Dziewczynka z zespołem Downa

Dziewczynka z zespołem Downa (fot. shutterstock.com)

społeczeństwo

"Co by było, gdybyśmy wiedzieli, że nasze dzieci będą miały zespół Downa? To nieuprawniony eksperyment logiczny"

- Na urodziny naszej córki przyszło 27 osób. Chwaliłem się, że mieliśmy najwięcej downów na metr kwadratowy w Europie Środkowej - mówi Andrzej Suchcicki, ojciec 28-letniej Natalii. Razem z żoną - Ewą Suchcicką - prowadzą Stowarzyszenie Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem Downa "Bardziej Kochani".
Wr�� do artyku�u
Komentarze (359)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • oszrany

    Oceniono 17 razy 13

    Swietny artykul rzucajacy troche swiatla na ta sprawe. Przyjedzciw do Irlandii na wycieczke, tu nikt was nie bedzie palcami wytykal.

  • as-zalogowany

    Oceniono 12 razy 12

    "Moja żona mówi, że to z litości. " - moim zdaniem to rodzaj empatii, wynikający z tego, że widzimy osobę bezbronną w kontaktach społecznych a jednocześnie otwartą i szczerą. Dlatego też nie stosujemy do nich naszych norm i zachowań typu "muszę zarobić" czy "co będę mieć w zamian".

  • mejerewa

    Oceniono 12 razy 12

    "Polska jest krajem katolickim, katolikami są też lekarze. I co rusz słyszę od rodziców historie, że a to badania prenatalne się nie udały, a to, że wynik gdzieś się zapodział, a to, że trzeba powtórzyć - tyle że na powtórzenie zazwyczaj jest już za późno."

    "Oczywiście, że dziecko z zespołem Downa jest darem Bożym, tylko dlaczego tak niewielu chce go przyjąć?"

    Te dwa cytaty w zasadzie pokazują całą polską hipokryzję i ochronę własnego sumienia cudzym kosztem.

  • gabrys13

    Oceniono 11 razy 11

    Myślę żew Polsce tzw problem niepełnosprawnych rozbija się o pieniądze, których ciagle brakuje na ich potrzeby. A drugi problem to jakiś naprawdę dobry program dla osób niepełnosprawnych i ich rodziców. Bo ludzi o wielim sercu, charyźmie jest wielu, ale trudno wymagać żeby uprawiali ciagle wolontariat

  • rikol

    Oceniono 13 razy 11

    Uderzające jest, że rodzice dzieci chorych nie chcą się spotykać z dorosłymi zd. To wiele mówi, nie są w stanie zaakceptować choroby i tego, że ich dziecko nigdy nie będzie normalne, zawsze będzie zależne od innych.

  • ludzik1-live

    Oceniono 11 razy 11

    Bardzo mądry tekst .Nie nachalna dziennikarka.Rzadkość .Miło czytać.

  • kirdan1

    Oceniono 11 razy 11

    Po raz pierwszy do wielu miesięcy mogę pochwalić "GW" - ZNAKOMITY WYWIAD! Szacunek dla p. Ewy Wolkanowskiej-Kołodziej i ich rozmówców. :-)

  • rikol

    Oceniono 10 razy 10

    Bardzo dobrze ten pan wyeksponował manipulację mediów. chcą pokazać, jak to dziecko jest źle traktowane, mimo że wcale nie jest źle traktowane. no cóż, dziennikarze, uważają, że mają władzę nad innymi i mogą im mówić, co mają robić.

  • rikol

    Oceniono 14 razy 10

    Cieszę się, że w końcu ktoś szczerze powiedział, co ludzie myślą o niepełnosprawnych umysłowo. Krzywdy im nikt nie chce robić, ale z drugiej strony nie są to partnerzy do rozmowy itd.

  • semihora

    Oceniono 12 razy 10

    Dziękuję za ten tekst. Przybliża nieznane. Choć sama usunęłabym ciążę z upośledzonym płodem, to podziwiam tych, którzy muszą mieć siłę na walkę z polskim systemem.

  • ametystowa.pani

    Oceniono 10 razy 10

    Pracowałam lata w integracji. Dla mnie oczywiste jest,że dzieci ze znacznym i umiarkowanym upośledzeniem nie kwalifikują się do klas integracyjnych. W integracji mogą się przy odpowiedniej pracy nauczycieli i specjalistów znaleźć dzieci wyłącznie w normie intelektualnej ewentualnie z niższą inteligencją, lekkim upośledzeniem. Jeżeli mówimy o normie to należą do tej grupy dzieci niepełnosprawne ruchowo, z niedosłuchami czy niedowidzące. Mogą też do klas "normalnych" chodzić dzieci z Zespołem Aspergera i lekką odmianą autyzmu. Jeżeli chodzi o ADHD, to to są również dzieci w normie intelektualnej i mają prawo chodzić i powinny wyłącznie do normalnych szkół. Niestety ja zaobserwowałam totalną porażkę jeżeli chodzi o funkcjonowanie takich klas- opór, niedokształcenie nauczycieli. Czułam się jak na polu bitwy, pracowałam jako nauczyciel wspomagający. To była walka nie z dziećmi- z nauczycielami. Mało tego, sama mam dziecko z Zespołem Aspergera i po przejściach z wcześniejszą szkołą integracyjną wylądował prawie w szpitalu psychiatrycznym. Teraz jest w cudownej szkole, w klasie wszyscy pełnosprawni. Klasa nie jest integracyjna ale on ma nauczyciela do siebie. Dziecko odżyło, nagle wyszło,że jest zdolny, że sobie świetnie radzi, że wszyscy go polubili. Na urodziny oczywiście jest zapraszany. Można? Można.
    Gdybym miała dziecko z Zespołem Downa, to jednak szkoła specjalna- tu się zgadzam.

  • Andrzej Bear

    Oceniono 10 razy 10

    Integracja tak na polu zabawy, imprez, festiwali wspólnych projektów etc. Jednak wspólne klasy integracyjne nie. Szkoły chętnie je tworzą bo chodzi o kasę. Dziecko niepel osprawne intelektualnie kiepsko wchodzi w relacje. Po prostu jest barierą i intelektualna. Wówczas najlepsze są szkoły specjalne ale tu pojawia stygmatyzacja i opór rodziców którzy wolą by ich dziecko było w "normalnej" szkole może będzie bardziej " normalne" szczególnie dla otoczenia.

  • akkorol

    Oceniono 11 razy 9

    Bardzo dobry artykuł.
    Mieszkam na południu Norwegii, w małym przygranicznym miasteczku.
    Jest tu duża ilość osób z zespołem Downa, które również są aktywne zawodowo.
    Nie wiem, jak to jest z ich motywacją, po przeczytaniu tego co Pan powiedział.
    Ale są, uśmiechnięci, zawsze mili i kulturalni. Jest taka jedna dziewczyna, młoda kobieta, która pracuje razem z innymi osobami posiadającymi różne wady (których nie widać). Zbierają śmieci z chodników, zamiatają, zimą posypują solą i piaskiem, odśnieżają. Zawsze idą zwartą grupą. Wyglądają na zadowolonych i szczęśliwych.
    Wielu z nas, "normalnych", nie podjęło by się takiej pracy, bo co to za robota sprzątanie ulic? A oni są szanowani za to co robią. Lokalne kawiarnie często zapraszają ich na obiad w podziękowaniu za to, że dbają o czystość ulic w centrum.
    Fajnie widzieć takich ludzi wśród aktywnych zawodowo.
    Jest też druga, mniej kolorowa strona medalu i osoby, które przebywają w domach opieki, mają asystentów, z któymi wychodzą, robią zakupy itp. Nie wiem kto, co, jaki czynnik decyduje o tym, które z nich wybiją się ponad swoją chorobę.
    Dobrze jest przeczytać taki artykuł, dobrze też zobaczyć tych ludzi na własne oczy.
    Jest nawet serial dokumentalny o nich, "Tangerudbakken".

  • infiety ps

    Oceniono 11 razy 9

    Dla fanów Korwina zacytuję:

    minkat6 godzin temu
    @kixx
    ten czubek Mikke twierdzil, ze dzieci niepelnosprawne szkodza zdrowym. nie wiem czy widzisz roznice miedzy tym, a twierdzeniem, ze integracja nic dzieciom niepelnosprawnym intelektualnie nie przynosi?

    do tego czubek JKM wrzucil do jednego wora wszystkie niepelnosprawne dzieci, te uposledzone, te opoznione w wyniku jakiejs choroby(nie genetycznej), te uposledzone cielesnie itd. dla niego sp. Stephen Hawking bylby niebezpiecznym osobnikiem, ktory swoja choroba moglby zarazic zdrowe dzieci.

    i to mowil facet, ktory swoich zdrowych ne potrafil wychowac na normalnych ludzi- jedna corka go dziabnela nozem, a druga to jakas kleptomanka.

  • Anna Walacik

    Oceniono 8 razy 8

    Bardzo dziękuję za ten wywiad. Tak mało wiem o życiu rodziców dzieci niepełnosprawnych. A jesteście częścią i to niemałą ludzkiej społeczności. Życzę dużo zdrowia i pogody ducha.

  • realizmforte2

    Oceniono 7 razy 7

    Całuski dla wszystkich downów !

  • 2mek99

    Oceniono 13 razy 7

    Mam niepełnosprawne dziecko i współczuję tym, którzy zdecydują sie urodzić pomimo tego że wiedzieli. Oni będą cierpieć a jeszcze bardziej będzie cierpieć to dziecko po ich smierci.
    Takie mamy idiotyczne społeczeństwo. A ci idioci doszli teraz do władzy i niepełnosprawnym, o innym kolorze skóry i wszelkeigo typu "odmieńcom" będzie teraz tylko gorzej.
    Nie zgadzam się też z niektórymi opiniami tego ojca. Integracja ma sens właśnie z tego powodu który opisałem powyżej. Zamykanie tych ludzi w gettach od przedszkola do grobowej deski nie jest najlepszym rozwiązaniem.
    W dobrze zarządzanej szkole poradzą sobie i dzieci neurotypowe i te z upośledzeniami.
    Jak patrzę na młodzieżowych nazioli to zastanawiam się kto ewentuanie powinien do tych szkół specjalnych trafić.

  • Marcin Gwizun

    Oceniono 8 razy 6

    Szok.
    myslałem,ze media juz sie nie zajmują wywiadami z mądrymi ludzmi.

  • wanda s

    Oceniono 6 razy 6

    będzie w telewizji od 22 marca druga cześć filmu "taki się urodziłem" warto zobaczyc jakie mozliwosci rozwoju maja osoby z zespołem Downa,i jaka jest przepasc finansowa między naszymi a tamtymi osobami

  • gotlama

    Oceniono 9 razy 5

    Mój syn, bardzo zdolny, był w klasie integracyjnej. Wypytywał mnie o to, co robić w przypadku "niestandardowych" zachowań autystycznego kolegi. Edukacja psychologiczna skończyła się tym, że siedział w ławce z kolegą, którego potrafił "spacyfikować" prosząc o o narysowanie czegoś w swoim zeszycie. W rezultacie młody miał piękne rysunki w zeszycie do matmy. Nauczycielka spokój w klasie. Kolega miał tez niestety deficyty intelektualne, socjologiczne, no to młody się nauczył, że do każdej osoby jest potrzebne indywidualne podejście. Po dwóch klasach podstawówki jego sąsiad z ławki zaczął za bardzo odstawać intelektualnie od reszty klasy, więc rodzice zrezygnowali z nauczania w zwykłej szkole. Niestety nie każdy 'asprerger" czy "autyk" jest inteligentny i tylko nieprzystający do standardów. Generalnie nie mam nic przeciw klasom integralnym prowadzonym w mądry sposób, pokazujący,że nie wszyscy jesteśmy tacy sami, czasem należy się wykazać pewną wyrozumiałością wobec ludzi którzy nie są "jak wszyscy", ale nikomu krzywdy nie robią. Natomiast absolutnie jestem przeciw integrowaniu z małymi psychopatami.

  • dudi-w

    Oceniono 9 razy 5

    To kolejny dowód na to, że aborcja na życzenie powinna zostać przywrócona! Kiladziesiąt tysięcy downów genruje gigantyczne starty moralne, społeczne, finansowe. W imię czego?????? A Kosciół gdzie w tym jest???? Dlaczego nie opiekuje się upośledzonymi????

  • topoco

    Oceniono 5 razy 5

    Normalny człowiek - jaka ulga i wsparcie.
    Wie że to intencja a nie brzmienie czyni obelgę.
    Żyje z dzieckiem ( nawet dorosłym) takim jakie jest.
    Nie musi się poświęcać, wykrzykiwać swojej krzywdy, wymuszać współczucia.
    Nie pasuje do Polski.

  • Oceniono 7 razy 5

    Z szacunkiem dla człowieka doświadczonego problemem kwestionuję jedną uwagę. Pan E.S. się myli. Dowolność aborcji w Czechach nie ma nic wspólnego z protestantyzmem. Protestanci, jak wszyscy chrześcijanie, nie akceptują aborcji, uznają je za zło.Nie walczą jednak z tym złem na gruncie prawodawstwa państwowego, lecz drogą przekonywania człowieka i odwołania do sumienia.

  • Piotr Zatorski

    Oceniono 6 razy 4

    Materiał specjalistyczny, prawdziwy,szczery i oparty na obiektywnej ocenie rzeczywistości. Tak się składa, że profesjonalnie temat jest mi bliski. Potwierdzam prawdziwość wypowiedzi państwa Suchcickich, szczególnie w sferze aktywizacji społecznej i zawodowej osób dotkniętych niepełnosprawnością intelektualną.. Wypowiedzi wyważone, oparte o wiedzę i codzienną praktykę. Nie często można spotkać taki poziom przedstawienia problemu w mediach. Gratuluję autorce rzetelnego dziennikarstwa opartego na dążeniu do prawdy. Pocieszające,ze w ostatnich latach rośnie świadomość społeczna w poruszonym zakresie. Coraz więcej rodziców,opiekunów, terapeutów i pedagogów jest świadomych możliwości pozytywnych zmian, sensu własnego zaangażowania w budowanie lepszej przyszłości. Sukcesywnie rośnie też świadomość społeczna dotycząca miejsca i roli osób niepełnosprawnych intelektualnie w przestrzeni publicznej. Wystarczy mieć nadzieję, że takie wypowiedzi będą docierały do decydentów, polityków i ustawodawców aby teoria czy światopogląd szedł w parze z praktyką codzienności.

  • agnrodis

    Oceniono 6 razy 4

    Rodzice przez swoją chorą ambicje, zaprzeczaja faktom i skazuja swoje wlasne biedne dziecko na stres i samotnosc i brak zrozumienia w klasie integracyjnej. Nareszcie, ktos napisal cos z sensem! Klasy integracyjne to rezultat chorej wyobrazni i najlepszy przyklad jak "dobrymi checiami pieklo jest wybrukowane".

  • MrZoltanik

    Oceniono 4 razy 4

    Czechy krajem protestanckim? Ciekawe.
    Według najnowszego spisu powszechnego z 2011 roku, 10,3% Czechów utożsamia się z katolicyzmem, 0,9% z protestantyzmem, 2,7% z innymi religiami, 6,7% określiło się mianem wierzących bez przynależności do jakiejkolwiek religii, a 79,4% określiło się mianem niewierzących bądź nie zdeklarowało swego wyznania.

  • 0_malgorzata

    Oceniono 5 razy 3

    Podstawowa sprawa: poieniądze na opiekuna osoby niepelnosprawnej powinny byc przypisane do osoby niepelnosprawnej a nie opiekuna.
    Jesli rodzic chce, zostaje w domu bierze kase i zostaje wieźniem. Jezeli nie, moze pracowac zawodowo i zatrudnic opiekuna. Spelniac sie zawodowo a potem wracac do swojego dziecka. Odrobina normalnosci. Wyjscia z domu do ludzi. Pojąć nie mogę dlaczego pieniadze za opieke nie są przypisane do niepelnosprawnego tylko do opiekuna. To absurd.

  • rumpa

    Oceniono 7 razy 3

    Ja chciałam tylko zauważyć, znowu okropnie przyziemnie, że w tych krajach, gdzie integracja jest najlepiej zorganizowana, gdzie ludzi z ZD widać na co dzień na ulicach, jest najwięcej, praktycznie 100% aborcji z powodu ZD.

    Powód jest moim zdaniem dość prosty - ludzie codziennie widzą, że ZD to nie jest jakaś rzadkość, że może zdarzyć się każdemu, widzą też jak wygląda życie tych ludzi - i biegusiem na badania i aborcja jakby co.

  • ewawzywa07

    Oceniono 3 razy 3

    Premie roczne dla byłych i obecnych członków rządu rzędu 60-70 tys złotych i 4,5 tysiąca ( cztery i pół ) tysiąca złotych - czyli prawie 14,5 raza mniej za urodzenie niepełnosprawnego dziecka ( program Za życiem).. Nie wiem czy wymaga to komentarza.....

  • gazetatosciema

    Oceniono 5 razy 3

    Ludzie co wy pie..szycie. Szkoła integracyjna to nie jest taka przykrywka, że jest szkoła, do której chodzą każdy, od adhd, "wózki", ślepe, głuche, z "5 rączkami i nóżkami" itd. . Fakt, chodzą tutaj osoby z niepełnosprawnością intelektualną, fakt chodzą czasem osoby, które może powinny faktycznie pójść do innej szkoły ale:
    1) Często rodzice na siłę wpychają dziecko do szkoły, która nie jest nawet przystosowana - np. nawet nauczyciele nie wiedzą, jak się zajmować osobą głuchą, a specjalistycznego sprzętu, który jest potrzebny nie ma (i można o nim pomarzyć).
    2) Dochodzi kwestia finansowania szkolnictwa, kiedyś za "Zdrowe" dziecko było 800 zł, a za chore 1000 zł (tak mniej więcej, nie wiem jak jest teraz) i szkoły czasem się kusiły.

    Szkoły integracyjne są dla "zdrowych", dla niepełnosprawnych RUCHOWO (co NIE jest równoznaczne z niepełnosprawnością intelektualną, np. są dzieci po wypadkach komunikacyjnych) i dzieci np. z lekką wadą słuchu (które doskonale radzą, sobie z aparatem w uchu), z drobnymi wadami wymowy (którym wystarczy spokojnie logopeda przez kilka lat i nie będzie widać, że miały jakiś problem, a poza tym są tak samo zdrowe i mądre - a nawet mądrzejsze) itd., które są w stanie się doskonale zintegrować. Owszem, są dzieci, które tam nie powinny się znaleźć a mimo wszystko są, które powinny pójść do bardziej przystosowanych do ich potrzeb szkół) ale to jest wina ludzi, którzy nie wszystko dobrze robią, a nie założeń.

  • mirkawyrwinska

    Oceniono 3 razy 3

    Super wywiad. Trzeźwo myślący ludzi

  • 111pln

    Oceniono 3 razy 3

    Są różne upośledzenia. Różne stopnie upośledzenia. Nie warto wylewać dziecka z kąpielą...

  • 111pln

    Oceniono 3 razy 3

    "Ustawodawca zdecydował: urodziło ci się dziecko niepełnosprawne, to klep biedę."

    Trzeba pamiętać o nich przy urnach wyborczych...

  • mromac

    Oceniono 3 razy 3

    No to wywiad przez duże W, z przyjemnością przeczytałem po raz drugi, co na tym portalu mi się nie zdarzyło od wielu lat. Dla autorki gratulacja zaś dla Państwa Suchcickich naprawdę wielki szacunek.

  • puuchatek

    Oceniono 7 razy 3

    "Klasy integracyjne są bez sensu"?

    Luuudzie… Niezależnie od poglądów na obecność dzieci z zespołem Downa - klasy integracyjne to także wiele innych dzieci. Dzieci niepełnosprawne ruchowo mogą się uczyć jak wszystkie inne - ale ruchowo potrzebują wsparcia, więc są w klasach integracyjnych. Też powiecie, że to bez sensu?

    Mój syn jest w klasie integracyjnej - jest tam m. in. chłopiec z zespołem Aspergera. Owsem, dość trudny w relacjach rówieśniczych - ale mimo to całkiem lubiany. Mózg ma super-sprawny, jest doskonałym matematykiem, świetnie gra w szachy - ale ze względu na swoją specyfikę wymaga dodatkowej opieki i klasy integracyjnej. Nie wylewajmy dziecka z kąpielą.

  • elenem

    Oceniono 3 razy 3

    Ktos tu napisał - "dziecko z zespołem Downa jest darem Bożym"

    Nieźle pokręcony jest ten wasz Bóg."

    Otóż Bóg nie jest pokręcony. Człowiek to nie bezmózga istota, ma sie rozwijać duchowo podczas życia. Każdy. Jeden dostaje w zycią taka lekcję, jaką Bóg uzna za stosowne. Drugi powinien wyciągnąć wnioski z tej lekcji.
    Jest taka piosenka- "aby zyć.... siebie samego trzeba dać."
    Mądry zrozumie co mam na myśli.

  • joanna_can

    Oceniono 13 razy 3

    Kiedy we wczesnych latach osiemdziesiątych wyemigrowałam do Kanady, byłam zaszokowana ilością dzieci (i dorosłych) z zespołem Downa. Na ulicach, w sklepach, w środkach komunikacji. W Polsce widziało się ich stosunkowo rzadko. Dlaczego? Ano dlatego, że drodzy Rodacy trzymali tych swoich Mongołów (tak, tak się ich popularnie nazywało!) w domach i na spacer wyprowadzali po ciemku. Przeciętna życia wieku Polaków z tym schorzeniem była 25 lat!!! Teraz podobno wzrosła do 48 lat - dalej dużo nizsza, niż w krajach rozwiniętych (Kanadą, Stany - 60 lat). A więc sytuacja w Polsce jest nieciekawa i niewiele się poprawiła... Zarówno z medycznego, jak społecznego punktu widzenia...

  • petrczech1

    Oceniono 5 razy 3

    Od dzisiaj zupełnie inaczej patrzę na wiele spraw. Bardzo dziękuję za ten materiał.

  • maniu1963

    Oceniono 5 razy 3

    Szacunek za wywiad szacunek dla 99% wpisów. TYLKO DLACZEGO NASZ KATOLICKI RZĄD nie widzi tego i wielu innych problemów codziennego życia naszych obywateli? Np.ostatnio głośno o wysokich premiach urzędników państwowych,którzy za swoją" pracę"dostają wysokie wynagrodzenie.Jak słychać część z nich mówi o zwrotach np.Anna Maria Anders( nie wiem dlaczego jest senatorem ,ojciec mógłby być) I to są kwadratowe jaja,bo widzimy jak "dobra zmiana " gdzie ma drugi sort obywateli.

  • absyntowy_profesor

    Oceniono 4 razy 2

    Hmmm... Korwin twierdzi tak samo i znów, jak się okazuje miał racje.

  • fielmon

    Oceniono 6 razy 2

    Bardzo mądry artyluł. Pokazujący trzeźo rzeczywistość. Pokazywanie w reklamach kilkumiesięcznego dziecka z zespołem Dawna to oszustwo. Maleńkie dziecko wygląda jeszcze rozkosznie ale potem. Niestety pozostaje własne towarzystwo i dobrze, ze takie jest. Bardzo rozsądny człowiek.

  • P B

    Oceniono 4 razy 2

    W takim razie, skoro kościół katolicki i jego polityczni wyznawcy maja chore zapędy i chcą zakazać aborcji, to niech każdy z nich da przykład i niech żyje za te żenujące pieniądze, które zrzucają ze swego pańskiego stołu dla dzieci upośledzonych i ich rodziców. Skoro udają, że tak im na tych dzieciach zależy, to niech się nimi zajmą, ale już po urodzeniu, w trakcie ich życia.

  • drakaina

    Oceniono 1 raz 1

    "Muszę ją przekonywać, żeby ubrała się odpowiednio do swojego wieku" - to jest dopiero przestarzały pogląd i stereotypizacja! Każdy powinien ubierać się tak, jak się dobrze czuje, a nie wedle jakichś przepisów, co po trzydziestce, czterdziestce, pięćdziesiątce!

  • kaska82

    Oceniono 1 raz 1

    Nie można każdej inności wrzucać do jednego worka. Innego wsparcia potrzebuje osoba z zespołem Downa, a innego autysta w intelektualnej normie czy osoba na wózku inwalidzkim.

  • aja_88

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo dobry artykuł.da się jednak na gw

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX