Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej

Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej (fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

polityka

Tropił Macierewicza, teraz ma kłopoty. Tomasz Piątek: Raz ktoś mi groził śmiercią

Tomasz Piątek, opisując tajemnicze powiązania ministra obrony narodowej, szczerze liczył na to, że zostaną one skrupulatnie wyjaśnione. Ale się przeliczył. Bo to nim, a nie Antonim Macierewiczem zajęła się prokuratura.

"Macierewicz i jego tajemnice". Taki tytuł nosi książka Tomasza Piątka, której fragmenty opublikowaliśmy w Weekend Gazeta.pl. Pisarz, po wielu miesiącach wertowania dokumentów i zapisów w KRS, wyrysował sieć powiązań, w których znalazł się także szef MON. Jak dowodzi Piątek, Antoni Macierewicz jest osobą co najmniej uwikłaną w relacje z ludźmi, którym Rosja i jej służby specjalne są bliskie.

- Zaufany współpracownik Macierewicza w antykomunistycznym podziemiu Robert Jerzy Luśnia był płatnym konfidentem SB. Ma także mocne powiązania z GRU, czyli z rosyjskim wywiadem wojskowym - wylicza Piątek.

On sam miał nadzieję, że gdy jego książka się ukaże, wszystkie tropy w niej zebrane zostaną wyjaśnione przez prokuraturę lub niezależną komisję śledczą. A minister obrony zostanie zawieszony, dopóki nie zapadną konkretne ustalenia dotyczące jego rzekomych tajemniczych powiązań. Tak się jednak nie stało. Co więcej, sam Piątek trafił na celownik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

06.07.2017 Warszawa , Ministerstwo Obrony Narodowej ul. Klonowa . Minister obrony Antoni Macierewicz podczas konferencji prasowej dotyczacej zakupu przez polska armie rakiet Patriot od USA .Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz (fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta)

- Antoni Macierewicz doniósł, że podejrzewa mnie o terroryzm. To przestępstwo z artykułu 224 k.k., grozi za nie do 3 lat więzienia. Zarzuca mi próbę wpływania na funkcjonariusza publicznego poprzez groźbę lub przemoc. Tymczasem książka nie zawiera żadnej groźby ani żadnej przemocy - uważa Piątek.

Dodaje, że ten zarzut nie ma żadnego związku z jego książką. - Chcą stwierdzić, czy moja książka zainspirowała jakiegoś niedoszłego zamachowca? Przecież to niedorzeczne.

"Nie umieram ze strachu"

Czy Piątek się boi? Kiedy się spotykamy, nie sprawia wrażenia przestraszonego. - Nie umieram ze strachu, nie trzęsę się. Ale czuję się zagrożony, bo to niesłychanie poważna sprawa - mówi tylko.

Przyznaje, że do tej pory nikt mu krzywdy nie zrobił. Podkreśla jednak, że gdy zaczął się zajmować Macierewiczem, przychodzili do niego różni ludzie i sugerowali, by zrezygnował z pracy nad książką. - Raz ktoś mi groził śmiercią - twierdzi Piątek, ale więcej mówić nie chce.

Chętnie za to spotyka się z czytelnikami, opowiada o swojej książce i udziela wywiadów. Już po publikacji wywiadu, którego udzielił Weekend Gazeta.pl, dostaliśmy maila z biura prasowego MON. Poprosiliśmy resort, by odniósł się do ustaleń Piątka. "Posądzanie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, jak też sekretarza stanu w MON Bartosza Kownackiego o powiązania z tajnymi służbami bezpieczeństwa lub współpracę z Rosją nie ma potwierdzenia w faktach, o czym wielokrotnie informowało kierownictwo MON" - czytamy.

21.05.2017 Rzeszow , Rynek . Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas uroczystej przysiegi zolnierzy 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej .Fot. Miroslaw Maciag / Agencja Gazeta
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz (fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta)

Wiele osób komentujących sprawę zastanawia się, dlaczego Antoni Macierewicz nie pozwał Piątka przed sądem cywilnym. - Gdyby tak zrobił, sprawa byłaby natychmiast rozpatrywana i jego rosyjskie powiązania zostałyby prześwietlone. Wszyscy, także ci, którzy nie czytali mojej książki, mieliby potwierdzenie: tak, Antoni Macierewicz ma liczne rosyjskie powiązania. Ale nie chodzi o ich wyjaśnienie, tylko o zastraszenie mnie - twierdzi pisarz.

Poruszenie w światowych mediach

W swoich przypuszczeniach Piątek idzie jeszcze dalej. Mówi, że to próba straszenia nie tylko jego, ale i innych dziennikarzy, którzy chcieliby powiązania Macierewicza zbadać. Czy ma rację, nie wiadomo. Pewne jest natomiast to, że opisane przez Piątka tajemnicze powiązania polskiego szefa resortu obrony zelektryzowały zagraniczną prasę. Konrad Schuller z "Frankfurter Allgemeine Zeitung" rozpoczął w sprawie Macierewicza własne śledztwo. Napisały też o nim: "The Guardian", amerykańska agencja Associated Press, "Washington Post" oraz austriacki "Der Standar". Francuski "Le Monde" rozwodził się nad sprawą już cztery razy, jedna publikacja pojawiła się nawet w Japonii. Kolejne artykuły związane z książką Piątka planują dziennikarze m.in. z Danii i USA.

- Jestem z nimi w kontakcie, dopytują o moje ustalenia - opowiada pisarz.

20.07.2017 Poznan . Tomasz Piatek , autor ksiazki  Macierewicz i jego tajemnice ' na spotkaniu z czytelnikami w Empiku . Fot. Lukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Tomasz Piątek, autor książki ''Macierewicz i jego tajemnice'' na spotkaniu z czytelnikami (fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta)

Ale na tym międzynarodowe zainteresowanie Piątkiem się nie kończy. W mediach pojawiają się informacje, że przed zakusami prokuratury zdecydowały się go bronić kolejne instytucje. Niedawno interweniowała OBWE. Jej przedstawiciel do spraw wolności mediów wysłał list do polskiego ministra spraw zagranicznych. Domaga się w nim, by Macierewicz odstąpił od kroków prawnych wobec Piątka.

W obronę pisarza zaangażowali się też Reporterzy Bez Granic, Freedom House i Amnesty International. Z ostatnią organizacją pisarz jest w ciągłym kontakcie, podobnie jak ze swoimi prawnikami. - Amnesty International próbowało nawet uzyskać w prokuraturze jakieś informacje, co dzieje się z moją sprawą, ale nie dostali żadnych konkretów - mówi Piątek.

My także zapytaliśmy o Piątka w Prokuraturze Krajowej. - Zawiadomienie Antoniego Macierewicza dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa przez Tomasza Piątka, autora książki ,,Macierewicz i jego tajemnice", zostało przesłane zgodnie z właściwością do Prokuratury Okręgowej w Warszawie - przekazała nam prokurator Ewa Bialik, rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej.

W Prokuraturze Okręgowej dowiedzieliśmy się, że na razie żadne decyzje nie zapadły. Sprawa została zarejestrowana i jest na etapie czynności sprawdzających - poinformował nas prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy.

31.07.2017 Warszawa , Plac Krasinskich . Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas uroczystej polowej mszy swietej z okazji 73. rocznicy Powstania Warszawskiego . Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Gazeta
Antoni Macierewicz podczas uroczystej polowej mszy świętej z okazji 73. rocznicy Powstania Warszawskiego (fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta)

Piątek nie odpuszcza

Książka Piątka sprzedaje się świetnie. W miesiąc od premiery rozeszło się 100 tysięcy egzemplarzy, kolejne 20 tysięcy będzie dodrukowane. Pisarz twierdzi, że na sukcesie sprzedażowym nie zarobił jeszcze ani złotówki. Wszystkie zyski wspólnie z wydawcą inwestują w druk kolejnych egzemplarzy. Piątek zapowiada też drugą, jeszcze grubszą, książkę o powiązaniach Macierewicza. Bo - jak mówi - codziennie ktoś przysyła mu nowe informacje w tym temacie, a i on sam odkrywa kolejne. - Nie odpuszczę. Oczywiście jeśli nie przejedzie mnie jakiś tajemniczy samochód. Moja mama się boi, że znajdą mnie martwego ze strzykawką w żyle. Wtedy będzie można powiedzieć: Zobaczcie, to był jednak narkoman, który przedawkował - puentuje.

Angelika Swoboda. Dziennikarka Weekend.Gazeta.pl. Zaczynała jako reporterka kryminalna w "Gazecie Wyborczej", pracowała też w "Super Expressie" i "Fakcie". Pasjonatka mądrych ludzi, z którymi rozmawia także w Radiu Pogoda, kawy i sportowych samochodów.

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

(fot. Publio.pl)

Zobacz także
Komentarze (307)
Zaloguj się
  • ruter77

    Oceniono 93 razy 87

    Dziennikarz demaskuje szpiega a służby do tego powołane nic o tym nie wiedza. Czy to nie jest państwo teoretyczne ?

  • kniazwitold

    Oceniono 60 razy 54

    Maciarewicza, jak Lenina, zaplombować w wagonie bydlęcym i odesłać do Moskwy, do właściciela.

  • szarak1

    Oceniono 58 razy 52

    Panie Tomaszu , choćby Macierewicz był diabłem , kartofel i tak go nie wywali .Ma za dużo głosów mocherowych beretów. .
    Putin się z tego bardzo cieszy .

  • Jarek Zielonka

    Oceniono 50 razy 48

    Wróciliśmy do cudownych czasów, kiedy za nazwanie ministra idiotą, człowiek będzie oskarżony nie o oszczerstwo, tylko o ujawnienie tajemnicy państwowej.

  • areyoubetter

    Oceniono 52 razy 46

    Lepiej dla Macierewicza, żeby panu Piątkowi nic się nie stało.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 48 razy 46

    Ale 40 procent światłych obywateli chce żyć w policyjnym państwie...

  • tag1

    Oceniono 44 razy 38

    Jak się coś przydarzy p. Piątkowi to nie chciałbym być na miejscu Macierewicza jako pierwszy zainteresowany będzie głównym podejrzanym. Lepiej niech przydzieli Piątkowi ochronę żandarmerii.

  • prosty.polak

    Oceniono 38 razy 34

    jak ktoś ma mocne papiery na świętego ;) brata prezesa, to JEST NIETYKALNY

  • antykaczysta40

    Oceniono 38 razy 34

    Chory kraj.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX