(fot. pixabay.com)

fenomen

Co działa lepiej niż 500+? Kartuscy Kaszubi wiedzą. I prowadzą w statystykach demograficznych

Troje dzieci i rodzice to w powiecie kartuskim na Pomorzu przeciętna rodzina, a małżeństwa decydujące się na jeszcze liczniejsze potomstwo nie są tu postrzegane jako nietypowe. Co sprawia, że rodzi się tu najwięcej dzieci w Polsce?

Alinę z mężem i trójką dzieci w wieku od 2 do 10 lat spotykam na ulicy. Jest niedziela i właśnie idą do kościoła. - Mamy jeszcze jedną córkę, 15-latkę, ale ona teraz chodzi na msze ze znajomymi, a nie z rodzicami. Taki wiek - śmieje się Alina.  - Ale dogadujemy się bardzo dobrze - dodaje szybko.

Sześcioosobowa rodzina Aliny nie jest w Kartuzach wyjątkiem. Wielodzietnych małżeństw jest tu więcej niż w innych częściach kraju. Dzięki temu powiat kartuski na Pomorzu z roku na rok odnotowuje najwyższy wskaźnik przyrostu naturalnego w Polsce.

Troje dzieci i rodzice to w powiecie kartuskim na Pomorzu przeciętna rodzina (fot. pixabay.com)Troje dzieci i rodzice to w powiecie kartuskim na Pomorzu przeciętna rodzina (fot. pixabay.com)

Oblicza się go według matematycznego wzoru: od liczby narodzin w danym roku odejmuje się liczbę zgonów, dzieli się to przez liczbę ludności danego obszaru, a następnie mnoży razy 1000 procent. W ten sposób otrzymuje się wynik w promilach, który pokazuje tendencję rozwoju populacji danego obszaru. W 2015 roku w powiecie kartuskim przyrost naturalny wyniósł 7,8. Przy ogólnopolskim ujemnym wyniku na poziomie -0,7 wygląda to naprawdę imponująco. Jeszcze lepiej wypada tutejsza gmina Sierakowice, która niezaprzeczalnie triumfuje w tabelach demograficznych, bo osiągnęła w 2015 r. roku rekordowy przyrost naturalny, który wynosił 12,6.

Nikt nas tu specjalnie nie zachęca do powiększania rodzin. Powiedziałabym nawet, że samorządy nieszczególnie troszczą się o nas. Mamy problemy z tym, żeby nasze dzieci dostały się do żłobka czy przedszkola. Nie ma atrakcyjnych miejsc, gdzie można byłoby całą rodziną spędzić czas ciekawie i aktywnie - podkreśla Alina. - Funkcjonuje u nas Karta Dużej Rodziny, ale to program ogólnopolski. Od gminy poza rządowym becikowym nie dostajemy nic - dodaje mama czwórki dzieci.

Siła więzi rodzinnych

To strategia zupełnie inna niż w wielu polskich miejscowościach, których władze próbują zachęcić swoich mieszkańców do powiększania rodzin. W Stalowej Woli wprowadzone zostało dodatkowe, jednorazowe becikowe samorządowe w wysokości 1000 zł na dziecko. Ponadto - choć to bardziej miły gest niż duża pomoc - każdy nowo narodzony stalowowolanin dostaje pamiątkowe body. Ubrankami dla noworodków próbują kusić też prezydenci m.in. Warszawy, Żor i Słupska. Natomiast władze Częstochowy rozważają możliwość dopłacania 400 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko do rządowego programu 500+. Samorządy dwoją się i troją, a efekty ich starań nie są takie, jakich wszyscy oczekują.

Gmina Sierakowice osiągnęła w 2015 r. roku rekordowy przyrost naturalny - 12,6 (fot. pixabay.com)Gmina Sierakowice osiągnęła w 2015 r. roku rekordowy przyrost naturalny - 12,6 (fot. pixabay.com)

Kartuscy Kaszubi nie dostają od gmin upominków ani dodatkowych pieniędzy na dzieci, a i tak - i to od lat - chętnie zakładają duże rodziny. Dlatego kartuska demografia stała się zjawiskiem, które wielu obserwatorów próbuje wyjaśnić. Zdaniem socjologa Cezarego Obracht-Prondzyńskiego z Uniwersytetu Gdańskiego tak wysoki wskaźnik demograficzny w Sierakowicach i powiecie kartuskim może mieć swoje źródła w historii tego regionu i zamieszkującej go ludności.

- Po II wojnie światowej społeczność kartuska nie została naznaczona przez procesy transformacyjne tak mocno jak reszta naszego kraju, bo nie doświadczyła masowych przesiedleń. Dzięki temu, że ludzie stąd nie migrowali na duże odległości, są tu bardzo silne więzi rodzinne - zauważa socjolog. - To jest w dużej mierze intuicyjne tłumaczenie, bo twardych danych na to nie ma - dodaje.

Cezary Obracht-Prondzyński powołuje się na badania, które pokazują, że dzietności kobiet sprzyja stabilność i przewidywalność. - W wielu krajach państwo pomaga kobietom w wychowywaniu dzieci, dając im na to odpowiednie pieniądze. U nas gwarancją jest silna więź rodzinna, polegająca m.in. na bliskości krewnych i świadomości posiadania bufora ekonomicznego. Kobieta potrzebuje pewności, że np. jeśli dziecko zachoruje, to ktoś z rodziny pomoże jej w opiece nad nim, a jak wpadnie w tarapaty finansowe, to będzie miała od kogo pożyczyć pieniądze - podkreśla socjolog. - Siła więzi rodzinnych rozstrzyga moim zdaniem o tym, że w powiecie kartuskim rodzi się dużo dzieci. Rodziny mieszkają tu bardzo blisko siebie - dodaje.

Centralna część Sierakowic (fot. Przykuta / Wikimedia.org / CC BY-SA 3.0)Centralna część Sierakowic (fot. Przykuta / Wikimedia.org / CC BY-SA 3.0)

Miłość, bezpieczeństwo i ekonomia

Podobne opinie słyszę od mieszkańców Kartuz i Sierakowic. - Rodziny są tu naprawdę ogromne, jak chyba nigdzie indziej w Polsce. Wystarczy zajrzeć do książki telefonicznej, żeby się przekonać, ilu tu jest Hirszów, Formeli, Hinców, Konkeli. Mieszkają tu od pokoleń, a na zjazdach rodzinnych spotyka się często 100, 200 albo i 300 osób - mówi Tomasz Słomczyński, redaktor naczelny "Magazynu Kaszuby", a prywatnie tata dwójki dzieci i mieszkaniec Kartuz. - W tej sytuacji młodzi ludzie mają zupełnie inne poczucie bezpieczeństwa niż w dużym mieście. Jeden wujek da pracę w razie czego, inny stryjek pomoże, jak się noga powinie, ciotka zaopiekuje się dzieckiem w razie potrzeby. Wiele problemów, które młodzi rodzice mają, jeśli żyją z dala od rodziny, tu nie występuje - dodaje.

Według Głównego Urzędu Statystycznego w 2015 roku tylko cztery województwa osiągnęły dodatni wskaźnik przyrostu naturalnego: podkarpackie 0,1, mazowieckie 0,5 oraz małopolskie i wielkopolskie po 1,0.

Poczucie bezpieczeństwa jest ważnym argumentem także dla Magdy z Sierakowic. - Mam dwóch cudownych synów w wieku 2 i 7 lat i gdyby nie problemy z zajściem w ciążę, to miałabym trzecie, a może i czwarte dziecko. Chciałabym, żeby moje dzieci nigdy nie zostały same, żeby zawsze miały kogoś bliskiego, na kogo mogą liczyć tak jak ja na moich rodziców, dwóch braci i siostrę - mówi Magda. - Duża rodzina to jest siła, ale zauważyłam, że nawet u nas ludzie coraz częściej poprzestają na trójce dzieci, i jest to ich świadomy wybór. Z drugiej strony spotyka się u nas rodziny dziesięcio- i dwunastoosobowe, ale nie zdarzają się już często - dodaje.

Poczucie bezpieczeństwa jest bardzo ważne dla ludzi, którzy wychowują po kilkoro dzieci (fot. pixabay.com)Poczucie bezpieczeństwa jest bardzo ważne dla ludzi, którzy wychowują po kilkoro dzieci (fot. pixabay.com)

Mamą trzech dziewczynek (1,5 roku, 3 lata i 7 lat) jest Katarzyna: - Jak ktoś wychował się w dużej, kochającej się rodzinie, to chce stworzyć taką samą dla swoich dzieci. Ja mam troje rodzeństwa, mąż czworo i bardzo lubimy spotykać się kilka razy do roku przy jednym stole - podkreśla 32-letnia mieszkanka Kartuz. - Mamy trzy córki, ale nie zamierzamy zostawić ich bez brata, więc jeszcze będziemy starać się o powiększenie naszej rodzinki - dodaje.

Na nieco inną kwestię, bo ekonomiczną, zwraca uwagę Bartosz z Sierakowic: - Mam dwóch braci i dwie siostry. Jeśli ktoś z nas potrzebuje szybko większej gotówki, to zawsze robi się rodzinną zrzutkę i jeszcze nie było takiej sytuacji, żeby nie udało się zebrać odpowiedniej kwoty bez pomocy banków, znajomych czy obcych ludzi - zaznacza 29-letni przedsiębiorca. - Każde z nas jest już w związku i ma dzieci. Ja - 3-letnią córkę i 5-letniego syna. Pracujemy w różnych zawodach, mamy wielu znajomych i czasami jest to bardzo pomocne, na przykład w załatwianiu codziennych spraw - dodaje.

Idealne miejsce dla rozwojowych rodzin

Jednak wysoka dzietność powiatu kartuskiego to nie tylko zasługa tego, że Kaszubi żyją tu z dziada pradziada. - Wschodnia część powiatu kartuskiego to tzw. sypialnia Gdańska. Przeprowadzają się tu rodziny, które kosztem odległości od dużego miasta chcą mieć większe mieszkania. Za 300 tys. zł można kupić tu nawet dwa pokoje więcej niż w centrum Gdańska, a większy metraż to ważna sprawa dla ludzi planujących kolejne dzieci - mówi Tomasz Słomczyński. - Sam przeprowadziłem się do Kartuz z rodziną rok temu, bo chciałem opuścić zatłoczone i zbyt głośne jak dla mnie Trójmiasto. Nie chcieliśmy z żoną mieszkać ani w metropolii, ani gdzieś daleko na wsi. Kartuzy okazały się bardzo dobrym kompromisem. Życie toczy się tu wolniej, i o to właśnie mi chodziło. Mam dwójkę dzieci, które uczęszczają tu do szkół, na zajęcia pozalekcyjne i mam wrażenie, że oferta dla nich jest czasem lepsza niż w Gdańsku - dodaje.

(fot. Polskawliczbach / Wikimedia.org / CC BY-SA 2.5 pl)(fot. Polskawliczbach / Wikimedia.org / CC BY-SA 2.5 pl)

W wielu publikacjach na temat wysokiego przyrostu naturalnego w powiecie kartuskim można spotkać się z opinią, że jest to zasługa m.in. religijności mieszkańców. Moi rozmówcy nie zgadzają się z tym. - Kaszubi chodzą do kościoła, stawiają kapliczki itd., ale nie rezygnują w imię religii z zabezpieczeń przed ciążą. To nie te czasy. Dzisiejsi Kaszubi, którzy mają 20 - 30 lat, nie różnią się niczym od swoich rówieśników z Trójmiasta, jeśli chodzi o mentalność czy światopogląd. W Trójmieście chodzili do szkół, studiowali, często tam pracują, jeżdżą tam do kina czy na mecze piłkarskie Lechii lub Arki albo po zakupy - opowiada Tomasz Słomczyński.

Argument religijności nie przemawia także do socjologa Cezarego Obracht-Prondzyńskiego. - Gminy powiatu kartuskiego nie różnią się w jakiś specjalny sposób od reszty kraju pod względem aktywności religijnej - wyjaśnia. - Nie są to też gminy rażąco odstające od pozostałych pod względem czynników ekonomicznych - ani bogatsze, ani biedniejsze, ani bardziej peryferyjne, ani metropolitarne. Są pośrodku - dodaje.

Życie w Kartuzach jest tańsze niż w wielkich miastach, a to istotne dla par planujących dużą rodzinę (fot. pixabay.com)Życie w Kartuzach jest tańsze niż w wielkich miastach, a to istotne dla par planujących dużą rodzinę (fot. pixabay.com)

Dane Głównego Urzędu Statystycznego zdają się potwierdzać, że dzietność kartuskich rodzin ma związek z tradycją i kultywowaniem osadzonego w niej stylu życia. Wyższe wskaźniki przyrostu naturalnego notowane są w zachodniej części powiatu kartuskiego, czyli na terenie tzw. Szwajcarii Kaszubskiej. To tutaj znajdują się tradycyjne wsie, w których wiele osób do dziś posługuje się językiem kaszubskim. Mieszkańcy tych terenów to Kaszubi żyjący tu od pokoleń, którzy utrzymują się głównie z rolnictwa i turystyki.


Anna Tomczyk-Anioł. Dziennikarka i freelancerka. Publikowała m.in. w lokalnych mediach w Krakowie i Stalowej Woli. Współpracowała z PAP oraz Interia.pl. Lubi, kiedy jej praca przekłada się na pomoc innym.

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

(fot. Publio.pl)

Komentarze (58)
Zaloguj się
  • wrb.gazeta

    Oceniono 75 razy 55

    Wychowałem się w rejonie Kartuz, ale i mieszkałem w innych miejscach więc mam jakieś porównanie - różnica - tak, to przede wszystkim więzi i tradycja. Ale nie tylko wśród rodziny - także wśród znajomych i przyjaciół. Pomaga wspolna kultura i tożsamość, która spaja społeczeństwo dodatkowo wzmacniając poczucie stabilności i przewidywalności. Ludzie są tu konserwatywni, a kultura generalnie chrześcijańska, jest wysokie poczucie bezpieczeństwa nie tylko finansowego. Rozrywka, hedonizm? Nie, wartości też są inne - liczy się rodzina i najbliżsi. Mało kto tu jezdzi na wakacje czy imprezuje, jest mniejszy nacisk na indywidualizm i egoizm. Oczywiscie to tylko ogolne wrazenia czy ogolne statystyki, ale wystarczy że są chociaż troche przesuniete w opisywanym kierunku by dać pozytywne rezultaty.
    Tu 500+ i tak nie miało by wiekszego wplywu na dzietnosc, bo to nie jest kwestia finansow. Przecież kilkadziesiat lat temu ludzie byli znacznie ubożsi a ponad 5 dzieci to w niektórych rejonach byla norma. Mimo to nie bylo patologii, a dzieci dało sie wykształcić jesli wartosci i wychowanie w rodzinie byly dobre. Wiadomo patologia rodzicó przenosi sie na dzieci, ale duza rodzina to nie patologia, szczegolnie kiedy jest tam milosc.

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 56 razy 26

    Z tego wszystkiego można wyciągnąć wnioski, że wśród społecznej dziczy, który wytworzył nam turbokapitalizm największe bezpieczeństwo socjalne, ekonomiczne daje tworzenie rodzinnych klanów i małego plemienia opartego na więzach krwi i pochodzeniu etnicznym, a nie emigracja za chlebem do większych miast, porzucenie rodzinnych stron i zerwanie dotychczasowych więzi społecznych, W sumie podobne zjawisko można dostrzec w społecznościach cygańskich czy muzułmańskich. Bo taka jest prawda, że w kupie siła i wygrywa kolektyw, a nie jakich amerykański bohater.

  • sselrats

    Oceniono 15 razy 13

    Karthaus Tradition.

  • offler

    Oceniono 119 razy 1

    Daj im panie Boże, ale gdyby tak wszyscy robili to byśmy już mieli ponad 10 miliardów ludzi na ziemi. Problem demograficzny istnieje, ale jest odwrotny od tego o którym się mówi.

  • turly

    Oceniono 12 razy 0

    Autor pisze o kaszubach w województwie pomorskim, a wtrąca że według GUSu tylko 4 województwa w 2015 mialy dodatni przyrost naturalny, zapominając o pomorskim, gdzie przyrost był najwyższy w kraju 1,5

  • mniklasp

    Oceniono 38 razy 0

    o kurcze ci Kartuzi to jakos super zyja, kazda rodzina ma 150 m kw mieszkanie i zarabiaja po 10 tys zl na miesiac. No przeciez gdyby kazda warszawianka tak miala to tez by miala troje dzieci. To jest niesprawiedliwe!

  • parazyd

    Oceniono 55 razy -1

    "Mamy jeszcze jedną córkę, 15-latkę, ale ona teraz chodzi na msze ze znajomymi, a nie z rodzicami. Taki wiek."
    Łał, szokująca wolnomyślność i rozwydrzenie Jak tak dalej pójdzie, to za już za jakieś 100 lat polska młodzież przestanie rzucać się do całowania stóp księdzu proboszczowi :-)
    Co do meritum to namawiam, żeby żeby patrząc na pojedyncze drzewo nie tracić z pola widzenia lasu. Problemy demograficzne Polski są znane, ale obecny świat jest globalny. A taki świat jest globalnie przeludniony, przez co niebezpiecznie zmieniony, ocieplony i zanieczyszczony, ogólnie - zagrożony.

  • Fi Stach

    Oceniono 2 razy -2

    No, jak oni mnożą wynik razy 1000%, to nie dziwne, że mają rekord.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX