(fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta)

społeczeństwo

"Powinni przywłaszczyć sobie część postulatów PiS". Czego "spacerowicze" oczekują od opozycji?

Wierzą w dobrą wolę prezydenta, tracą wiarę w opozycję. Z nadzieją czekają na nową partię polityczną. Czego życzą sobie Polacy demonstrujący od kilku dni na ulicach Warszawy?

Anka, menedżer HR

Myślę sobie, że nie można się godzić na niekonstytucyjność nawet w jednej trzeciej. I dlatego nadal manifestuję swój sprzeciw publicznie. Nie jestem do końca przekonana, czy prezydentowi gratulować odwagi. W sumie to raczej mu jej zabrakło. Wydaje mi się, że on sam nie wiedział, co robić, a w decyzji o zawetowaniu dwóch ustaw, którą podjął, chodziło przede wszystkim o to, by móc z tej trudnej sytuacji wyjść z częścią twarzy. Ale tylko z częścią.

Podobnie sprawa ma się z opozycją, tyle że oni na razie wcale nie zamierzają o tę swoją twarz się troszczyć. A szkoda. Betony, takie jak Grzegorz Schetyna czy Ryszard Petru, powinny jak najszybciej odejść i ustąpić miejsca w polityce młodym. Nowi liderzy? Borys Budka i Kamila Gasiuk-Pihowicz. Oni byliby w stanie złożyć do kupy całą opozycję, bo na tworzenie od podstaw nowego ugrupowania politycznego zwyczajnie nie mamy czasu.

Anka, menadżer HR, i Karol - nauczyciel akademicki z Poznania (fot. Weekend Gazeta.pl)Anka, menadżer HR, i Karol - nauczyciel akademicki z Poznania (fot. Weekend Gazeta.pl)

Sekty, która wchodzi w skład elektoratu PiS, nikt do zmiany zdania nie przekona. Ale nadal jest dla opozycji szansa na głosy 50 proc. wyborców, którzy w poprzednich wyborach do urn nie poszli. Można je zdobyć, ale trzeba działać. Trzeba przedstawić nowy, realistyczny program naprawczy. Opozycja powinna garściami czerpać z postulatów PiS, tych korzystnych dla Polaków postulatów. Służba zdrowia, szkolnictwo, pomoc socjalna i ułatwienia dla przedsiębiorców. To wszystko jest potrzebne. Podobnie jak reforma sądownictwa, ale nie taka jak ta, przeciwko której protestujemy. Bo to, co proponuje PiS, jest dla sądów tym, czym dla mózgu byłaby operacja robiona siekierą.

Krzysztof, nauczyciel akademicki z Poznania

Dwa weta prezydenta Andrzeja Dudy to przykład tego, jak wielką moc mają protesty społeczne. I dowód na to, że politycy jednak je dostrzegają, i - co najważniejsze - liczą się ze zdaniem obywateli. My, zjednoczeni obywatele, przemawiamy silnym głosem. Silniejszym nawet niż opozycja, która regularnie, ale jednak tylko podnosi alarm. 

Jolanta, artysta plastyk

W ostatnich wyborach parlamentarnych pokazałam czerwoną kartkę Platformie Obywatelskiej, bo na to zasłużyła, i zagłosowałam na Partię Razem. Ale zawiodłam się. Nie sądziłam, że oni będą się trzymać tak bardzo z daleka od pozostałych partii opozycyjnych.

Jolanta, artysta plastyk, i Ewa - nauczyciel fizyki (fot. Weekend Gazeta.pl)Jolanta, artysta plastyk, i Ewa - nauczyciel fizyki (fot. Weekend Gazeta.pl)

Dziś chciałabym, żeby na polskiej scenie politycznej wykreowała się jeszcze jedna siła. Formacja, która byłaby bardziej zdecydowana, bardziej odważna niż wszystko to, z czym mamy dziś do czynienia. I dobrze byłoby, żeby się w niej znalazły osoby, które reprezentują sobą bardzo duży potencjał. Na przykład poseł Budka, posłanka Gasiuk-Pihowicz. To są bardzo sprawne intelektualnie osoby, jestem tego pewna.

Ewa, nauczyciel fizyki

Na stałe mieszkam za granicą, w USA. I głosuję za granicą. Ale teraz manifestuję w kraju. Nie o to i nie po to walczyliśmy w latach 80., żeby teraz jedna partia wszystko niszczyła. Ja pamiętam PRL. To, co dziś się dzieje, wygląda właśnie jak PRL. Ci ludzie, a właściwie ten człowiek, Jarosław Kaczyński, chce zabrać wszystko, wszystko zawłaszczyć i mówić ludziom na każdym kroku, co mają robić. To jest sytuacja żywcem wyjęta z książki George'a Orwella "Rok 1984".

Wie pani, ja byłam na demonstracjach we wtorek, w czwartek, jestem też dziś, i to co mnie uderza, to ogromna liczba młodzieży. To, ilu młodych wyszło na ulicę, mogło każdego przerazić. I sądzę, że to właśnie oni tak bardzo wystraszyli Andrzeja Dudę, że zdecydował się na podwójne weto. Tych samych ludzi musi w końcu porwać za sobą opozycja. Musi! Ale na pewno nie uda się to z obecnymi liderami. Ludzie są zmęczeni Grzegorzem Schetyną, tak samo jak Ryszardem Petru.

Ewa, księgowa, i Elżbieta - emerytka (fot. Weekend Gazeta.pl)Ewa, księgowa, i Elżbieta - emerytka (fot. Weekend Gazeta.pl)

Ewa, księgowa

Trochę nowych twarzy bardzo by się opozycji przydało. Tu, na ulicy, jest wielu młodych. I to mnie podnosi na duchu. Cieszę się, że oni dostrzegają to, co jest złe. Sama chodziłam na manifestacje w latach 80. Wtedy było o wiele groźniej, a jak się mówiło znajomym, żeby poszli protestować, to często odpowiadali, że to nic nie da. A jednak dało - wolność przyszła.

Elżbieta, emerytka

Tak jak w latach 80., tak i dziś mamy rewolucję proszę pani. Tylko że dziś ta rewolucja chodzi sobie po mieście spacerem. Dziś nie boimy się manifestować, tak jak baliśmy się w 1989 r. A skoro mimo strachu protestowaliśmy wtedy, to tym bardziej będziemy to robić i dziś. Zwłaszcza, że wszystko się dopiero zaczyna!

Dwa weta! Oczywiście, dobrze by było, żeby były trzy, ale ważne, że coś w prezydencie drgnęło. Czy prezydent podczas swojego poniedziałkowego wystąpienia był z nami szczery? Tego nie wiem, ale z pewnością był okropnie wystraszony. Może rzeczywiście ta pani Zofia Romaszewska wlała mu trochę oleju do głowy. A może po prostu pomyślał, że jeśli ustaw nie zawetuje, będzie politycznie stracony? To jest przecież jeszcze młody gość.

Szkoda mi tylko tego kota prezesa, on musi już być zmęczony.

Bogusia i Paweł, ona nie pracuje, on jest inżynierem budownictwa (fot. Weekend Gazeta.pl)Bogusia i Paweł, ona nie pracuje, on jest inżynierem budownictwa (fot. Weekend Gazeta.pl)

Bogusia i Paweł, ona nie pracuje, on jest inżynierem budownictwa

My się dopiero rozkręcamy! Ruszyliśmy sumienie prezydenta Dudy! Skoro już żeśmy ruszyli na ten spacer i tak nam dobrze idzie, to może i reformę szkolnictwa załatwimy? To, co w poniedziałek po przemówieniu Andrzeja Dudy działo się na Nowogrodzkiej, ten popłoch, nagła narada PiS - ich przerażenie było widać aż za dobrze. Szkoda tylko, że ta nasza opozycja jest tak mało aktywna i tak mało ma do powiedzenia. To wszystko ich przerosło. Ale dziś nic nie jest pewne! Może prezydent przejdzie na stronę opozycji? Przydałaby się też jakaś nowa siła polityczna. Najlepiej, żeby stworzyły ją kobiety. I dobrze byłoby, żeby na ich czele stanęła poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz. Grzegorz Schetyna? Dajcie spokój. Poza tym, że zrobił sobie nowe zęby, to naprawdę nie ma już nic do zaprezentowania.


Małgorzata GołotaDziennikarka i redaktorka Weekend Gazeta.pl. Lektorka. Autorka kampanii "Alimentare znaczy karmić" dedykowanej milionom polskich dzieci, które nie otrzymują od rodziców należnych im alimentów. Współautorka książki "Krótka ulica, długa historia. Próżna, Plac Grzybowski i okolice". Publikowała w toruńskiej "Gazecie Wyborczej", dziale zagranicznym "Polska The Times" i serwisie naTemat.pl. Współpracowała z Radiem PLUS, Radiem ZET Gold i Rock Radiem.

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Zobacz także
Komentarze (352)
Zaloguj się
  • tymeek11

    Oceniono 52 razy 38

    Schetyna nie poprowadzi PO do zwycięstwa w wyborach. Jest obciążeniem dla opozycji niestety.

  • krynolinka

    Oceniono 53 razy 25

    Kamila ma potencjał. A wszystkim którym się chciało wyprowadzić świeczkę na wieczorny spacer duże brawa.

  • pablo_spear

    Oceniono 38 razy 22

    Wedlug mnie Grzesiek, Rysiek i Ewa musza sie schowac i wystawic mlodych. Oni moga ustalac program partii, wymyslac strategie ale z przodu musza byc nowi, mlodzi ludzie. Panie z nowoczesnej maja duzy potencjal i sa bardzo lubiane. Nie zmarnujcie tego !!!
    (PiS tak zrobil w ostatniej kampanii. Sami mlodzi byli widoczni, a wszystkie dziadki siedzialy cicho i weszly do sejmu z list krajowych)

  • mamagda3

    Oceniono 33 razy 21

    Oj, Kamila, strzeż się, bo nie sądzę, żeby Ryśkowi spodobała się Twoja popularność, całkowicie zasłużona zresztą.

  • kormo

    Oceniono 35 razy 21

    A ja jestem wściekły na Palikota. Miał zloty róg, ale swoim rozedrganiem sam się pogrążył.

  • areyoubetter

    Oceniono 29 razy 17

    Jeszcze panie Lubnauer, pani Dolniak, pan Trzaskowski , itd.

    Wszyscy o tym mówią, na co czekacie?

  • tp70

    Oceniono 25 razy 15

    Sekta PIS to anachroniczna organizacja kościelna podobna do klubu GP. To XVIII wiek, mohery ,miesiączki itp. to nie przystaje do obecnego świata !!! To kwestia najbliższego czasu; PIS przegra już następne wybory !!! W protestach uczestniczyło bardzo wielu młodych ludzi; zorganizują się, zawsze tak sie dzieje i te 30% PIS będzie o wiele za mało żeby wygrać !

  • erminio

    Oceniono 34 razy 14

    Jaro rozgrywa was jak dzieci,jedna ustawa podpisana,dwie pozostałe na jesieni,a wy bawicie się w zaduszki.

  • electroivory

    Oceniono 21 razy 13

    Moim zdaniem Schetyna ma nieco podobne zapędy dyktatorskie jak Jaro Kaczyński, tylko chce to osiągnąć innymi sposobami: kukizowymi JOWami oraz walką z konkurencyjną N., przedtem Tuskiem czy też lewicą. Zatem jest skreślony.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX