Maryla Rodowicz

Maryla Rodowicz (fot. Daniel Nejman)

wywiad Gazeta.pl

Maryla Rodowicz: Moim zdaniem artysta nie powinien się mieszać w sprawy polityczne

Uważam, że piosenkarz jest od śpiewania, a jak ktoś uznaje, że powinien się opowiedzieć po którejś ze stron, to jest to jego prywatna sprawa - mówi Maryla Rodowicz, która zaśpiewa dziś w Opolu.

Namówię panią na jakiś komentarz do rozwodu z Andrzejem Dużyńskim?

Nie komentuję tej sprawy.

Może dowiemy się czegoś po latach, z filmu i serialu, które mają o pani powstać.

Bardzo się na nie cieszę, choć nie sądzę, żebym miała coś do gadania w sprawie fabuły. Decydujące zdanie ma zawsze producent.

Pani za to ma decydujące zdanie w kwestii repertuaru. Na Polsat SuperHit Festiwal w Sopocie zaśpiewała pani "Małgośkę" - tę samą piosenkę, którą po raz pierwszy zaprezentowała pani właśnie na deskach Opery Leśnej w Sopocie dokładnie 45 lat temu.

Katarzyna Gaertner i Agnieszka Osiecka, autorki "Małgośki", pracowały nad nią już w 1972 roku. Ale wtedy piorunującego wrażenia na mnie ta piosenka nie zrobiła. W dodatku Kasia uparła się, żeby rozpoczynać utwór tą dosyć skomplikowaną przygrywką. Jak się potem okazało - genialną. Tyle że ja nie byłam aż tak biegła w grze na gitarze i łamałam sobie palce, żeby zagrać ten wstęp. Nagrałyśmy demo tej piosenki na kasetę. Miałam wtedy w Pradze narzeczonego Frania i jeździłam do niego jak najęta. Spędzałam w samochodzie dziesiątki godzin i słuchałam tej kasety.

W końcu zdecydowała się pani zaśpiewać tę piosenkę w Sopocie, w specjalnie przygotowanej sukience projektu Rafała Olbińskiego. Można było ją zresztą niedawno oglądać na wystawie w Bibliotece Narodowej.

Gdyby nie kostium, wspominałabym ten festiwal jak najgorzej. Zerwałam z Franciszkiem, a w Sopocie występowałam z "jego" czeskimi gitarzystami, którym w ramach zemsty kazał zepsuć mój występ. Więc gubili rytm, głupkowato się zachowywali, coś dogadywali. Pamiętam jednak aplauz publiczności. Piosenka się obroniła.


Z Agnieszką Osiecką (fot. archiwum domowe)

I stała się ponadczasowym przebojem. Już wtedy miała pani zadatki na wielką gwiazdę.

Moja tajemnica dobrego wokalu polega na tym, że przed każdym koncertem rozśpiewuję się przez dwie godziny. Wiadomo, że głos śpi, więc przed występem musi się rozpędzić. Nie umiem wejść na scenę z marszu, muszę się sama wprowadzić w klimat. Zresztą powiem pani, że najlepiej mój głos brzmi, gdy jest często używany. Na przykład gdy gram trzy koncerty z rzędu. W zeszłym roku zaczęłam trasę we wrześniu, a skończyłam pod koniec stycznia. Byłam wtedy w świetnej formie.

Słyszałam, że przed występem lepiej do pani nie podchodzić.

Oj, nie! Menedżer doskonale to wie. Nikt nie może wtedy wejść do mojej garderoby, z nikim nie rozmawiam. Przez długi czas się koncentruję, wybieram kostiumy, maluję się. To cały rytuał.

Po aferze z występem na zeszłorocznym festiwalu w Opolu też nie miała pani przez pewien czas ochoty, by rozmawiać.

Jaki mnie hejt spotkał, kiedy się rok temu sfotografowałam z prezesem Kurskim! A ja poszłam do TVP, żeby zapytać, czy to prawda, że Kayah nie może wystąpić w Opolu. Prezes Kurski wtedy powiedział: "Ależ skąd, to nieprawda, ja Kayah uwielbiam". Szczęka mi trochę opadła, jeszcze kwiaty dostałam. "To pani niech teraz zaprosi widzów na swój koncert" - usłyszałam. Kamera już czekała. Ale festiwal w tym terminie się nie odbył.

Miał być pani jubileuszowy koncert.

Tak, i było mi bardzo przykro. Jubileusz 50-lecia obchodzi się raz. Kiedy więc pojawił się pomysł, żeby jednak festiwal odbył się we wrześniu, to się ucieszyłam. I koncert się odbył.


Maryla Rodowicz (fot. mat. prasowe Polsat)

Ale bez Kayah.

Miała być główną gwiazdą, ale odmówiła. Miała swoje powody.

Wciąż utrzymujecie kontakt?

Oczywiście. Kasia czasem przychodzi do mnie na kolację, siedzimy, gadamy, przyjeżdżają dzieci. Uwielbiam Kayah i jako artystkę, i jako człowieka. W kwestii Opola sama podjęła decyzję i nie mogę się na nią za to obrażać.

Niektórzy komentowali, że nie powinna była pani wystąpić.

Wiem, wiem, ale w tym roku też wystąpię. A ze mną wielu znanych artystów. Wie pani, wymaganie od artystów, żeby bojkotowali tę czy inną telewizję, jest bez sensu. Uważam, że piosenkarz jest od śpiewania, a jak ktoś uznaje, że powinien się opowiedzieć po którejś ze stron, to jest to jego prywatna sprawa. Jak chociażby niektórzy aktorzy, którzy mają się za sumienie narodu.

Pani ma poglądy polityczne?

Oczywiście. Ale dzielę się nimi w gronie rodziny i przyjaciół. Publicznie chcę pozostać neutralna. Moim zdaniem artysta nie powinien się mieszać w sprawy polityczne. Ale to wyłącznie moje zdanie.

12.06.2005 OPOLEAMFITEATR 42 KRAJOWY FESTIWAL PIOSENKI POLSKIEJ KONCERT WIELKIE WIEKSZE NAJWIEKSZE 80 LAT POLSKIEGO RADIA KAYAH , MARYLA RODOWICZ I ZBIGNIEW KURTYCZFOT. RAFAL MIELNIK / AGENCJA GAZETA
42. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, 2005 rok. Kayah i Maryla Rodowicz na scenie (fot. Rafał Mielnik / AG)

Nie ma pani żadnego urazu do Opola?

Skąd, jestem z nim bardzo związana. Byłam na tym festiwalu 37 razy, a mój jubileusz w ubiegłym roku miał wielką widownię - oglądało go 5,5 miliona widzów.

Jest pani w świetnej formie. Ile czasu poświęca pani na treningi?

Gram w tenisa godzinę dziennie, a z moim ukochanym trenerem nawet dwie. Oczywiście jeżeli nie mam zawodowych zajęć. Najchętniej spałabym na kortach. Na korcie wypijam pół litra. Pół litra, to brzmi nieźle.

15.09.2017 Opole , Amfiteatr NCPP , Maryla Rodowicz na 54 KFPP Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej , Jubileuszowy Koncert Wariatka Tanczy - 50 Lat na Scenie , Fot. Roman Rogalski / Agencja Gazeta
Maryla Rodowicz, Opole 2017 (fot. Roman Rogalski / Agencja Gazeta)

Pół litra czystej wody.

W ciągu całego dnia piję około litra. Rano piję kawę i jem leniwe śniadanie. Dopiero po nim na tenisa. Codziennie jem "pudełka", które dostarcza mi firma specjalizująca się w cateringu.

Coś poza tenisem?

Koncerty, to wystarczy.

A co to znaczy leniwe śniadanie?

Najpierw jem coś z pudełka. Za to potem, hm... Ostatnio, w sobotę, przyszedł mój młodszy syn z koleżanką. I jedliśmy cztery godziny. Najpierw w domu, potem wyszliśmy na taras, bo była piękna pogoda. No a później pojechaliśmy do sąsiadów.

Na trzecie śniadanie?

Na imieniny sąsiadki. Zjedliśmy spaghetti z pomidorami i z krewetkami, pomidory były z sierpnia zeszłego roku. Ten sos był wspaniały! To było takie pyszne, że musiałam niedawno sama taki makaron zrobić. Ale, niestety, w moim wydaniu to nie było to. Tajemnicą są dojrzałe pomidory...

15.09.2017 Opole , Amfiteatr NCPP , Maryla Rodowicz na 54 KFPP Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej , Jubileuszowy Koncert Wariatka Tanczy - 50 Lat na Scenie , Fot. Roman Rogalski / Agencja Gazeta
Opole 2017, Maryla Rodowicz podczas występu (fot. Roman Rogalski / Agencja Gazeta)

Maryla Rodowicz. Pochodzi z Zielonej Góry. Jedna z najpopularniejszych polskich artystek. Wyśpiewała takie hity, jak "Małgośka", "Remedium", "Niech żyje bal", "Dwa światy" czy "Święty spokój". Sprzedała ponad 15 milionów płyt, dała kilka tysięcy koncertów. Występowała na całym świecie. Ma troje dzieci: Jędrzeja z małżeństwa z Andrzejem Dużyńskim oraz Katarzynę i Jana ze związku z Krzysztofem Jasińskim.

Angelika Swoboda. Dziennikarka Weekend.Gazeta.pl. Zaczynała jako reporterka kryminalna w "Gazecie Wyborczej", pracowała też w "Super Expressie" i "Fakcie". Pasjonatka psów, mądrych ludzi, kawy i sportowych samochodów.

CHCESZ DOSTAWAĆ WIĘCEJ DARMOWYCH REPORTAŻY, POGŁĘBIONYCH WYWIADÓW, CIEKAWYCH SYLWETEK - POLUB NAS NA FACEBOOKU

Zobacz także
Komentarze (10)
Zaloguj się
  • labeo

    Oceniono 2 razy 2

    To dlaczego Maryla wchodzi każdej władzy w tyłek?

  • loneman

    Oceniono 1 raz 1

    Przyganial kociol garnkowi :D

  • Irena Wilczyńska

    Oceniono 1 raz 1

    Coś takiego,z jakiegoś powodu prawdziwy i kulturalny komentarz nie został opublikowany.Więc więcej komentowania na stronie nie będzie.Tyle

  • siwywaldi

    Oceniono 1 raz 1

    A poprzednie komentarze gdzie?

  • Zbigniew Wyrozumski

    Oceniono 1 raz 1

    Już o takich poglądach był piosenkarz w tamtym czasie ludzie szli do gazu a w tym czasie ludziom zabiera się swobody demokratyczne i nagminnie łamie się obowiązującą konstytucję .Jednak trzeba wiedzieć dla kogo się śpiewa chyba ,że śpiewa się dla pieniędzy.

  • Sam Sliding

    Oceniono 1 raz -1

    Gdzie reszta komentarzy? Wy też z Kurskim trzymacie? Przymiarka do urządzenie się w tym gó...e???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX