Iwona Śledzińska-Katarasińska

Iwona Śledzińska-Katarasińska (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

wywiad Gazeta.pl

Iwona Śledzińska-Katarasińska: PiS rozpoczęło mozolny proces wychowywania nowego Polaka

- PiS żyje w fałszywej rzeczywistości i poprzez swoje działania, także legislacyjne, tworzy wrażenie, jakbyśmy wszyscy byli wyznawcami ojca Tadeusza Rydzyka. Narzuca całości swoją ideologię - uważa posłanka Platformy Obywatelskiej.

"Bez przerwy objawienia i koronacje Matki Boskiej. Sejmowa komisja kultury nie zajmuje się żadną kulturą, tylko ciągle czci jakichś świętych" - powiedziała pani niedawno w Superstacji. Co panią tak zirytowało?

- Nie po to zostałam wybrana do Sejmu, żeby uczestniczyć w liturgii kościelnej.

A konkretniej?

- Prawo i Sprawiedliwość bardzo często składa projekty, które mają zaspokajać lokalne ambicje sejmików wojewódzkich czy samorządów. Owszem, czasem jest to lokalnej społeczności potrzebne. Ale w tej kadencji, zapewne za sprawą poseł Anny Sobeckiej, która została jedną z wiceprzewodniczących Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, co mnie, przyznam szczerze, zdziwiło, obserwuję nadmiar religijnych aktów i uchwał. Święta i jubileusze kościelne, postaci wszystkich błogosławionych i świętych, i kandydatów na nich, nie mogą przyćmiewać normalnej pracy legislacyjnej parlamentu w państwie świeckim.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński i posłanka Anna Sobecka na wieczornych głosowaniach Sejmu (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)Prezes PiS Jarosław Kaczyński i posłanka Anna Sobecka na wieczornych głosowaniach Sejmu (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Czy jeszcze świeckim?

- Wolałabym, żebyśmy trzymali się tego, że Polska jest jeszcze państwem świeckim i że zgodnie z konstytucją mamy przyjazny rozdział Kościoła od państwa.

Tymczasem w tym świeckim państwie komisja kultury pracuje nad uchwałą dotyczącą uczczenia setnej rocznicy objawień maryjnych w Fatimie.

- Ostatnio w komisji przyjęliśmy na przykład uchwałę o trzeźwości, co jest kompletną paranoją. Nie ma takiego głupstwa, którego większość pisowska nie uchwali. W tak głupiej komisji jeszcze nie byłam. No a teraz pojawił się projekt uchwały o uczczeniu stulecia objawienia fatimskiego. Rozumiem, że dla ludzi wierzących, dla Kościoła katolickiego jest to rzeczywiście bardzo ważne. Nie jest to jednak powód do podejmowania uchwały przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej. Przypominam, Sejm państwa świeckiego.

Komisja kultury powinna prowadzić merytoryczną debatę na przykład o kształcie muzealnictwa, granicach mecenatu państwa czy też prawie do artystycznego eksperymentu.

Iwona Śledzińska-Katarasińska podczas obrad podkomisji ds. ustawy medialnej (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)Iwona Śledzińska-Katarasińska podczas obrad podkomisji ds. ustawy medialnej (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Wcześniej sejmowe komisje kultury nie zajmowały się tematami religijnymi?

- Przez wiele lat ich uchwały odnosiły się do ludzi kultury, wydarzeń kulturalnych, rocznic. Teraz komisja masowo zajmuje się wnioskami dość jednoznacznymi tematycznie i ideowo. Rozumiem, że Kościół funkcjonuje w naszej przestrzeni publicznej, ale nie chciałabym, żeby to się działo na mocy ustaw i dekretów. Jeżeli ludziom wiara daje oparcie i nadzieję, jeżeli chcą, niech wierzą. Nie wolno im tego zabraniać czy uniemożliwiać. Ale obecna forma narzucania religii wszystkim zaczyna być niebezpieczna.

Jakiś czas temu Sejm zdecydował, że ten rok będzie Rokiem 300-lecia Koronacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

- No właśnie. Mamy zdecydowany przechył w stronę religii. Może dlatego, że inne kluby, w tym i nasz, nie są tak aktywne? Mówię kolegom z Platformy: Może zacznijmy czcić naszych bohaterów, jakichś lokalnych herosów?

Może trzeba zmienić nazwę komisji kultury na komisję katolicką?

- A może powołać komisję do spraw wyznań? Przed wojną było takie ministerstwo. Ale wtedy szybko okaże się, że w takiej komisji tylko jedno wyznanie jest szanowane. Jednak przynajmniej byłoby jasne, dlaczego zajmujemy się uchwałami dotyczącymi spraw religijnych.

Powiedziała pani, że PiS "tworzy fałszywy obraz Polski i Polaków". Co miała pani na myśli?

- PiS żyje w fałszywej rzeczywistości i poprzez swoje działania, także legislacyjne, tworzy wrażenie, jakbyśmy wszyscy byli wyznawcami ojca Tadeusza Rydzyka. Narzuca całości swoją ideologię. Ja nie mam nic przeciwko Kościołowi, ale uważam, że miejsce wiary i religii jest w kościele, a nie w parlamencie.

Ojciec Tadeusz Rydzyk (Fot. Kuba Ociepa / Agencja Gazeta)Ojciec Tadeusz Rydzyk (Fot. Kuba Ociepa / Agencja Gazeta)

Czemu ma służyć ta strategia PiS-u?

- Nie mam wątpliwości, są w PiS-ie osoby, które żyją religią. To jest ich świat, innego nie znają i nie chcą poznać. Reszta posłów podejmuje tę grę, bo PiS rozpoczęło mozolny proces wychowywania nowego Polaka. Przebiega on w sferze ideologii, w tym zadęciu martyrologicznym, w czczeniu wyłącznie ofiar. W dodatku ta ideologizacja podszyta jest doktryną katolicką. Bynajmniej nie chrześcijańską. Bo gdzie jest na przykład współczucie dla uchodźców?

Jaki ma być ten nowy Polak?

- Ma siedzieć cicho, być potulnym, nie mieć swojego zdania, grzecznie słuchać księdza proboszcza czy wójta, o ile oczywiście ten wójt jest z PiS-u. Nie wolno mu się organizować. Nie może głosić swoich poglądów, bo jak to zrobi, dowie się, że jest łotrem albo zdrajcą. Ten przeciętny Polak ma być ciemnym ludem, który wszystko kupi, żeby zacytować klasyka, czyli obecnego prezesa TVP. Nad nim staną panowie, a ich nie obowiązują żadne reguły i zasady.

Pani chce temu wszystkiemu zapobiec. W jaki sposób?

- Trzeba odsunąć od władzy tak myślących, manipulujących nami ludzi. W PRL-u mówiło się, że cenny jest obywatel bierny, mierny, ale wierny. Dlatego ten system przetrwał tak długo. Niewiele osób wierzyło, że można go zmienić. Teraz wiemy, że się dało.

Iwona Śledzińska-Katarasińska i Grzegorz Schetyna (Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta)Iwona Śledzińska-Katarasińska i Grzegorz Schetyna (Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta)

Przecież nie można nagle odwołać rządu.

- Zgadza się, ale można pójść na wybory. Holendrzy pokazali, że to działa. Nie jest tak, że cała Europa, cały świat są ogarnięte szałem populizmu. Może i Amerykanie dojdą do wniosku, że nie najlepiej wybrali sobie prezydenta?

 

Iwona Śledzińska-Katarasińska. Działaczka polityczna, dziennikarka, posłanka Platformy Obywatelskiej. Zasiada w Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Krótko internowana w stanie wojennym. Ma córkę Kamę.

Angelika Swoboda. Dziennikarka Weekend.gazeta.pl. Zaczynała jako reporterka kryminalna w "Gazecie Wyborczej", pracowała też w "Super Expressie" i "Fakcie". Pasjonatka mądrych ludzi, z którymi chętnie rozmawia zawsze i wszędzie, kawy i sportowych samochodów.

(fot. Publio.pl)

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Zobacz także
Komentarze (518)
Zaloguj się
  • ina mina

    Oceniono 101 razy 93

    Przed chwila wrocilem z wizyty na poczcie. To paranoja jakas. Ledwo sie do wyjatkowo nieuprzejmej panienki z okienka dopchalem, pokonujac jakies zwaly dewocjonaliow okraszone wypocinami Cejrowskiego.

  • stupid_writer

    Oceniono 80 razy 76

    38 milionow, w tym ze 17 milionow "chlopow", no moze z 10 milionow, a kobieta jako pierwsza powiedziala wreszcie prawde o Rydzyku i jego zamiarach! Tu trzeba chlopow z jajami, co by zrobili porzadek z tym mnichem, tak jak za carskiej Rosji odwazni oficerowie "zalatwili" Rasputina! Wystarcza taczki na tego skur..ka, tak jak zrobili to kiedys Niemcy, wywiezli drania razem z jego "Maryja"!

  • feurig59

    Oceniono 68 razy 66

    BRAWO! To jest głos w moim domu!

  • amoramo

    Oceniono 55 razy 51

    Przekonanie pani posłanki, że w Polsce istnieje rozdział koscioła od państwa, jest czystą naiwnością

  • czytakczynie12

    Oceniono 51 razy 49

    Polacy nie dadzą się przerobić na maszyny. Widzimy , co podporządkowanie jednemu złemu człowiekowi uczyniło z wieloma posłami i posłankami z PiS. Są sztuczni, mechaniczni, pozbawieni ludzkiego ciepła, autentyczności. Straszne. NIGDY!.

  • acototak

    Oceniono 44 razy 42

    Jeszcze gdyby pisoruskie rzeczywiście wierzyły w Nieistniejącego, to można by im było wybaczyć, ale to jest zgraja zakłamanych hipokrytów.

  • pakoshead

    Oceniono 38 razy 36

    Potrzeba wiecej stanowczych wypowiedzi o podobnym tonie ze strony opozycji... moze narod nie jest jednak tak ciemny i cos tam zrozumie... potrzeba mowic o tych rzeczach glosno i jeszcze bardziej dobitnie niz p. Karasinska. Dla wiekszosci ciemnego luda byloby to pewnie atakiem na wiare, kosciol itp. lecz jest przeciez gro ludzi, do ktorych prawda moze w koncu dotrze...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX