Na depresję choruje dziś ponad 320 mln ludzi

Na depresję choruje dziś ponad 320 mln ludzi (fot. sdominick / iStockphoto.com)

W cieniu czarnego psa. "Codziennie z tego powodu umiera 3800 osób. Co 40 sekund zabija się człowiek"

Jest bardziej śmiertelna niż rak piersi czy prostaty. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia choruje na nią ponad 320 milionów ludzi, a do 2030 roku stanie się najczęstszym problemem zdrowotnym naszego świata. Samobójstwa osób z pierwszych stron gazet przypominają, że ani wysoki status materialny, ani uznanie, ani nawet udane życie rodzinne nie są w stanie skutecznie ochronić przed mackami depresji.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (241)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • kzlis

    Oceniono 9 razy 9

    tylko w nocy wszystkie koty są czarne ale czasem ziemia przestaje się obracać i noc nie mija ...

  • vukovar

    Oceniono 7 razy 7

    "Weź się w garść", "Zawierz swoje troski Duchowi Świętemu", "Inni mają gorzej", "Dasz radę", "Znajdź pasję w życiu", "Więcej ruchu" itp itd... Odpowiedzi najbliższych, które wbijają kolejny gwóźdź do trumny. Jeśli w Waszym otoczeniu znajdują się osoby cierpiące na zaburzenia depresyjne, błagam: nie mówcie im takich rzeczy. Nic nie boli chyba tak bardzo jak brak zrozumienia ze strony najbliższych. Milczenie jest 100% razy lepsze.

  • shamickgaworski

    Oceniono 7 razy 7

    Ktokolwiek przeszedl przez jakis dramat w zyciu typu umarlo mu dziecko, rozwod po wielu latach (niespodzianka) i kto mial w jakims tam stopniu pewna depresje wie iz ... to nie sa zarty ... to nie cos co mozna zmienic poprzez 'lepsza wyplate' czy 'wakacje na Hawajach' ... Depresja to straszna rzezcz i im dluzej trwa tym bardziej ciezko z niej wyjsc ... i wychodzenie z niej zabiera czasu ... np 'odbudowanie zycia swego' ... odbudowanie 'cieszenia sie' (z zycia, z wakacji, z planow na przyszlosc) itd itp.
    Ci co pisza i uwazaja depresje za 'pieprzenie niektorych [sczegolnie botych] ludzi' nie warte za duzo uwagi ... po prostu jeszcze o depresje sie nie otarli ... O ironio niektorzy prosci ludzie nigdy nie beda mieli depresji poprzez swaja prostote ... choc nawet tego nie jestem pewien ... depresja moze dopasc kazdego ... czasasmi to tylko kwestia czasu ...

  • maj.basia

    Oceniono 7 razy 7

    Najgorszy rodzaj "pomocy" dla ludzi z depresją są dewoci i bigoci. Dajcie spokój, idżcie do klasztoru i nie wmawiajcie ludziom, że "tylko wiara itd.", każdy sobie wierzy w to co chcę, jedni w pieniądz, inni w "biednego Rydzyka".

  • Elżbieta Bielak

    Oceniono 6 razy 6

    Witam . Moja Mama tęż cierpi na depresje 5 razy w szpitalu psychiatrycznym,próby samobójcze ,lekarze wywalone Ona też:( mi też brakuje już siły:(cała rodzina cierpi .Nie wiem jak Jej pomóc do lekarza nie chce do tego dochodzi alkohol bo jak się odurzy to chwile pośpi a tak proste czynności sprawiają problem (mycie się przebieranie,wstawanie, itp.)Czasem boję się ,że kiedyś nie wrócę na czas z pracy a Jej już nie będzie a czasem myślę że może tak ma być.Ja i siostra nie wiemy co mamy robić to już nas przerasta jesteśmy zmęczone ....

  • kieszonkowiec12

    Oceniono 6 razy 4

    Chyba każdy człowiek miał w swoim życiu co najmniej jeden napad depresji. Okropna rzecz. Życzę wszystkim, by się podnieśli i leczyli, by znów mogli się cieszyć życiem.

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 8 razy 4

    Problem depresji w Polsce powstał wraz ze zmianą ustroju. W czasie komuny był to problem marginalny i głównie się słyszało o depresji w kontekście depresji poporodowej. Wniosek z tego jest taki, że winny jest obecny stresogenny system, w którym działa człowiek. Problem polega na tym, że wielu osobom taki system odpowiada, a reszta się musi męczyć. Ludzie mają różną psychikę i wtłaczać ich w jeden system rodzi napięcia i choroby. To tak jakby Charty zmuszać do siedzenia w ciasnym mieszkaniu, albo jakieś pudle zmuszać do nadmiernego biegania. Psychika np. Indian zupełnie była inna od psychiki anglosasów i przyjęcie ich systemu moralności, wartości, celów życiowych i wiele wiele innych cech systemu do których psychika Indian nie mogła się przystosować powodowała taką frustrację, że do tej pory jest z nimi problem, tak jak u nas z Cyganami, którzy odczuwali bezgraniczną potrzebę życia w taborze i podróży. Po prostu system nie pozwala ludziom żyć ich własnym rytmem i zaspokajać ich potrzeby psychiczne, a zmusza do absorpcji potrzeb zupełnie niepotrzebnych i męczących dla ich psychiki. Dlatego też Arabowie mają inne potrzeby, murzyni jeszcze inne, Skandynawowie jeszcze inne. Anglosas nie zamieszka w bloku, a Szwed bardzo chętnie. Narzucanie zewnętrzne jakiegoś innego systemu powoduje taką frustrację, że ludzie skłonni sa walczyć na śmierć, aby swój system zachować. Z tego powodu były powstania, walka zbrojna i zrzucanie pęt nawet po kilkuset latach obowiązywania jakiegoś innego systemu. Dlatego podboje cywilizacyjne są nietrwałe, chyba że wiążą się z eksterminacją miejscowej ludności i ludzie wracają do swojej odrębności po osłabieniu imperium.

  • noken

    Oceniono 4 razy 4

    zadnych czarnych psow i tym podobnej poezji prosze, o wiele latwiej bedzie ludziom cierpiacym na depresje jesli skupimy sie na tym ze jest to choroba, a nie poetycka zagadka

  • wein-r

    Oceniono 4 razy 4

    Miewam od czasu do czasu (liczcie to w latach) epizody CHAD. Przed fazą manii przeżywam to co napisano powyżej. Choć uważam, że faza manii jest straszliwsza. Dla otoczenia. Dziś mam myśli samobójcze. A podobno w połowie marca daliśmy sobie, razem z lekarzem radę z ostatnim stanem manii... Może to dlatego, że żona odeszła z moim do niedawna dobrym kumplem?

  • domret

    Oceniono 3 razy 3

    Może czas zdać sobie sprawę, jak ciężko chora jest nasza cywilizacja zachodnia, chrześcijańska. Ciekawe czy depresja występuje w takim samy wymiarze w państwach muzułmańskich, w których człowiek praktycznie nigdy nie jest skazany na samotność i poleganie wyłącznie na sobie.

  • rikol

    Oceniono 3 razy 3

    Co to za głupia kalka z angielskiego? Zostawcie czarne psy w spokoju.

  • carboniferous359-299

    Oceniono 5 razy 3

    Przestrzegam wszystkich przed braniem leków antydepresyjnych. Może z wyjątkiem tych, którzy mają cieżką depresję. Te leki mają bardzo poważne skutki uboczne przy długotrwałym zażywaniu, o których można sobie poczytać na różnych forach psychologicznych i psychiatrycznych. Jednak najgorszy jest tzw. syndrom odstawienia. Brałem antydepresant tylko przez pół roku, a po odstawieniu czułem się dosłownie, jakbym zstąpił do piekła. Zacząłem się wszystkiego bać, w ciągu dnia nastrój zmieniał mi się od przygnębienia do euforii dosłownie co kilkanaście minut, i w ogóle czułem się tak, jakbym nagle zaczął żyć w sennym koszmarze, z którego nie potrafię się obudzić. Wszystko nagle stało się skrajnie nieprzyjemne, cała rzeczywistość. Zacząłem mieć myśli samobójcze, kilka razy prawie się powiesiłem, i to wcale nie z powodu smutku, tylko dlatego, że mi się wydawało, że już zawsze będę musiał żyć w takim strasznym świecie. Do tego doszły objawy fizyczne, najpierw bezsenność, potem obraz zaczął mi się rozdwajać, bo nie byłem w stanie skupić wzroku na jednym punkcie, zacząłem mieć wrażenie, że nie mam czucia wokół ust, czułem ciągłe napięcie na twarzy i jeszcze parę innych drobiazgów. Minęło już 8 miesiecy, odkąd wziąłem ostatnią tabletkę, a nadal jeszcze mam dni, że nie czuję się całkiem normalnie.

    Tu jest forum na temat problemów z odstawieniem antydepresantów: www.survivingantidepressants.org

  • kresedebarg

    Oceniono 4 razy 2

    znajoma też niby miała depresję , nie wychodziła z mieszkania , nie odsłaniała okien, nic jej się nie chciało, nawet ubierać - dopiero któryś tam z kolei lekarz kazał zrobić testy na boreliozę , trafił w punkt , po podaniu antybiotyków wszystko wróciło do normy

  • blasphemy

    Oceniono 4 razy 2

    Przeczytałem "czystko somatyczne" i jeszcze wytrzymałem. Ale przy "deprawacji snu" stwierdziłem że szkoda czasu na takie niechlujstwo

  • louisianne

    Oceniono 6 razy 2

    Depresja, jak każda inna choroba cywilizacyjna, często jest wywoływana tragicznym stylem życia, szczególnie u osób mających do niej skłonność. Ludzie myślą, ze mogą bezkarnie żreć byle śmieci, ruszać się tylko z mieszkania na parking do auta, pic na umór, ćpać, pracować „wielozadaniowo” przez kilkanaście godzin na dobę, a potem są zdziwieni, ze maja nadciśnienie, cukrzyce lub depresje. Na dodatek jak im powiesz, ze oprócz porządnej terapii, oraz leczenia farmakologicznego w zapobieganiu nawrotom najważniejszy jest zdrowy, higieniczny tryb zycia, odpowiednia dieta, sport i odpoczynek, to będą wielce oburzeni, ze jak to? Ja chce tylko dostać nowa receptę, nie zmieniać swoje nawyki! Sama mam nerwice lekowa od dziecka i dwa epizody umiarkowanej depresji za sobą i wiem, ze jedyna opcja by jakoś to ogarniać, to nie rozwalać swojego układu nerwowego śmieciowym żarciem, piciem po nocach i siedzeniem na pupie.

  • Maciek Medyj

    Oceniono 1 raz 1

    Depresja wiąże się z inflacją ego? Za dużo indywidualizmu? Za dużo kołczingu? Ju ken du it, ok, but łot nekst. Kołczing napędza i motywuje, ale koncentruje na "JA", zamiast na "LUDZKOŚĆ".

  • wako75

    Oceniono 1 raz 1

    Pani Redaktor
    Dziekuje za swietny artykul.
    Zabraklo mi tylko jednego: pies z kulawa noga nie pochyli sie nad osoba nieubezpieczona, pochlaniana przez czarnego psa.

  • bhuzdur

    Oceniono 1 raz 1

    Xanax + sertralina + alkohol + mizatropiczny black metal zawsze mi pomagaja od lat.

  • jolla64

    Oceniono 1 raz 1

    Posłuchajcie Ks.Glasssa co mówi o depresji

  • albercik333

    Oceniono 1 raz 1

    Lekarz,? marne szanse na pomoc, tabletki? Myślę że nie każde i nie na każdego działają tak samo. Po prozaku bylem agresywny i codziennie myślałem jak tu zakończyć tą nie równą walke. Trzy blistry popite piwem też nie pomagają. Mam tyłko nadzieje że wkrótce w pl zalegalizuja eutanazję będę pierwszym klientem. Może być problem bo pewnie się boją kto bedzie zap.... Ł na garstkę ludzi. Mówią że niewolnictwo się skończyło. G... no prawda ilu ludzi jest zadowolonych ze swojej pracy i zarobków. Pracujemy za żarcie i dach nad głową. Pozdrowienia dla wszystkich.

  • elenem

    Oceniono 1 raz 1

    Szok i horror... zajęci własnym zyciem nie zdajemy sobie sprawy z tego jak ktoś obok moze cierpiec psychicznie. Współczuję tym ludziom i ich rodzinom.
    Tak naprawdę to wychodzi na to ze Depresja jest chorobą duszy i emocji. I chyba od tego wypadałoby zacząć leczenie, plus leki oczywiście. To jest bardzo złożony problem i każdy przypadek nieco inny.

  • oloros11

    Oceniono 3 razy 1

    a jezeli jest tak ze depresja to nie jest choroba
    mamy spory problem

  • kimdongun

    Oceniono 4 razy 0

    Nie zaprzeczam w żaden sposób temu co jest w artykule. Ale są ludzie, którzy takie rzeczy wykorzystują do marketing, nie zawsze do uświadamiania.
    Następne będą reklamy środków bez recepty na depresję. Pomiędzy reklamami środków na pieczenie, erekcję i zespół niespokojnych nóg.
    Od tego nie będzie mniej depresji na świecie.

  • adrianos99

    Oceniono 2 razy 0

    Dziwne

  • Oceniono 1 raz -1

    Pewien psychiatra (nazwisko można łatwo znaleźć, nie pamiętam go pisząc ten komentarz) stosował w terapii antydepresyjnej niacynę - jest to witamina B3. Dawkowanie było wysokie, bo nawet 3 gramy dziennie. Efekty były pozytywne i pacjenci wychodzili z depresji. Polecam poczytać wszystkim, którzy cierpią na tę straszną chorobę. Pozdrawiam

  • Lucy Nowacki

    Oceniono 1 raz -1

    Mine to decay ale Zealand Soviet sprawe ze to zycie now musi by wcale optymalnym zyciem. We facto sprawe bardzo ulatwia fakt ze jestem calkiem sama i moje odejscie wielkiej krzywdy nikomu nie zrobi a wy ludzie bedziecie miec wiecej powietrza do oddychania. To ze teraz odejde wcale nie znaczy ze umre.

  • kresedebarg

    Oceniono 2 razy -2

    Najgorsze to, że inne choroby dają takie same objawy jak depresja, pisałem wcześniej o znajomej którą leczono na depresję, a okazało się że miała bolieriozę

  • godeep

    Oceniono 3 razy -3

    Psychologia to DIAGNOZA, a nie zawód.

  • maj.basia

    Oceniono 8 razy -4

    Ciekaw,że na depresję "chorują" ludzie,którym się powiodło, nie mają zmartwień typu - skąd jutro wezmę parę groszy na jedzenie, czy czynsz? Zbijają się ludzie, którzy zwiedzili świat, nie musieli ciułać na jakikolwiek wyjazd, wszystko mieli.
    I co ? Pomyśleli, ech, wszystko już zwiedziłem, wszyscy mnie poważają, czytają, oglądają na ekranach, no to wybiorę
    się tam gdzie jeszcze nie byłem, skąd się już nie wraca. Jak można być takim egoistą,żeby zostawić 6-ro dzieci, niech
    tam, ja nie będę musiał się niczym przejmować, niech się oni borykają.

  • Ted Maly

    Oceniono 6 razy -4

    Kiedy zaczynasz odczuwać depresję to poszukaj w swojej psychice osoby od której ta depresja pochodzi. Nie twierdź, że to jest twoje własne odczucie, gdyż tego typu odczucia są zawsze wprogramowane przez inną lub inne osoby, pod wpływem których kiedykolwiek się znajdowałeś. Jeżeli znajdziesz taką osobę w swojej psychice, to masz szansę się z nią dogadać, albo co jest lepszym rozwiązaniem spróbować pozbyć się tej osoby z własnej psychiki, chociaż nie jest to proste. Jeżeli źródło depresji będzie zneutralizowane, no to i nie będzie samej depresji.

  • usera

    Oceniono 8 razy -4

    Możliwe, że zabiła go TOKSOPLAZMOZA. Wskazuje na to jego styl życia. Badania potwierdzają wzrost liczby samobójstw w związku z tym pasożytem.
    Toksoplazmoza skłania również do zachowań ryzykownych. "Jeśli kiedykolwiek dostaniesz
    organy od motocyklisty, sprawdź je pod kątem tokso. Nie wiem czemu, ale u nich często się to zdarza".
    (Kathleen McAuliffe, "Pasożyty w twoim mózgu, czyli jak małe stworzenia manipulują naszym zachowaniem")

  • beastiebot

    Oceniono 8 razy -4

    Wokalista Soundgarden wykończył się narkotykami i alkoholem. To one zdemolowały mu psychikę. Ciekawe jaki odsetek samobójstw jest powodowanych nałogiem? Jak kiedyś ktoś chlał to się mówiło, że niedługo się pewnie powiesi.

  • messiniesta

    Oceniono 13 razy -5

    Od depresji w dużym stopniu chroni głęboka wiara w Boga, bo wtedy relacja z nim jest najważniejsza, a sprawy światowe są tylko dodatkiem. Wtedy ból może być spowodowany subiektywnym odczuciem odrzucenia przez Boga lub oddalenia się od niego (to też może być bardzo dotkliwe - patrz noce duchowe), a wszelkie inne niepowodzenia nie mogą nas tak bardzo dotknąć, bo dotyczą one spraw, na których nam nie zależy, Gdzie skarb twój, tam będzie i serce twoje. Tutaj mogę doświadczyć ucisku, ale nadzieja zbawienia podnosi mnie na duchu.

  • niezrzeszony1

    Oceniono 11 razy -5

    W życiu większych głupot nie czytałem, depresja to tylko brak sensu życia, narkotyki (leki) mogą jedynie działać jak kroplówka. Niestety będzie coraz gorzej, wystarczy się rozejrzeć, sensu wokół nas nie ma, co rozumniejsi i wrażliwsi muszą w końcu odjebać.

  • Jan Kowalski

    Oceniono 10 razy -6

    jak napisal autor Samobójstwa osób z pierwszych stron gazet przypominają, że ani wysoki status materialny, ani uznanie,ani nawet udane życie rodzinne nie są w stanie skutecznie ochronić przed mackami depresji i to jest prawda to brak tego dla ludzi któży byli na świeczniku i dziś już nie są pcha ich w tą stronę matka która "nie może wykarmić dziecka" może mieć depresje aha nie to jest patologia która zabiaj siebie i dzieci ja też mogłem mieć depresje ale nie miałem na to czasu musiałem zarabiać na rodzine i nie pisze że nie ma problemu ale czemu zawsze maja depresje ci z pierwszych stron a ja jak bym to zrobił to byłbym zwykłym pijakiem który zostawił z długami rodzinę np.

  • starszapani256

    Oceniono 10 razy -6

    Artykuł niby dzisiejszy, a komentarze sprzed 8 miesięcy.
    Ktoś tu próbuje nas zrobić w jajo.

  • icehunter

    Oceniono 9 razy -7

    Objawy są zbliżone: przygnębienie, czarnowidztwo, zmniejszony lub zwiększony apetyt, lęki, nieuzasadnione poczucie winy, spadek energii życiowej, niemożność odczuwania przyjemności.

    Więc niech Pani redaktor napisze jak jest 'normalnie' proszę napisać jak to jest. Radość? Niczym nieuzasadniony optymizm? Co znaczy spadek energii życiowej? Według jakiej skali? Niemożność odczuwania przyjemności. Czyli czego konkretnie?

    Pani Ewelino. Same przedruki i brak konkretów

  • xerathus

    Oceniono 15 razy -7

    Genialne posunięcie - przy każdej okazji wypychać stare teksty. To samo robicie w "Wysokich Obcasach". Jak rozumiem nie ma kasy ani ludzi, żeby zamówić nowy artykuł?

  • Rafał Ce

    Oceniono 15 razy -7

    Zadbać o ciało, dobrze się przebadać, min uklad pokarmowy, jelita, wzmacniać odporność, działać nawet jak się nie chce! Jest wiele schorzeń ciała, ktore mogą depresję powodować, min kandydoza z ktorą się zmagam, piszę więc z wlasnego doświadczenia i mam naprawdę fajne efekty. W moim przypadku niestety mainstream zdrowotny nie miał zastosowania...ale jedno jest pewne, może być dobrze i w końcu będzie, jeżeli się NIE PODDASZ! Warto tez miec cel i wsparcie, na ktorym mozna polegać.

  • stereotyp76

    Oceniono 9 razy -9

    Kolejny argument za prawem do posiadania vroni palnej. Ludzie powinni mieć prawo skończenia ze sobą w sposób szybki i, względnie, bezbolesny.

  • duda.laskawy

    Oceniono 13 razy -11

    Psychiatria i psychologia to gusla i zabobony. Nie maja zadnych podstaw medycznych i istanieja podobnie jak kosciol na zasadzie utrwalonej tradycji.
    Koncerny famaceutyczne chetnie Wam wmowia, ze jestescie na cos chorzy i musicie kupic od nich drogie pigilki.

  • anders76

    Oceniono 19 razy -15

    "Wśród osób chorujących na depresję, a mówimy o ponad 320 milionach na świecie, w tym 1,5 miliona w Polsce, aż 40 do 80 proc. ma myśli samobójcze,"
    Ciekawe jaka jest analogiczna statystyka w krajach, gdzie ludzie codziennie maja problem ze znalezieniem czegos do zjedzenia. Wlasciwie wiekszosc ludzkosci juz powinna umrzec z wlasnej reki. Warunkiem wystapiena depresji jest chyba dosc dobry poziom zycia, wtedy mamy czas co by analizowac "samopoczucie". Jak ktos po 14 godz. pracy dzien w dzien wali sie polprzytomny do poslania to na pewno nie bedzie sie budzil dokladnie o 02.16 zeby byc bezsennym.

  • Oceniono 20 razy -16

    Wielu psychiatrów, psychologów zabiłoby mnie gdybym wydał cudowną wieści iż najlepszym lekarstwem na zwalczanie depresji jest owa tajemnicza substancja jest MAGNEZ. Jej niedobór magnezu w codziennym życiu może przyczynić się do zwiększenia rozwoju epizodu w stanach chorobowych. Wiec łykajmy na potęgę w dużej ilości dawki Magnezu dla własnego zdrowia!!!!

  • skakankaanka2017

    Oceniono 21 razy -17

    Nikt nie wspomniał o tym że Chris i Bennington mieli od dziecka problemy ze sobą, problemy z alkoholem, narkotyki, traumy. Najwyraźniej całe życie uciekali przed samym sobą i przeszłość ich dopadła i dobila. Nigdy sobie z tym nie poradzili jak widać. Łatwiej uciekać ale to nie ma sensu, przed sobą się nie da. Mało kto ma na tyle odwagi by się leczyć zarówno lekami jak i chodzić na psychoterapię. W Państwach gdzie terapia jest dostępna dla każdego ilość samobójstw spadła trzykrotnie. Poza tym bez sensu są te artykuły, strasznie dobijajace i wprowadzające czytelnika w stan niepokoju.

  • zwyklaosoba

    Oceniono 34 razy -28

    Gdy życie wydaje się bez sensu, trudności nie do podołania, gdy perspektywa i plany dnia wyznacza jedynie moment przyłożenia głowy do poduszki, gdy wydaje się, że człowiek trzyma się nad przepaścią resztką sił i kusi go by już się nie męczyć, puścić się i znaleźć ulgę w tym locie w dół, dla mnie istnieje wtedy tylko jedna nadzieja. Jest nią Jezus Chrystus. Moja nadzieja.

  • mniklasp

    Oceniono 50 razy -46

    Trudno zrozumiec dlaczego wtej gazecie powtarzaja sie czesto artykuly o depresji . Moze ktos ma jakas teorie? Druga moja uwaga ze w 21 wieku niemal kazda odmiane depresji mozna leczyc, czesc wyleczyc lub wiekszosc kontrolowac swoje cialo i mozg. Mam wrazenie ze ulbionym zajeciem gazety jest wywolanie psychozy strachu i przygnebienia.
    To jest jak z bolem, jest nie do unikniecia w zyciu kazdego, lecz cierpienie z tego powodu zalezy tylko od ciebie. Przyjemnej lektury artykulu dla masochistow

  • kaviar100

    Oceniono 69 razy -57

    Kiedy nie masz Jezusa w sercu to chorujesz na depresje. Ale zawsze jest szansa na odwrócenie losu. Zaufać. Oddać swoje życie w ręce Jezusa. A wszystko stanie na swoje tory.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX