Rafał Woś

Rafał Woś (fot. Maksymilian Rigamonti)

wywiad gazeta.pl

Polacy zarabiają za mało. Rafał Woś: Pracodawcy nie rozumieją, dlaczego mieliby nam więcej płacić. A powinni

Praca (czyli my, pracownicy) - leży na podłodze i ledwo zipie. Ma złamany nos i wybite zęby. Nad nią stoi kapitał, który ją pobił. Taki obraz sytuacji pracowników w Polsce i na świecie kreśli w książce "To nie jest kraj dla pracowników" publicysta Rafał Woś. I tłumaczy, skąd się wzięła.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (420)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • miguell

    Oceniono 22 razy 4

    Woś nie jest ekonomistą. Pisze wierutne bzdury. Jak wypłaty mają być wysokie skoro płaca jest obłożona 70% podatkami i quasi podatkami

  • ankhar

    Oceniono 26 razy 4

    Ręce i nogi opadają:

    "Nie, rozkręci gospodarkę. Kasjer pójdzie sobie z przyjaciółmi w weekend do restauracji. Kelner dostanie wyższy napiwek i kupi gazetę. Dziennikarzowi przestaną obniżać wierszówkę i znów go będzie stać na teatr."

    Tylko, że Polska firma która już nie będzie miała na inwestycje, wkrótce przegra z bardziej efektywną zagraniczną. I jak najbardziej rozkręci gospodarkę, tylko nie naszą.

    "To właśnie z powodu tej choroby polski biznes nie jest innowacyjny. Bo po co ma być, skoro i tak konkuruje tanią pracą? I kto niby ma wymyślać te innowacje? Pracownik, który mało zarabia i dużo pracuje? No nie. "

    Czyli jeśli pani z Biedronki dostanie ekstra 1000zł na rękę to będzie wymyślać innowacje? Nie sądzę. Pracownicy od wymyślania innowacji są dobrze opłacani - ale poszli do firm zagranicznych i dla nich wymyślają.

    "A nie czułbyś się bezpieczniej, gdybyś mógł zapewnić sobie sam te leki i mieszkanie, zamiast ufać państwu?

    - Gospodarka polega na wytwarzaniu wartości. Produkowaniu towarów - mebli, ubrań, telefonów. Albo usług."

    Blablablabla, tylko nie na temat.

    "Rośnie oczekiwanie, że państwo zorganizuje, zrobi, pomoże. Byle tylko nie podawać tego pomysłu w sosie z PRLu, bo ludzie wtedy natychmiast mówią "to nie zadziałało". "

    No właśnie, nie zadziałało. Więc niby dlaczego ma teraz zadziałać?

    "Najlepszym sposobem na zapewnienie jak największemu gronu ludzi godziwych emerytur jest system publiczny, w którym obecne pokolenie pracujące zrzuca się na emerytury tych, którzy już pracować nie mogą. Po II wojnie światowej ten system był jednym z elementów złotego okresu prosperity na Zachodzie."

    Ten system zaczął się sypać kiedy ludzie zaczęli żyć coraz dłużej. To dlatego był nieudany eksperyment z OFE i dlatego państwo teraz proponuje głodową emeryturę dla wszytkich.

    "Z podatków fundujemy różne sposoby pomagania obywatelowi tak, żeby - jak przy tej emeryturze 1000 zł - był zabezpieczony."

    A przy okazji kompletnie uzależniamy obywatela od państwa i wpajamy przekonanie że państwo to taki dobry wujek który znikąd ma pieniądze i daje prezenty jeśli się jest dla wujka grzeczny.

  • absyntowy_profesor

    Oceniono 12 razy 4

    Boże, co za brednie. W Polsce liberalizm gospodarczy??? Hahahahhahahahahaha

  • wifi787878

    Oceniono 3 razy 3

    Polska ma swoich 'uchodzcow' 1mln taniej sily roboczej z Ukrainy - teraz maja ZERO szans na podwyzki, rzad zrobil z nich niewolnikow - jak sie nie podoba to wpusci wiecej Ukraincow. Kiedy w koncu ludzie zrozumieja ze otwarte granice i tzw globalizm to najgorszego sortu XIXw kapitalizm.

  • twzelnik

    Oceniono 3 razy 3

    Sprawa jest prosta: NIE MA POWODU ABY PODNOSIĆ PŁACE "BO PAN WOŚ POWIEDZIAŁ".
    Płace same się podnoszą, gdy brakuje pracowników.

    Każdy woli wydać mniej, niż więcej, to samo dotyczy pracodawców.

  • kolektywnie

    Oceniono 3 razy 3

    Polacy zarabiają mało bo przeregulowana gospodarka,zus i podatki powodują, że nowi mają trudności aby zaoistnieć na rynku czyli brak konkurencji.Ludzie mają wyjście pracować za grosze albo emigrować.
    Sprowadzanie niewolników z Ukrainy też nie pomaga w tej sytuacji.
    Plany pana Morawieckiego zakładają sprowadzenie niewolników z Chin gdyby zabrakło Ukraińców którzy mogą zwiać na Zachód.

  • dante_waw

    Oceniono 3 razy 3

    Jeszcze pamietam te wielkie tytuly w GW 13 PLN za godzine spowoduje ze olbrzymia rzesza ochroniarzy straci prace na rzecz kamer i dozoru elektronicznego.. nie dalej niz miesiac temu artykul w GW... branza ochroniarska narzeka na brak chetnych z powodu podniesienia placy minimalnej pracownicy uciekli do innych branz... wiec pytam kochani liberalowie jak to jest??

  • avensis77

    Oceniono 3 razy 3

    W mojej firmie rządzi PiS. Daje regularnie podwyżki, ale tylko najmniej zarabiającym robotnikom. Pracownicy po studiach, ich zdaniem i tak mają dużo i nie ważna inflacja, poniesione koszty studiów itp. Robotniczy elektorat PiS jest najważniejszy.

  • darek_w1

    Oceniono 11 razy 3

    Boże, co za koszmarne bzdury! Przecież ten człowiek w ogóle nie wie co mówi. Według niego wystarczy podnieść płace żeby był dobrobyt i powszechna szczęśliwość. Podnieść 2 razy żeby było 2 razy lepiej, albo 5 razy żeby było 5 razy lepiej, albo 20 razy żeby było 20 razy lepiej. No litości !!! Człowieku tytułujący się dziennikarzem ekonomicznym. Wysokość płac musi być powiązana z zyskiem przedsiębiorstwa i nie można ich kształtować na dowolnym poziomie wynikającym wyłącznie z tego, że "ja tyle chce i tyle mi się należy".
    Dla bardziej obrazowego przedstawienia wyłączmy chwilowo płace z kosztów. Każda firma wypracowuje zysk, ten zysk musi zostać podzielony pomiędzy właściciela i jego pracowników. Właściciel musi dostać, powtarzam MUSI dostać pewien poziom zwrotu z zainwestowanego kapitału, bo to jest warunek opłacalności inwestycji. Jeżeli inwestuje 10 milionów to MUSI dostać z tego minimum powiedzmy 5% rocznie zwrotu bo inaczej bardziej mu się opłaci włożyć to na lokatę, żyć z odsetek i bujać się w hamaku na Seszelach. Bez żadnego ryzyka inwestycyjnego. Wysokość tego zwrotu z kapitału zależy od stopnia ryzyka działalności, bo nie zawsze biznes się udaje. Może być zmiana technologii, zmiany polityczne, zmiany przepisów podatkowych, zmiany prawa itp. Można wtopić. Jeżeli ktoś ma ryzykować wtopę i WŁASNE pieniądze to musi mieć zwrot z inwestycji wyraźnie większy od odsetek bankowych czy z obligacji. W stabilnej branży, w stabilnym kraju może to być 5%, ale jak by ktoś miał zainwestować w Afganistanie czy w Syrii to nie wiem czy 50% rocznego zwrotu z kapitału byłoby wystarczającą zachętą. Ale pomińmy ekstrema. Ten zwrot z kapitału dla właściciela jest warunkiem absolutnie koniecznym. Jeżeli nie zostanie spełniony to taka fabryka albo nie powstanie w ogóle, albo po pewnym czasie zostanie zlikwidowana jako nieopłacalna. Jest on uśredniony w czasie, bo będą się zdarzały lata kiedy będzie zerowy albo nawet ujemny, a będą lata kiedy będzie wysoki. Duże wahania tego wskaźnika są np w branży surowcowej czy budowlanej. Średnia w okresie 5-10 lat musi być na poziomie wspomnianych 5% rocznie. Dopiero to, co zostanie po zapewnieniu zwrotu z kapitału można dzielić pomiędzy pracowników. I jak zostanie niewiele to na nic się nie zdadzą "słuszne" żądania pracowników wspierane przez płomienne mowy domorosłych ekonomistów, którzy z góry jako aksjomat zakładają, że pracodawca MA, tylko nie chce dać.

  • sselrats

    Oceniono 5 razy 3

    W Polsce pracownik mysli, ze jest pracodawca.

  • sselrats

    Oceniono 5 razy 3

    Zawsze mozna zastrajkowac.

  • Ewa Gardner

    Oceniono 7 razy 3

    Kompletnie się z tym nie zgadzam! Prowadzę żłobek, płacę bardzo dobrze i jeszcze daję dodatkowe płatne dni wolne a i tak dziewczyny uciekają od tego zawodu po paru miesiącach bo za ciężka praca. Bo kupy dzieci śmierdzą, bo dzieci krzyczą i są niegrzeczne- To są argumenty młodych kobiet, przyszłych matek! Odchodzą też w sposób makabrycznie chamski- Po prostu, któregoś dnia nie przychodzą do pracy, nie odbierają telefonów i nie piszą dlaczego! Zostawiając resztę okrojonej załogi z trzydziestką malutkich dzieci! W nosie mają dyscyplinarkę i świadectwa pracy! I wkurza mnie taki artykuł, użalający się nad losem pracowników! Bo nikt nie pisze, ile pracodawca ponosi kosztów okołopracowych a i tak pracownik rzuca pracę, bo za ciężka i żadne pieniądze tego nie zrekompensują. Nie ma teraz kultury pracy, uczenia się zawodu, cierpliwości i konsekwencji a przede wszystkim ODPOWIEDZIALNOŚCI. Jeśli opiekunka rzuca naglę pracę to naraża dzieci na brak opieki a skazuje inne dziewczyny na morderczy wręcz wysiłek! Ogarnijcie się wreszcie ludzie! DOROŚNIJCIE DO PRACY!

  • atos38

    Oceniono 7 razy 3

    Wszystkim tym co protestują z transparentem na foto oraz autorowi artykułu oraz tym którym "ZA MAŁO" mam Bardzo PROSTE i SZYBKIE rozwiązanie:
    - otwórz własna firmę
    - zatrudnij ludzi
    - płać im "GODNIE"

    Tyle w temacie. Dziękuję.

    P.S. Kapitalizm … , no cóż, a miało być tak SŁODKO …

  • antoniferdynand

    Oceniono 5 razy 3

    Siła każdej (praktycznie bez wyjątku) firmy to zespół. Jak zespół jest kiepski i przypadkowy to firma nie pociągnie długo. Zarobki to jest więc inwestycja - taka sama jak zakup maszyny czy hali produkcyjnej.
    Jeżeli na kasie w sklepie będziesz miał profesjonalistów to sprzedadzą znacznie więcej towaru niż naburmuszony i sfrustrowany cham. Ta sama zasada dotyczy firm technologicznych czy wszelkiej maści innowacyjnych.
    Polska gangrena w tym zakresie to w zasadzie dwa przeciwstawne przypadki - Janusze Biznesu, które wolą kupić trzecią brykę żonie czy dzieciakom niż zainwestować w zespół oraz managerowie wielkich korporacji, którzy premiowani są wynikami kwartalnymi czy rocznymi a perspektywa 2-3 lat to nie ich problem.

  • wolverine_14

    Oceniono 11 razy 3

    Kompletne bzdury socjalisty, który nie ma pojęcia o gospodarce i ekonomii. "zapomniał", że Polska i polskie firmy nie są umieszczone w jakiejś bańce i polskie firmy oraz produkty muszą konkurować z zagranicznymi. Jeżeli ceny pójdą w górę, to spadnie na nie popyt, zostanie ograniczona produkcja w Polsce i część firm zostanie zamkniętych, a pracowników zwolnionych.

  • mr.hell

    Oceniono 5 razy 3

    jeżeli karmi się darmozjadów dotacjami za nic? po prostu jest za mała konkurencja przez ... niewidzialną rękę urzędnika samorządowego.

  • allegropajew

    Oceniono 5 razy 3

    - Najlepszym sposobem na zapewnienie jak największemu gronu ludzi godziwych emerytur jest system publiczny, w którym obecne pokolenie pracujące zrzuca się na emerytury tych, którzy już pracować nie mogą. Po II wojnie światowej ten system był jednym z elementów złotego okresu prosperity na Zachodzie.

    Ten cytat świadczy o tym, że pan Woś NICZEGO NIE ZROZUMIAŁ. Jak ubywa dzieci a przybywa ludzi starszych, bo zwiększa się długość życia, i to znacznie szybciej, niż jego komfort na stare lata, to NIE DA SIĘ nic innego zrobić, jak dzielić biedę. Zrozumieli to nawet Szwajcarzy, rozumieją to od zawsze przebogaci Kanadyjczycy, a od II WŚ -- także Brytyjczycy.

    Starszym ludziom można dawać za darmo podstawowe leki i zapewnić ciepły pokój (acz wieloosobowy) tudzież prosta strawę. TO WSZYSTKO. Ostatecznie starość jest pochodną tego, co się zrobiło w młodości. Zrobi się mądrze, GODZIWIE, to na starość jest szansa, że będzie lepiej.

    Jak się zdemoluje kraj, to co się dziwić, że wnuki mało skore to wdzięczności.

    Gościula

  • saves

    Oceniono 7 razy 3

    Dobrzy fachowcy się cenią i nie zejdą poniżej pewnych stawek. Gdy jednej pani powiedziałem cenę za usługę, oburzona stwierdziła, że u niej w firmie Ukraińcy robią to samo za połowę mojej ceny. To niech pani weźmie sobie Ukraińców ze swojej firmy - odpowiedziałem. Myślała, że będę jesze tańszy niż oni? Idiotka... Ze zlecenia zrezygnowałem. Z takimi ludźmi potem są problemy.

  • pietrix79

    Oceniono 9 razy 3

    Niby prawda choć to bardzo idealistyczne. Zapominamy że brak ochoty do ryzyka i spogladanie na państwo, aby pomagało w różnych momentach życia jest w tej chwili wynikiem naszego wychowania w PRL. Wtedy Państwo gwarantowało wszystko. Dawało stabilizację i porownywalne dochody. To tęsknota za nieróbstwem i brakiem odpowiedzialności. Obawiam się że nie każdy naród ma tyle dobrych społecznych nawyków jak Skandynawowie. W Polsce to nie zadziała. Nie widzę tego zeby wszyscy byli zadowoleni z podobnych zarobków. Przecież praca to także efekt wiedzy, doświadczenia, chęci rozwoju. I ten co zdobył te choćby podstawowe elementy ma zarabiać finalnie tyle co leń i nieuk? To jest demotywacja i szybki koniec modelu. Ucieczka zdolnych do miejsc gdzie poczuja się docenieni. Nie tędy droga. Najpierw musimy wlasciwie wychować mlode pokolenie. Nauczyć je szacunku do ludzi i do pracy. Wpoić cechy wrażliwości społecznej. To zaowocuje ludzkimi relacjami w pracy.

  • anty-oszolom

    Oceniono 21 razy 3

    Szukam sensownych pracowników. Okres próbny minimalna krajowa - ale ile dać kandydatowi, który często i tak szuka tylko na chwile pracy, a potem ma ja gdzieś? Może zarobić sporo więcej, ale najpierw niech się wykaż. Mam też pracowników zarabiających sporo więcej,, finansuje im szkolenia i studia. Tylko wszystko po kolei. Ja zakładając firmę podjąłem ryzyko, zainwestowałem sporo, i to nie tylko z posiadanych pieniędzy, ale i z kredytów. Dziś pracuję miedzy 8 a 14 h dziennie, często i w weekendy. Pracownicy 8h dziennie, 40 h tygodniowo. Więc nie porównujmy zaangażowania i ryzyka, i bez debilnych tekstów o pracownikach z wybitymi zębami na podłodze. Jak w tym momencie nazwać pacodawcę, którego pracownik na drugiej umowie, 6-miesięcznej, 3 miesiące siedzi w domu na zwolnieniach, a pracodawca musi zatrudnić kolejnego?

  • voytekvoytek

    Oceniono 21 razy 3

    100 % racji. Zawsze uważałem, że pracownikom trzeba dobrze płacić za pracę. Wtedy będą ją szanować, będą bardziej zadowoleni z życia, będą lepiej pracować. Polacy lubią wydawać pieniądze. Dobrze zarobią - więcej wydadzą. Tylko u nas jest jeden szkopuł. Niestałość prawa. Dzisiaj masz dobrze prosperującą firmę, jutro przez rozporządzenie jednego skretyniałego ministra bankrutujesz. Dlatego pracodawcy garną pod siebie jak najwięcej puki mogą, bo jutro może być po wszystkim.

  • silthor

    Oceniono 5 razy 3

    "To ja się domagam więcej, niż 1000 zł emerytury obywatelskiej po równo na każdego - taki pomysł zrodził się w obecnym rządzie.
    - To jest próba odpowiedzi na problem wygenerowany przez sprywatyzowanie emerytur Polaków w OFE."

    Chyba pan Woś trochę się rozpędził tutaj. Tak jakby sprywatyzowana była cała emerytura, co nie jest prawdą. Do OFE trafia tylko część składki. Reszta miała być odkładana na przyszłe wypłaty, właśnie po to, abyśmy nie skończyli z emerytalną urawniłowką po 1000 zł na głowę. I OFE, i obecne koncepcje emerytury obywatelskiej to różne pomysły na poradzenie sobie z prawdziwym problemem - niemożliwością utrzymania modelu emerytalnego, w którym składki młodych finansują emerytury starych. A niemożliwość ta wynika z demografii, a nie z "prywatyzacji emerytur". Po prostu młodych zaczyna być za mało w stosunku do emerytów, aby ich składki zapewniły choćby przyzwoite emerytury. Już teraz do emerytur trzeba dokładać z budżetu, a problem będzie się pogłębiał.

  • antey

    Oceniono 23 razy 3

    Biorąc pod uwagę standardy zarządzania oraz efektywność pracy w PL oraz ilość MARNOWANEJ PRACY I CZASU, to cud, że Polacy w ogóle zarabiają ...

  • perculator

    Oceniono 2 razy 2

    ciekawe,ze nie porusza sie tematu plac politykow - szesciokrotnie wiecej niz srednia krajowa. jak wiec mozna cokolwiek zmienic? Politycy zrobia, co najlepsze, by utrzymac swoje pensje i stolki. A zmienic ich I system jak mozna, gdy system wyborczy jest niesamowicie zawily i nie glosuje sie bezposrednio na kandydatow i partie przez okregi wybprcze tylko na takie same listy z dziesiatkami takich samych nazwisk na cala Polske. To niezrozumiale dla Amerykanina (USA czy Kanada), A ilosc tych politykow w Polsce? Sejm liczebnie taki jak USA, a w US okolo 9 razy wiecej ludnosci! Miasta polskie z okolo 700 tys mieszkancow maja okolo 100 radnych, w porownaniu u nas : 11.
    Pracodawcy nie sa "holubieni". Jest bardzo trudno utrzymac firme dlugofalowo na polskim rynku. Wrecz przeciwnie, te ktore zaczna zarabiac (bez zadnych ulg od panstwa) sa niszczone. A firmy daja prace. W Ameryce Polnocnej okolo 80% to male firmy, maly biznes. A w Polsce? Wszystko na odwrot, a wszystko zalezy od politykow, ktorzy sa wladza, a nie slugami sluzby cywilnej narodu. Bardzo dziwna polska mentalnosc, zupelnie dla nas za oceanem niezrozumiala. Ale jeszcze bardziej niezrozumiale jak tacy jak wyzej wymieniony autor ma ograniczona wiedze, a wyraza poglady.Zeby cos zmienic nalezy zaczac od podstaw.

  • dupajasi0

    Oceniono 2 razy 2

    Rafał Woś... i wszystko jasne. ;-) A ja chciałbym zauważyć, że przedsiębiorcy sporo płacą swoimi pracownikom. A w zasadzie nie tyle co sporo im płacą co pracownicy ich sporo kosztują. Bo ile by nie chciał przedsiębiorca zapłacić swojemu pracownikowi to musi dwa razy tyle wyciągnąć od swoich klientów ponieważ więcej niż pracownikowi przedsiębiorca musi oddać złodziejskiemu państwu. ;-)

  • komercyjny02

    Oceniono 2 razy 2

    Mr WOŚ - następny mądrala, który proponuje emeryturę równą dla wszystkich, niezależnie od tego ile przez czas swej kariery zawodowej wnieśli do systemu emerytalnego.
    Ci nieliczni, którzy nigdy nie oszukiwali (choć mogli) i przez lata płacili stawkę najwyższą - znów wyjdą na kompletnych frajerów. Ci znacznie liczniejsi, którzy oszukiwali na składkach - znów będą się śmiać w kułak. To chyba nie będzie pierwszy przypadek udzielenia przez neofeudalne państwo takich właśnie nauk (rzetelność nie popłaca) swoim poddanym.

  • aa1000

    Oceniono 2 razy 2

    Panie Woś.
    Proponuję założyć firmę (np budowlaną) gdzieś w powiatowej rzeczywistości i pofolwarczyć kilka lat.
    Zlecenia będą, nie będą (przetargi publiczne o wymaganiach maksymalnych i minimalnej cenie), suweren czy przyjdzie do pracy - nie wiadomo. Ostatnio państwo konkurować zaczęło z pracodawcami i utrwalać techniczne i technologiczne zacofanie.

  • olena55

    Oceniono 4 razy 2

    Kazdy moze zalozyc sobie wlasna firme i zarabiac tyle ile tylko da rade wyciagnac ze swojej firmy ,nie ma zadnego przymusu pracowania w czyjejs firmie "za grosze"

  • jerzytop

    Oceniono 4 razy 2

    Panie przygłup balcerowicz . najgorzej jak taki ty KOMUCH z PZPR ma amnezje . Juz w 1989 r obiecałeś Polakom ,że najgorsze będą pierwsze 5 lat a nie pierwsze 50 . Po 30 latach są tacy którzy po odejsciu rządowego KORYTA zarabiaję 35-60 a nawet 100 tys miesięcznie i sa tacy którzy pomimo tego że są o wiele mądrzejsi i więcej umieją zarabiają grosze bo praca dobrze płątna jest zarezerwowana dla kolesi ,rodzin i znajomych oraz miernych biernych ale wiernych

  • Wojciech Szajek

    Oceniono 4 razy 2

    Co to za bzdurny artykul. Ani slowa o tym, ze pracowadca placi ponad 2tysiace na pracownika i to Panstwo okrada 1/3 a nastepnie, a jeszcz 23% przy wydawaniu zabierze. Chlopowi panszyznianemu zabierano tylko polowe. I tutaj tkwi problem, a nie w niecheci pracodawcow do placenia wiecej!

  • sselrats

    Oceniono 6 razy 2

    Glupota artykulu wieksza niz za komuny kiedy to Polak zarabial 30 dolarow miesiecznie. A dlaczego pracodawcy mieliby placic wiecej? Nic za to nie dostana. Czysta strata.

  • marrob

    Oceniono 4 razy 2

    Polacy to cwaniacy a wśród Januszów biznesu takich jest 90% dlatego nic sie nie zmieni dopóki nie zostana wprowadzone rygorystyczne przepisy dotyczace ztrudnienia. Moze wyjsciem byłoby np. zatrudnianie na miesieczny okres próbny (sam zatrudniałem dla firmy ludzi i wiem ze to wystarczajacy czas na poznanie czy "z tej maki bedzie chleb" a później umowa na 12 miesięcy a kolejna bezterminowa wraz z obowiazkowymi podwyzkami czyli niemozliwoscia dalszego zatrudniania na najnizszej krajowej. Proste, nie sprawdzasz sie po miesiacu odpadasz ale kiedy jednak firma chce przedłuzyć umowe musi ci podniesc płacę! Prawda jest taka ze pensje wypłacane pracownikom to plucie w twarz! Wystarczy wejść na strone jakiegokolwiek urzedu pracy a znajdziemy tam oferty pracy (z urzedu!!!) staż 12 miesieczny 40 godzin tygodniowo z gażą uwaga 946 zł BRUTTO. Tak, tak to propozycja Państwowego Urzedu!!! Co tu jeszcze komentować?!

  • Kasia Kowalska

    Oceniono 8 razy 2

    Pracodawca powinien wiedzieć jak on żyje a jak żyją jego pracownicy.Na co on może się pozwolić a na co jego pracownik.Pracownik pracuje na niego nie dla przyjemności,tylko po to żeby zarobić tak aby starczyło na życie,media, ubrania,na wychowanie dzieci,ubranie ich i książki i zeszyty do szkoły.Na wczasy i odpoczynek.Każdy ekonomista mu d to może wyliczyć i tyle pracownik ma zarobić,a nie jak niewolnik i od czasu rzucić jakiś ochłap na otarcie łez..Tak powinna być pensja.Ale nasi przy żłobie i pracodawcy myślą tylko o sobie,nabić kieszenie nie o pracowniku który na niego pracuje.To co my mamy w Polsce to jest dziki kapitalizm,cwańszy wyzyskuje uczciwego.

  • mniklasp

    Oceniono 8 razy 2

    Polacy nie zarabiaja za malo, Polacy niby pracuja , podobno siedza dlugo w pracy ale maja slabe efekty pracy. Sa niezorganizowani i czas efektywnej pracy na 8 godzin przebywania w pracy to moze okolo 5 godzin. Widzialem jak naprawiaja ulice , wykop , naprawa rury i polozenie asfaltu. W USA to zajmie (ten sam odcinek) 3 -4 godziny , wPolsce 2 dni. W USA sa male maszyny , nikt nie kopie , wklda sie gotowe rury , zasypuje koparka i asfaltuje mala maszyna . Dwoch ludzi , w Polsce widzialem 6 . Widzialem w Polsce jak facet cial zywoplot, to bylo zalosnie smieszne bo mial takie zwykle nozyczki troszke wieksze .

  • cosiedziejetutaj

    Oceniono 12 razy 2

    Pierdu pierdu o koszcie pracy w Polsce... Janusze biznesu zawsze znajdą wymówkę ciekawe tylko ,że na zachodzie (tam gdzie uciekają pracownicy za wyższą płacą) koszty są jeszcze wyższe. A domy i samochody nasze janusze mają takie same jak nie lepsze od swoich zachodnich odpowiedników, ciężko to zrozumieć kiedy ciąglę biadolą jak to ich państwo okrada.
    Na Polskiego chama trzeba bata, i szczelnych praw które go ZMUSZAJĄ do czegoś bo sam od siebie nic nie da.

  • spyderman2

    Oceniono 4 razy 2

    satórska z pis 90tyś miesięcznie bez dośw. w ubezpieczeniach, misewicz 50 tys + 50tys premi miesiecznie. wazermanowa i sÓski sute dodatki za udział w samej komisji ds. katarzyny wielkiej. takich pisiorów na sztucznych kierowniczych stanowiskach jest mnóstwo. Po co coś zmieniać, żyje się dobrze. Cel jest prosty: mają być pisie oligarchy i biedne społeczeństwo żywiące się patriotyzmem i żołnierzami wyklętymi. na wzór ruski bo taka jest wola kremla którą ruski antoni i TW 'balbina' kalczynski realizują

  • witoldpolak

    Oceniono 8 razy 2

    4492,63 zł brutto miesięcznie - taka płaca nadal dla zdecydowanej większości zatrudnionych pozostaje w sferze marzeń (dla ok 80% zatrudnionych) .

  • Marcin Kmieć

    Oceniono 12 razy 2

    Pracodawcy mogliby płacić więcej, owszem. Ale są ru**ani przez Państwa milionem obwarowań, danin i pułapek w stylu US. Tak więc występuje tu czysta hierarchia dziobania.

  • gczern

    Oceniono 14 razy 2

    Bzdura na resorach...... żeby zarabiać 4tys netto pracodawca musi za pracownika wyłożyć 6800 i wrzeszczymy ze to pracodawca "musi" nam więcej płacić a jakoś nie zauważamy że Państwo po drodze sobie skubnie 2800 z 6800 a potem jeszcze zanosimy 4 tys do sklepu i tam zabiera nam 23% vat. Żeby to ukryć skłądka zus została sztucznie podzielona na tą "pracownika" i tą "pracodawcy" i dla przeciętnego polaka to juz jest myk wystarczający żeby to łyknął jak pelikan śliwkę. Udowodniono to już wiele razy ze im więcej państwa tym więcej korupcji i nie ma w ogóle żadnej efektywności czy skuteczności działania państwa widać to chociaż bo rewelacyjnej służbie zdrowia i skuteczności policji etc etc....A nasza praca? nie szanujemy jej te wszystkie "chorobowe" 500plus, zasiłki itd sprawiają że najpierw się nakombinujemy 1000 razy zanim podejmiemy decyzję że trzeba iść popracować nooo ale w narzekaniu i zwalaniu winy to jesteśmy mistrzami świata. Żeby mieć status taki jak mają Niemcy i USA to trzeba mieć takie otoczenie prawne jak miały te kraje kiedy były biedne a chciały być bogate a wtedy nie było żadnych "chorobowych" czy zasiłków to samo w Chinach doszli do swojej potęgi ciężką pracą a nie zasiłkami i"mądrym zarządzaniem wysokich podatków" A my przeliśmy z piszczącej biedy od razu do luksusów na kredyt, wszystko jest opodatkowane wszystko jest zakazane albo obostrzone i nie szanujemy w ogóle żadnej pracy

  • konrad8125

    Oceniono 18 razy 2

    szybkie porównanie : mój kumpel wyjechał rok temu za granice ( operator frezarek cnc) miał 2.5tys euro /mc....... teraz znalazł lepsza robote przy granicy niemiecko szwajcarskiej , teraz będzie miał około 3tys euro/mc......... i darmowa stancja........a w PL zarabiał 3100zł/mc......... polska to qrewski i dziadowski kraj..NIE DZIWI MNIE TO ŻE LUDZIE W PL OSZUKUJA -KRADNĄ- ITD....... BO JAK TU ŻYĆ- GODNIE - ZA 2 TYS ZŁ/MC

  • Artur Wojtyła

    Oceniono 10 razy 2

    Wrócił bym do kraju, naprawdę bym wrócił. Ale właśnie do czego? Emerytury obywatelskiej po ciężkich latach pracy? Czy wogole miał bym emeryturę? Za granicą mam wiele, brakuje co prawda rodziny ale patrząc w przód, cieszę się że tu jestem. Praca spokojna, opłacalna, a i z uśmiechem idzie się czasami na nadgodziny, bo wiem że nie idę za "stówe" tylko za konkretne pieniądze.
    Wolał bym jednak moc pracować w rodzinnym mieście, gdyby tylko dali zarobić, szefostwo co chwilę nowe samochody, domy, wycieczki to jest życie! A ja? Mam napychać kieszenie jakiemuś prosiakowi z zarządu a samemu mieć tyle co nic? O nie, honor trzeba mieć, a jak można mieć w życiu lepiej, to czemu nie skorzystać?
    Chciał bym aby było inaczej, ale u nas w kraju to się nigdy nie zmieni, zawsze będzie na wszystko inne, tylko nie dla ludzi, ale wierzę że w pewnym czasie ludzie sami się obudzą, tylko co wtedy?

  • sselrats

    Oceniono 1 raz 1

    Trzeba bylo byc przyglupem zeby w 1989 wierzyc, ze naprawa bedzie trwala mniej niz 100 lat jak psucie trwalo 50.

  • dawn-to-dusk

    Oceniono 1 raz 1

    Czytam komentarze i odnoszę niemiłe wrażenie, że komentujący mylą pojęcia komunizmu, socjalizmu, socjaldemokracji, a nawet chadecji, wrzucając wszystko do jednego worka "lewactwa". Jeśli ktoś myśli, że ingerencja państwa, czy tzw. socjal zawsze oznacza komunę i kojarzy to jedynie z PRL-em, to pozostaje mi jedynie współczuć "szerokich" horyzontów.

    A co do pensji. Istnieje pewna stała zależność pomiędzy PKB per capita (dane GUSu), a średnią pensją, bo PKB PC odzwierciedla ilość pieniądza na rynku. Pytanie tylko jak są one dystrybuowane. O równym podziale możemy mówić, gdy pokrywa się ono z realną średnią pensją brutto w danym okresie czasu. W praktyce w Polsce jest to pobożne życzenie. Pracownicy dostają mniej, a pracodawca i jego "poganiacze" skrzętnie z tego korzystają. Na nierówności dystrybucji też są wskaźniki, nam bliżej w tej kwestii do trzeciego świata.

    Ale i na pracodawców jest metoda, bo "niewidzialna ręka rynku" powoduje, że przy niskim bezrobociu, a takie mamy z tendencją dalszych spadków, pracodawcy przestają rozdawać wszystkie karty, a rozmowy kwalifikacyjne zaczynają powoli być rozmowami, a nie przesłuchaniami potencjalnych nierobów, czy pracowników mających czelność samodzielnie myśleć i wtrącać się w genialne pomysły przełożonych.

  • sselrats

    Oceniono 1 raz 1

    Po co placzki zydowskie ida pracowac do kogos innego i potem narzekaja? Zalozyc firme.

  • rabbi.rozencwajg

    Oceniono 1 raz 1

    Nikt nie placi wiecej niz musi...

  • markit44

    Oceniono 9 razy 1

    Pracowałem w firmie wysoko zautomatyzowanej. Wszystkie maszyny były kupowane w Niemczech, Belgii a większość w Szwajcarii, nawet mimo dwukrotnego wzrost kursu franka. W polskiej firmie jeden inżynier wykonuje pracę 5 inżynierów zachodnich, a przy tym zarabia 3 razy mniej. Niestety odbija się to na jakości. A wszytko to dzięki takim guru jak profesor dochtór rehabilitowany Leszek Balcerowicz, którzy zza biurka wygłaszają mądrości, że jedynym naszym atutem jest tania siła robocza.

  • nitro2013

    Oceniono 3 razy 1

    Problemem są wysokie koszty pracy, zus, podatki... które nakłada rząd na firmy... każdy rząd traktuje przedsiębiorców jak dojne krowy i złodziei...
    niech zobaczy jakie regulacje prawne są w UK, Słowacji czy Czechach...

  • kmrp

    Oceniono 1 raz 1

    "Gdy rok temu zapytałem prof. Balcerowicza, dlaczego tak jest, odparł - w skrócie - że nie możemy nagle wyrównać wszystkim płac do poziomu Niemiec" - tak, ale to wyrównywanie trwa już 27 lat i światełka w tunelu nie widać. 27 lat "po wojnie" dla Zachodu to był rok jak łatwo policzyć 1972. Poziom życia w 1972 roku na Zachodzie był już całkiem całkiem.

  • dante_waw

    Oceniono 5 razy 1

    Autorytet Jeremi Mordasewicz, powiedzial w jednym z programow publicystycznych, ze Polacy nie moga sie domagac plac takich jak na zachodzie poniewaz byla komuna i przegapilismy czasy kiedy dzisiejsze gospodarczo kraje budowaly swoje solidne podstawy ekonomiczne.

    Nie zajkaknal sie jednak dlaczego polscy przedsiebiorcy nie jezdza Polonezami tylko luksusowymi autami ktorych moglby im pozazdroscic niejeden skandynawski pracodawca (gdyby tylko skandynawski pracodawca mial podobna do polskic pracodawcow mentalnosc szpanowania dobrami materialnymi), nie wytlumaczyl rowniez dlaczego polscy pracodawcy nie jezdza na wakacje do Bulgarii na wakacje skoro u nas byla komuna, tylko chca wypoczywac jak pracodawcy na zachodzie w bardziej egzotycznych zakatkach swiata.

    Wspomnial tylko ze polskim pracodawcom jest strasznie ciezko... i ku mojemu zaskoczeniu nie domagal sie zalegalizowania pracy dzieci... przeciez to tez moglboby pomoc polskiej gospodarce w gonieniu zachodnich gopodarek.

  • Karolina Zbieranek

    Oceniono 5 razy 1

    "Pracodawcy nie rozumieją, dlaczego mieliby nam więcej płacić. A powinni" - no tak, bo przecież pracodawca to wytwarza pieniądze, wcale a wcale nie musi sprzedać jakiś wyrobów/usług by za to opłacić koszty (w tym jedne z najwyższych na świecie podatków) - a Pan rozumie, dlaczego nie chciał zapłacić więcej za okulary? A może Pan powinien? Ktoś tu kompletnie nie rozumie, jak działa gospodarka - pieniądze to tylko środek wymiany i nie jesteśmy w stanie skonsumować więcej, niż wytworzymy - a wytwarzamy mało, bo raz technologia, dwa co druga osoba w wieku produkcyjnym nie pracuje a trzy - z tych "pracujących" połowa to budżetówka, która nic nie wytwarza lub produkuje straty. Kolejny pamflet jakiegoś miłośnika PRLu oskarżający o całe zło tego świata kapitalizm i pracodawców. Nie ma sensu tego pisać a co dopiero czytać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX