Irena Sendlerowa w Wigilię Bożego Narodzenia 1944 r.

Irena Sendlerowa w Wigilię Bożego Narodzenia 1944 r. (fot. Wikimedia.org / Domena publiczna / Marta Kondrusik / Gazeta.pl)

wywiad Gazeta.pl

Bikont o Sendlerowej: Ateistka i socjalistka stała się idolką prawicy i Kościoła

Zafascynowało mnie to, że Irena Sendlerowa była taka lewicowa, taka niezależna i że do końca nie mówiła prawdy - mówi Anna Bikont, autorka biografii "Sendlerowa. W ukryciu". Właśnie otrzymała Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki 2017.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (523)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • krissey

    Oceniono 13 razy 9

    Gazeta po raz kolejny odswieza ten wywiad..?
    Zydow bardzo boli pani Sendlerowa - nawet tyle lat po wojnie nie moga jej wybaczyc, zapomniec.

  • ksiadztezczlowiek

    Oceniono 13 razy 9

    "nie jest możliwe, by Sendlerowa uratowała dwa i pół tysiąca dzieci". Sa tacy co mowia, ze to niemozliwe, aby Hitler zamordowal 6 milionow zydow. Jak to mozliwe? Moze tak zwani zydowscy znawcy holokaustu sie nad tym zastanowia. Co za bzdury.

  • hemoccult

    Oceniono 31 razy 9

    Okropny tekst. A mógł nieść prawdę, gdyby Bikont nie miała paranoicznej potrzeby radzenia sobie z traumą poprzez jątrzenie. Te same zjawiska można było opisać bez żółci i jadu. Czy pani Bikont się zdaje, że ma usprawiedliwienie dla swojej nienawiści? To fatalna ślepota, bo komuś innemu może się zdawać, że ma usprawiedliwienie dla swego antysemityzmu. Takie książki i takie wywiady utrzymują antysemityzm w dobrej kondycji, bo lokują się w wojnie żydowsko-polskiej, albo nawet nawet żydowsko-"światowej". Nie można być członkiem społeczności wiecznie się izolującym i polaryzującym. Bo się zbierze plon społecznego odrzucenia. Traumy leczy się na terapii a nie poprzez publikację jątrzących opinii. Pół wieku minęło od eksperymentu Milgrama i Żydzi również powinni to przyjąć do wiadomości: gdyby oni znaleźli się na miejscu Polaków, tak samo ratowałyby jednostki, a całe masy pilnowałyby jedynie instynktu przetrwania, czyli dbały o własny tyłek. I to jest prawda, którą musimy przyswoić: nie ma narodów dobrych i złych, nie ma narodów-ofiar i narodów-oprawców. Podział biegnie gdzie indziej. Córka pewnego Żyda, zamordowanego w holocauście, powiedziała kiedyś (i czytałam to tutaj, w gazecie), że jej ojciec był zwykłym szarym człowiekiem. I jako taki szary zwykły człowiek, gdyby znalazł się po drugiej stronie, byłby zapewne autorem a nie przedmiotem zbrodni. Bo zbrodni dokonują "zwykli szarzy ludzie", a nie zbrodnicze narody.

  • azix10

    Oceniono 27 razy 9

    Około 90 proc. holenderskich Żydów (zarówno obywateli Holandii jak i Żydów cudzoziemców) padło ofiarą eksterminacji. Holendrom nie groziła kara śmierci za pomoc Żydom, dlaczego zatem ich nie uratowali?
    Czy może polscy antysemici im przeszkadzali? Wie ktoś, jakie były przyczyny?

  • zawsze888

    Oceniono 17 razy 9

    .....Polacy są na pierwszym miejscu listy odznaczonych przez państwo Izrael za pomoc Żydom w czasie II wojny światowej.....stanowia wiecej jak 25% wszystkich tam wymienionych.....Polacy pomagali swoim zydowskim wspolobywatelom mimo wprowadzenia na terenie Generalnej Guberni przez Niemcow......kary smierci.....za pomoc i przechowywanie Zydow.....Polska byla jedynym krajem na Swiecie w ktorym Niemcy wprowadzili tak drakonskie kary za pomoc Zydom....byc moze dlatego, ze to wlasnie Polacy najchetniej i najczesciej ze wszystkich podbitych przez Niemcow narodow pomagali Zydom....to nie Polacy a Niemcy sa winni rzezi 3,5 miliona zydowskich obywateli polskich....i tylko Niemcy.....Polacy cierpieli tak samo pod terrorem Niemiec jak i Zydzi....Polacy tez byli mordowani w Obozach Koncentracyjnych jak i Zydzi....Polacy byli tez juz po wojnie mordowani przez zydowskich funkcjonariuszy UB.....przez caly okres stalinowski....nikt nie neguje istnienia grupy patologicznie zlych ludzi w Polsce pod Okupacja Niemiecka.....tzw. szmalcownikow jak tatko Palikota.....czy ludzi dobrych....pomagajacych Zydom jak Bartoszewski czy Sendlerowa i setki tysiecy bezimiennych, anonimowych Polakow.....ktorzy mimo grozacej im natychmiastowej kary smierci.....wykazali sie heroicznym bohaterstwem....pani Bikont.....tak samo jak cale grono innych "literatow" czy wspolpracownikow Wyborczej prowadzi od lat kampanie umniejszajaca polskie zaslugi....w obronie zydowskich sasiadow.....a wrecz obarczajacych nas Polakow wina za shoah i wybielajacych niemieckich barbarzyncow.....nie dajmy sie na te dzialania nabrac....

  • sthoss

    Oceniono 8 razy 8

    PO raz nasty ten sam artykuł na jedynce gazeta.pl.
    Jesteście już nawet nie nudni ale upierdliwi. Niechby i uratowała trójke dzieci a nie 2 i poł tysiąca to i tak o trojke wiecej od pani Bikont. Łatwo jest rozliczać bohaterów przy porannym latte czy inne zielonej herbatce.
    Ja rozumiem ze pani Bikont walczy z mitami, ale chetnie usłyszałbym cos w jej wykonaniu o dzieciach w Strefie Gazy, jak ktos wcześniej o tymwspomniał. Dla równowagi. Chodzi i mity przeciez.

  • mineteman

    Oceniono 10 razy 8

    Szanowna Pani Bikont. Prosze napisac cos o losie dzieci ze Strefy Gazy. Dziekuje!

  • kimdongun

    Oceniono 12 razy 8

    Ilu Żydów ratuje Palestyńczyków przed izraelską okupacją? Dajcie spokój.

  • partia_niewidzialnych

    Oceniono 18 razy 8

    "W większości przypadków cały ciąg osób był zaangażowany w uratowanie żydowskiego dziecka."

    A te osoby to Marsjanie, prawda? Czy może Dobrzy Niemcy?

  • y0rg

    Oceniono 9 razy 7

    Kiedyś trafił mi sie wywiad z przedstawicielką uratowanej rodziny żydowskiej z Olsztyna , która na pytanie , czy postąpiła by tak samo wobec Polaków , odpowiedziała NIE.

  • iremus

    Oceniono 9 razy 7

    Po prostu człowiek rodzi się człowiekiem ale nie zawsze nim umiera.
    "C' est la vie" - jak mawiają Rosjanie i Amerykanie.
    Polska należy do tych państw, gdzie nie ocenia się ludzkich dokonań ale to do której grupy zostali zakwalifikowani przez aktualnie rządzących. Pojęcie etyka zostało całkowicie wyparte z polskiego słownika.

  • maly_zlosliwiec

    Oceniono 11 razy 7

    Ode mnie ciekawostka socjologiczna. Mialam w rodzinie dwoch pacjentow, ktorzy pomagali Zydom lub ich chronili.
    Jeden przez cala wojne dokarmial i pomagal. Niestety nieskutecznie, bo wszyscy wpadli na wskutek donosu i pacjent popelnil samobojstwo. Drugiego przez przypadek, znalazlam wymienionego w spisie, na stronie rodziny Ulmow.
    Przezyl ponad 70 lat i slowem nie pisnal co zrobil. A mial cala rzesze zydowskich przyjaciol. I co ? Po prostu wszyscy trzymali tajemnice i nikt sie nie oddzywal. Ciekawe czemu ?

  • issa-a

    Oceniono 9 razy 7

    czy to było 2,5 tys, czy kilkaset, jakie to ma znaczenie? widocznie akurat tyle dzieci udało sie wywieźć z tego miejsca kaźni. Myslę, że jesli udałoby sie zabrać 2,5 tys to Żegota nie stawiałaby granicy "bo tylko kilkaset i ani jednego wiecej".
    Nawet jesli byłoby to jedno dziecko to i tak była to niezwykla odwaga wtedy, na którą nie wiem, czy byłoby mnie stać.
    I oczywiscie, tylko całkowity ignorant mógłby sądzić, że zrobiła to sama.
    Podziwiam tamtych ludzi, tamtych czasów.
    Dla mnie człowiek jest albo dobry, albo zły, albo przywoity, albo kanalia. Nie ma znaczenia czy to Żyd, Muzułmanin, czy Polak lub Niemiec.

  • twzelnik

    Oceniono 7 razy 7

    Spróbujmy jeszcze raz (bo poprzedni wpis "zniknął"):

    Kto ratuje JEDNO dziecko, ten ratuje CAŁY ŚWIAT

    (to trawestacja)

  • bogdav

    Oceniono 11 razy 7

    Naprawdę myślicie, że ludzie są tak tępi i wierzyli iż Sendlerowa sama uratowała te dzieci? Szok!

  • fantavision

    Oceniono 23 razy 7

    Dobra. Niech będzie, że Polacy to antysemici. W tamtym czasie tak samo można by powiedzieć o Francuzach, Niemcach, Wlochach, Czechach, Węgrach -itp..itd. Informacje o tym łatwo znaleźć choćby na Wikipedii.

    Może i tu trzeba by było obalić jakiś niepopularny mit? A może i spojrzeć na.... genezę antysemityzmu?

  • klimuk

    Oceniono 12 razy 6

    A moja rodzina najwięcej wycierpiala od żydowskich oprawców z UB. Siedzoeli w obozach koncentracyjnych po 45 rokuI o tym wyborcza nie napisze.

  • maj.basia

    Oceniono 8 razy 6

    Kto to powiedział: "Kto ratuje jedno życie,ratuje cały świat" - więc o co chodzi ? 2500 czy 50 ? Nie ma o co łamać krzeseł.

  • mlot_na_pogan

    Oceniono 26 razy 6

    Przypominam autorce, że w Polsce za pomoc Żydom była kula w łeb.
    Oraz o jawnej współpracy państw zachodnich z Hitlerem w Holokauście.
    Bezczelność tej Pani nie zna granic.
    Po drugie do pogromów dochodziło tam gdzie weszła Armia Czerwona w 1939 r.
    Gdy Niemcy weszli na te tereny w roku 1941 ludność odpłaciła Żydom za jawną współpracę z Czerwonymi.
    Tragizm tylko polega na tym, że ofiarami głównie byli niewinni Żydzi bo Ci co byli winni prześladowań Polaków, Ukraińców, Litwinów uciekli wraz z Armią Czerwoną na wschód.
    Pozdrawiam Redakcję z Czerskiej.
    Od siebie dodam: na kłamstwie nikt niczego jeszcze nie zbudował.

  • zdziwiony6

    Oceniono 18 razy 6

    Mówiąc o polskim antysemityźmie w IIRP i nie możemy zapomnieć, że w czasie wojny Polska była jedynym krajem, w którym niemieccy okupanci wprowadzili karę śmierci za jakąkolwiek pomoc okazaną Żydom. Dlaczego?

  • kimdongun

    Oceniono 9 razy 5

    Anna Bikont jest szmalcowniczką dziennikarstwa.

  • Andres Jezierski

    Oceniono 7 razy 5

    Dlaczego Pani Bikont nie napisała swego "wypracowania (na czyje dyktando?)" kiedy Irena Sendler żyła, dając jej prawo do ewentualnych sprostowań? Też dziwi mnie Jej brak objektywnego wejrzenia, kiedy pyta się jak może być ze socjalistka która nienawidziła prawicę prowadziła tak wspaniałą inicjatywe, tak jakby humanitaryzm był wyłączną własnością prawicy I Kościoła.

  • wissenwertes

    Oceniono 5 razy 5

    Jeżeli nawet uratowała 1 dziecko to jest bohaterem!
    A tak na marginesie... W czasie wojny, w Babin Jarze niemieccy żołnierze w przeciągu 4 dni zamordowali 33 tysiące żydów. W ówczesnych gazetach wydawanaych w Palestynie przez ludność żydowską, nie podano NIGDY tej informacji, ponieważ uważano, że jest to niemożliwe.

  • tumry72

    Oceniono 5 razy 5

    Moj ojciec opowiadal mi, ze w czasie wojny zostal wziety do niewoli i w OFLAG-u mial kolege -Zyda. Grozilo mu rozpoznanie narodowosci . Ojciec ryzykujac swoje zycie zalatwil mu ucieczke z obozu. Potem -sam uciekl. Uratowany Zyd , po upadku Getta warszawskiego odnalazl nas w malym miateczku k/W-wy i poprosil o ratunek i przechowanie.
    Zostal ukryty u nas. Ja mialem wtedy 1 rok. W razie wykrycia - wszystkim nam grozila pewna smierc. Po tygodniach pobytu - uratowany postanowil odjechac do nowej kryjowki. Ojciec zaproponowal mu pewne pieniadze na droge, ale uratowany ich nie przyjal. Minely lata. Ja zamieszkalem na stale w Ameryce, gdzie jako Polak bylem uznany automatycznie za antysemite. Bardzo mnie to bolalo. Wpadlem na pomysl. Teraz postanowilem zdobyc dla nas dokument potwierdzajacy dwokrotne uratowanie Zyda. Odnalazlem syna uratowanego, ktory znal w/w historie od swego zmarlego ze starosci ojca. Dostalem list z poswiadczeniem notarialnym od syna, ktory znal to co moj ojciec mnie opowiadal - od swego ojca. Wyslalem ten list do YAD VASHEM, aby moj ojciec mogl uzyskac uznanie jako Sprawiedliwy Wsrod Narodow Swiata. Niestety. Nowe prawo pozwalalo tylko uznac document/zeznanie od uratowanego, ktory juz nie zyl. Posrednie zeznanie "ze slyszenia" nie bylo wazne. Tak stracilem szanse na pobycie sie pietna Polaka, a wiec automatycznie- antysemity

  • Andy Jakob

    Oceniono 5 razy 5

    Moja sw.pamieci babcia zalatwiala w poznanskim papiery dla dzieci zydowskich ,a jej sistra w warszawie ukrywala 4 dzieci.Z ich opowiesci wiem ze wdpoldzialaly z wirloma ludzmi.

  • dzidka17

    Oceniono 9 razy 5

    podważanie zasług pani Sendlerowej przez pryzmat ilości uratowanych dzieci jest złośliwością , ośmieszaniem bohaterki ,czy chęcią zdobycia czytelników???
    "Odkrycie",że 2gi mąż pani Ireny był Żydem nie zmienia faktu,że była bohaterką.Również Jej poglądy ,przynależność do partii nijak sie mają do Jej zasług w ratowaniu żydowskich dzieci .
    Dlaczego każdego kto ma poglądy lewicowe uważa się za kogoś gorszego ? Dlaczego przynależność do PZPR jest z góry traktowana jak coś najgorszego . TO BYŁY INNE CZASY ,inna świadomość albo raczej nieświadomość uczestnictwa w partii, która okazała się być partią zdradziecką , co absolutnie nie świadczy o tym,że każdy kto należał do PZPR był kanalią i tzw. "komuchem"
    Byłam małą dziewczynką w przedszkolu jak zmarł Stalin , pamiętam jak przedszkolanka przedstawiła nam tę kanalię jako człowieka kochającego dzieci ,wielkodusznego,prawego itp. pamiętam jak wszystkie dzieci łącznie ze mna płakały. Byliśmy zupełnie nieświadomi bo pani przedstawiła nam taką wersję jaką znała i podzieliła się nią w przekonaniu,że zmarł dobry człowiek.
    Uważam ,że każdy kto uratował chociaz jedno żydowskie dziecko czy rodzinę zasługuje na szacunek zwłaszcza,że konsekwencją dla ratujących była śmierc nie tylko ratującego ale też Jego najbliższych.
    Pani Irena Sendlerowa była wielką bohaterką i żadne nowinki o mężu , czy przynależności partyjnej nie wpłyną na ocenę pani Ireny.
    Dzisiaj mało kto staje w obronie pokrzywdzonych bo się boją ,Ona narażała swoje zycie i swoich Bliskich. Chwała Jej za to co zrobiła i Wielki szacunek

  • optymistaa43

    Oceniono 13 razy 5

    Znam takiego jednego zyda ,ktory,gdyby chodzilo o Polakow, napewno by przeczekal u mamusi pod pierzyna a potem tworzyl legenda jaki to on nie byl.

  • janprester

    Oceniono 10 razy 4

    Kochani Państwo - mieliśmy w 1939r. dwóch śmiertelnych wrogów -hitlerowskie Niemcy i sowiecką Rosję.Rosja pożarła hitlerowskie Niemcy. Zgotowała nam Katyń, Miednoje itd.mordując kwiat KADRY OFICERSKIEJ WP i Inteligencji Polski. Gdy front się zbliżał do granic Polski ,STALIN !!!wydał rozkaz aby zniszczyć-wymordować w pień naszą 27 DYWIZJĘ PIECHOTY ARMII KRAJOWEJ, która bohatersko broniła naszych rodaków przed wściekłymi ,gorzej niż esesmańskimi i nieludzkimi zwyrodnialcami- hordami band UPA. Wymordowano całą dywizję w pień !!! I tu zaczęła sie zemsta Stalina na POLAKACH. Zaraz gdy wkroczyli Sowieci do POLSKI to utworzono tzw. PKWN -tj. Polski Komitet wyzwolenia Narodowego. W nim ministrowie i zastępcy to byli z rozkazu Stalina -obowiązkowo Żydzi. Cały PKWN to Żydzi a Polak to był jakimś podsekretarzem stanu.W wyzwolonych miastach powstawały natychmiast UB,SB, sądy ,prokuratorzy wojskowi i przystąpiono do likwidacji oddziałów Polskiej Armii Podziemnej i inteligencji. POLSKĘ ODDAŁ STALIN W WIECZNĄ NIEWOLĘ :Żydom rosyjskim. To prokurator i sędzia Żyd skazali na śmierć Generała Fieldorfa -Nila. Dlaczego nie pokażą prawdy w naszej TV I II o masakrze Żydów w Jedwabnem ,boją się pokazać ,że to hitlerowcy mordowali a nasz prezydent A Kwaśniewski był tak nierozgarnięty że nie znał prawdy będąc prezydentem!!! Jeszcze żyją świadkowie w USA i w Polsce -czego Prezes TV nie chce pokazać tych świadków ????

  • Oceniono 6 razy 4

    A tak poważnie nie chodzi tu o Cholokaust i o prawde chodzi o ustawe usa ktora mowi ze moga sie ubiegac o odszkodowania bezpotomnych poniewaz i tu jest drugie dno sprawy mianowicie Polska lezy na bogatych zlozach złota ropy tytanu gazu itd chca nas rozgonic dlatego zginela elita w smolensku i nie chodzi o zamach czy wypadek chcieli zabrac sie za to za te zloza uruchomic wydobycie .General Gromu silny psychicznie czlowiek nagle popelnia samobujstwo wiecie co chciał zrobic załozyc agencje ktora zajmie sie złozami naturalnymi komus byl nie na reke wiec kto sprzedaje gaz i rope wszystko skleja sie do kupy Komorowski co podpisal ze obce wojsko i policja moze wkroczyc do kraju na wypadek kleski naszej policji czyli jak by bronila obywateli na wypadek ujawnienia prawdy o zlozach .Badzmy silni i walczmy o nasz kraj o nasza ziemie i nasza Polske

  • tumry72

    Oceniono 4 razy 4

    Wedlug opowiadania mego ojca -ktory byl jencem w niemieckim w OFLAG-u -uratowal on i zorganizowal ucieczke innego jenca - Zyda. Ryzykowal swoim zyciem, gdyby ucieczka sie nie udala. ,Potem moj ojciec sam uciekl z obozu. Po upadku warszawskiego Getta ten uratowany odnalazl nas i poprosil o pomoc i przechowanie. Ja mialem wtedy jeden rok. Cala nasza rodzina
    mieszkajaca chwilowo pod Warszawa - ryzykowala zyciem. Po wielu tygodniach ukrywania u nas - nasz gosc wyjechal w inne miejsce. Ojciec chcial dac mu troche pieniedzy na droge, ale uratowany ich nie przyjal.
    Nigdy ojciec nie staral sie o uznanie uratowania i medalu YAD VASHEM. Minelo wiele lat i ja zamieszkalem na stale w USA. Jako Polak bylem przez niektorych amerykanow traktowany jak wrog. Bardzo cierpialem z tego powodu. Wpadlem na pomysl, ze TERAZ przyszla pora dla mnie i mojej rodziny, aby uzyskac document SPRAWIEDLIWY WSROD NARODOW SWIATA.Chcialem to pokazac tutaj ludziom ktorzy byli do mnie wrogo nastawieni, ktorzy mnie przesladowali. Odszukalem mieszkajacego w Szwecji syna uratowanego Zyda. Sam uratowany zmarl ze starosci w tejze Szwecji. Dostalem list potwierdzajacy opowiesc mego ojca. Syn uratowaneego slyszal w/w historie od swego ojca. List syna, ktory otrzymalem mial podpis poswiadczony w Szwecji przez notariusza. Poslalem ten list do Yad Vashem. Dostalem odpiwiedz, ze tylko uratowany mogl poswiadczyc swoje uratowanie. Syn znal to z opowiesci ojca, co nie moglo byc wziete pod uwage.... Stracilem w ten sposob otrzymanie dowodu dla "tubylcow" ze mimo, ze jestem z Polski - nie jestem przesladowca i antysemita...I to wszystko.

  • klaudiaart

    Oceniono 8 razy 4

    jaki cel ma szarganie pamięci tej kobiety?/ najwazniejsze chyba ze te dzieci sie uratowaly, nie wazne ile i jak kto pomagał, prawda!? szkalowanie to hobby wyborczej

  • vald

    Oceniono 12 razy 4

    Naprawdę ciekawy tekst. Razi jedynie to wbijanie (celowe?) klina między obecnie rządzących z PIS a Sendlerową jako ateistką i socjalistką. Po co? Czy naprawdę wszędzie musi wyłazić polityka , preferencje polityczne pani Bikont i M. Urbaniaka? I to ciągłe podkreślanie polskiej niechęci do żydów .Czy Bikont i Urbaniak myślą że gdyby to nas spotkał los żydów, getta, komory gazowe, zagłada, to żydzi zachowaliby się szlachetniej , bez antypolonizmu , bez zachowań takich jakie się małej części Polaków przypisuje?
    Życie , historia , pokazują że zachowali by się podobnie, bo ludzie mają podobne zachowania, obawy uprzedzenia - wszyscy bez względu na narodowość i wiarę.

  • ileana

    Oceniono 10 razy 4

    Zszokowal mnie ten wywiad. Niewazne, czy zostalo uratowanych 2.5 tys. dzieci zydowskich, czy 500.!! Czy to ,ze Sendlerowa byla lewicowych pogladow, ujmuje jej dzialaniom? Katolik pomaga, bo tak nakazuje religia. Ateistka dziala, bo tak mowi jej wlasne sumienie. Czy p. Bikont pomyslala zanim napisala te ksiazke, jaka szkode czyni w obecnych narodoworoszczeniowo-nacjonalistycznych ruchach, rowniez w Polsce? W Polsce niestety, obojetnosc wobec Zydow( a pisze juz o czasach PRLowskich ) mija sie z prawda. Niestety bardzo duza czesc narodu, wrecz nienawidzila Zydow. Jak musiala wygladac prawda w czasie wojny, gdzie za pomoc Zydom, dostawalo sie kulke w nagrode. W takich realiach, czlowiek robi sie bardziej wrogi, wystraszony, wiec kazdy, kto w czasie wojny, uratowal choc jednego Zyda, jest godny pochwaly za odwage. W Polsce ,gdy bronilam Zydow, odbijalam sie o sciane wrogosci , w najlepszym razie unikano mnie. Nic nie pomagalo tlumaczenie ,ze Chrystus byl Zydem itd. Natomiast pisanie o tym jak traktowano Zydow w innych krajach, nie tlumaczy w niczym zachowania naszego narodu. Przykladow ratowania Zydow w innych krajach mozna by przytoczyc Danie, gdzie Dunczycy kryli wszystkich mieszkancow zydowskich w jednej z miejscowosci i nie zginal zaden Dunczyk pochodzenia zydowskiego. ..A juz zdanie "czas ja z tych rak odbic " jest wrecz porazajace.

  • marcinmarcin12

    Oceniono 3 razy 3

    A kto ratowal Cyganow? O nich cicho. Moze p. Bikont zaglebi ten temat.

  • wj_2000

    Oceniono 3 razy 3

    Zaskoczylo mnie, że pani Bikont mówi z sympatią o lewicowosci Sendlerowej!!!
    Jak dotąd Anna Bikont kojarzyła mi się wyłàcznie z WREDNYM "im mniej wolno". W tym momencie przestawilem swoje poparcie w wyborach z Unii Demokratycznej na SLD. I przez kolejne 25 lat glosuję wyłącznie na lewicę.

  • Janusz Kuszpit

    Oceniono 7 razy 3

    jużź niedługo zydzi będą uczyc,że hitler wespół z beckiem i innymi dygnitarzami polski przedwojennej wymordowali zydów.po co Polakom drzewka w Yad Vashem?wszyscy zyjący i rodziny zmarłych powinni oddać te medale...i ten instytut powinien przyznac jeszcze zyjącym hitlerowcom.no i postawić monument hitlerowskim Niemcom

  • mer-llink

    Oceniono 3 razy 3

    Ja rozumiem, że Święta, a nie ma świeżych materiałów, na nowe Redakcji nie stać, więc przedruki, przedruki, przedruki....
    W dodatku reklamowe.

    Co do Pani Bikont, to nie nadążam za Nią: było ratowanie Żydów, czy go wcale nie było? Była pani Sendlerowa bohaterką, czy raczej konfabulacjonistka kryjąca się podczas okupacji za plecami innych, a potem konsumentką PRLowskich zaszczytów?
    1. Mówi p. Bikont: "Ratowanie Żydów odbywało się w najlepszym razie w atmosferze polskiej obojętności, a zdarzało się także, że w atmosferze nienawiści do Żydów i prób czerpania z żydowskiego dramatycznego losu zysków. Żadnego masowego ratowania Żydów nie było." Oczywiście było bydlęce polowanie na Zydów ukrywających sie np. w lasach. Ale: sporo Żydów ukrywających się po wsiach i lasach przeżyło. Mimo polowań. Mimo szmalcownictwa. Ktoś im przeczięz prynosił jedzenie. Ktos ich maskował. Przez tyle lat!!
    Ponadto: oczywiście masowe ratowanie Zydów np. w Warszawie było. Ci, którzy przeżyli, mieli pomoc od całego łańcuszka ludzi. WIelu nie przeżyło - ale i nie przeżyli ich polscy opiekunowie, bo rozstrzeliwano ich razem z ukrywanymi. I przeżyłoby w Warszawie znacznie więcej Żydów, gdyby nie poszli na lep akcji "Hotel Polski". Dobrowolnie porzucali dobre kryjówki, aby gonić do Hotelu, bo tam była rzekoma szansa. Tę rzekomą szanse stworzyli jednak nie przemyślni gestapowcy w jakimś superplanie, a geszefciarze żydowscy współpracujący ze skorumpowanymi Niemcami (co za przyjmnee pieniadze wzieli ci Niemcy za sprzedaż żydowskim macherom sporego archiwum dość rzetelnych papierów konsularnych i emigracyjnych!). Gyby Zydzi nie ujawnili się wtedy samodzielnie, przeżyłoby by ich chyba znacznie więcej w warszawskich kryjówkach (nota bene: całkiem sporo z Hotelu Polskiego wyemigrowało na lewych papierach, więc przeżyło; sporo, w tym główny macher, zginęło w niemieckich obozach...)
    2. Ratowanie ukrywających sie to niemal zawsze łańcuszek współdziałających. Pani Sendlerowa sama osobiście tez był cześcią tego łańcucha, a nie tylko pracowała przez osoby "podstawione", jak sugeruje p. Bikont. Znałam warszawskiego właściciela firmy inzynierskiej, który w czasie okupacji miał licencję na budowanie tzw. szopów (żydowskich fabryk działających na terenie getta, pracujących zresztą głównie dla zaopatrzenia armii niemieckiej...). Na tej podstawie jego wozy transportujące materiały budowlane miały zezwolenie na przejazd przez getto. W tych wozach były skrytki do przewożenia dzieci. I tymi wozami on dla p. Sendlerowej wywiózł niemało dzieciaczków. Nie żyje od wielu lat. A opowiadał to moim rodzicom, a ja przy tym byłam, w wielkim zaufaniu w latach głębokiego PRLu, kiedy o p. Sendlerowej było jeszcze głucho w oficjalnym obiegu.

  • Adi List

    Oceniono 7 razy 3

    Bardzo ciekawe wpisy tu czytam....ciekawe jakby tak przedstawiano historię hitlerowskiej okupacji w Polsce na podstawie tylko tych wpisów,to przeciętny polak dowiedział by się że w czasie Niemieckiej okupacji w Polsce Polacy to byli tylko szmalcownicy,i jedynym ich zajęciem to było wydawanie i mordowanie żydów?naprawdę gratuluję wiedzy historycznej?!Ja mam takie pytanie, a jak by tak odwrócić sytuację i Polacy byli by mniejszością w Polsce w czasie okupacji..i.ilu Polaków uratowali by żydzi?

  • Magdalena Kostecka

    Oceniono 3 razy 3

    Przez hasło "ratowanie Żydów" rozumiem zarówno pojedyncze osoby, które narażając własne życie ratowały równie pojedyncze osoby - z racji sytuacji jednej jak i drugiej strony. Taka Pani X znalazła w swojej stodole ukrywająca się żydowską rodzinę - więc im pomogła. Więcej tego nie robiła, bo może się bała, a może nie było okazji. Taka Sendlerowa działała w organizacji i ratowała żydowskie dzieci - oczywiście z pomocą zastępów ludzi - nigdy nie pomyślałam,że hasło "dzieci uratowane przez Sendlerową" odnosi się do działań pojedynczej osoby. Logiczne, że nawet przy 20 ratowanych osobach - trzeba mieć ludzi do pomocy. Nie rozumiem - czy ludzie faktycznie podchodzą do takiej info, że Ona zrobiła to całkiem sama.
    Dla mnie to jedna z wielu wspaniałych osób, której nazwisko przeszło do historii i nie oszukujmy się - ktoś to przejście nakręcił - osoby które pomagały w ratowaniu, uratowani, i tak dalej. Przecież ona nie siedziała po wojnie na przysłowiowym słupie i nie głosiła hasła: "jestem super Irenką, co uratowała rzesze żydowskich dzieci"! Osoby, o których głośno się nie mówi, to również bohaterowie, ale nie ma chyba co mieć pretensji do I.S. że akurat ona tak głośno przeszła do historii. To jakby mieć żal do Powstańców Warszawskich, których nazwiska utknęły na kartach pamięci.
    Nie ma też dla mnie żadnego obalania mitu, hasło wymyślone przez wydawcę,żeby zrobił się medialny szum. Jakby autorka chciała, to z pewnością mogła się spotkać z I.S. - widać aż tak bardzo jej na tym nie zależało, podobnie jak na rozmowie z ciotkami, które ponoć Sendlerową znały. Jeśli już komuś tak zależy na tym obalaniu mitów, to wykorzysta każdą drogę.

  • mr.superlatywny

    Oceniono 5 razy 3

    Nic nie jest proste, czarno-biale, takie na_szybko_jednoznaczne jak to "lubieja" centralni i wschodni Polacy.

    Przyklad: 200 Zydów uratowal tez Slazak-Niemiec kapitan (Hauptmann) Albert Battel.
    Zreszta, slaska historia jest jeszcze 100 razy bardziej zagmatwana, zaskakujaca i oszalamiajaca niz ta Wasza narodowopolska: znam przypadki ze Slaska takie jak - zydowskiego bohatera i meczennika kosciola ewangelickiego, niemeickiego ksiedza ratujacego Polaków i za to zakatowanego, wysokiego urzednika w berlinskim ministerstwie finansów i jednoczesnie w J.G.Farben, który byl najwiekszym i najlepszym szpiegiem (zdrajca) swiata (prawie nieznanym, ale tak to jest z dobrymi szpiegami). To tylko przyklady - wszystkie 3 akurat z samego tylko Chorzowa.

  • mona_3

    Oceniono 9 razy 3

    "Nie miałam wątpliwości, że należy rzetelnie opisać życie Sendlerowej i zamiast opowiadać o niej bajki, trzeba uczyć młodzież w szkołach jej imienia, że miała odwagę, by przeciwstawić się własnemu otoczeniu, że wraz z grupą wspaniałych kobiet robiła coś, co nie było aprobowane społecznie"
    Przede wszystkim za to, co robiła Sendlerowa groziła jej i wszystkim pomagającym, a także ich rodzinom, śmierć ze strony Niemców! Czy Bikont o tym zapomniała, skupiając się na antysemityzmie Polaków?
    Nikt nie zaprzecza istnieniu w Polsce szmalcowników i innych hien żerujących na żydowskim nieszczęściu. Ale to nie Polacy stworzyli obozy śmierci, nie oni mordowali Żydów w imię prawa ostatecznego rozwiązania. Tego właśnie Bikont nie rozumie, wprowadzając perspektywę polskiej odpowiedzialności zbiorowej za to co się działo. To jest absurdalne, ponieważ Polacy też byli ofiarami okupacji! Stąd gwałtowne reakcje na jej niektóre niezbyt wyważone twierdzenia.
    Polacy byli antysemitami, co nie znaczy że mordowali Żydów i że cieszyli się, gdy Żydzi byli mordowani.

  • caspercantbe

    Oceniono 11 razy 3

    Antypolska gazeta... Że Polacy Żydów nie ratowali masowo? A w jakim narodzie znalazła się największa liczba "Sprawiedliwych wśród narodów świata"? A w jakim innym kraju można było dostać kulkę w głowę za wydanie rodzin kryjących Żydów (prawo podziemne dt. szmalcowników)? A jaki naród aktywnie zwalczał Nazistów mordujących Żydów przez całe 6 lat wojny? Dopiszcie jeszcze wzmiankę o polskich obozach zagłady i w ogóle, że ten cały holocaust to robota Polaków a Niemcy to tak naprawdę ratowali w Polsce Żydów tak jak dzisiaj ratują Syryjczyków, w tym tych rodowitych Syryjczyków z Afryki.

  • dariusz raven

    Oceniono 19 razy 3

    nie ma zadnego znaczenia czy pani Sendler uratowala 300 dzieci jako posredniczka czy 2000 , wazne jest aby do swiadomosci zawsze niewinnych Polakow dochodzila powoli ta prawda Polacy wydali , wymordowali przez cala okupacje niemiecka okolo 200.000 Zydow.

  • habranekmosze

    Oceniono 13 razy 3

    Głównym świadectwem na jakim oparł się Gross w swym oskarżeniu pod adresem Polaków z Jedwabnego, była oskarżająca ich o wymordowanie 1600 Żydów, relacja Szmula Wasersztajna. Początkowo to właśnie relacja Wasersztajna była jedynym świadectwem, na którym oparł Gross w swych oskarżeniach pod adresem Polaków – w tekście publikowanym w książce „Europa NIE Prowincjonalna”.
    Było to ogromne dzieło poświęcone prof. Tomaszowi Strzemboszowi, z okazji jubileuszu 45 lecia jego działalności naukowej – dodaje to dodatkowej pikanterii całej sprawie, gdy zważymy do jak brzydkich metod polemiki, rozlicznych epitetów etc. ucieka się dziś Gross przeciwko temu historykowi. W tym pierwszym tekście Grossa na temat mordu w Jedwabnem przyznał on jeszcze ( na s.1099 ) iż w „ŻIH-u znajdujemy dwa zeznania Wasersztajna – ani liczby się w nich nie pokrywają, ani rozmaite detale”. Otóż porównanie kolejnych relacji Szmula Wasersztajna ( zresztą nie podpisanych, co już pozbawia je jakiejkolwiek wiarygodności ) pokazuje że różnice między nimi są bardzo duże, to zaś dowodzi że „ktoś” starał się poprzez odpowiednie retusze, maksymalnie wykorzystać je do manipulacji przeciw polskiej ludności Jedwabnego. Dziś wiadomo że tak eksponowane przez Grossa zeznanie Wasersztajna zostało odrzucone ze względów formalnych nawet przez sąd stalinowski w 1949 r. Wiemy też, że Wasersztajn nie był wcale obecny przy wydarzeniach, które opisuje jako naoczny świadek. Prawdziwym skandalem przy tym jest fakt, że Gross świadomie pominął wszelkie informacje dowodzące niezgodności relacji jego koronnego świadka – Wasersztajna z innymi relacjami, w tym żydowskimi, z którymi niewątpliwie się zapoznał.
    Relację Rywki Fogel, opisujące pierwsze zabójstwa Żydów w Jedwabnem po wkroczeniu Niemców w czerwcu 1941 r. całkowicie zderzają się z twierdzeniami Wasersztajna.

  • eryn_7

    Oceniono 2 razy 2

    Sendlerowa, jak i Piotrowska, były funkcjonariuszkami Polskiego państwa, które było na tyle silne, że jedo struktury i poczucie obowiązku urzędników funkcjonowały również po niemieckim najeździe. Motywacje ideologiczne i religijne osób będących częścią siatki ratującej dzieci są dużo mniej ważne, niż to wynikać mogłoby z artykułu. Ważne jest to, że osoby o różnych poglądach mogły dzięki tym zachowanym formalnym i nieformalnym strukturom polskiego państwa, podjąć skuteczną akcję na rzecz ratowania swoich najmłodszych obywateli. Można tylko mieć nadzieję, że współczesne państwo polskie ma równie moralnych i oddanych urzędników.
    A co do powojennej tendencji do ukrywania tożsamości żydowskiej, to było to związane nie tylko z traumą zagłady, ale też z komunistyczną urawniłowką i niechęcią do celebrowania jakichkolwiek odrębności w państwie komunistycznym, co dotyczyło również innych grup etnicznych, czy społecznych - np. dzieci mówiące gwarą (śląską, czy inną) były w szkołach wyśmiewane przez nauczycieli, bogactwo regionalnych kultur tylko by przeszkadzało w stworzeniu idealnego homo sovieticus. Państwo totalitarne mówi nie tylko jednym językiem, ale jednym, odgórnie płynącym głosem i jest ostatecznym i krańcowym sposobem osiągnięcia pełnej asymilacji wszystkich grup etnicznych.

  • tetradrachma

    Oceniono 14 razy 2

    Nie wierzy Pani, że Irena Sendlerowa uratowała 2.500 dzieci, ale wierzy Pani, że w "stodole" spalono 1000 Żydów, prawda ?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX