(fot. Filip Springer)

historia jednego miejsca

Na przekór. Siedziba lokalnej gazety we Wrześni to jedna z najciekawszych realizacji architektonicznych minionego roku

Mała Września zyskała architektoniczną ikonę, której nie powstydziłoby się żadne wielkie miasto. Nic więc dziwnego, że zaprojektowany przez Ultra Architects budynek już otarł się o finał nagrody architektonicznej Tygodnika "Polityka" i dzielnie walczy w plebiscycie portalu Bryla.p

Września, małe i raczej niepozorne miasto niecałych pięćdziesiąt kilometrów od Poznania. Dwadzieścia pięć tysięcy mieszkańców, trochę zakładów przemysłowych, w tym niedawno otwarta fabryka samochodów. Jedna całkiem nowa galeria handlowa, sztuczny zalew,  autostrada, kilkanaście nowych osiedli mieszkaniowych. Większości Polaków kojarzy się ze strajkiem dzieci z początku wieku. Miłośnicy fotografii znają miasto z budowanej tu od lat Kolekcji Wrzesińskiej. Teraz Września kojarzyć się będzie też miłośnikom architektury. Bo to tutaj powstał jeden z najciekawszych polskich budynków ostatnich lat - siedziba "Wiadomości Wrzesińskich" zaprojektowana przez poznańskie biuro Ultra Architects.

(fot. Filip Springer)(fot. Filip Springer)

Zabrzmi to może i brutalnie, ale biorąc pod uwagę uśrednione polskie realia, nie należało się tego tutaj spodziewać. Jeśli chodzi o najnowszą polską architekturę, to jest ona jednym z tych papierków lakmusowych, przy pomocy których łatwo wykazać, że Polska rozwija się nierównomiernie (i niesprawiedliwie). Trudno ukryć, że najciekawsze realizacje powstają w miastach dużych i tylko w określonych częściach kraju. Przodują Warszawa, Wrocław, aglomeracja śląska, widoczny jest Poznań, ostatnio w stawce dość mocno rozpycha się Szczecin, wielkie zastrzyki publicznych pieniędzy na obiekty kultury umocowały pozycję Gdańska. Nie ma co ukrywać, że w dużych miastach i ich bezpośrednim sąsiedztwie skoncentrowane są największe pieniądze, tam są też inwestorzy, skłonni je wydawać na projekty odważne i nieco bardziej ambitne. Tam też są uznane pracownie.

(fot. Filip Springer)(fot. Filip Springer)

Polska mniejszych i małych miast, jeśli chodzi o współczesną architekturę, obstawia zwykle koniec stawki. Może jeszcze na odcinku domów jednorodzinnych da się tu i tam wyłapać jakieś ciekawsze realizacje (trzeba jednak przebić się, jak wszędzie, przez gruby kożuch projektów katalogowych i z natury swej marnych). W architekturze innej, niż ta mieszkaniowa, zwykle jest tak sobie. Perełki oczywiście się znajdą, wystarczy wymienić choćby stację benzynową w Sierczy, węzeł transportowy w Solcu Kujawskim czy kaplicę w Tarnowie nad Wisłą. To jednak wyjątki potwierdzające przygnębiającą regułę. Dołącza do nich siedziba "Wiadomości Wrzesińskich".

(fot. Filip Springer)(fot. Filip Springer)

Pierwsze, co zwraca tu uwagę, to formalna czystość całego założenia. W dość chaotycznej i małomiasteczkowej zabudowie Wrześni budynek ten bez wątpienia zaznacza swoją obecność w przestrzeni. Miejsce, w którym stanął, dawało jednak architektom dużą swobodę. Nie za bardzo było tutaj do czego nawiązywać - obiekt zajął odsuniętą od jezdni narożną działkę nieopodal niewielkiego ronda. Budynki znajdujące się w pobliżu nie mają żadnej większej wartości, to dość typowe, niskie prostopadłościenne bloczki. "Wiadomości Wrzesińskie" tej prostoty się trzymają, stanowią jednak tutaj wyraźny, architektoniczny akcent.

(fot. Filip Springer)(fot. Filip Springer)

Nim spojrzymy na budynek, warto przez chwilę zatrzymać się przy samej pracowni, która go zaprojektowała. O Ultra Architects zrobiło się głośno, przynajmniej w Poznaniu, kilka lat temu, gdy architekci uratowali przed haniebną termomodernizacją jeden z ciekawszych bloków na poznańskim Grunwaldzie. To także oni przygotowali projekt termomodernizacji kilku bloków na Osiedlu Chrobrego, pokazując dobitnie, że przy okazji remontów tak średniej architekturze można nadać nowy, oryginalny wyraz. I że na najbardziej szare blokowisko da się wprowadzać kolor z klasą, bez sięgania po najprostsze i populistyczne rozwiązania. Ale Ultra Architects mają też na swoim koncie udane realizacje stricte architektoniczne - takie jak choćby nagrodzony w kilku konkursach Dom nad morzem czy wnętrza biurowca Pixelwybudowanego dla grupy Allegro. Siedziba "Wiadomości Wrzesińskich" jest w dorobku tego biura kolejnym ważnym krokiem.

(fot. Filip Springer)(fot. Filip Springer)

Wzrok przechodniów przede wszystkim przykuwa charakterystyczna elewacja  z połyskliwych, blaszanych i perforowanych paneli. Ta perforacja jest istotna z kilku powodów. Pierwszy ma rzecz jasna charakter praktyczny. Zasłonięcie okien blachą nie wchodziło w grę, otwory w panelach wprowadzają więc do wnętrza światło, jednocześnie stanowiąc formę przysłon, żaluzji chroniących szklane ściany tej części budynku. Charakter tej perforacji, złożonej z tysięcy okrągłych otworów, odwołuje się już jednak bezpośrednio do nazwy wydawnictwa znajdującego się w środku (Wydawnictwo Kropka). Układ otworków zaś, czego dowodzą sami architekci w omówieniach projektu, nawiązuje do układu liter w gazetowej szpalcie. I rzeczywiście, patrząc z pewnego oddalenia trudno nie odnieść wrażenia, że siedziba "Wiadomości Wrzesińskich" osłonięta została architektoniczną wariacją na temat gazety-przedmiotu. Wrażenie to szczególnie silne jest po zmroku, gdy otwory w elewacji świecą światłem pochodzącym z wnętrza budynku. A sama połyskliwa elewacja odbija to, co znajduje się na zewnątrz. Ta nienachalna symbolika sprawia, że budynek inspirująco gra swoją treścią.

(fot. Filip Springer)(fot. Filip Springer)

Dalej jest jeszcze lepiej. O ile od frontu obiekt sprawia dość proste wrażenie - do przodu wysunięto tu jedynie nieco sam parter - o tyle od zaplecza widać całą finezję, jakiej użyto w kształtowaniu tej bryły. Architekci wycięli w nim bowiem schody-tarasy, a parter podcięli, mieszcząc w nim kilka miejsc postojowych (i osobne wejście). Od strony południowo-wschodniej budynek zaopatrzono także w niewielki, drewniany podest ukryty w cieniu stojących tutaj drzew.

(fot. Filip Springer)(fot. Filip Springer)

W środku tego niewielkiego budynku pomieściły się redakcje gazety wraz z portalem i niewielkim studiem filmowym, wydawnictwa - ze studiem graficznym oraz pomieszczenia biurowe. Na parterze znalazło się też miejsce na niewielką galerię fotografii, która w miarę potrzeb może zostać przekształcona w kawiarnię z ogródkiem. Wnętrza są oszczędne, skromne, dość industrialne, z wyraźnie wyeksponowanymi instalacjami i elementami konstrukcyjnymi. Jedyny kolorowy akcent stanowią tutaj właściwie czerwone kanapy i fotele. Wszystko, zarówno z zewnątrz, jak i w środku, ujmuje klasą i umiarem. Nic nie jest przegadane. Budynek, choć widoczny w miejskiej przestrzeni, nie rzuca się nachalnie w oczy. Mała Września zyskała architektoniczną ikonę, której nie powstydziłoby się żadne wielkie miasto. Nic więc dziwnego, że zaprojektowany przez Ultra Architects budynek już otarł się o finał nagrody architektonicznej Tygodnika "Polityka" i dzielnie walczy w plebiscycie portalu Bryla.pl.

(fot. Filip Springer)(fot. Filip Springer)

Aż trudno uwierzyć, że obiekt ten wzniesiony został dla potrzeb branży znajdującej się od lat w nieustannym kryzysie. Gazety w Polsce raczej upadają, a nie budują nowe siedziby. Zwłaszcza takie.

Książki Filipa Springera w promocyjnych cenach można kupić w Publio.pl>>>


Filip Springer.
Reporter, fotograf, współpracuje z "Dużym Formatem", "Polityką", "Tygodnikiem Powszechnym". Autor książek reporterskich poświęconych przestrzeni, między innymi "Źle Urodzonych" (Karakter), "Zaczynu. O Zofii i Oskarze Hansenach" (Karakter) oraz "Wanny z kolumnadą. Reportaży o polskiej przestrzeni" (Czarne), "13 Pięter" (Czarne) i "Księgi Zachwytów" (Agora).  Stypendysta Fundacji Herodot im. Ryszarda Kapuścińskiego.

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Zobacz także
Komentarze (41)
Zaloguj się
  • polak26

    Oceniono 12 razy 6

    z zewnątrz może być ale w środku nie jest wykończony bo widać instalację, no chyba że to magazyn na narzedzia

  • busqueros

    Oceniono 12 razy 4

    Ale źle jest z architekturą dzisiejszą, jeśli byle trafostacja staje się "architektoniczną ikoną".

  • dobrochnaa

    Oceniono 7 razy 3

    Boli mnie, że kubistyczne formy, sześciany i proste kąty zdominowały świadomość architektów i architekturę. Brakuje mi dojmująco we współczesności form bardziej fantazyjnych - tego co do architektury europejskiej wniósł Bliski Wschód, jego formy inspirowane naturą, baśnią, snem, bogata kolorystyka. Oczywiście forma prostego pudełka jest najbardziej ekonomiczna. Ale czy na dłuższą metę korzystna? Czy dobrze się w niej czujemy, czy nas wzbogaca? Czy patrząc na nią leczymy się? Czy jest nieskończenie interesująca?
    Skoro nagradzamy te sześciany dlaczego zazwyczaj najlepiej czujemy się w atmosferze "starego miasta" i tam chcemy najchętniej spacerować, siedzieć w ogródkach, dlaczego mówimy ze tam jest "klimatycznie", co nas przyciąga i daje dobre samopoczucie?

  • jacuo_wyb

    Oceniono 5 razy 3

    Budynek ma wiele rozwiązań podobnych do budynku Agory i Pixela w Poznaniu w których miałem okazję pracować. Zwłaszcza budynek Agory bardzo niefunkcjonalny - hałas, w jednych miejscach brak światłą słonecznego w innych brak rolet ( odblaski na monitorze ) , przejścia wykonane z kratki ( dość krępujące dla kobiet w spódnicy ) i wiele wiele innych

  • troll_na_uslugach_petersburga

    Oceniono 8 razy 2

    Ten układ dziurek budzi we mnie niepokój. Nie lubię takich powierzchni.

    Zastanawia mnie jednak co innego. Czemu ludzi tam pracujących pozbawiono nawet prawa do ściany za plecami? Ja, gdybym miał pracować w takiej przestrzeni, czułbym się goły i narażony na atak od tyłu.

  • bling.bling

    Oceniono 8 razy 2

    Taki wybebeszony sufit jest gorszy niż boazeria. Brak powłok i wykończeń to udawanie dekoracji wnętrz.

  • algreg

    Oceniono 4 razy 2

    fajna bryła

  • errorem

    Oceniono 6 razy 2

    Warto zaznaczyć niebagatelne "szczegóły", które miały niewątpliwy wpływ na powstanie tego budynku: właścicielem (współwłaścicielem?) i redaktorem naczelnym "Wiadomości Wrzesińskich" jest Waldemar Śliwczyński, z wykształcenia kulturoznawca i filozof. Pasyjny fotograf, propagator i kolekcjoner fotografii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX