Warszawa Centralna

Warszawa Centralna (fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

W PRL-u towary z pociągów kradli sami kolejarze. Ginęły buty za setki tysięcy złotych, meble i wino

Owoce południowe i sprzęty domowe jechały pociągami do uspołecznionych sklepów. W wagonach piętrzyły się pudełka z butami i skrzynki z alkoholem. W ostatnich latach PRL-u nieuczciwi kolejarze grabili te dobra tak intensywnie, że sokista zastanawiał się, kiedy również jego ktoś ukradnie.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (52)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • gosia721

    Oceniono 15 razy 9

    Jak pracował w sok na głównym w Krakowie to czemu nie wspomni co się działo w latach 90 i później kiedy kieszonkowcy rządzili na dworcu a sok udawał że tego nie widzi za odpowiednią działkę

  • jan.go

    Oceniono 7 razy 1

    Inne czasy inne metody kradzieży

  • sselrats

    Oceniono 7 razy 5

    A jak?! Krasc bo to przeciwko systemowi. Azjatom Europy sie kvrwa zachciewa?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX