Robert Makłowicz

Robert Makłowicz (Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta)

wywiad gazeta.pl

Robert Makłowicz: Co myślę o ''Wiadomościach'' i propagandzie partyjnej w TVP? To jest po prostu ''Miś''

- Moja wypowiedź została zmanipulowana - twierdzi Robert Makłowicz. Chodzi o spot TVP, w którym krytyk kulinarny zachwala, że telewizja smakuje ''wyłącznie słodko i doskonale''. - Reżyser nagrania po prostu kłamie - mówi.

Zagotowało się w panu, gdy zobaczył pan się w spocie TVP?

- Byłem przerażony.

Dlaczego?

- Nie było mnie w Polsce, a gdy wróciłem, nie rzuciłem się przecież od razu do oglądania telewizji. Że jestem w spocie promującym TVP, dotarło do mnie dopiero w niedzielę. Przykra sprawa, co mam więcej powiedzieć?

W oświadczeniu Centrum Informacyjnego TVP, jakie dostaliśmy, czytamy, że "każda z osób biorących udział w nagraniu została poinformowana o tym, że zarejestrowany materiał, zostanie wykorzystany w spocie wizerunkowym TVP". A także że kwestia, którą pan wypowiada, jest pana autorstwa.

- No to ja pani opowiem, jak to dokładnie wyglądało. Przede wszystkim nie miałem pojęcia, że w spocie występuje pani Danuta Holecka czy pan Krzysztof Ziemiec. Wiedziałem tylko, że będzie pani Marcelina Zawadzka z programu "Bake off". Wcześniej dostałem maila, że kierownik produkcji chce się ze mną skontaktować właśnie w sprawie "Bake off", w którym brałem udział. Gdybym został poinformowany, że mam wystąpić w czymś wspólnie z prowadzącymi "Wiadomości", to w ogóle bym się nie zgodził tam pojawić. A tak przyjechałem na plan programu i dopiero tam się okazało, że będzie kręcony spot o TVP. Dali mi kartkę, na której było zapisane, co miałbym powiedzieć.



Co na niej było?

- Nie wiem, bo w ogóle jej nie przeczytałem. Powiedziałem, że to jest zupełnie wykluczone, ale ponieważ moje programy emitowano w Telewizji Publicznej od 19 lat, zgodziłem się powiedzieć jedną rzecz w kontekście "Bake off": "Telewizja smakuje różnie, ale ten program wyłącznie słodko i doskonale". Poprosili, żebym powtórzył, że "wyłącznie słodko i doskonale". Powtórzyłem. I tyle.

I poszło.

- I nagle się zobaczyłem w tym spocie. Proszę się zastanowić, czy ja o jakiejkolwiek telewizji mógłbym powiedzieć, że smakuje słodko? To kompletny nonsens. Przecież widać wyraźnie, że to jest moja wypowiedź dotycząca programu kulinarnego. Dla mnie to jasne, że ramówka miała być zapowiadana również programem, w którym występowałem. Mam udawać, że mnie w nim nie ma? No a widzi pani, co się zdarzyło.

No właśnie - zdarzyło się panu kiedyś coś podobnego?

- Nigdy. Teraz pluję sobie w brodę. Powinienem żądać scenariusza, podpisać jakieś papiery. Tymczasem wszystko było ustalane na gębę, a teraz jest słowo przeciwko słowu. Ale wierzę zdrowy rozsądek i to, że chyba łatwo jest stwierdzić do czego tak naprawdę moje słowa się odnoszą. Czy telewizja, w której informuje się przecież na przykład o kataklizmach czy trzęsieniach ziemi, może smakować słodko? No odrobina logiki, to kompletny idiotyzm.

Robert Makłowicz (Fot . Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta)Robert Makłowicz (Fot . Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta)

Co teraz?

- Zastanawiam się, co z tym zrobić. Rozważam proces, bo reżyser nagrania po prostu kłamie. Usunął pierwszą część mojej wypowiedzi, która brzmiała: "telewizja smakuje różnie".

A jak pana zdaniem "smakują" dziś "Wiadomości" i TVP?

- Pyta mnie pani, co myślę o "Wiadomościach" i propagandzie partyjnej w TVP? Telewizja oczywiście miała różne momenty, ale obecnie poziom nachalnej propagandy jest największy, jaki można zaobserwować po 89. roku w wolnym kraju. Dotychczas były różne tony, rejestry, barwy czy niedomówienia, w zależności od władzy. Teraz to jest po prostu "Miś". To niewiarygodne. Jednak ja sam mam wystarczająco duży pasztet, żeby się nad tym dłużej rozwodzić.

Niektórzy komentują, że krytyka w pańskim wykonaniu jest nie na miejscu, bo bierze pan pieniądze od "dobrej zmiany".


- Ja biorę pieniądze od "dobrej zmiany"? Błagam. Przez 19 lat sprzedawałem TVP programy jako zewnętrzny producent. Dotychczas wydawało mi się, że jest ona jedynym rodzajem telewizji, do której taki program pasuje. Bo w pewnym sensie jest edukacyjny, misyjny, poprzez kuchnię pokazuje historię i kulturę różnych krajów. I to bez product placementu, przy moim uporze.

Miałem oczywiście gdzieś w tyle głowy przez chwilę pytania, czy jest sens występować w telewizji publicznej, jeżeli ona tak wygląda, ale do cholery, mój program nie jest o polityce. Nie wariujmy. Ta telewizja ma największy zasięg w Polsce. Dostawałem mnóstwo listów od ludzi, którzy piszą "tylko dla pana jeszcze włączamy TVP".  

Robert Makłowicz (fot. Wojciech Nekanda Trepka / Agencja Gazeta)Robert Makłowicz (fot. Wojciech Nekanda Trepka / Agencja Gazeta)

W swoim programie "Makłowicz w podróży" nie unikał pan jednak mówienia na przykład o sytuacji społecznej w odwiedzanym kraju.

- Tak pani uważa? Ale nie jestem recenzentem politycznym, mówię raczej o historii i kulturze danego miejsca. Mój program był kompletnie apolityczny. No chyba, że opowiadam o sytuacji chociażby z XVIII czy XIX wieku, ale to zupełnie coś innego.

Jednak na Facebooku nie unika pan polityki. Ostatnio gratulował pan Donaldowi Tuskowi, że ponownie został szefem Rady Europejskiej.

- Wie pani, okazuje się, że w naszym kraju nawet publiczne kaszlnięcie zaczyna być polityczne. Mam się nie cieszyć z wyboru Polaka na tak eksponowane stanowisko? Oczywiście, że się cieszę, i to bardzo.



To tak jak ja. Ale w pana poście zastanawia mnie jedno zdanie: "Nacjonalizm to zguba dobrego smaku".

- Bo to prawda.

Czyż to nie jest odwołanie do obecnej sytuacji politycznej w Polsce?

- To odwołanie do każdej sytuacji, w której pojawia się nacjonalizm. Czy uważa pani, że obóz narodowo-radykalny w dwudziestoleciu międzywojennym wykazywał się dobrym smakiem? Czy getto ławkowe to był dobry smak? Czy może bojówki nacjonalistyczne? Nacjonalizm nigdy i nigdzie nie kojarzy się z dobrym smakiem. Na ostatniej manifestacji nacjonaliści w Krakowie - sami się tak określili, bo mieli transparenty z napisem "Młodzi nacjonaliści" - krzyczeli głównie "je*ać Araba". A potem poszli na kebab.

Mnie też hejtują. Dostało mi się na przykład właśnie za ten wpis z gratulacjami dla Tuska. Oczywiście wszystkich wiadomości nie czytam, ale do paru zajrzałem i okazało się, że najczęściej podpisywali się pod nimi kibice klubów piłkarskich. Gdy wchodziłem na facebookowe profile konkretnych osób, to widziałem symbole Legii Warszawa na przykład...

Robert Makłowicz (fot. Marcin Stępień/Agencja Gazeta)Robert Makłowicz (fot. Marcin Stępień/Agencja Gazeta)

Do czego pan zmierza?

- Można się odwoływać do historii całkiem niedawnej, kiedy to kibice klubu Crvena Zvezda Belgrad kokietowani byli przez Slobodana Miloševicia, który przedstawiał ich jako najlepszą serbską patriotyczną młodzież. Po wybuchu wojny na Bałkanach utworzyli zbrodnicze bojówki o nazwie Tygrysy Arkana, a ich dowódcą został szef klubu kibica. Ta formacja od czasu końca drugiej wojny światowej zapisała się najbardziej zbrodniczo w historii Europy. Składała się właśnie z kibiców, właściwie kiboli, podjudzanych nacjonalistycznie przez ówczesnych rządzących. To się wydarzyło całkiem niedawno. Ja wiem, czym to może pachnieć i nikt mi nie powie, że nacjonalizm jest czymś fajnym.

Nie boi się pan tak mówić?


- A czego mam się bać, przepraszam? Przeżyłem swoją młodość w PRL-u. Nie mam pojęcia, co będzie, i jak na tym całym zamieszaniu z TVP wyjdę. Ale właśnie na tym polega perfidia w takich sytuacjach, że ludzie myślą: "przestaną mi płacić". Jednak to, że komuś przestaną płacić, nie jest wystarczającym powodem, by się mijać z prawdą. I by stracić przyzwoitość.


Robert Makłowicz.
Krytyk kulinarny, dziennikarz i podróżnik. Był gospodarzem cyklu reportaży "Podróże kulinarne Roberta Makłowicza". Od 2008 prowadzi w TVP2 program "Makłowicz w podróży". Ma żonę Agnieszkę i dwóch synów.

Angelika Swoboda. Dziennikarka weekend.gazeta.pl. Zaczynała jako reporterka kryminalna w "Gazecie Wyborczej", pracowała też w "Super Expressie" i "Fakcie". Pasjonatka mądrych ludzi, z którymi chętnie rozmawia zawsze i wszędzie, kawy i sportowych samochodów.

(fot. Publio.pl)

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Zobacz także
Komentarze (302)
Zaloguj się
  • dawno.urodzony

    Oceniono 124 razy 114

    Panie Robercie, jest Pan kolejnym człowiekiem, który boleśnie przekonał się CZYM jest PiS i jego poplecznicy.
    Wierzę Panu, bo kłamstwo jest ich naturalnym sposobem komunikowania się ze Światem...

  • tilow3

    Oceniono 85 razy 85

    Czasy teraz dla błaznów i chamów, dla zwyrodnialców stadionowych - patriotów wyklętych. Normalni ludzie muszą przecierpieć ten czas, choć włos się jeży na głowie jaki los nasza kłamliwa władza może nam zgotować.

  • kemor234

    Oceniono 88 razy 82

    Brawo PIS !!!!
    Dzięki nim dowiedziałem się np, że ... wycinanie drzew jest dobre dla nas i natury.
    Kaczyński żyje chyba w jakimś innym świecie. Świecie TVP.

  • sprawazlewa

    Oceniono 76 razy 70

    Brawo Panie Makłowicz! Głośno winniśmy mówić o tym co nam się nie podoba w Naszej Polsce.
    I pamiętajmy o tragedii Niemców wypowiedzianej słowami pastora, Martina Niemoellera: – "Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem. Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą. Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem. Nie byłem przecież socjaldemokratą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem. Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować.”
    Oby nas Polaków (obywateli Polski - Europejczyków) już nigdy nie spotkał los jaki Niemcy zgotowali Polakom i sobie!

  • zigzag26

    Oceniono 70 razy 66

    Program Pana Roberta jest obok 1 z 10 jedyną produkcją w tvp zdatną do oglądania.

  • Mirek ch

    Oceniono 63 razy 61

    Dla dobrej zmiany nie ma żadnych świętości także Robert szukaj sobie nowej tv bo szkoda jakby twój program miał zniknąć.

  • jot 61

    Oceniono 62 razy 58

    25 pażdziernika 2015 roku przy pomocy około 5mln. nieodpowiedzialnych ,nie mających własnego zdania,otumanionych przez rydzyka ludzi,pis wprowadził pełzający stan wojenny,który odbijać się będzie polakom wielką czkawką przez wiele lat

  • purenonsens

    Oceniono 63 razy 57

    Ludzie oglądają chętnie współczesne Wiadomości, ponieważ w swoim długim życiu przeczytali komiksową Trylogię oraz wciąż rozpamiętują przeszłość, ponieważ na temat teraźniejszości niewiele wiedzą. Polska to mentalny cmentarz, gdzie ludzie psychicznie umierają zza życia. Zawsze było tak, że tam gdzie jest totalna beznadzieja jest albo wojna albo odwoływanie się do folkloru religijnego. U nas dominuje ta druga opcja. Obecnie naszym krajem rządzą socjopaci, którzy są wspierani i kierowani przez człowieka o wielu twarzach z Torunia. Totalny bajzel i stan, który dla psychiatrii jest jednoznaczny.

  • blechtrommel

    Oceniono 54 razy 50

    Obecna władza dla zdobycia poklasku wśród motłochu, a także dla umocnienia się przy władzy (czy przy korycie, jak kto woli) nie cofa się przed rozbudzaniem prymitywnego nacjonalizmu, opartego na nienawiści do wszystkich obcych, zwłaszcza kolorowych.

    Każdy incydent idzie na konto Kaczyńskiego i jego Płaszczaków. I za to kiedyś powinni zostać rozliczeni.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX