Odział w szpitalu

Odział w szpitalu (fot. Marcin Stępień/AG)

społeczeństwo

"Wszyscy dorabiamy". Lekarze-rezydenci pracują po 250 godzin miesięcznie. Za dwa tysiące

Aby wyżyć do pierwszego, polscy lekarze-rezydenci dorabiają, jak mogą. Za cenę zdrowia i życia rodzinnego. - Zamiast wieźć żonę w ciąży do szpitala, musiałem zostać na dyżurze - mówi nam jeden z nich. Takich historii jest więcej.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (551)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • malpa-z-paryza

    Oceniono 14 razy 2

    a bedzie jescze gorzej...
    bo PiS wydaje pieniadze na swoje zabawki...

  • parazyd

    Oceniono 10 razy 2

    Ktoś przecież musi zapracować na "kwiat narodu" - górników, rolników, księży i polityków.

  • joki8688

    Oceniono 16 razy 2

    Do narzekających na lekarzy - mamy jedną z najniższych średnich lekarza na osobę. Niedługo będziecie leczyć się u znachorek albo jeździć na zepsuty zachód. Szanuj lekarza swego bo nie będziesz miał żadnego.

  • 45halszka

    Oceniono 12 razy 2

    za to Sadurska ma 90 tys na mc , i tysiące takich sadurskich , oto miemoralność tego państwa, jak można dawać w Polsce pewnym elitom tak niebotyczne pieniądze, tj kazdego miesiąca samochód extra, a za rok 12 samochodów extra klsay !!! gdy 70 % polaków zarabia 2-2,5 tys na mc. Czy to państwo jest sprawiedliwe. nie. korupcja. patologia i trzeba to zmienić.

  • semigetuza

    Oceniono 20 razy 2

    ale jesteście wredni, ciekaw jestem do kogo pojdziecie, jak wiekszosc tych szalencow /trzeba być szaleńcem nie myslacym już tylko o własnym zyciu, żeby na jednym dyżurze przyjąć 100 pacjentow/ wyjedzie choćby do Goerlitz /mieszkac będą w Zgorzelcu, taniej/ za place 3,5tys euro na reke za 8h pracy, nie tyrki. Ordynator 14tys euro.
    jak bedzieci pluc, kiedy do pediatry z waszym chorym nieprzytomnym dzieckiem będziecie czeka 14 godz w kolejce, lub bekniecie 400zl za wizyte 20 minut. Co będziecie gadac, kiedy do Waszych Rodzicow albo do Was samych geriatra będzie potrzebny /200sztuk na caly kraj/. Plujcie dalej idioci, kase tylko widzice, ale nie widzicie, jak trzeba podręcznik kupic za 600 stow, pojechać na konferencje /przejazd, wpisowe, hotel/ za 1800 albo 2500, od podatku nie odliczysz.Na ile wyceniasz Swieta własnych dzieci bez rodzicow, bo na dyżurze. NA iel durniu wyceniasz operacje neurochirurga, który dzień w dzień wiaze na zapałkach 850 wezlow żeby Ci wszystkie naczynia podczepić w operacji? na ile ocenias zparce najlepszego w swiecie specjaliste od operacji przysadek, prof. Zielinskiego, który za gowniane /tak gowniane/ pieniądze Pracuje w Polsce? A moglby w USA za pol milona $ miesięcznie? A Wy wszyscy potrzebujacy Jego i Jego Kolegow reki osleplibyscie po rozroście nieoperacyjnego guza, a wcześniej i pol kg viagry by wam nie pomoglo? Plujcie dalej, będzie doktorow coraz mniej, furek pod szpitalami tez /sa zniżki dla lekarzy w salonach, zawistnicy/.
    Tak jest tyle innych pięknych i potrzebnych zawodow, zgadza się, tylko dlaczego wyjecie "panie doktorze niech pan ratuje...... wołajcie wtedy kafelkarza, zduna hydraulika i jeszcze kogos, kto ma piekny i jakze potrzebny /bez kpiny/ innym zawod.

  • katarzyna.cz

    Oceniono 16 razy 2

    Wszyscy tak żyjemy.Mam wrażenie zmarnowanego czasu.Moje dzieci dorosły a mi ten czas umknął.Ciągle w biegu i nie po to ,żeby kupić nowy samochód tylko żeby związać koniec z końcem.Moja córka zawsze miała do mnie pretensje ,że jestem ciągle w pracy.Nigdy nie miałam wolnych długich weekendów, a w niedziele marzyłam tylko o ciszy i spokoju.W pracy brak szacunku i ciągły mobbing.Nikt mi nie płacił za nadgodziny,słyszałam tylko że jeżeli się nie wyrabiam to znaczy,że jestem kiepskim pracownikiem.Tak się pracuje w Polsce i u polskiego pracodawcy.Skończyłam ekonomie i przepracowałam kilkanaście lat w banku.

  • lilubia

    Oceniono 1 raz 1

    Same fakty,ale suweren i tak nie zrozumie zaślepiony tymi 4 tysia choćby za 500 godzin roboty. Dla suwerena to żadna robota kawkę popić w kompie poklikać , do chorego fuknąć. Suweren widzi i wie lepiej. Doktor studia miał za darmo to się krajowi wypłacić musi. A 4 tysia to każdy by chciał.

  • markowski222

    Oceniono 1 raz 1

    Córka mojej znajomej, po studiach medycznych w Londynie i stażu była kimś w rodzaju rezydenta w londyńskim szpitalu. Miała dyżury po 12 godzin na dobę, codziennie przez długi okres. Wydawało się to absurdalne, sama przyjmowała pacjentów których było wielu, a po powrocie do domu "padała na pysk".

  • ka67

    Oceniono 7 razy 1

    Po co ten artykuł.Może po to aby bezrobotni hejterzy z wykształceniem ogólnym lub wyższym typu zarządzanie, historia albo japonistyka ( lub inne ciekawe ale niepotrzebne nikomu kwalifikacje) mieli zajęcie. Zapraszam wszystkich bez pracy: Studiujcie zawody medyczne! Na pewno na brak zajęć nie będziecie narzekać. Może za trudne przedmioty żeby to ogarnąć i brzydzicie się? Trudno , więc żyjcie na zasiłku z MOPS.

  • polonests

    Oceniono 19 razy 1

    O co chodzi? Lekarzem nie zostaje się z przypadku. Nauczycielem też nie. Adwokatem także. Każdy wie, w jakim kraju mieszka i w co się pakuje.

  • anders76

    Oceniono 9 razy 1

    "Z tego, co opowiada, wynika, że przez ostatnie kilkanaście lat niewiele się w sytuacji lekarzy-rezydentów zmieniło."
    Nie zmienilo sie od moich czasow (lata 70-te) bo KAZDY rzad od tamtej pory unikal tematu jak ognia. Wiadomo, ze dodatkowe pieniadze z budzetu nowych wyborcow nie dadza. Tez wyjechalem, pracuje 8 godz./dz + jakies 1,5 dyzuru na tydzien, starcza na godne zycie. Niestety, to jedyne realne rozwiazanie.

  • drkj

    Oceniono 15 razy 1

    Głupie pisowskie trolle, nie wiem dlaczego wydaje się wam, że nie pójdziecie do piachu. W Polsce dramatycznie brakuje lekarzy. Tak marnie opłacani wyjadą pozostali. Za chwile również was nie będzie miał kto leczyć. Wtedy zapłaczecie albo i nie, bo wcześniej zdechniecie. Czego wam z głębi serca życzę.

  • kropkanadjot

    Oceniono 19 razy 1

    Czy na prawde myslicie, ze jak jak malo zarabiajacemu chamusiowi da wiecej pieniedzy, to go uleczy z bycia chamusiem? Z calym ogromnym szacunkiem dla tego trudnego i odpowiedzialnego zawodu: cham rezydent - cham doktor. Jak i w kazdym innym zawodzie.

  • lek4rz

    Oceniono 7 razy 1

    "Zgodnie z przyjętą propozycją średnio najbardziej, bo dwukrotnie, wzrosną stopniowo pensje w służbie zdrowia, która boryka się z problemem emigracji pracowników do innych krajów Unii Europejskiej. Doświadczony lekarz ma docelowo zarabiać równowartość 2,7 tys. euro wobec 1 tys. obecnie."

    Koledzy lekarza, niedługo przybędzie nam nowy kierunek do emigrowania- Rumunia

  • rw1270

    Oceniono 7 razy 1

    Takie traktowanie rezydentow jest normalne w wielu krajach na swiecie. W USA rezydenci sa na kilkuletnich kontraktach ze szpitalami za stawki takie sobie (nie glodowe, ale nie bogate) i sa zmuszani do pracy w cyklach czasem nawet kilkudniowych. Jest to wspolczesne niewolnictwo. Niektore specjalizacje (chirurgia) wymagaja jeszcze dluzszych stazy i jeszcze wiekszych poswiecen. Pociecha w tym, ze po skonczeniu rezydentury maja szanse (nie wszyscy) na porzadne stanowisko "attending", (niektorzy dostaja nizsze "fellow", co jest czyms posrodku), albo otwarcia wlasnej praktyki, rekompensujace te lata "inwestowania w siebie". Problem jest w tym, ze jak juz moga, wielu z nich jest uzaleznionych od alkoholu, narkotykow, z rozbitymi rodzinami, itd.

  • cmochall

    Oceniono 9 razy 1

    Jest jeden sposob odejdzcie od lozek i przestancie powolywac sie na klauzule sumienia to moze Was spoleczenstwo zrozumie i stanie za Was murem

  • ollasja

    Oceniono 29 razy 1

    Miejsc pracy jest wiecej niz lekarzy, pomoce wieczorowe, przychodnie, dyzury są obsadzone tylko dlatego, ze każdy mlody lekarz pracuje w 2-3 miejscach. Panstwu nie bedzie zależało na podnoszeniu pensji rezydentom, poniewaz wtedy nie beda oni szukac i obsadzac wszelkich innych miejsc, aby dorobic i nagle okaze się, ze brakuje nam lekarzy, szczegolnie tych pierwszego kontaktu oraz wieczorami i w weekendy. Sama jestem rezydentka, pracuje w 3 miejscach, moj mąż jako specjalista w 2, do tego ma wolne max 2 weekendy w miesiacu. Dzieci, wstajac rano, pytaja - kto ma dzis dyzur... Po 10 latach małżeństwa kupiliśmy pierwsze mieszkanie z kredytwm na 30 lat, jezdzimy samochodem ktory ma lat 12... Bogacze z nas ;)

  • Patrick Ohern

    0

    Swego czasu trafiłem do szpitala w Chicago. Specjalistyczna klinika naczyniowa (ale również z ostrym dyżurem - "emergency").
    Szpital na 700 miejsc (pokoje 1-osobowe z łazienkami). Pracuje na stałe ponad 700 dyplomowanych lekarzy (łącznie pracowników blisko 7 tysięcy osób!). Z każdym lekarzem łazi stado studentów i wolontariuszy, którzy się uczą praktycznie, każdy zabieg/operacja robiona również przy udziale (z osobnej galeryjki za szkłem) grupy młodych ludzi.
    Cennik - pobyt w szpitalu ok. 1000$, operacja (szycie tętnicy) łącznie z koronografią i późniejszą opieką / rehabilitacją itp. ok. 12 tysięcy $. Trzymają w szpitalu 2 dni - tyle ile trzeba. Ja wiem, czy drogo? Jakość nieporównywalna. Szpital prywatny, ubezpieczenie zwraca wszystko (bo to wypadek).
    Więc o czym my tu mówimy?

  • Patrick Ohern

    0

    Swego czasu lekarz (u którego byłem prywatnie) skierował mnie na zabieg do swego kolegi na Akademii Medycznej (miasto pominę :)...). Skierowanie polegało na zaprowadzeniu do gabinetu, gdzie pan docent przyjmował (w Akademii, za pieniądze podatników). Pan docent OK, przerwał aktualnego pacjenta; obejrzał mój temat i kazał przyjść za 2 godziny pod inny gabinet i tam czekać. Lekarz wprowadzający mnie powiedział, że rozliczę się z docentem.
    Przyszedłem, czekam (a tam ze 2 konkurencyjne kolejki + kupa innych przypadkowych ludzi się tłoczy - bo to wybitny specjalista), jedni z Funduszu, inni z nie wiadomo czego), punktualnie pojawił się pan docent, rozgarnął wszystkich pchających się, otworzył drzwi i "proszę teraz pan". Wszedłem, a w środku kupa studentów, okazało się że będę "uczestniczył" w zajęciach jako jakiśtam przypadek. Docent mnie ułożył, miejscowo znieczulił, wyciął co miał wyciąć, przez cały czas głośno prowadził wykład - opowiadał studentom co robi i dlaczego tak. Gdy skończył, zrobił opatrunek i mówi "to wszystko", pielęgniarki sprzątały stanowisko, studenci stali i się patrzyli, ja się ubrałem no i tak trochę niezręcznie - jak tu się rozliczyć - próbuję tak go na bok odciągnąć i coś tam pokazuję delikatnie na migi - a docent załapał i na cały regulator "za zabieg należy się .... (nie było to 100pln)". Rozliczenie na oczach wszystkich :D
    No i studenci mieli piękne i pouczające zajęcia - i cześć teoretyczna, i praktyczną, i superpraktyczną czyli jak odwalać dobrze płatną fuchę w godzinach pracy.
    Zobaczyli - no to działają. A że do gó...arzy bez doświadczenia i marki nikt się nie pcha i pieniędzy garściami nie daje, to wątroba boli i trzeba zadziałać żeby 2 albo więcej średnich krajowych zaraz po szkółce było.

  • juzef1977

    0

    Lekarze rezydenci odpracujcie za studia z naszych podatków, lub oddajcie kasę za nie a potem se strajkujcie...

  • Anna Krawczyk

    0

    Ludzie, przecież Wy też będziecie pacjentami! Naprawdę chcecie, żeby was leczył sfrustrowany i przepracowany lekarz? Czy śmierć 4 lekarzy na dyżurze w ciągu 4 tygodni to jeszcze za mało? Obowiązkiem nas pacjentów, jest wesprzeć lekarzy. Obowiązkiem dziennikarzy jest nagłasniać problem i uswiadamiać ludzi. Dziennikarze, pacjeci, pobudka!!!

  • kkapiotrek

    0

    a jeszcze wyliczenia :etat średnio 160 godzin - 2275, pięć dyżurów to 4000-2275=1725, za jeden dyżur 345 i 250-160=90, to jeden dyżur ma 18 godzin.

  • kkapiotrek

    0

    nie wierzę, po prostu nie wierzę - 300 godzin to jest możliwe tylko w przypadku, gdy pracuje w szpitalu i równocześnie pełni dyżur, czyli pracuje na dwóch etatach równocześnie. W którym zawodzie jest to możliwe? Pielęgniarki w szpitalach odbijają karty lekarzy, żeby zaliczyć im godziny pracy. powiedzcie proszę w którym szpitalu są lekarze po 14, albo w którym rozpoczynają pracę o 7.00. Ja jestem zawsze przed czasem i pracuję 8 godzin każdego dnia. Jeżeli wyjdę z pracy to muszę to odpracować. Lekarze często w trakcie dyżuru przyjmują w przychodni w szpitalu - wiem , bo mam dzieci. Jeżeli jest 10-20 na jedno miejsce na studiach to nie może być źle. Może uczciwi lekarze mają gorzej, jednak najpierw zwalczmy patologię , a potem możemy rozmawiać o zarobkach.A w artykułach proszę o więcej obiektywizmu i nie opowiadanie się tylko po jednej stronie

  • kzet69

    0

    Ponad 500 komentarzy wyrzuciliście do śmieci.... "czy cenisz dobre dziennikarstwo"??????

  • armada91

    0

    to ja jako spawacz, pracując 170 godzin miesięcznie na spokojnie zarabiam te 2800-3000zł , oczywiście przez pięć dni w tygodniu bo weekend jest dla rodziny;-)

  • bratpit2005

    0

    Powinni nam lekarzom ograniczyć czas pracy do jednego etatu.
    Ponieważ większoś z nas wyrabia średnio ponad 2 etaty to dyrektorzy placówek albo je zamkną albo zaoferują stawki wyższe niž konkurencja
    Dzięki temu dostaniemy poważna pieniądze i jeden etat !

  • radon13

    0

    Tytuł zawiera kłamstwo bo 7h 35 min dziennie nie daje 250 h/mc , za 250 h/mc dostaje 400 tys NETTO i ma szanse na podwyżki

  • hegemon123

    0

    Prawda leży pośrodku...

  • cmok_wawelski

    0

    Ci opisani lekarze sa jak mlodzi podoficerowie. Kiedys beda pulkownikami i generalami albo prywatnymi komandosami do wynajecia. Tak czy owak ale najlepiej bez udzialu w zadnej wojniepo drodze.

  • jozinzpolski

    0

    Drodzy przedmówcy.
    Jet rzeczą powszechnie wiadomą, że nie można zapewnić wszystkim najlepszej opieki medycznej na najwyższym światowym poziomie - bo tego nie udźwignie żadna gospodarka świata. Nawet w superrozwiniętym USA opiekę ma tylko 30% ubezpieczonych obywateli.
    Dlatego mądry rząd wybiera sobie pewna grupę docelową - ważną dla niego - a reszta jakoś musi sobie radzić.
    Jaka grupa obywateli ma w Polsce najlepsza opiekę medyczną? Kto nie musi stać w kolejce do lekarza, czekać na badania, TK, konsultacje..... No kto???
    PIJACY
    W Polsce tylko napierdo...lony obsrany menel zostanie ZA DARMO zawieziony karetką do szpitala, umyty, będzie miał wykonane wszystkie badania łącznie z tomografią; bedzie zbadany w tym samym dniu przez internistę, ortopede, okulistę, laryngologa, dermatologa, urologa, kobieta także przez ginekologa. ZA DARMO. W ciągu 1 dnia. A po wytrzeźwieniu zostanie ZA DARMO odwieziony karetką do domu
    Takiej opieki nie maja w Polsce nawet bardzo bogaci Polacy płacący miesięcznie kilka tysięcy zł w prywatnych ubezpieczalniach.
    To jest właśnie grupa docelowa rządu
    Więc wylewanie tutaj żalów przez lekarzy (i to nie tylko rezydentów) jest doprawdy śmieszne

  • cmok_wawelski

    Oceniono 2 razy 0

    Kpt PLL LOT ma 8 tys. zl za JEDEN lot atlantycki. Od 2009 r. PLL LOT nie przyjal na etat zadnego pilota, wszyscy sa 'samodzielnymi przedsiebioracmi swiadczacymi uslugi transportowe' czyli jak Mietek - taksowkarz czy Leszek - kierowca TIRa.
    Przeciez tego lekarza nikt nie zmusza do pracy 250 godz. w mies. w konkretnym szpitalu. Moze otworzyc swoj wlasny gabinet czynny od 9-15:30 pon.-piatek a na tel. za dwa razy stawka - po godzinach. Podpisujac umowe - costam ma napisane, co kto i dlaczego oczekuje.
    Dla porownaia mlody pilot nie jest w stanie kupic samolotu i wozic ludzi bez wdawania sie w umowy z liniami lotniczymi i tez czesto robi to za grosze mimo, ze szolenia wczesniej kosztowaly go majatek. Ten kpt to na B787 i 5 lat przed emerytura.
    Tak to jest jak sie jest na panstwowym - mlodzi za pol darmo a wyjadacze za kupe kasy. Trzeba bylio od razu sie decydowac na zawod hydraulika i wtedy klientowi mozna powiedziec gdzie on Pana Majstra moze w d...pocalowac. Sorry Winnetou.

  • plautilla

    Oceniono 4 razy 0

    Widać, ze pismaczenie jest sponsorowane, także oprte na kłamstwie o biedzie i nadmiernej pracy młodych lekarzy. Jedno zdanie w tekście wyjaśnia cel tego pismactwa : gdy lekarz wyjechał do Londynu wszystko się zmieniło na lepsze; czasem tylko zatęskni.

  • zdzichu_bhp

    Oceniono 12 razy 0

    Jaka płaca taka praca jak to mawiają na budowie. Lud wie, że jak się zarabia małe pieniądze to się robi na "odwal". Jak taki nawet młody lekarz zarabia jak pani na kasie w Biedrze to się nie dziwię, że mogą być ludzie sfrustrowani i zmęczeni. Tylko jest taka różnica, że jak pani na kasie źle skasuje towar to nikt nie umrze a jak lekarz coś źle zrobi to może ktoś już nie wstać z łóżka. Odpowiedzialność trochę inna i za tę odpowiedzialność i dobre lub złe leczenie powinno sie odpowiednio płacić. Słaby leakarz sam zostanie wyparty z rynku i pewnie trafi na państwowe i tam będzie odwalał chałę dlatego tylko, że nie ma komu leczyć a niestety to nie praca, że byle kogo z łapanki się do gabinetu wstawi i będzie leczył. To nie przytoczona już wcześniej pani na kasie choć siedzenie na kasie to tez ciężka praca ale odpowiedzialność zgoła inna a zatem wynagrodzenie niskie.

  • kulka-a

    Oceniono 10 razy 0

    młodzi inżynierowie nie mają lepiej, w wykonawstwie też pracuje się do 12h dziennie

  • mirekch60

    Oceniono 10 razy 0

    Wiara ważniejsza niż zdrowie Polaków.

  • zzz098

    Oceniono 16 razy 0

    To działa na takiej zasadzie: Nasze państwo płaci lekarzom mało. A dlaczego? Gdyby lekarzom płacili zgodnie z ich wykształceniem i obowiązkami - tak jak płaci się inżynierom i informatykom - to lekarze pracowaliby na jednym etacie. Wtedy czekałbyś kilka lat do lekarza rodzinnego, a w święta i w nocy nie zobaczyłbyś lekarza, nawet w szpitalu.

  • pawciu2

    Oceniono 8 razy 0

    Generalnie karałbym lekarzy, którzy pracują za długo. Lekarz musi być wypoczęty - sami powinni o tym wiedzieć. Tak jak u kierowcy TIRa - Tahograf.
    Jeśli chodzi o pensje - to przecież zawsze można w Lidlu pracować (z tego co wiem, 3 brutto).
    Nie wolno zapominać o tym, że to lekarze sami tworzą sobie środowisko pracy przez swoich starszych kolegów.
    Nie są też głąbami, żeby nie zdawać sobie z tego sprawy - pretensje można mięć więc do siebie - swoich kolegów z roku, lub swoich starszych kolegów po fachu.

  • Beta Zajac

    Oceniono 8 razy 0

    Tylko się modlić o zdrowie bo nie chciałabym być 51 pacjentem tego lekarza.

  • malila

    Oceniono 16 razy 0

    Czytam te komentarze i no, cóż, wcale się nie dziwię, że lekarzy w Polsce jest coraz mniej...

  • aneste

    Oceniono 16 razy 0

    Jak na taka place mamy naprawde rewelacyjna jakosc za te pieniadze-ludzie tego caly czas nie doceniaja :)

  • rembka

    Oceniono 8 razy 0

    Jak zawsze, wszystko sie sprowadza do organizacji, do odpowiedzialnosci i przyzwoitosci. Roznice w oddzialach szpitalnych sa drastyczne. Tam gdzie zarzadza przyzwoity, lekarz z jakas wizja, tam od razu personel jakis lepszy, sympatyczniejszy, bardziej wzbudza zaufanie. Tam gdzie zarzadza dorobkiewicz, smierdzi PRL-em od samych drzwi wejsciowych.

  • monikamali

    Oceniono 2 razy 0

    Rozwiązanie jest w zasięgu ręki ... od kilkudziesięciu lat ... żaden rząd i żadna partia na nie się nie zdecyduje ... trzeba byłoby narazić się ogromnej części wielopokoleniowych beneficjentów - uprzywilejowanej części społeczeństwa, która korzysta i nie inwestuje ... tzn. inwestuje w wille, mieszkania, w to żeby dzieci się do miasta przeprowadziły, żeby wnukom mieszkania kupić ... Na ubezpieczenia majątku - nie ma bo łolaboga... na składki - nie ma bo łolaboga, na podatki- nie ma bo łolaboga, na starość i chorobę - nie ma bo łolaboga .... A pracownik od wielu wielu wielu pokoleń skazany na zarabianie na chleb... ma - i na składki i na podatki i na ubezpieczenia i na starość musi mieć ... musi z wielowielopokoleniowo wypracowanego zysku obdzielić wszystkie łolabogi... bo łolabogi na uwłaszczenia zasłużyły... a pracownicy przedwojennych i powojennych przedsiębiorstw na nic nie zasłużyli.

  • fabricated

    Oceniono 16 razy 0

    Niech Pan chirurg Rezydent zapisze się do partii. Jak będzie miał pecha to zostanie ministrem za 15000 tysięcy miesięcznie, a jak dopisze mu szczęście to trafi do Zarządu jakiejś Spółki Państwowej lub do Rady Nadzorczej.. Jak na przykład Pani Pielęgniarka z PIS, która trafiła do Rady Nadzorczej Energi (sic!)

  • mesik50

    Oceniono 20 razy 0

    Coraz więcej trolli czyta bez zrozumienia. Bez wyobraźni i empatii. Ale za to są niezastąpieni w debilnych komentarzach. I mimo, że i w tym zawodzie są szuje to chylę czoło przed wszystkimi, którzy kilkakrotnie ratowali mi życie, a ciagle dbają o moje zdrowie.

  • Andrzej Kowalski

    Oceniono 16 razy 0

    Ale o co chodzi? Kto jest przełożonym tych wszystkich lekarzy? Odpowiedź dla niepiśmiennych - inni lekarze którzy już się nachapali. Tak samo wygląda w sądownictwie (vide aplikacja) i innych "kastowych" zawodach.
    Parafrazując klasyków - to lekarze lekarzom zgotowali ten los. Powodzenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX