Polki mają całkiem niezłą wiedzę o finansach

Polki mają całkiem niezłą wiedzę o finansach (fot. shutterstock.com)

Czy najbogatszy inwestor świata ma kobiecą naturę?

Typowo kobiece cechy charakteru prowadzą do sukcesów w inwestowaniu - panie dłużej i staranniej podejmują decyzje biznesowe, priorytetem dla nich jest minimalizacja ryzyka i dzięki temu ponoszą mniejsze straty. Potwierdza to przykład... Warrena Buffetta.

Koledzy z pracy nie mogą zrozumieć, jak to jest, że Ankę stać na drugi tej zimy wypad na narty. Przecież nie zarabia więcej od nich. Anka tylko wzrusza ramionami, już kilka razy próbowała wyjaśnić im swój sposób na zarządzanie pieniędzmi i bezpieczne ich inwestowanie, ale widziała wyraźnie, że jej nie słuchają. A szkoda, bo mogliby się wiele od niej dowiedzieć na temat efektywnego gospodarowania pieniędzmi.

W kwestii zarządzania pieniędzmi i bezpiecznego ich inwestowania, mężczyźni mogliby się sporo od kobiet nauczyć (fot. shutterstock.com)W kwestii zarządzania pieniędzmi i bezpiecznego ich inwestowania, mężczyźni mogliby się sporo od kobiet nauczyć (fot. shutterstock.com)

Kobiety już od dawna pracują i zarabiają na potrzeby swoje i swoich rodzin. Co więcej, to właśnie one najczęściej zarządzają dziś domowym budżetem i decydują o tym, w jaki sposób inwestowane są rodzinne oszczędności. I choć czasem nadal pojawiają się opinie, że panie nie znają się na kwestiach finansowych, to według licznych badań takie poglądy mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Przeczą im chociażby dane - zebrane przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych - dotyczące liczby kobiet inwestujących na polskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. W 2010 roku panie stanowiły 10,8 proc. wszystkich graczy, w ubiegłym roku odsetek ten podskoczył do 17,4 proc. Podobną tendencję widać na większości europejskich parkietów.

Kobiece atuty

Panie nie tylko potrafią poruszać się w skomplikowanym świecie finansów, ale też radzą sobie w nim lepiej od mężczyzn. Wynika to nie tyle z lepszych umiejętności, jakimi dysponują kobiety, ale z pewnych cech ich charakteru, które sprawiają, że ich sposób inwestowania - wyraźnie inny od męskiego - jest skuteczniejszy. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że kobiety są w wybieraniu swoich inwestycji znacznie ostrożniejsze niż mężczyźni. Ich głównym celem jest zwykle zachowanie posiadanego kapitału, tak by za jego pomocą zabezpieczyć byt rodziny w przypadku nadejścia trudniejszych czasów. Dopiero na drugim miejscu stawiają one ewentualne korzyści wynikające z pomnożenia środków, które z kolei są najważniejsze dla mężczyzn, traktujących inwestowanie jako metodę uzyskania dodatkowych dochodów.

Pewne cechy kobiecego charakteru, sprawiają, że ich sposób inwestowania - wyraźnie inny od męskiego - jest skuteczniejszy (fot. shutterstock.com)Pewne cechy kobiecego charakteru, sprawiają, że ich sposób inwestowania - wyraźnie inny od męskiego - jest skuteczniejszy (fot. shutterstock.com)

Decyzje, które podejmują kobiety, są też zwykle znacznie dokładniej przemyślane. O dziwo, sprzyja temu - na co dzień działający na ich niekorzyść - brak pewności siebie, który cechuje wiele kobiet. Sprawia on, że wyborowi potencjalnej inwestycji poświęcają one znacznie więcej uwagi niż mężczyźni. W rezultacie inwestują rzadziej, ale też rzadziej ponoszą straty. Dowiodły tego m.in. badania prowadzone przez amerykańską firmę doradczą Sigfig, która przeanalizowała wyniki inwestycyjne 360 tys. swoich klientów. Okazało się, że w ogólnie trudnym dla inwestorów w Stanach Zjednoczonych roku 2015, który przyniósł straty na rynkach, mediana strat mężczyzn była wyższa (1,8 proc. zainwestowanego kapitału) w stosunku do strat poniesionych przez kobiety (1,4 proc.). Oznacza to, że na 100 tys. dolarów zainwestowanych na giełdzie w 2015 roku mężczyźni przeciętnie "utopili" 670 dolarów, kobiety zaś - 270. To, że panie są lepszymi inwestorami, potwierdzają również badania przeprowadzone przez Fidelity Investments. Finansowy gigant przeanalizował stan kont ośmiu milionów swoich klientów. Wnioski? Kobiety nie tylko zaoszczędziły 0,4 proc. więcej niż mężczyźni, ale ich inwestycje przyniosły również o 0,4 proc. wyższe zyski.

Poza ostrożnością istotną przewagą inwestorek jest również to, że dzięki swoim kompetencjom społecznym nie mają one problemu z zasięganiem porad i wysłuchiwaniem uwag innych osób. Sprawia to, że w większym stopniu korzystają z wiedzy eksperckiej przed dokonaniem inwestycji. Nic więc dziwnego, że panie często dysponują lepszą wiedzą o produktach finansowych, w które inwestują. Potwierdzają to specjaliści z Barclays Wealth i firmy badawczej Ledbury Research. Według nich kobiety nie tylko przeprowadzają dokładniejsze rozpoznanie rynku, ale również są bardziej skłonne niż mężczyźni do inwestycji długoterminowych, co ostatecznie przynosi im wyższe zyski.

Tylko 29 proc. mężczyzn gotowych jest konsultować się z doradcą w banku w sprawie inwestycji, za to kobiet, które chętnie skorzystają z takiej porady jest 36 proc.(fot. shutterstock.com)Tylko 29 proc. mężczyzn gotowych jest konsultować się z doradcą w banku w sprawie inwestycji, za to kobiet, które chętnie skorzystają z takiej porady jest 36 proc.(fot. shutterstock.com)

Podejmowaniu trafnych decyzji sprzyjają również większe u kobiet empatia i dbałość o relacje z otoczeniem (potwierdzają to badania dr Elisabett Palagi z Uniwersytetu w Pizie). Cechy te pozwalają na swobodniejszą i częstszą wymianę myśli i opinii, a to sprawia, że kobiety dysponują większą od mężczyzn ilością informacji pomocnych przy rozważaniu różnych inwestycji. Dotyczy to zresztą nie tylko inwestowania, ale ogólnie podejmowania ważnych decyzji. Po prostu im więcej rozmów, rozległych kontaktów, tym więcej uzyskujemy przydatnych informacji.

Ryzyk fizyk nie popłaca

W przeciwieństwie do płci pięknej panowie zdecydowanie wolą polegać na własnej znajomości finansów i doświadczeniu, niechętnie przyznając się nawet przed sobą do tego, że czegoś nie wiedzą czy nie rozumieją. Podejmują oni też decyzje zdecydowanie szybciej, częściej ulegając różnego rodzaju impulsom.

Ich wynikom inwestycyjnym nie sprzyja też zdecydowanie większa niż u kobiet wiara w siebie i ambicja. Te - na ogół pożądane - cechy charakteru okazują się często zgubne w świecie finansów, gdzie równie ważne jak osiąganie zysków jest minimalizowanie ryzyka strat. Wierząc w swoje możliwości i pragnąc osiągnąć jak największe zyski, panowie skłonni są do znacznie ryzykowniejszego inwestowania niż panie. Wśród inwestorek bardzo popularne są bezpieczne lokaty i konta oszczędnościowe. Kobiety chętnie inwestują również w fundusze inwestycyjne, zwłaszcza jeśli, jak w przypadku platformy aviva24.pl, mogą w łatwy sposób same zadecydować o poziomie podejmowanego ryzyka. Serwis ten oferuje do wyboru pięć różnych, opisanych prostym językiem funduszy. A przejrzysta porównywarka pozwala zrozumieć zależność między ryzykiem a oczekiwanym zyskiem z inwestycji. To właśnie taka przejrzystość jest wysoko ceniona przez kobiety, które lubią dokładnie rozumieć, w co inwestują.

Wśród inwestorek bardzo popularne są bezpieczne lokaty i konta oszczędnościowe, czy nieruchomości (fot. shutterstock.com)Wśród inwestorek bardzo popularne są bezpieczne lokaty i konta oszczędnościowe, czy nieruchomości (fot. shutterstock.com)

Okazuje się więc, że Polki mają całkiem niezłą wiedzę o finansach i co więcej, lepiej gospodarują pieniędzmi, również w gospodarstwie domowym. Tak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Avivy w 2015 roku. Objęło ono kobiety w wieku od 25 lat, o dochodzie miesięcznym na osobę w gospodarstwie domowym na poziomie min. 1500 zł. Z przeprowadzonej ankiety wynika, że aż 68 proc. kobiet posiada oszczędności, a 43 proc. pań nie ma żadnych długów. Ponad połowa pytanych Polek oszczędza regularnie.

Taki styl oszczędzania i inwestowania znajduje uznanie wśród specjalistów. Co ciekawe, jest on bardzo zbliżony do sposobu, w jaki pomnaża swój majątek Warren Buffett, największy i najsłynniejszy inwestor giełdowy świata, nazywany Wyrocznią z Omaha. W licznych wypowiedziach podkreśla on znaczenie ostrożności, rozwagi i ograniczania ryzyka w inwestowaniu. Często też mówi o potrzebie rozumienia tego, w co się inwestuje, i przestrzega przed podejmowaniem szybkich decyzji w oparciu o niepełne dane. - Kamieniem węgielnym naszego stylu inwestowania jest ospałość granicząca z gnuśnością - powiedział pewnego razu Buffett, opisując, jak długo podejmuje decyzje o dokonaniu kolejnej inwestycji. Czyżby więc najbogatszy inwestor giełdowy miał kobiecą naturę?

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku