Jarosław Kaczyński jako premier z wizytą w Niemczech (2006 r.)

Jarosław Kaczyński jako premier z wizytą w Niemczech (2006 r.) (fot. Bartosz Bobkowski/AG)

polityka

Polska - Niemcy. Koniec partnerstwa strategicznego? ''Warszawa aktywnie zajmuje się kontrsojuszami''

Czy Niemcy przestaną traktować Polskę pod rządami PiS jako strategicznego partnera? Od przejęcia władzy przez Kaczyńskiego nastąpiło trwałe pogorszenie relacji Berlin-Warszawa - ostrzega Grupa Kopernika, eksperci od stosunków polsko-niemieckich.

Od czasu przejęcia władzy w Polsce przez PiS następuje trwałe pogorszenie się stosunków polsko-niemieckich - ostrzegają eksperci z Polski i Niemiec należący do Grupy Kopernika*. Polityczne cele obu krajów w Europie i na świecie odbiegają od siebie coraz bardziej - piszą w 29. Raporcie Grupy Kopernika noszącym tytuł "Przeciwstawić się rezygnacji".

Grono ekspertów podkreśla jednocześnie, że: podstawowe parametry, uzasadniające wagę tych stosunków ich wzajemną pozycją w ramach interesów narodowych, bliskim sąsiedzkim usytuowaniem, wzajemnym znaczeniem strategicznym jako partnerów gospodarczych czy też ich interesami bezpieczeństwa, nie zmieniły się.

Jednak dla rządów w Warszawie i Berlinie zmniejsza się praktyczne znaczenie partnera wskutek różnic w podejściu do pilnych wyzwań polityki międzynarodowej"

- głosi raport.

14.07.2017 Warszawa , ul. Nowogrodzka , siedziba partii Prawo i Sprawiedliwosc . Prezes Jaroslaw Kaczynski podczas konferencji prasowej dotyczacej zmiany w sadownictwie .Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta
Fot. Sawomir Kamiski / Agencja Gazeta

Antyniemiecka retoryka

Eksperci przypominają, że początkowo Berlin obserwował, co dla wzajemnych stosunków oznacza rząd PiS, starając się unikać sytuacji konfliktowych. Z czasem jednak przyjął postawę zdystansowaną i zrezygnowaną, bo "z punktu widzenia Berlina rząd polski nie wydaje się być skłonny do uczestnictwa w rozwiązywaniu problemów Europy".

Jednocześnie PiS sięga po "retorykę zdecydowanie krytyczną w stosunku do Niemiec, a nawet antyniemiecką, przypominającą czasem język z czasów komunistycznych" - zauważają eksperci. Niemców zaczyna niepokoić demonstracyjne kwestionowanie zasad demokracji, takich jak trójpodział władzy, postulat Jarosława Kaczyńskiego, by Polska i Węgry zainicjowały, "kontrrewolucję kulturalną" w Europie oraz różnice w ocenie zasad wolności mediów, nauki i kultury.

Koniec strategicznego partnerstwa?

W stosunkach transatlantyckich PiS staje po stronie prezydenta USA Donalda Trumpa, ale nie ma własnej polityki, przyjaznej UE.

"PiS postrzega przy tym wspólnotę z Trumpem opartą na rzekomym ratowaniu wartości chrześcijańskich i cywilizacji Zachodu. Rząd federalny natomiast wspólnie z Francją próbuje pozyskać administrację USA do konstruktywnego dialogu transatlantyckiego, jednocześnie forsując reformę UE w kierunku większej odpowiedzialności za wspólnotę"

- piszą eksperci z Polski i Niemiec.

Polska niewiele wnosi także w rozwiązanie innych konfliktów (m.in. ruchów uchodźczych z Afryki, polityki wobec Chin). Stąd jest prawdopodobne, że Niemcy po raz pierwszy po historycznym przełomie roku 1989 przestaną traktować Polskę pod rządami PiS jako strategicznego partnera - ocenia Grupa Kopernika.

vGerman chancellor and head of the German Christian Democrats, Angela Merkel, arrives for a party meeting in Munich, Germany, Monday, Feb. 6, 2017. Merkel is meeting her Bavarian conservative allies in a show of unity following a long-running argument over migrant policy, setting the scene for a joint campaign for German elections in September. (AP Photo/Matthias Schrader)
Kanclerz Niemiec Angela Merkel (fot. Matthias Schrader/P)

PiS: Niemcy na fałszywej drodze

W większości kwestii europejskich PiS postrzega Niemcy jako kraj znajdujący się na fałszywej drodze. Podkreśla, że otwarcie się na migrantów z innych kultur jest zagrożeniem dla kultury europejskiej i chrześcijańskich wartości. Polska nie chce też pogłębionej polityki wspólnotowej w obliczu kryzysów UE.

"Tym samym rozchodzą się wyobrażenia i oczekiwania Polski i Niemiec, poprzez jakie sojusze będą mogły najlepiej zrealizować polityczne interesy" - uważa Grupa Kopernika. Podczas gdy Berlin stawia na nowy etap współpracy z Francją, szczególnie w ramach integracji UE, rząd PiS nie wydaje się być zainteresowany dołączeniem do nich przez wykorzystanie Trójkąta Weimarskiego. Warszawa zajmuje się za to innymi sojuszami: Wyszehradem, Trójmorzem, Nowym Szlakiem Jedwabnym.

To nie jedyne oznaki kryzysu - zauważają polscy i niemieccy eksperci. Zapowiadana "repolonizacja" całych branż (w tym mediów), niepewność co do gwarancji prawnych i reformy podatkowej niepokoją niemieckich inwestorów, którzy decyzje o inwestycjach podejmują teraz z większym wahaniem.

Apel do Polaków i Niemców

"Dynamika ta prowadzi do trwałego pogorszenia stosunków polsko-niemieckich" - piszą eksperci.

"Kolejnym skutkiem będzie fakt, że Polska i Niemcy należeć będą do obozów w Europie różnych prędkości, a to będzie miało bezpośrednie negatywne skutki dla sąsiedztwa polsko-niemieckiego. Od chwili przełomu demokratycznego, który rozpoczął się w Polsce przed ponad ćwierćwieczem pod sztandarem "Solidarności", rozwój stosunków polsko-niemieckich uczynił je równym partnerstwu francusko-niemieckiemu, zarówno jako cel strategiczny, jak i warunek zjednoczenia Europy. Teraz zaistniała groźba utraty tego osiągnięcia"

- ostrzegają.

Jednocześnie apelują do społeczeństw obywatelskich w Polsce i w Niemczech, aby przejęły "większą odpowiedzialność niż kiedykolwiek wcześniej" za utrzymanie i rozbudowę zaufania i współpracy pomiędzy Polakami a Niemcami. Potrzebne jest to "szczególnie teraz" i "na wszystkich płaszczyznach" - podkreślają.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

"Grupa Kopernika" to zespół polskich i niemieckich ekspertów, który powstał w roku 2000. Spotykają się oni dwa razy w roku, by przedyskutować najbardziej istotne tematy relacji polsko-niemieckich. Pomysłodawcami i moderatorami grupy Kopernika są Dieter Bingen, dyrektor Niemieckiego Instytutu Kultury Polskiej i Kazimierz Wóycicki, historyk, były dyrektor Instytutu Polskiego w Düsseldorfie. Grupa Kopernika otrzymała doroczną nagrodę Uniwersytetu Viadrina w roku 2006.

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Zobacz także
Komentarze (66)
Zaloguj się
  • zsm-5

    Oceniono 11 razy 7

    Rzetelna ocena obecnej sytuacji Polski.
    Opinie "obrażalskich" Polaków wstających z wyimaginowanych kolan i podjudzanych przez PiS nie mają najmniejszego znaczenia. Zostajemy sami w Europie...
    Niestety dzisiejsze skutki rządów pisiorów będą bardzo poważne z konsekwencjami dla kolejnych pokoleń.

  • merkury-3

    Oceniono 6 razy 6

    Jarosla Kaczynski do wypisz wymaluj Władyslaw Gomułka on tez nienawidzil Niemiec chociaz moze on mial powody a Polska ostatnie 25 lat rozwoju gospodarczego zawdziecza Niemcom i ich otwartemu rynkowi dla polskich towarow . Moze Polskim tumanom potrzebny jest zimny prysznic i powrot na łono matuszki Rosji . Z drugiej strony kraje ktore trzymaly z Niemcami zawsze natym dobrze wychodzily nawet te ktore poparly Hitlera . Rumunia Slowacja Wegry Bulgaria Wlochy nie mialy zniszczen takich jak Polska nie stracily tylu ludzi fabryk przemyslu i rolnictwa i nie stracily swych ziem czyli oni mieli racje . Polska sie stawiala zamaist pojsc na taktyczna ugode nawet z Hitlerem i zostala zrownana z ziemia w czasie 2 wojny swiatowej .

  • teczowy.husarz.bat.na.chamow

    Oceniono 12 razy 6

    Ale za to z Rosją coraz lepiej.
    Putin musi się bardzo cieszyć, że Kaczyński i Rydzyk, tak skwapliwie wpisują się w jego geopolitykę.
    I tyle.

  • norik

    Oceniono 5 razy 5

    Obserwując działania PiSu, a w szczególności Kaczyńskiego i Rydzyka, mam wrażenie, że realizują krok po kroku wielki plan likwidacji Polski.

    Po prostu taka targowica v. 2. Tak jak pierwsza, ta również jest wspierana przez KK, a w szczególności przez ePiSkopat na czele z Rydzykiem.

  • pyosalpinx

    Oceniono 7 razy 5

    i tak oto nawiedzony mongol zniszczy to co bylo budowane przez lata: dobre stosunki z Niemcami....taka jest nasza geopolityka i trzeba z tego robic co mozna najleszego...

  • sunzi15

    Oceniono 6 razy 4

    Pora przestac biadolic
    i zaczac powaznie dzialac.
    Po cholere nam szkodnicy za nasze pieniadze?!
    PiS-NIERZAD do kasacji,
    NS-Partei - do delegalizacji,
    winni lamania Konstytucji
    i kato-faszystowskiego ZAMACHU STANU - za kraty!!!

  • obeznany

    Oceniono 6 razy 4

    "Miałeś chamie złoty róg" – Dobrosąsiedzkie stosunki z Niemcami to najlepsza rzecz dla Polski. Cały "złoty" okres Pierwszej Rzeczypospolitej to właśnie okres dobrosąsiedzkich stosunków, gdy polska granica zachodnia (z Brandenburgią i Saksonią) była najspokojniejszą granicą Rzeczypospolitej w ogóle.

    Mały zakompleksiony karzeł musi spierniczyć nawet to.

  • mopsek

    Oceniono 3 razy 3

    Polske PiS-du wogole nie brac pod uwage,tych szowinistow zostawic samych sobie.Bo oni nie sa juz dawno partnerami dla UE.

  • rasta-mw

    Oceniono 7 razy 3

    Tylko z Niemcami? Ja mam wrażenie, że kłócimy się z całym światem. A wszystko po to by utrzymać wewnętrznie poparcie. Trudno będzie odbudować dobre relacje sąsiedzkie (międzynarodowe jak i te nasze osiedlowe) po tym co wyczynia obecna "władza"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX