(fot. Karolina Jonderko)

społeczeństwo

Starość czeka nas wszystkich. Masz pomysł, jak uczynić ją lepszą?

W Wielkiej Brytanii do szkół z trudną młodzieżą zaproszono pogrążających się w depresji i samotności seniorów. Efekt? Młodzi ludzie zaczęli się lepiej uczyć, a starsi odnaleźli sens życia. W Polsce też szukamy sposobów na to, by życie starszych osób stało się lepsze.

Był taki projekt w Warszawie, w którym szukano nowatorskich pomysłów dla domu opieki dziennej dla seniorów - opowiada Marta Białek, prezeska Zarządu Towarzystwa Inicjatyw Twórczych "ę". - Grupa młodych ludzi obserwowała pensjonariuszy, aby wymyślić, co tu dla nich zrobić. I w końcu zaproponowali coś, co zostało zrealizowane i stało się innowacją, choć brzmi banalnie. Chodziło o to, aby podczas posiłku seniorzy mogli dokonać wyboru. Żeby nie było tak, że zawsze dostają jedno danie, wszyscy takie samo, i nikt ich nie pyta, czego potrzebują, na co mają ochotę. Okazało się, że taka mała rzecz to jest właśnie społeczna innowacja. Pozwala osobom starszym zachować coś niezwykle dla nich cennego, co sprawia, że czują swoją podmiotowość, mimo ograniczeń: możliwość podejmowania decyzji o sobie.

(fot. Karolina Jonderek)(fot. Karolina Jonderko)

Podobne innowacje są teraz poszukiwane w ramach projektu "Generator innowacji. Sieci wsparcia". To program realizowany przez Towarzystwo Inicjatyw Twórczych "ę", współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Jego organizatorzy poszukują pomysłów, które pomogą osobom starszym dłużej uczestniczyć w życiu społecznym i podniosą jakość ich życia, a opiekunom tych osób pozwolą odpocząć od ich obowiązków. Najlepsze pomysły, które można nadsyłać jeszcze do 28 lutego, zostaną opracowane jako modele i każdy będzie mógł wykorzystać w swoim środowisku. Takie wejście w bliski kontakt może okazać się niezwykle cenne i poruszyć głębokie emocje.

Oni mnie odmładzają!

Programowi towarzyszy projekt fotograficzny Karoliny Jonderko, którego podstawowymi założeniami są szacunek dla indywidualnych potrzeb seniorów, a z drugiej strony zrozumienie ich ograniczeń. Jego kolejne odsłony i kolejni bohaterowie pojawiają się na stronie "Generatora innowacji. Sieci wsparcia".

- Moim celem jest przybliżenie potencjalnym innowatorom codzienności życia tzw. osób zależnych, czyli takich, które potrzebują pomocy w codziennym funkcjonowaniu - mówi fotografka.

Docelowo opublikowanych historii będzie sześć. Ich bohaterami są m.in.: pasjonatka brydża pani Barbara Jeżewska, kochająca gotować teolożka i filozofka Halina Bortnowska-Dąbrowska i jej mąż Kazik oraz grupa muzyczna "Cała Praga Śpiewa", w której skład wchodzą seniorzy. Zdjęcia - intymne, skupione na detalach - pokazują dzień z życia tych osób. Dopełnieniem fotografii są teksty, w których dzielą się one swoimi spostrzeżeniami, czasem głębokimi refleksjami o życiu, a czasem praktycznymi wskazówkami o tym, co utrudnia lub ułatwia życie osobie starszej. Ze zdjęć i opowieści biją domowe ciepło i bliskość, jaka wytworzyła się między seniorami a artystką.

Halina Bortnowska z mężem (fot. Karolina Jonderek)Halina Bortnowska z mężem (fot. Karolina Jonderko)

- Zazwyczaj na zdjęcia mam tylko jeden dzień. Spędzam go jednak w całości z moimi bohaterami. Już wcześniej pracowałam w Anglii nad projektem fotograficznym z seniorami i naturalnie wchodzę w relacje ze starszymi osobami, uwielbiam ich słuchać i je obserwować - mówi Karolina Jonderko. - Za każdym razem mam wrażenie, że z tych kontaktów to ja czerpię więcej energii - to moi bohaterowie mnie odmładzają!  Oni się z kolei przede mną otwierają. Opowiadają mi o swoich uczuciach, o tym, co ich w życiu spotkało dobrego i złego, czego się lękają. U pani Haliny pomagałam w gotowaniu czy czytaniu maili. U pani Jeżewskiej pomagałam w nakrywaniu stołu do obiadu. Jestem dopuszczana do codziennych czynności, co sprawia mi ogromną radość. Dostaję obiady, kolacje, jestem rozpieszczana - niesamowicie mnie to wzrusza! - opowiada fotografka.

Człowiek jest najważniejszy

Zdjęcia Karoliny są wzruszające, ale też pokazują starość dobrą, taką, która nie jest samotna czy bezradna. Jest to wynik świadomych przemyśleń: - Głęboko wierzymy w to - ale też wszystkie badania na to wskazują - że o jakości życia na starość decydują relacje z innymi ludźmi - wyjaśnia Marta Białek. - Dlatego szukamy takich, a nie innych bohaterów, by pokazywać, jak rozmaite relacje  kształtują i poprawiają ich życie. Ten świat relacji jest dla nas szczególnie ważny i w konkursie będziemy szukać rozwiązań, które będą stymulować społeczne więzi.

Marta Białek wskazuje np. rozwijaną w kolejnych miastach Polski inicjatywę "Obiady z seniorem", polegającą na tym, że restauracje fundują posiłek samotnej osobie starszej i towarzyszącemu jej młodemu wolontariuszowi. Karolina Jonderko przywołuje przykład z Wielkiej Brytanii, gdzie do szkół z trudną młodzieżą wprowadzono pogrążających się w depresji i samotności seniorów ku obopólnym korzyściom: młodzi ludzie zaczęli się lepiej uczyć, starsi odnaleźli sens życia.

Barbara Jeżewska (fot. Karolina Jonderek)Barbara Jeżewska (fot. Karolina Jonderko)

Innym niestandardowym rozwiązaniem jest GoodGym - inicjatywa, która łączy w ramach lokalnej społeczności biegaczy i niesamodzielne osoby starsze. Założenie jest proste: podczas przebieżki odwiedza się swojego podopiecznego na chwilę rozmowy i by wykonać kilka prac domowych. Ci biegacze, którzy mają problem z regularnością treningów, znajdują świetną motywację. A osoby samotne i mniej sprawne mają zapewniony kontakt z drugą osobą i pomoc w codziennych czynnościach.

- Bardzo nam zależy na wyjściu z przekonania, że na starość zostaje nam tylko krąg rodzinny i jeśli rodzina nie będzie się nami opiekować, to czeka nas już tylko jakaś ponura instytucja opiekuńcza. A przecież istnieje jeszcze cały świat bliższych i dalszych ludzi wokół, których możemy na różne sposoby "uruchomić", żeby w naszym życiu uczestniczyli - tłumaczy prezeska "ę".

- Miałam taką niezwykle wzruszającą sytuację z panią Jeżewską, kiedy poprosiłam ją, żeby mi zademonstrowała elektroniczne urządzenie, które pomaga jej czytać, bo pani Barbara niedowidzi - opowiada fotografka. - Mogła tak naprawdę tylko przyłożyć aparat do strony "Małego Księcia", którego akurat miała na stole, żebym zrobiła zdjęcie, ale ona mi z tego "Małego Księcia" przeczytała fragment. I ja się poryczałam, bo nikt mi nigdy nie czytał. To taka malutka rzecz, a wielka. Wyobrażam więc sobie, że można zrobić projekt, który polegałby na tym, że starsze osoby czytają dzieciom książki.

(fot. Karolina Jonderek)(fot. Karolina Jonderko)

Rodzina młodych inaczej

Przekonanie, że budowanie relacji z seniorami to sytuacja obustronnie korzystna, towarzyszy działaniom "ę" od dawna. Organizacja ma na koncie realizację blisko 300 projektów, stymulujących aktywność osób starszych w ramach programu "Seniorzy w akcji" (nabór pomysłów do 10. edycji programu trwa do 20 marca http://www.seniorzywakcji.pl/). Jednym z ich efektów jest międzypokoleniowy projekt "Cała Praga Śpiewa" czy "Latające Babcie" - akcja, w ramach której panie po sześćdziesiątce piszą bajki dla dzieci.

- Chcemy pokazać, jak ludzie w starszym wieku budują wokół siebie świat mimo swoich rozmaitych ograniczeń. Jest w naszych działaniach też ważna dla młodszego pokolenia myśl, że upływ czasu dotyczy nas wszystkich, a to, jak żyjemy teraz, determinuje to, jak będzie wyglądała nasza starość. Co sobie teraz zbudujemy w relacjach sąsiedzkich, koleżeńskich i w społecznej aktywności, będzie nam później procentować - mówi Marta Białek.

To ważne tym bardziej, że według danych statystycznych GUS "Prognoza ludności Polski na lata 2014-2050" już do roku 2035 udział osób w wieku 65 i więcej lat zbliży się do 30 proc. populacji. Szczególnie szybko wzrastać będzie odsetek osób najstarszych, w wieku 80 lat i więcej (z 3 proc. w 2010 r. do 7,2 proc. w 2035 r.).

(fot. Karolina Jonderek)(fot. Karolina Jonderko)

Starzenie się jest zarówno wyzwaniem społecznym, dla którego szuka się obecnie rozmaitych rozwiązań, jak i perspektywą, z którą będziemy musieli zmierzyć się osobiście. Najpierw jako opiekunowie osób starszych - rodziców, dziadków - a później jako seniorzy, w tym także osoby zależne od innych, potrzebujące codziennej pomocy i wsparcia. Przechodząc na emeryturę w wieku 60 lat i mając w perspektywie statystyczną możliwość dożycia co najmniej do osiemdziesiątki - a ten czas wciąż się wydłuża - mamy przed sobą kilka dekad życia, które nie wiadomo czym wypełnić. Tu właśnie jest miejsce na społeczne innowacje.

- "Cała Praga Śpiewa" jest przykładem działania takiej innowacji społecznej. To są pojedynczy ludzie, którzy wyszli ze swoich domów i stworzyli, jak sami mówią, rodzinę "młodych inaczej". Relacje tam są niesamowicie mocne. Kiedy weszłam w tę grupę, to od razu byłam "swoja": ze wszystkimi na ty, od razu śpiewałam z nimi kolędy, a jak źle się poczułam, to wszyscy mi dawali apapy z torebek - śmieje się i wzrusza Karolina Jonderko.

Dobre rzeczy

Nabór pomysłów do "Generatora innowacji. Sieci wsparcia" trwa do końca lutego. Rekrutacja jest wieloetapowa i polega na pracy nad pomysłem. Można zgłosić się z zalążkiem planu, a następnie rozwijać go, korzystając z pomocy i wsparcia Towarzystwa Inicjatyw Twórczych "ę" i współpracujących z nim badaczy oraz ekspertów różnych dziedzin. Na autorów najlepszych idei czeka blisko milion złotych dotacji - po około 30 tysięcy na projekt.

(Karolina Jonderek)(fot. Karolina Jonderko)

- Naszym ostatecznym celem jest to, żeby z 30 pomysłów wybranych w pierwszym etapie ostatecznie po etapie testowania i wyciągania wniosków wyłonić trzy, w których będzie potencjał do skalowania i których będzie można używać jako modeli w różnych miejscach w kraju. Taka jest też idea Ministerstwa Rozwoju, które ten konkurs zainicjowało, korzystając z funduszy unijnych - mówi prezeska "ę".

Idea, by pomysł na akcję czy rozwiązanie społeczne funkcjonował jako gotowy model, do wdrożenia w dowolnym miejscu, wydaje się świeża, ale samo "ę" w ten właśnie sposób działa od początku swojego istnienia, czyli od 14 lat. Każdy, kto chce, może skorzystać z ich autorskich pomysłów na rozmaite akcje skierowane do dzieci, seniorów czy lokalnych społeczności. Towarzystwo udostępnia je na swojej stronie w ramach Creative Commons.

- Dzielimy się pomysłami z poczucia misji i chęci, by więcej osób mogło robić dobre rzeczy dla swojej społeczności, by jak najwięcej instytucji mogło się otwierać na potrzeby ludzi. Dzięki temu, że w takiej formule działamy, możemy wymyślać różne dziwne i szalone rzeczy i je testować na małym odcinku. Ale nie jesteśmy na przykład Ministerstwem Kultury, więc nie moglibyśmy wdrożyć naszego pomysłu - dajmy na to - w trzech tysiącach domów kultury. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żebyśmy dawali je innym na otwartych licencjach i wspierali cudze pomysły i inicjatywy - wyjaśnia Marta Białek.

(fot. Karolina Jonderek)(fot. Karolina Jonderko)

Masz 60 lat i więcej? A może jesteś w wieku 18-35 lat i razem z osobą 60+ chcesz działać na rzecz swojej społeczności? Weź udział w konkursie  "Seniorzy w akcji" - zgłoszenia do 20 marca!

Masz nietypowy pomysł i chcesz przetestować rozwiązanie, które osobom starszym, wymagającym opieki, pozwoli żyć lepiej, a opiekunom osób starszych da wytchnienie w codziennych obowiązkach?Weź udział w "Generatorze innowacji. Sieci wsparcia" - zgłoszenia do 28 lutego!


Katarzyna Nowakowska.
Redaktor naczelna serwisu Foch.pl. Jest założycielką (nie)oficjalnego kultu Davida Bowie i współtwórczynią "Bachora". Dla niepoznaki za dnia pisze kulturalne teksty ("Dziennik Gazeta Prawna"), a nocą wyżywa się w internetach.

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Zobacz także
Komentarze (28)
Zaloguj się
  • student_zebrak

    Oceniono 15 razy 13

    Dwa najwieksze problemy seniorow w Polsce - bieda i pogarda ze strony mlodszych. Niczego takiego nie spotkalem w Niemczech czy Australii.

  • monika.libra36

    Oceniono 4 razy 4

    23 lutego 2017 r. w Ogólnopolskim Dniu Walki z Depresją rusza czwarta edycja kampanii „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję.”, a pierwsza poświęcona tej chorobie u seniorów. W Polsce na depresję cierpi ponad półtora miliona Polaków. Niestety wciąż większość osób nie podejmuje walki z tą śmiertelnie niebezpieczną chorobą, która coraz częściej dotyka również seniorów !!!

  • stanislaw.sk

    Oceniono 3 razy 3

    Wszyscy mog"ą", tylko nie wszyscy chc"ą". Emeryci przeżyli swoje życie, ale czy jako młodzi pomagali starszym? Różnie to bywa, mieli tak samo swoje własne plany życiowe i myśleli jak sami dawać sobie radę: zdobyć wykształcenie, zawód, znaleźć pracę, a potem kogoś do wspólnego życia.
    Dlaczego opieka w ZOLu kosztuje 3000 zł/miesięcznie i dlaczego najbliżsi mają dopłacać, jak sami tyle zarabiają miesięcznie we dwoje, a 70% emerytury podopiecznego ZOLu to jest za mało na opłacenie pobytu? Dlaczego rodzina musi dodatkowo dostarczyć pampersy (2 szt/dobę) i leki do ZOLu, który dodatek pielęgnacyjny podopiecznego zabiera?
    Ostatnio zaliczyliśmy tę formę opieki. Dzieci nie pojawiły się ani w domu chorego, ani w ZOL-u, ani na pogrzebie, ale wystąpić o zachowek potrafią, bo przecież " ZSTĘPNYM SIĘ NALEŻY" - chociaż wg art. 1008 p.1.,2. i 3. oraz 1009 KC są takie przypadki, że się nie należy...

  • jmb2

    Oceniono 1 raz 1

    @student_zebrak

    To także efekt fałszywej polskiej Solidarności, która tylko na sztandarach dobrze wyglądała, teraz dzięki temu mogą bez przeszkód uaktywniać się postawy egoistyczne.

    W rzeczywistości nawet ludzi, którzy o zmiany w Polsce walczyli - teraz niszczy się i wdeptuje w ziemię.
    W imię czego? Ano bo podobno bohaterowie nie byli idealni, bo można na nich wyciągnąć jakieś haki, ano po to, by nam już nie przeszkadzali w dochodzeniu do naszej osobistej koncepcji na sukces i rywalizacji.
    Otóż, różne są tego powody.
    Często towarzyszy temu osobista URAZA pielęgnowana w sercu przez lata no i oczywiście chęć odreagowania się na kimś za to, że kiedyś ... oni nam coś zrobili złego - odreagowanie w formie najprostszej nazywa się ... ZEMSTĄ. Tak, na zasadzie: "Ja ci teraz pokażę ..."

    Można powiedzieć, że sterują tym wszystkim chore, złe emocje, które wszyscy ludzie noszą w swoim sercu i które nie pozwalają im zbliżyć się, szczególnie do własnej rodziny, bo rodzinę najłatwiej jest postrzegać za winną naszej aktualnej złej sytuacji. A wystarczy stanąć ponad podziałami, przebaczyć i złe emocje ... same odchodzą.

  • Olga Waryniak

    Oceniono 1 raz 1

    To prawda,lekceważenie i pogarda,ze striny dzieci też,i to jest przerażające,kluby emerytów???? Żart,

  • stanislaw.sk

    Oceniono 1 raz 1

    @student_zebrak
    co młodzi wypisują ludzie na forach internetowych ostatnio opisała na FB prof. M.Środa
    cyt:.
    www.facebook.com/photo.php?fbid=1424681470905060&

  • pan-mario

    0

    Jeżeli ktoś jest w dużym stopniu niesprawny, lub w demencji powinno móc się go poddać eutanazji. Ludzie z mózgiem rozpadającym się potrafią długo żyć jak roślinka. To już tylko ludzie z nazwy. Dla nich lepsza jest §mierć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX