oczywistym jest to, że TYLKO POZA Polską można szybciej osiągnąć sukces - bo tam nie ma kretyna szefa, beznadziejnych przepisów, albo głupiego ministra(nta)...

  • arfer

    0

    Niestety, takich pasjonatów prędzej, czy później zadziobią z zazdrości inni nauczyciele, którzy po uzyskaniu mianowania w praktyce są niezwalnialni, a tym bardziej w mniejszych miejscowościach lub mając dobre służalcze układy z wiecznie panującą od 25 lat dyrekcją. I każdy wyróżniający się nauczyciel jest dla nich zagrożeniem, także z powodu reliktu z PRL czyli karty nauczyciela i urawniłowki w zakresie dochodów - wybitny nauczyciel zarabia mniej więcej tyle samo, ile przeciętny.

  • zd46

    0

    Wspaniałe!!! GRATULACJE! Dopóki rządzący Polską, bez względu na opcje polityczne i wyznaniowe, będą stawiali na pierwszym miejscu wygranie wyborów i wynagradzanie swoich, nie zrozumieją, że inwestycja w SZKOŁĘ, UCZELNIĘ, W NARÓD ustawia obywateli na wyższym poziomie intelektualnym w świecie i przyczynia się do rozwoju państwa, to będziemy lokowani w trzecim świecie. Obywatele takiego państwa cenieni są za swoją wiedzę a nie tylko za „fizyczną pracę ponad siły”. Państwo musi szanować i jednych i drugich. Dopóki nie zrozumieją Polacy, że wiara, to prywatna sprawa każdego człowieka a państwo w tym nie powinno ani pomagać ani przeszkadzać, że musimy pozbyć się choćby części naszego kołtuństwa i zaściankowatości i że musimy się nauczyć korzystać z wolności danej rozumnemu człowiekowi. Nie bójmy się otwierać szeroko okien WIEDZY, tylko dlatego, że ”jakieś zło,czerwona i tęczowa zaraza z pierwotniakami, nagle wpadnie do naszego domu”, bo to totalne bzdury a tylko człowiek światły rozpoznaje zło dużo wcześniej niż biskup, oszołom czy ktoś nawiedzony. Niech oni żyją w swoim radośnie zaściankowym świecie a my nie dajmy się im omamić. Jesteśmy wyposażeni w potężną broń: W ROZUM

  • nanorobot

    0

    Dajta spokój z tą farsą.

    Po pierwsze. Nauczenie się języka obcego jest czynnością dla człowieka tak naturalną, iż nawet człowiek upośledzony umysłowo jest w stanie tego dokonać. Pomijam już fakt, że norweski pod względem składni jest na tyle podoby do angielskiego, że w zasadze Norwegowie już znają ten język od urodzenia.

    Po drugie. Nauczając pseudo przedmiotów można sobie pozwolić na 'luzackie metody', gdyż nie mają one wplywu na wyniki nauczania. Zastosuj kobieto coś takiego przy nauczaniu matematyki czy fizyki. Efekt będzie taki, że 95% niczego nie będzie umiało ...

  • kazek100

    0

    "Mieszkająca w Norwegii anglistka"
    I wszystko jasne. W Polsce jako nauczycielka miałaby na głowie Piontkowskiego, aroganckiego urzędnika wielbiącego morderców dzieci ("Bury") i program nauczania z XIX wieku, którego autorów minister edukacji Zalewska nie chciałaby nawet ujawnić (pewnie ze wstydu).

  • ja_prostak

    0

    A kiedy z tego cyklu reportarz o Emilii, naszej narodowej dumie

  • dojcze_kabana

    0

    STRAJKUJCIE!!!! Należy się wam, jesteście czołówką

  • dojcze_kabana

    0

    Niesamowite, a uczelnie to III albo nawet IV świat

  • polsilver100

    Oceniono 6 razy 0

    Ale bajer

  • roro1000000

    0

    niech przyjedzie do gliwic, do badochy! ten juz jej pokaże:))

  • 1moco2

    Oceniono 2 razy 0

    "Skoro mamy do dyspozycji technologie, dlaczego ograniczamy się do wkuwania podręcznika? - pyta Barbara Zielonka" - a ja też ciągle pytam: dlaczego mając te "technologie" - kalkulatory, komputery - ciągle wymagamy wkuwania wierszyka p.t. tabliczka mnożenia? Tabliczka mnożenia 10x10 lub 12x12 jest wszak tylko jednym z wielu zadań arytmetycznych do rozwiązania, wymagających umiejętności mnożenia (a również dodawania i odejmowania).

  • majo_rmajor

    Oceniono 6 razy 0

    Gratuluję i nie zazdroszczę, bo wiem,ile kosztuje plynięcie pod prąd. Jest bardzo wielu belfrów z pomysłami, ale przychodzi walec (wizytatorz, metodycy) i wyrównuje. Weżmy MEN. Toż tonopoka ciemniactwa i obskurantyzmu, do tego upolityczniona do granic możliwości. O Zalewskiej się nie wypowiem, bo nie ma takich słów, które itd. Pani Kluzik Rostkowsks, potwór bez przygotowania do czegokolwiek (szneki, znajomi z Orzyjaciółki) Pani Hall zapatr,ona w metody, od których Zachód ucieka. Jeszcze jedna sprawa: ilu belfrów stać na wyjazd di Chin? Ja po 35 latach dostaję na rękę 2300 zł. Dwa fakultety, podyplomówka, milioon szkoleń (temat na oddzielną dyskusje, strata czsu i pieniędzy). Dajcie ludziom zarobić i wtedy wymagajcie, a nie bajdurzycie o pięciotysięcznych zarobkach nauczycieli! Praewda, pani ministrrr? Nie mam dostępu do kont PCK. Nie stać mnie na remont generalny uzębienia. Muszę przeżyć do pierwszego.

  • zgred151

    Oceniono 17 razy -1

    Bo polska minister oswiaty jest jeszcze w 19 wieku a poza tym komputeryzacja nie przewiduje bredni religii

  • valdi61

    Oceniono 2 razy -2

    Myślałem,ze uczy religii w Małopoplsce.

  • absyntowy_profesor

    Oceniono 2 razy -2

    No cóż, jeżeli w Polsce system edukacji jest komunistyczny (ujednolicony, brak konkurencji w tworzeniu programów, zarządzany centralnie przez reżimowy MEN), to nie ma się co dziwić, ze usługa nie odpowiada potrzebom klienta..

  • wycietytoja

    Oceniono 2 razy -2

    Nic nie pokazala,nie rozebrala sie,nie ma partnerki lgbt,nie wstydzi sie latac samolotem.

  • tomek.sawyer

    Oceniono 6 razy -2

    "Mieszkająca w Norwegii anglistka" ;o)

  • ps11111ps

    Oceniono 14 razy -2

    Skoro artykuł jest o nauczaniu angielskiego, to dlaczego te fotografie przedstawiaja zagraniczne podróże bohaterki? Co ma to wspolnego z nowatorskim podejściem do nauczania? Równie dobrze możnaby zrobić zdjęcia ogórkom i pomidorom, które urosły jej w ogródku w tym roku.

  • jhbsk

    Oceniono 14 razy -2

    „Jak dziś już wiemy, wybrała pierwszą z alternatyw"
    Czy autor tego ciekawego tekstu mógłby jednak sprawdzić. co oznacza słowo alternatywa? Bo dwóch nie może być.

  • Ewa Maria

    Oceniono 7 razy -3

    "Śląski etos pracy"? Nigdy nie spotkałam tak roszczeniowych. pełnych tupetu i rozsczeniowych i leniwych bab, jak śląskie. Piszę o górnym Śląsku.

  • mentice

    Oceniono 5 razy -3

    Trudno sie zorientowac na czym polega dobroc tej nauczycielki czy innowacyjnosc, na zastepowanie jednych gadzetow innymi? Ogolnie norweski podobny do angielskiego, ta sama rodzina, i łatwiej sie dzieciakom uczyc. Swojego czasu też pisalismy listy do "przyjacioł z ZSRR czy NRD", zywych przyjacioł, wiec nie widze jakiegos szału. Raz mi Rosjanka z Władywostoku (!) napisała, zebym jej przysłał żitelnoje rezinki (gume do żucia!). Po prostu trafiła na lepsze warunki do pracy, i moze sobie poeksperymentowac i pojezdzic po swiecie na all-inclusive.

  • 1moco2

    Oceniono 5 razy -3

    Kiedy czytam "czerwony pasek na świadectwie" to wiem, że piszący to nigdy nie miał świadectwa z tym biało-czerwonym paskiem.

  • rascal76

    Oceniono 6 razy -4

    Dziś słuchałem rano, w radio, żenującego wywiadu z ministrą Zalewską. Żenująca była wiadomo kto. Teraz żenujący wywiad, nauczycielki, która jak każdy nauczyciel myśli, że postradała rozum.

  • mgz

    Oceniono 8 razy -4

    Niestety koncentrujemy sie na pie...ch, o ktorych pozniej pisze sie jak o "bohaterach". Ta pani taka wlasnie jest. Wprowadzila metode Google? WTF? Google kreci lody na calym swiecie, unika podatkow przez co np. szkoly w w USA, a w szczegolnosci w Kaliforni, sa niedofinansowane. Szkolnictwo upada, a pani Zielonka kreci swoje lody kosztem uczniow. Trzeba sie zastanowic na tym "Noblem" w szkolnictwie. Jaki procent szkol bierze udzial w konkursie? Skad one sa? Dlaczego w jednym z programow opisanych w artykule jest tylko 245 szkol z calego swiata? W samej Warszawie jest pewnie tyle samo. To o czyms swiadczy - np. o niszowosci takiego nauczania, jak u tej pani. To nie jest dla wszystkich - tylko dla nielicznych. Wiec skonczmy, zanim zaczelismy, te peany o super nauczycielce, ktora jest w najlepszej dziesiatce swiatowej. To mega bzdura.

  • medycynaradziecka

    Oceniono 5 razy -5

    Poproszę o artykuł norweskim dziennikarzu, obiektywnym, odpolitycznionym...

  • rascal76

    Oceniono 9 razy -5

    Nauczyciel powinien być skromny. A nie swoje fotki z fejsa rozdawać na lewo i prawo.

  • dlugi48

    Oceniono 8 razy -6

    Po przeczytaniu tytułu i tych jakichś "kserówkach (?) dałem sobie spokój z czytaniem artykułu.

  • hunkyyankee

    Oceniono 19 razy -9

    Pierdy. Śląski etos pracy do przywileje dla górników, a kobiety opierniczają się w domu za 500+.

  • marykownow

    Oceniono 21 razy -9

    Niemożliwe, gazeta napisała o kimś, kto zrobił w życiu coś więcej niż to, że właśnie coś napisał na instagramie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX