Andrzej Lepper

Andrzej Lepper (fot. Sergiusz Pęczek/AG)

wywiad gazeta.pl

Śmierć Andrzeja Leppera. Tomasz Sekielski: W tej sprawie jest zbyt wiele pytań

Nie wierzę, żeby ktoś własnymi rękami zabił Leppera. Bardziej prawdopodobna jest wersja, że ktoś mógł go do tego zmusić - mówi Tomasz Sekielski. Jego program ''Teoria spisku'' startuje 5.10. w Fokus.tv. W pierwszym odcinku dziennikarz wrócił do samobójstwa Leppera.

Po śmierci Andrzeja Leppera prasa podkreślała, z jaką drobiazgowością było prowadzone śledztwo w tej sprawie. Czego pana zdaniem nie zrobiono jak trzeba?

- Nie sprawdzono dokładnie wątków dotyczących działalności biznesowej Andrzeja Leppera. A także jego kontaktów za wschodnią granicą, przede wszystkim na Ukrainie.

10.12.2015 Warszawa , Fabryka Trzciny . Tomasz Sekielski - trzecie miejsce konkursie Dziennikarz Roku . Gala wreczenia nagrod dziennikarskich Grand Press 2015 .Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Tomasz Sekielski, gala konkursu Grand Press 2015 w Warszawie (fot. Franciszek Mazur/AG)

Z osobami takimi jak Petro Stech czy Mykoła Hinajło, należący mi do organizacji "Zakonu Rycerzy Michała Archanioła", który mieli założyć m.in. byli funkcjonariusze radzieckiej bezpieki?

- Tak, dokładnie. Poszukując informacji o Lepperze pojechałem na Ukrainę i dotarłem do Mykoły Hinajły. Rozmawiałem z nim.

Co wie?

- Zdecydowanie więcej wie, niż mówi. A jak już mówi, to owija fakty w metafory i przenośnie. Na pytanie "dlaczego, jego zdaniem, Andrzej Lepper nie żyje" odparł: "miał wiedzę niebezpieczną i komuś o niej za dużo powiedział". Ale komu powiedział? Co ujawnił? Tu Hinajło zostawiał niedomówienia. To jest dziwna postać, były żołnierz Armii Radzieckiej, który stacjonował w Polsce w latach 80.

Został dobrze przeszkolony do tego, żeby mówić tak, żeby nic nie powiedzieć. Czym się zajmuje ten jego tajemniczy "Zakon Rycerzy Michała Archanioła"?

- Oficjalnie zajmuje się działalnością charytatywną i promocją Ukrainy za granicą. Ma filie na całym świecie i status organizacji religijnej.  

3.02.1994 WARSZAWADEMONSTRACJA SAMOOBRONY POD SIEDZIBA SLDNZ ANDRZEJ LEPPERFOT. SLAWOMIR KAMINSKI / AGENCJA GAZETA SK DVD 023 A
Andrzej Lepper na demonstracji Samoobrony, 1994 r. (fot. Sławomir Kamiński/AG)

Czy Lepper ufał nieodpowiednim ludziom, czy może był sprytny i wykorzystywał ich do swoich potrzeb?

- Nie można Andrzejowi Lepperowi odmówić sprytu. Czy wiedział o wszystkim, co się wokół niego dzieje? Oczywiście trudno politykowi, wokół którego kręci się mnóstwo ludzi, przejrzeć motywacje każdego z nich z osobna. Nie miał szans kontrolować wszystkiego. Ciekawy jest wątek, którego w filmie nie ma dotycząc firm, w których Lepper miał udziały albo im patronował. Miały one współpracować z państwami z Bliskiego Wschodu. Pojawiają się informacje o pożyczkach czy dziwnych transferach pieniędzy - to jest opisane w książce Wojciecha Sumlińskiego "Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera".

Sumlińskiemu wykazano nieraz, co, gdzie i od kogo splagiatował. To kilkadziesiąt zapożyczeń z kryminałów Raymonda Chandlera i Alistaira McLeana. Niezbyt wiarygodne to źródło.

- Sumliński popełniał plagiaty literackie. Nie pochwalam tego. Najwyraźniej brakowało mu weny czy talentu. Ale jakoś nie widziałem, żeby ktoś podważył fakty, które on opisał. Ja też nie jestem w stanie wszystkiego, co Sumliński opisał, zweryfikować. Ale akurat jego twierdzenia w sprawie Leppera potwierdza wysokiej rangi były oficer ABW, major Tomasz Budzyński. Bagatelizowanie tego, to jak bagatelizowanie książki Tomasza Piątka o Macierewiczu. Ponieważ nie podoba nam się człowiek, będziemy go olewać i nie sprawdzimy nawet, czy napisał prawdę, czy bzdury.

Co powiedział oficer ABW i komu?

- Budzyński został przesłuchany w lutym 2017 roku przez polską prokuraturę. Twierdzi, że Lepper cały czas był monitorowany i inwigilowany przez polskie służby i że posiadał ponoć wiedzę o przekrętach przy zawieraniu rządowego kontraktu gazowego Polska - Rosja. Miał ją pozyskać właśnie dzięki swoim kontaktom na Ukrainie.

*29.06.2007  WARSZAWA   AL UJUAZDOWSKIE KANCELARIA PREMIERA UROCZYSTE  PODPISANIE ANEKSU DO UMOWY KOALICYJNEJ PIS- LPR - SAMOOBRONA N/Z PREMIER JAROSLAW KACZYNSKI - PIS WICEPREMIER ROMAN GIERTYCH - LPR WICEPREMIER ANDRZEJ LEPPER - SAMOOBRONA FOT. SLAWOMIR KAMINSKI / AGENCJA GAZETA
Podpisanie aneksu do umowy koalicyjnej: Roman Giertych, Jarosław Kaczyński, Andrzej Lepper (fot. Sławomir Kamiński/AG)

Czy pana śledztwo potwierdza tę wersję?

- Nie znalazłem potwierdzenia tego, że Lepper mógł taką wiedzę mieć. Ale jeśli były wysoki funkcjonariusz służb specjalnych tak zeznaje w prokuraturze, to warto iść tym tropem. Współpracownicy Andrzeja Leppera mówią, że kilka tygodni przed śmiercią ich szef poprosił, by chodzili z nim na spacery. Zazwyczaj chodził sam, żeby się poruszać. A przed śmiercią zaczął się obawiać samotnych spacerów.

Pytanie, czy rzeczywiście miał się czego obawiać, czy to była jego imaginacja. Tego się pewnie nigdy nie dowiemy.

- Byłoby to trudne. Natomiast prokuratura nie odpowiedziała na pytanie: dlaczego on to zrobił? Dlaczego Andrzej Lepper się zabił?! Wiem, że czasem najprostsze odpowiedzi to te właściwe. W tym przypadku to mogły być problemy finansowe i wypadnięcie na polityczny aut. Tym niemniej jak widać, jest mnóstwo wątków, które powinny zostać dogłębnie sprawdzone. Żeby raz na zawsze albo obalić teorie spiskowe, które narosły wokół śmierci lidera Samoobrony, albo je potwierdzić. Choć, zaznaczam - nie wierzę, że ktoś wszedł do siedziby tej partii i powiesił Leppera.

Nie byłoby łatwo obezwładnić silnego faceta, byłego boksera.

- To prawda. Oczywiście można podstępem podać każdemu środek zwiotczający. W śledztwie nic nie wykryto, jednak przypomnę - sekcję zwłok zrobiono dopiero trzy dni po śmierci Leppera. Nikomu rzekomo się nie chciało pracować nad tym w weekend. Tymczasem ta sekcja, jak się dowiedziałem, mogła zostać wykonana szybko po znalezieniu ciała. Można było nakazać jej zrobienie.

To jest partactwo.

- Owszem. Przez ten czas substancja zwiotczająca, jeśli została podana, mogła się bez śladu ulotnić z organizmu. Ale podkreślam - nie wierzę, żeby ktoś własnymi rękami zabił Leppera. Bardziej prawdopodobna jest wersja, że ktoś mógł go do tego zmusić.

19.08.2006  GORA GRABARKA  JEDNO Z NAJWAZNIEJSZYCH SWIAT PRAWOSLAWNYCH W POLSCE SWIETO PRZEMIENIENIA PANSKIEGO               ( SPASA IZBAWNIKA ) N/Z ANDRZEJ LEPPER FOT. GRZEGORZ DABROWSKI / AGENCJA GAZETA
Andrzej Lepper (fot. Grzegorz Dąbrowski/AG)

Szantażem? Groźbami? Nękaniem?

- Dopóki prokuratura nie wyjaśni wszystkich okoliczności śmierci, nie prześwietli tych ostatnich miesięcy życia Leppera, to wciąż wokół jego samobójstwa będą wątpliwości. Na przykład jaką wiedzę na tematy tych wydarzeń miał Petro Stech.

Kto to?

- Były członek Zakonu, dobry znajomy Mykoły Hinajły, mieszkał w Lublinie. To jest człowiek, który - według Sumlińskiego - chciał ujawnić informacje na temat podejrzanych biznesów i nielegalnych transferów finansowych, dokonywanych rzekomo we współpracy z firmami powiązanymi z Lepperem i przy pomocy Zakonu Michała Archanioła. W dniu, w którym Stech miał się spotkać z osobą, której chciał to wszystko opowiedzieć, zmarł nagle w hotelu w Łucku.

Znowu ten Sumliński. Jakieś bardziej wiarygodne informacje?

- Bardzo proszę. Pojechałem do tego hotelu w Łucku. Jak pytałem o Stecha, wszyscy - obsługa hotelowa, sprzątaczki - byli przestrszeni. Nikt nie chciał rozmawiać. Dyrektor hotelu niechętnie powiedział: "no tak, może była jakaś impreza i za dużo wypił...!". Pytam o monitoring. No i dziwna sprawa: akurat tego dnia był zepsuty. Ukraińscy śledczy umorzyli sprawę ekspresowo. Ale brat Petra nie wierzy w jego naturalną śmierć. Na własny koszt przeprowadził badania toksykologiczne zwłok brata. Dzięki nim w ciele Petro Stecha wykryto ślady narkotyków.

To nie wyklucza opcji imprezy.

- (śmiech) Jasne. Ale nie wyklucza też tego, że ktoś mu coś podał.

J10.07.2007  WARSZAWA  UL WIEJSKA SEJM POSIEDZENIE KLUBU SAMOOBRONA  NA KTORYM PODJETO DECYZJE O WYSCIU Z KOALICJI  PIS- LPR - SAMOOOBRONA WCZORAJ WIECZOREM WICEPREMIER ANDRZEJ LEPPER ZOSTAL ODWOLANY Z FUNKCJI WICEPREMIERA I MINISTRA ROLNICTWA N/Z WICEPREMIER ANDRZEJ LEPPERFOT. SLAWOMIR KAMINSKI / AGENCJA GAZETA
Andrzej Lepper przed spotkaniem, na którym zdecydowano o wyjściu Samoobrony z koalicji z PiS i LPR (fot. Sławomir Kamiński/AG)

Podpisuje się pan pod tezą, że Petro Stechowi ktoś "pomógł" umrzeć? To brzmi jak teoria spiskowa.

- Stech mógł mieć ciekawą wiedzę na temat Zakonu. Nie żyje, więc tego nie zweryfikuję. Mogę tylko pokazać, jak dziwna była ta sytuacja i zapytać, czy zmarł "tak po prostu".

Tak jak wielu ludzi ma w Polsce wątpliwości, czy Lepper zmarł "tak po prostu". Choć kiedy stracił fotel wicepremiera, przestał się liczyć jako poważny polityk. Ciężko przeżywał utratę znaczenia, problemy finansowe, utratę sprzymierzeńców i klakierów. Pan potraktował Leppera znowu poważnie. Zakładam, że skoro pan do śmierci Leppera wrócił, tak samo jak do zabójstwa Jaroszewiczów, to coś jest na rzeczy. Z Jaroszewiczami było.

- Aż takiego sukcesu jak w sprawie Jaroszewiczów, gdzie odnalazłem nowe, nieznane wcześniej dowody, nie odniosłem. Ale jest w śmierci Andrzeja Leppera wiele znaków zapytania. Zbyt wiele.

30.06.2007 BRATOSZEWICE ANDRZEJ LEPPER WICEPREMIER I MINISTER ROLNICTWA I ROZWOJU WSI UROCZYSCIE OTWORZYL IX WOJEWODZKA WYSTAWA ZWIERZAT HODOWLANYCH W LODZKIM OSRODKU DORADZTWA ROLNICZEGO W BRATOSZEWICACHFOT. RADOSLAW JOZWIAK  / AGENCJA GAZETA
Andrzej Lepper jako wicepremier na otwarciu wystawy zwierząt hodowlanych (fot. Radosław Jóźwiak/AG)

Tomasz Sekielski. Dziennikarz radiowy i telewizyjny.W latach 1997-2006 był reporterem Faktów TVN. Relacjonował m.in. przebieg wojny w Kosowie, zatonięcie okrętu Kursk w okolicach Murmańska i prace komisji śledczej w sprawie afery Rywina. Wraz z Andrzejem Morozowskim prowadził programy "Kuluary", "Prześwietlenie" i "Teraz my!". Prowadził też m.in. Poranek Radia Tok FM. Od listopada 2016 prowadzi program Teraz ja w Nowa TV. Wraz z Andrzejem Morozowskim otrzymał tytuł dziennikarza roku Grand Press 2006 za ujawnienie politycznych negocjacji dotyczących stanowisk w rządzie RP.

Michał Gostkiewicz. Dziennikarz magazynu Weekend.Gazeta.pl. Wcześniej dziennikarz Gazeta.pl, "Dziennika" i "Newsweeka". Stypendysta Murrow Program for Journalists (IVLP) Departamentu Stanu USA. Absolwent Polskiej Szkoły Reportażu. Robi wywiady, pisze o polityce zagranicznej i fotografii. Kocha Amerykę od Alaski po przylądek Horn. Prowadzi bloga Realpolitik, bywa na Twitterze.

CHCESZ DOSTAWAĆ WIĘCEJ DARMOWYCH REPORTAŻY, POGŁĘBIONYCH WYWIADÓW, CIEKAWYCH SYLWETEK - POLUB NAS NA FACEBOOKU

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Komentarze (175)
Zaloguj się
  • krotkizzoliborza

    Oceniono 47 razy 35

    Balbina i Antek go wykończyli. Dużo wiedział o ich powiązaniach z ruskimi bo sam był umoczony. Mieli w tym interes i tyle.

  • hunkyyankee

    Oceniono 40 razy 26

    Lepper wiedział za dużo o kaczyście...to musiał zginąć. Podwaliny nowej dobrej zmiany.

  • spyderman2

    Oceniono 28 razy 22

    wiedział dużo o pisie i TW balbinie z nowogrodzkiej. po tym co wyczynia pisi nierząd totalny nikt nie ma wątpliwości że oni nie mają żadnych skrupułów czy zasad

  • pepsicol0

    Oceniono 23 razy 19

    Nie wierzę, żeby ktoś własnymi rękami zabił Leppera. Bardziej prawdopodobna jest wersja, że ktoś mógł go do tego zmusić - mówi Tomasz Sekielski.
    Prawdopodobnie ta sama osoba, która wymogła lądowanie Tu 154 w Smoleńsku. TW Balbina...

  • slawek899

    Oceniono 29 razy 15

    coraz wiecej przedziwnych i niewyjasnionych watkow i powiazan - PIS, GRU, Rosja, jakby nie od dzisiaj...

  • kurdupel_zoliborski

    Oceniono 21 razy 13

    Dlugie rece jaroswira i maciory to oczywiste, Lepper wiedzial za duzo a to kwalifikuje od razu do neutralizacji w kraju faszystowskiej teokracji.

  • notremak

    Oceniono 15 razy 9

    O zmarłych tylko dobrze, ale w końcu Lepper to jednak prymitywny watażka, buc, a jak kto woli delikatniej - to małpa, która dostała za dużo bananów.
    I nagle wszystko mu się urwało...

  • justas32

    Oceniono 21 razy 9

    Z całym szacunkiem dla zmarłego - ale Lepper był kompletnym idiotą. Na nieszczęście zostawił po sobie armię następców - w PIS i Kukizie. Jaki elektorat - tacy jego przedstawiciele ...

  • pull_up

    Oceniono 17 razy 9

    Przecież to oczywiste że po aferach z dymaną młodzieżówką Samoobrony Lepper pożarł się ze swoim rozczarowanym sponsorem Baćką i Baćko dla świętego spokoju dał zlecenie swoim służbom na uciszenie desperata a to przecież stara profesjonalna szkoła KGB.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX