Borys Budka

Borys Budka (fot. Jakub Orzechowski/AG)

wywiad gazeta.pl

Borys Budka: Kary dla opozycji? Pan poseł Kaczyński się kompromituje. Miał kiedyś pewien proces...

Kary więzienia dla opozycji za protest? Borys Budka wyśmiewa pogróżki PiS. - Jeżeli pan poseł Kaczyński, prawnik, po tylu latach w Sejmie nie rozumie, czym jest immunitet poselski, to ja mu przypomnę - kwituje wiceszef Platformy.

Panie pośle, jest pan gotów siedzieć w więzieniu?

- A za co? Za wolne media chyba jeszcze nie wsadzają?

Według Mariusza Błaszczaka, szefa MSWiA, za blokadę Sejmu posłom opozycji może grozić 10 lat więzienia z art. 128 ust. 3  k.k. o uniemożliwianiu marszałkowi wykonywania jego obowiązków.

- Pan minister ośmiesza nie tylko siebie, ale i cały obóz władzy. Nikt z nas nie popełnił przestępstwa.

Borys Budka na konwencji PO (fot. Jan Rusek/AG)Borys Budka na konwencji PO (fot. Jan Rusek/AG)

Nie tylko Błaszczak groził odsiadką, głos zabrał też Jarosław Kaczyński:

"Co do tego, co się będzie działo z osobami, które uczestniczyły w oczywistym łamaniu regulaminu, a także, w moim przeświadczeniu, prawa karnego, to trzeba będzie podjąć odpowiednie decyzje"

- Jeżeli pan poseł Kaczyński, prawnik, po tylu latach w Sejmie, nie rozumie, czym jest immunitet poselski, to chętnie mu przypomnę: za wykonywanie mandatu poseł podlega wyłącznie karom dyscyplinarnym, a nie Kodeksowi karnemu.

Wyobraża pan sobie, że władze będą dążyć do ukarania opozycji finansowo?

- Oczywiście.

Zapłaciłby pan?

- Nie. Jeżeli zostanę ukarany, będę się odwoływał. Tu chodzi o zasady. Na szczęście są w Polsce niezależne sądy.

Czyli zgodnie z literą prawa nie ma was jak ukarać?

- Jeżeli chodzi o rzekome przestępstwo, pan poseł Kaczyński się kompromituje. Przypomnę, że to on miał w 1994 roku proces karny za ujawnienie tajemnicy państwowej. Proces został umorzony. Sąd stwierdził, że poseł nie może być karany za coś, co powiedział z mównicy sejmowej. Chroni go bowiem immunitet materialny, którego nawet Sejm nie może uchylić. Podaję sygnaturę akt tej sprawy, każdy może sprawdzić: X Kz 428/23.

Ale mówić z mównicy, a blokować ją to nie są dwie różne rzeczy?

- W obu przypadkach chodzi o wykonywanie mandatu poselskiego. A my po prostu czekaliśmy na wznowienie obrad, które marszałek Kuchciński przerwał ze względu na brak kworum. Nikt z protestujących nie popełnił przestępstwa.

Jarosław Kaczyński (fot. Sławomir Kamiński/AG)Jarosław Kaczyński (fot. Sławomir Kamiński/AG)

Ale czy PO nie przegrała przypadkiem starcia z Kaczyńskim?

- Jeden z celów naszego protestu został osiągnięty. Nie da się wygrać wszystkiego w starciu z kimś, kto ma bezwzględną większość i nie uznaje kompromisu. Udało nam się doprowadzić do tego, że dziennikarze wrócili do Sejmu. Bez tego protestu to by było nierealne. Dziwię się niektórym dziennikarzom, którzy teraz piszą: "e tam, co to za protest, i tak byśmy do Sejmu wrócili". Nie, proszę państwa, nie wrócilibyście. Gwarantuję - gdyby nie ten protest, media byłyby wyrzucone z sejmowych korytarzy. Mediów nie byłoby na galerii. Choćby dlatego warto było spędzić rotacyjnie ten miesiąc na sali plenarnej. Po drugie - poseł Szczerba może głosować, ma już aktywną kartę posła.

Ale mieliście jeszcze jeden, kluczowy postulat. I się nie udało.

- Chodziło o przegłosowanie legalnego budżetu. Ale PiS wypchnął budżet z parlamentu do prezydenta. I nie ma prawnej możliwości, żeby budżet wrócił do Sejmu. Do końca proponowaliśmy konstruktywne rozwiązania. Wierzę, że pokazaliśmy ludziom, kto w Polsce łamie prawo. Ale kto ostatecznie wygra tę wojnę, rozstrzygnie się dopiero przy urnach wyborczych. Mogę jednak zapewnić: jeżeli PiS spróbuje znowu ograniczyć Polakom dostęp do informacji o pracach Sejmu, nasz protest wróci ze zdwojoną siłą.

Na posiedzeniu klubu PO to m.in. pan był przeciw konwalidacji budżetu - czyli takiemu rozwiązaniu, które pozwoliłoby uznać uchwalony w Sali Kolumnowej budżet za zgodny z prawem.

- Do samego końca zależało nam, żeby w Polsce był legalny budżet. Stąd pomysł ewentualnej uchwały. Miałaby ona wymiar symboliczny. Bo przypomnę, że Sejm budżetu nie przyjął. Ale wspólnie doszliśmy do wniosku, że byłoby to bardzo wątpliwe prawnie. A po drugie - niezrozumiałe dla społeczeństwa.

Grzegorz Schetyna nie forsował tego pomysłu?

- To był pomysł naszych prawników. Każdy miał prawo się wypowiedzieć. Ktoś, kto twierdzi, że Schetyna coś w PO przegrał, po prostu kłamie.

Czyżby?

- Gdyby Grzegorz chciał narzucać Platformie decyzje, zrobiłby, co chce. Ma na tyle silną pozycję w zarządzie.

Posłowie PO : T. Siemoniak , G. Schetyna , S. Neumann i B. Budka na korytarzu Sejmu (fot. Sławomir Kamiński/AG)Posłowie PO : T. Siemoniak , G. Schetyna , S. Neumann i B. Budka na korytarzu Sejmu (fot. Sławomir Kamiński/AG)

To brzmi, jakby bardzo chciał pan podkreślić, że w przeciwieństwie do PiS, gdzie rządzi jeden człowiek, w Platformie panuje demokracja.

- Bo tak jest. I staramy się robić wszystko przejrzyście. Błędy komunikacyjne w innych ugrupowaniach powodują, że ich posłowie nie utożsamiają się z decyzjami kierownictwa. A nam zależało, żeby PiS nas nie wykorzystał: że najpierw protestujemy, że budżet jest nielegalny, a potem chcemy go legalizować.

Pana zdaniem mamy teraz nielegalny budżet?

- Tak. Szkoda, że prezydent bez żadnej refleksji go podpisał. Wobec licznych wątpliwości proceduralnych powinien odesłać go do Trybunału Konstytucyjnego, ale z oczywistych, politycznych względów tego nie zrobił.

A dlaczego?

- Ponieważ Trybunał, w przypadku, gdy prezydent skieruje do niego ustawę przed jej podpisaniem, orzeka w pełnym składzie. A przypomnę, że nadal w Trybunale większość stanowią niezawiśli sędziowie, wybitni prawnicy, z dużym dorobkiem naukowym. Więc wyrok mógłby nie być po myśli obozu władzy. Natomiast jeśli do TK wniosek skierują posłowie, to orzeka 5 sędziów. Cały czas tłumaczę Nowoczesnej, która chce zbierać podpisy posłów pod takim wnioskiem, że nie tędy droga. Że jeśli to zrobią, to pani sędzia Przyłębska wyznaczy taki pięcioosobowy skład...

...który natychmiast ten budżet klepnie.

- Dokładnie! A potem PiS odtrąbi sukces. Co innego, gdyby wniosek złożył prezydent. Ale jak widać, w przypadku prezydenta Dudy, pojęcie "strażnika Konstytucji" się nie przyjęło.

Politolog prof. Norbert Maliszewski skomentował brak komunikacji między opozycją dosadnie: że prezes was rozegrał. Tyle było gadania o zjednoczonej opozycji, a gdy ruszyło posiedzenie, zostaliście na sali osamotnieni.

- Nie zostaliśmy. Nie byliśmy sami. Nawet mimo, że Ryszard Petru trochę się pogubił.

Bardzo łagodnie pan to powiedział.

- Jesteśmy, Platforma i Nowoczesna, skazani na współpracę. Wszyscy o tym wiedzą. Więc staram się minimalizować pola konfliktów.

Konkurencja jest potrzebna. I krytyka jest potrzebna. Opozycji też.

- Ale prztyczki w nos, gdy konieczna jest solidarność w opozycji, nie są potrzebne. Dlatego nigdy szefostwo PO - czy to Grzegorz Schetyna, czy Ewa Kopacz, czy ja - nie atakowało Ryszarda Petru za jego prywatny wyjazd. Uznaliśmy, że to jego sprawa. Choć oczywiście uderzyła w wizerunek całej opozycji. Najważniejsze, żeby decyzje polityczne podejmować tak, by posłowie się z nimi identyfikowali oraz były one zrozumiałe dla opinii publicznej.

A TERAZ PRZECZYTAJ: ALFABET BORYSA BUDKI >>>>

Borys Budka. (ur. 1978 r.) Prawnik. Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej. Jest radcą prawnym, wykłada w Katedrze Prawa na Wydziale Finansów i Ubezpieczeń Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Poseł na Sejm VII i VIII kadencji. W 2015 r. był ministrem sprawiedliwości w rządzie Ewy Kopacz.

Michał Gostkiewicz. Dziennikarz magazynu Weekend.Gazeta.pl. Wcześniej dziennikarz newsowy portalu Gazeta.pl, dziennikarz działu zagranicznego "Dziennika" i działu społecznego "Newsweeka". Stypendysta programu Murrow Program for Journalists (IVLP) Departamentu Stanu USA. Robi wywiady, pisze o polityce zagranicznej i fotografii. Prowadzi bloga Realpolitik, bywa na Twitterze.

Na Wasze listy czekamy pod adresem listydoredakcji@gazeta.pl. Redakcja zastrzega sobie prawo do niepublikowania wszystkich listów.

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Komentarze (391)
Zaloguj się
  • w12121

    Oceniono 104 razy 74

    Kaczynski nigdy nie pracowal, nigdy nie zalozyl rodziny, nigdy nie zrobil prawa jazdy, on nawet sam zakupow sam nigdy nie robil. To stwor oderwany od rzeczywistosci, pograzony w swoich wizjach zemsty na Polsce i Polakach.....

  • feurig59

    Oceniono 64 razy 52

    Rozdział XVII Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej
    Art. 128. § 1. Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

    § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

    § 3. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

    Nawet gdyby zostali pozbawieni immunitetu, to groźby Kaczyńskiego i Błaszczaka nie mają żadnych podstaw prawnych.
    Czysta propaganda i "mocne słowa" pod "ciemny lud".
    Jak zawsze.

  • leszek.30

    Oceniono 44 razy 42

    poseł Kaczyński się kompromituje. Przypomnę, że to on miał w 1994 roku proces karny za ujawnienie tajemnicy państwowej. Proces został umorzony. Sąd stwierdził, że poseł nie może być karany za coś, co powiedział z mównicy sejmowej. Chroni go bowiem immunitet materialny, którego nawet Sejm nie może uchylić. Podaję sygnaturę akt tej sprawy, każdy może sprawdzić: X Kz 428/23."""

    J."Cham" Kaczyński i jego grupa przestępcza, ma wiele przestępstw , kryminalnych, na swoim koncie ,. Od czsów PC..!!!

  • kemor234

    Oceniono 44 razy 42

    No i proszę.
    Bardzo zwięzły i logiczny komentarz bez wyzywania, obrażania, straszenia.
    Można powiedzieć "krótko i na temat" bez podtekstów i nawoływania do nienawiści.
    Człowiek kulturalny może wypowiadać się kulturalnie nawet ... o szambie.

  • krach2015

    Oceniono 50 razy 40

    Kiedy mowa o "strazniku konstytucji"i dzisiaj tez musialem zwymiotowac sniadanie,i tak zawsze kiedy mowa o prezydencie popychadle,majacego w swoim kregu znajomych przestepcow jak majacego 8 procesow karnych posla Kaczynskiego,czy ulaskawiony Posel Kaminski,zlodziei jak Senator Bierecki,komunistycznego prokuratora Piotrowicza,Kurskiego,Pawlowicz i innych bioracych udzial w demontazu Polski.

  • demetria11

    Oceniono 42 razy 36

    "Ale jak widać, w przypadku prezydenta Dudy, pojęcie "strażnika Konstytucji" się nie przyjęło"
    Doskonale ujęte.

  • justas32

    Oceniono 46 razy 34

    Polską rządzi gej, stojący na czele partii anty-gejowskiej, który przy pomocy Kościoła, opierającego się na wierze w nieistniejącego boga, rozdaje ludziom pieniądze, których nie posiada - a pożycza je od Niemców których uważa za największych wrogów. Tym samym w rok zadłużył Polskę bardziej niż Gierek. Takie rzeczy - tylko w Europie Wschodniej ...

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 50 razy 30

    Kaczyński to oderwany od życia, opętany chęcią zemsty nad całym światem, wietrzący wszędzie spiski i pucze mały socjopata...
    i zgodnie z powyższym bredzi i widzi innych, ale to jego problem a nie nasz

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX