Rodzice na wiele sposobów mogą kształtować przyszłe, dorosłe życie dziecka

Rodzice na wiele sposobów mogą kształtować przyszłe, dorosłe życie dziecka (fot. RichVintage / iStockphoto.com)

Jak nie wychować geniusza. Poradnik dla rodziców

Odkąd odkryto, że dzieci najszybciej uczą się między trzecim a szóstym rokiem życia, maluchy uprawiają sport, poznają języki obce, a nawet programują i robią masę innych rzeczy, o których ich rodzice często nawet nie śnili. A wszystko poza domem, w obstawie specjalistów, trenerów i coachów, bo rodzice mają w swoim odczuciu za małe kwalifikacje. A szkoda, bo to nie szkoła, lecz rodzina tworzy naprawdę wybitne jednostki.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (37)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • buwalker

    Oceniono 11 razy -3

    Przekaz skierowany do wąskiej grupy rodziców, reszta nie zrozumie, o co chodziło. Moja rada - wieszać nad kołyską kolorowe literki, a nie różowe słoniki. Warto też ostrzec, że oddając dziecko na wychowanie komuś innemu, nie można mieć pretensji, że przestaje się być dla niego autorytetem, z czym wielu rodziców ma problem, życzeniowo zakładając jakąś pozornie oczywistą więź. Z pustego i Szlomo nie naleje, a mówią, że mądry.

    Warto też zapytać po raz kolejny, po co żyjemy? Z kruchty do celi, z celi do kruchty, całe życie przygotowywać się na śmierć, do końca wierząc, że po śmierci odrodzimy się w innym wymiarze? Odpowiedzią oczywiście jest życie codzienne naszych najbliższych kuzynów, czyli szympansów, goryli i orangutanów - żyjemy, bo żyjemy, i nie lubimy odczuwać żadnego dyskomfortu, bo jest nieprzyjemny. Żeby jednak uniknąć niektórych nieprzyjemności, żyjąc w środowisku, do którego nie jesteśmy przystosowani, czasami trzeba przejść traumatyczny trening, warto jednak pamiętać, aby nie sprowadzić tego do absurdu, i pamiętać, po co. Inaczej, rzeczywiście, wyuczona bezradność, która kojarzy mi się z trzema filmowymi scenami w barze, major Warren w "Hateful 8", Jim Prideaux w "Tinker, Tailor, Soldier, Spy" oraz Xander Cage w "xXx". Jaki sens ma pytanie człowieka znajdującego się w takiej sytuacji, czy szuka pracy za barem, dlaczego jest taki nonszalancki, leniwy, roszczeniowy, na niczym mu nie zależy, gdy dookoła tyle się dzieje? Odpowiedź jest oczywista: odwal się, zboku, albo: precz, klaunie, a tamci swoje, wychodząc z założenia, że nie siłą kropla drąży kamień, lecz częstym padaniem. Zależy, na kogo trafisz.

  • Aga B

    Oceniono 10 razy -6

    W imię idei, że to rodzina tworzy wybitne jednostki zdecydowałam się wykorzystać potencjał mojego dziecka i to nie od 3 roku życia, ale od urodzenia. Szalone to trochę, ale muszę powiedzieć, że działa. To co robimy to język obcy + matematyka + czytanie globalne, a mój 1,5 maluch ma dzięki temu niesamowity zasób słownictwa. Zapraszam do kibicowania nam: teachyourbaby.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX