Seksualność w czasie II w.ś. cały czas jest tematem tabu

Seksualność w czasie II w.ś. cały czas jest tematem tabu (fot. Shutterstock)

wywiad gazeta.pl

Tabu II wojny światowej. "Tam, gdzie pojawiali się żołnierze niemieccy, pojawiały się też domy publiczne"

Chciałabym, żeby ta książka stała się też głosem w dyskusji o tym, co dzisiaj nadal dzieje się w temacie przemocy seksualnej wobec kobiet. Dlatego zaczynam i kończę gwałtem, a pomiędzy nimi piszę o domach publicznych. To zabieg celowy - mówi Joanna Ostrowska, historyczka, autorka książki "Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w trakcie II wojny światowej".
Wr�� do artyku�u
Komentarze (238)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • tygrysio_misio

    Oceniono 13 razy 3

    Mnie od dawna zastanawiają kobiety z Kanady. W Puffie była jasna sytuacja. Widziałam kiedyś jakiś dokument o tym i co najmniej jedna kobieta opowiadała o pracy tam. A wydaje mi się, że słyszałam opowieść jednej zmuszonej i jednej, która zgłosiła się z głodu.

    Z Kanady słyszałam za to same romanse. Po kolejnym, tym razem o Palitzu, przestałam w nie wierzyć. Zastanawia mnie, czy te wszystkie kobiety popadły w zbiorowy syndrom sztokholmski... czy może próbują wybielić się z zarzutów o prostytucję. Żydzi mają jeszcze więcej tematów tabu. U nich praktycznie nie wolno mówić o niczym złym. A przecież dla każdego lekko myślącego jasne jest po co niektórym kobietom pozwolono więcej jeść, ładnie się ubierać, mieć włosy.

    Tylko ta miłość mi nie pasuje. Na tylu SSmanów pewnie i jakiś zauroczony by się trafił, ale łatwiej mi uwierzyć, że romense były dla picu, bo przywiązane kobiety kradły kosztowności tylko dla konkretnego mężczyzny. Poza tym w burdelu kobiety mają wielu partnerów, a mężczyźni lubią wyłączność. Dwie pieczenie na jednym ogniu.

    Tylko właśnie czy wszystkie były zakochane? Mało prawdopodobne. Bardziej ciekawe jest to dlaczego tak to przedstawiały i co czyły po wojnie przy tej całej magonce na kobiety sypiające z Niemcami. A przecież im było trudniej. Tak jak kobiety z Puffu widziały zagłodzonych, skatowanych, rozstrzeliwanych, zadręczanych w pracy do śmierci... ale one dodatkowo pracowały rzut beretem od stosów paleniskowych i dwóch krematoriów, widziały ludzi czekających w lasku...

  • myczyoni

    Oceniono 39 razy 3

    Burdele towarzyszą każdej armi. Oprócz armi czerwonej. Rosjanie mogli do woli gwałcić. I to robili.
    To jest temat tabu Gazeto ! Kolejny raz traktujecie armię czerwoną jak seurtsi krowę.

  • 1boleslaw

    Oceniono 2 razy 2

    Właśnie wczoraj w telewizji kablowej, na programie naukowym oglądałem film na ten temat. W obozach koncentracyjnych tworzono burdele dla wyróżniających się więźniów, gdyż bardzo szerzyło się wykorzystywanie więźniów przez więźniów. Zwykle byli to kapo i blokowi, a także inni ale raczej nie zwykli więźniowie. Hitlerowcy albo wybierali do tych usług chętne panie (obiecywano im, że za 6 miesięcy wyjdą na wolność, co okazało się nieprawdą) albo sami wybierali i zmuszali do tego procederu. Prawie wszystkie takie panie przeżyły obozy koncentracyjne. Pojedyncze fakty tych usług trwały tylko 15 minut i były dokumentowane. Panie pracowały dziennie zwykle 2 godziny (w święta dłużej) i tygodniowo obsługiwały po kilkudziesięciu klientów, a bywało, że prawie 50. Polki obsługiwały Polaków, Ukrainki Ukraińców itp. Żydówek nie było.

  • eryn_7

    Oceniono 14 razy 2

    "Pierwsi naukowcy zajmujący się tą tematyką mówili o "przymusowej prostytucji". Teraz raczej skłaniamy się ku "seksualnej pracy przymusowej"."

    Nie, nie skłaniamy się.
    To jest nowomowa wywodząca się z Niemiec i innych krajów, które prostytucję traktują jako "pracę", a owe "puffy" (domy publiczne) jako przedsiębiorstwa, a w których to krajach wraz z legalizacją domów publicznych występuje zjawisko ocechowania/ piętnowania kobiet uznanych za prostytutki, połączone z pozbawieniem ich części praw, jak np. prawa do samodzielnego podejmowania decyzji o własnym zdrowiu i życiu, prawa do prywatności, decydowania o współżyciu, lub jego odmowie, obowiązek meldowania się jako prostytutki władzom municypalnym i sanitarnym itd. itp., co kolektywnie zwane jest "regulacją" prostytucji i domów publicznych.

    W istocie Niemcy, a dawniej Prusy od dawna były prekursorem zorganizowanej prostytucji na ziemiach polskich, poczynając od czasów zaborów, gdzie organizowali domy publiczne w Warszawie i Gdańsku jeszcze w wieku osiemnastym.

    Wielka szkoda, że badania historyczne są nadal finansowane w Polsce z niemieckich funduszy (granty UE?) i muszą nachalnie wtłaczać niemiecki punkt widzenia, poniżając przy tym kobiety. Termin przymusowa prostytucja opisuje sprawę prawidłowo, w zgodzie z rzeczywistością, podczes gdy termin "przymusowa praca seksualna" poniża kobiety.

  • maadzik3

    Oceniono 8 razy 2

    2 miliony ofiar gwałtów przez Armię Czerwoną (szacunkowo) to to co źródła podają. Większość była gwałcona wielokrotnie, przez wielu żołnierzy (czasem stojących w kolejce), wiele tak dotkliwie że złamano im kręgosłupy :(

    Natomiast fenomen gwałtów wojennych, okrutnych, zorganizowanych wiąże się z każdą wojną. Ostatnią odsłoną w Europie były wojny bałkańskie z lat 90-ych i obozy w których trzymano Chorwatki, Bośniaczki i Serbki (w zależności od miejsca i tego która armia miała tam przewagę) właśnie po to żeby je gwałcić :(
    W czasie II wojny światowej obok Armii Czerwonej (a może przed nią) było jednak okrucieństwo żołnierzy japońskich którzy od początku, od ataku na Nankin w 1938 r. (300.000 ofiar cywilnych) prowadzili burdele dla żołnierzy z kobietami wziętymi do niewoli jako prostytutkami (po ataku na Singapur i Indochiny również Holenderkami i Brytyjkami) oraz stosowali gwałty równie masowo jak Armia Czerwona. Czerwonoarmistów zaś bronił wprost towarzysz Stalin (gdy alianci w Europie upomnieli się o ofiary) mówiąc że to się jego żołnierzom należy (znana retoryka)

  • grab31

    Oceniono 8 razy 2

    Szkoda, że ta książka trafia w Polsce w ten goowni aby czas...

  • qwerty-10

    Oceniono 2 razy 2

    Pisał o nis Stanisław Grzesiu, Pięć lat kacetu. polecam

  • qudaq

    Oceniono 16 razy 2

    Czytam ten tekst i wyraźnie postrzegam, że choć słowa podobne, to pojęcia zgoła przeciwstawne. Przemoc seksualna w czasie wojny, to od zarania dziejów jedno. Armie wszech czasów otoczone były taborami, w których na żołnierza czekała po bitwie rozrywka i kobiety, pragnące utrzymać sie przy życiu. Domy publiczne w czasie wojny to zmniejszenie gwałtów na zewnątrz i szansa na utrzymanie wojskowej dyscypliny. Warto poczytać, co Niemcy piszą o gwałtach na wschodzie, kiedy sami stali się obiektem okupacji. Ale na zachodzie cisza? Pończochy, guma do żucia, czekolada, konserwa to przecież nie żadne przestępstwo ani przekupstwo, a sympatyczny okupant też jakoś spragniony ludzkiego gestu. W czasie wojny przeżyć jeden dzień, to więcej, niż cale życie. nie tylko w czasie wojny, Jeden dzien pobytu w gułagu opisany przez Sołżenicyna więcej mówi niż opasłe tomiska. Na tym tle przeraża wizja kręcenia trzech filmów o tej przemocy w Auschwitz. Czyżby młode feministki chciały pokazać, że są równie zniewolone? Przecież to niewspółmierna różnica.
    A może uważają, że kobieta, która nierozważnie idzie z kilkoma chłoptasiami na nieznaną kwaterę, podkasana, zalotna i frywolna, została zaproszona jako miss intelektu?
    Warto zrozumieć, że nawet tolerancja pochodów, czy nawet w nich uczestnictwo, to nie jest równoznaczne z opanowaniem instynktów, które są pobudzane przez osobą odmiennej, a czasami podobnej płci, igrającej dla zabawy bez świadomości końcowych skutków.
    Miedzy frywolnie nęcącymi na wolności i więźniarkami, które nie znają czasu skierowania do osławionej łaźni nie wolno stawiać żadnych znaków równości. Te w obozie miały i słusznie, tylko jedno, przeżyć. Dzisiejsze wyzwolone myśla o igraniu z ogniem. To diametralna różnica pod każdym względem.

  • Oceniono 1 raz 1

    Pierwszy raz o domach publicznych w obozie w Oświęcimiu dowiedziałam się na poczatku 2000 roku.Opowiadał mi o tym poznański dziennikarz niestety już nie żyjący Zdzisław Beryt więzień obozu Do dziśiaj widzę opowieśc kolejki mężczyzn czekających na swoją kolej nie tylko oprawców ale i więzniów.Myślę że Każda kobieta biorąca w tym udział do końca życia milczy i milczała.

  • malone01

    Oceniono 3 razy 1

    W 1940 r. Brześć był na terytorium ZSRR, więc zdjęcie niemieckich żołnierzy nie może pochodzić z tamtego roku.

  • rikol

    Oceniono 3 razy 1

    Kiedy kilka metrów dalej ludzi, bez względu na płeć i wiek się gazuje, prostytucja naprawdę nie jest szokująca. W dodatku w burdelu dawali lepiej jeść, więc szanse na przeżycie byly większe. Co nie zmienia faktu, że wszyscy ci ludzie byli na łasce Niemców. Po wojnie kobiety wolały na ten temat milczeć z tego prostego względu, że większość ludzi nie zastanawia się nad tym, czemu kobieta się prostytuuje. W końcu to nie jest wymarzony zawód dla żadnej kobiety. A mąż też by nie był zadowolony, nawet jeśli kobieta nie prostytuowała się dobrowolnie.

  • jan_sobczak1

    Oceniono 7 razy 1

    I to wina dobrych niemców którzy bronili żydów przed polakami?!!!! Jak nic ruska propaganda!

  • stereotyp76

    Oceniono 5 razy 1

    Normalne. Ludzie zrobią wszystko, by przeżyć. "Człowiek jest ludzki tylko w ludzkich warunkach".

  • kalisadawa

    Oceniono 15 razy 1

    Przykro mi, tak mam, że jeśli Pani podpisująca się tytułem dr nauk humanistycznych używa polszczyzny w formie "...dzieje się w temacie przemocy seksualnej...", na początku, to jaj już nie mogę dalej czytać. Obruszam się jak zwykli ludzie kaleczą język, ale jak robi to ktoś tytułujący się - trudno mi się z tym pogodzić.

  • beton44

    Oceniono 2 razy 0

    Co to za szalone kłamstwa - to wszystko wina polskich faszystów nazistów i narodowców nie Niemców !!!
    Ja czytam Wyborczą i wiem !!!

  • kurdupel_zoliborski

    Oceniono 2 razy 0

    Wojna zawsze miala i ma swoje prawa kazdy o tym wie, a stojacy uj nie zna litosci - tak jest ludzkosc skonstruowana - i dzieki temu instynktowi ludzie ciagle zyja na tej planecie. A idealizowanie ludzi to idiotyzm - potrzeba wyproznienia sie jest sprawa oczywista...

  • krystin9

    Oceniono 8 razy 0

    Widać że autorka bardzo młoda.
    Jeszcze parę lat temu w internecie można było obejrzeć sporo dokumentów na ten temat. Pamiętam film, w którym warszawska Żydówka, wywieziona do Oświęcimia opowiadała o pracy obozowych prostytutek. Dziewczyny zgłaszały się dobrowolnie, dobrowolnie też decydowały się na sterylizację.
    Dzięki temu miały zapewniony lepszy byt, jedzenie i szansę na przeżycie. Podzielone były na dwie grupy:
    pierwsza - do obsługi Niemców i "pracowników" obozu,
    druga - do obsługi wyróżniających się więźniów (20 min. na osobę).

  • Oceniono 2 razy 0

    co za wredna muzyka w tym reportażu bezguście na tle baraków to tylko cisza najlepiej brzmi

  • katarzynka-666

    Oceniono 2 razy 0

    praca przymusowa, jaki ładny eufemizm, zwykłe stręczycielstwo to adekwatne określenie

  • marlboro_maen

    Oceniono 4 razy 0

    To nie Niemcy, to nazisci - polscy faszysci gwalcili.

  • adin_null_adin

    Oceniono 12 razy 0

    Nie jest tabu, że "cywiliwowani" żołnierze Wermachtu dopuścili się około 10 mln gwałtów w Rosji a Armia Czerwona około 2 mln. Tabu jest ilu gwałtów dopuściła się armia amerykańska, brytyjska, francuska...i polska.

  • zawszezlosliwy

    0

    Czy pani Ostrowska wie kto to był Ian Curtis i zespół Joy Division ?
    Czy to też tabu ;-)

  • usera

    Oceniono 2 razy 0

    Niemka z Wrocławia nie wyjechała z rodziną, bo zakochała się w Polaku. Małżeństwo było udane, ale wszystkie konflikty (również w kolejnych pokoleniach) miały kontekst polsko-niemiecki w sytuacjach, gdy normalnie nikomu by to do głowy nie przyszło.

  • usera

    Oceniono 2 razy 0

    W najdroższym serialu niemieckiej telewizji Babylon Berlin po pierwszej wojnie światowej demokrację w Niemczech budowali Żydzi. Historia magistra vitae...

  • mniklasp

    Oceniono 2 razy 0

    kazdy wie o tym ze byly burdele w czasie wojny , nie byl to ogromnu biznes poniewaz nikt nie placil lub kromke chleba albo bochenek

  • stanislaw.sk

    Oceniono 3 razy -1

    a tam gdzie pojawiali się żołnierze radzieccy, były totalne gwałty pod hasłem "давай пизду или пуля в голове!"

  • kka69

    Oceniono 9 razy -1

    Dzięki temu, że kobieta jest atrakcyjna seksualnie ma większe szanse na przeżycie wojny.

  • shane00

    Oceniono 11 razy -1

    Mam wrazenie że chyba nie do wszystkich tutaj dotarło o czym jest ten tekst. Nie chodzi o to że kobiety były gwałcone przez Niemców czy Rozjan tylko o to że w obozach były wykorzystywane również przez więźniów a więc także Polaków! To był sposób wynagrodzenia robotnika - udostępnienie mu pochwy do kopulacji. I jakoś tych robotników nie interesowało że się facto gwałcą swoje rodaczki. Ba, w szkole przy omawianiu Borowskiego nauczyciel opowiadal jak to ci mężczyźni biesni więźniowie szukali namiastki ciepła. Namiastki ciepła! Gwałcąc więźniarki. Jakim trzeba być podłym bydlakiem żeby robić takie rzeczy

  • plastikpiokio

    Oceniono 4 razy -2

    żadne tabu ----już za armią napoleona ciągnęły tabuny pań na żądanie -----a wy wielcy odkrywcy ----ot gimbaza.

  • koles751

    Oceniono 4 razy -2

    “Gwałcili wszyscy, także Niemcy”
    Serio? Niemcy też gwałcili? Nieprawdopodobne!
    Normalnie wiadomość dnia. To by się Kolumbowie rocznika 20 zdziwili ...

  • max crecci

    Oceniono 19 razy -3

    Wstrząsająca opowieść. Z tym, że pojawienie się tego wywiadu na łamach portalu GW, która promuje liberalizm obyczajowy z aborcją na czele - to wyraz totalnej obłudy. "Nowe wartości" liberalizmu, mają te same korzenie co opowiadane w artykule historie: heglizm, marksizm, neomarksizm.

    Obłuda GW nie ma granic.

  • poszum

    Oceniono 45 razy -3

    Temat tabu? A juz myslalem ze bedzie o Zydach kolaborujacych z sowietami w 1939-41 we wschodniej Polsce. Ale oczywiscie sie rozczarowalem...

  • 162tony

    Oceniono 10 razy -4

    Zaczekajcie, a jak nazwać te Polskie "żołnierki" które jeździły po froncie i dawały uciechy Polskim żołnierzom ?

  • kazik247 N/n

    Oceniono 4 razy -4

    Zgadzam się z kobietami Polskimi, gdzie nie było co do gara włożyć, a panienkami z Paryża.

  • emilly_davisson

    Oceniono 4 razy -4

    I nie "jak" ale "kiedy".

  • prawdziwy.tebe

    Oceniono 9 razy -5

    Ja pie..., u michnika wielkie zdziwienie, że ludzie zachowywali się jak ludzie...

  • nukula4

    Oceniono 7 razy -5

    Gwałcili to Rosjanie, Niemcy nie gwałcili, im państwo niemieckie organizowało kulturalne dupczenie. Tyle tylko że Rosjnie nie mordowali a Niemcy owszem, po. Tego też żadna nie opisała ale to nie dowód na lepszość Niemców. Znam wioskę gdzie na pomniku ws©ód pomordowanych przez Rosjan jest i kobieta i oficjalnie jest zamordowana ale to nieprawda, ją powiesiła rodzina za kontakty z Ruskim

  • lukask73

    Oceniono 7 razy -5

    „Jak miała 12 lat, to...”. Czy warto poświęcać czas na popisy pół-niepiśmiennego grafomana?

  • dziadekjam

    Oceniono 21 razy -5

    "Coraz powszechniejsza jest za to wiedza o gwałtach wojennych. Kiedy zaczynałam zajmować się tym tematem, ludzie nie mieli o nich pojęcia."
    ===================
    O gwałtach wojennych pojęcie mieli i mają wszyscy myślący ludzie. A może Szanowna Pani była nieznaną córką Adama i Ewy i zajęła się tym tematem przed zabiciem Abla przez Kaina? :-)

  • smokwawerski

    Oceniono 29 razy -5

    Stabuizowana? Podoktoratowa? Świadkini? Opowieść ma twarz? Po jakiemu to jest?😳

  • mrsnice

    Oceniono 10 razy -6

    tendencyjność tego artykułu poraża.... a zacytowane zdanie: "Polityka historyczna w czasach PiS-u kształtowana jest specyficznie, wiadomo"... No wiadomo!. Bogu chwała, żescie już odeszli od koryta łgarstw i kłamstw! Pejs-=ate PO..myje. Auschwitz było polskie! Byli tam więźniowie polscy. Mój dziadek był politycznym więźniem polskim i trafił tam na samym początku (numer 5000 z groszem). Zmarł kiedy miłam 16 lat i wiele rzeczy mi przekazał. M. in o zdrajcy bartoszewskim i o tym, że Żydzi byli kwaterowani w obozie dalej, nie w samym Auschwitz. Więc odwal się gw od naszych, polskich obozów!!!!!

  • superpolpol

    Oceniono 20 razy -6

    Panie Szechter vel Michnik - wbij Pan sobie to tego łba jedno: niemieccy - nie nazistowcy. Niemieccy!

  • M Pod

    Oceniono 8 razy -8

    Dominika pisze swoje humoreski z nutką nostalgii, jakby zazdrościła!

  • poszum

    Oceniono 11 razy -9

    Autorka insynuuje ze wiezniowie polityczni korzystali z uslug puffu. Ale jakie ma do tego przeslanki ? Nie ma zadnych bo nie zachowaly sie nieomalze zadne dane na temat korzystajacych z puffu. Z historii wiemy ze wiezniowie polityczni i kryminalni to zupelnie odmienne kategorie. Dlatego tez z reguly wiezniowie polityczni domagaja sie separacji od kryminalnych. Wiemy takze ze puff byl nagroda za dobra prace w obozie. Teraz wyobrazmy sobie ze polityczny wiezien, ktory zalozmy byl czlonkiem ruchu oporu i walczyl z Niemcami teraz w obozie staje sie przodownikiem pracy na rzecz wielkich Niemiec tylko po to zeby pojsc do puffu? Toz to jakis absurd. Autorce najwyrazniej sie w d upie przewrocilo z nadmiaru antypolskich emocji. Lepiej niech sie zajmie pisaniem jak Zydzi we wschodniej Polsce razem z NKWD mordowali Polakow 1939-41.

  • meszuge50

    Oceniono 10 razy -10

    żenada.....promować się na nieszczęsciach ludzkich dramatach po tylu latach.....gdzie publikacji wiele autorka pewnie to wie.....żenada....czemu ma to służyć?..informacja że istnieje zło? i że zło jest banalne.jak napisał klasyk literatury pewnie autorka wie jaki klasyk:)....bez sensu promowanie się na wojnach ,obozach,gułagach....to miało sens 40 lat temu:)żenada...juz nie żyją wszyscy ...co byli...żyja hieny piszące i zarabiające na ludzkich tragediach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX