Central Park z 10 000 stóp

Central Park z 10 000 stóp ((fot. Filip Wolak))

fotografia

TO zdjęcie Polaka pokonało dokładnie 230 103 konkurentów ze 186 krajów. Jest niezwykłe

Wybrano ich zdjęcia spośród dokładnie 230 103. Trzech polskich fotografów przeszło do ostatniej fazy największego światowego konkursu fotograficznego - Sony World Photography Awards. Znamy ich nazwiska.

Zapamiętajcie tę trójkę: Radosław Goździelewski, Filip Wolak, Kamil Wojty. Już osiągnęli wielki sukces: ich fotografie dostały się do ścisłego finału międzynarodowego konkursu Sony World Photography Awards. Teraz przed nimi szansa na zwycięstwo w swoich kategoriach oraz w walce o tytuł Fotografa Roku.

Zdjęcie Filipa Wolaka: „Ośnieżony Central Park z 10 tysięcy stóp”

Central Park z 10000 stópfot. Filip Wolak

- To był jeden z mroźnych dni marca 2015 r. w Nowym Jorku. Wszyscy w północnej części Wschodniego Wybrzeża USA byli już zmęczeni długotrwałą zimą. Ale powietrze było doskonale przejrzyste. Wzniosłem się moją Cessną ponad zastrzeżoną przestrzeń powietrzną Nowego Jorku - tam miałem swobodę tego, gdzie chcę lecieć. Z odrobiną planowania i szczęścia udało mi się uchwycić idealny układ cieni wzdłuż [otaczających Central Park] alei (Uwaga: zdjęcie zostało obrócone o 90 stopni zgodnie z ruchem wskazówek zegara). Miałem tylko jedną szansę, by zrobić dobre zdjęcie - opisuje autor fotografii, Filip Wolak, który od 17 lat mieszka w Nowym Jorku.

Opuszczony basen w Legnicyfot. Radosław Goździelewski

Zdjęcie Radosława Goździelewskiego: „Basen”

- To zdjęcie dowodzi, że ciężka praca się opłaca. Nie mogę się doczekać, aż zobaczę moją pracę na ścianie jako część wystawy Sony World Photography Awards 2016. To dla mnie ogromny krok w życiu - mówi Radosław Goździelewski. Autor wykonał swoją fotografię w zniszczonym basenie w opuszczonym sowieckim szpitalu wojskowym w Legnicy.

Goździelewski zaczął robić zdjęcia kilka lat temu, a od 2015, po spotkaniu z profesjonalnym fotografem, zajął się fotografią na poważnie. Uwielbia odkrywać opuszczone miejsca i budynki.

Zdjęcie Kamila Wojtyły: „Slackliners”

Slacklinersfot. Kamil Wojtyła

- To dla mnie zaszczyt. To daje mi szansę, by podzielić się moimi zdjęciami z pasjonatami fotografii na całym świecie i wyjść poza mój mały fotograficzny świat - mówi autor fotografii, Kamil Wojtyła. 30-letni dentysta z Jaworzna zaczął robić zdjęcia zaledwie w 2014 r. Zawsze nosi aparat ze sobą, licząc na dobre ujęcie. I takie mu się właśnie udało: zdjęcie przedstawia ludzi trenujących chodzenie po linie zawieszonej na wysokości, tzw. „slacklinerów”. Ci na zdjęciu występowali akurat na festiwalu sztuki cyrkowej w Lublinie.

W porównaniu z 2015 r. liczba zgłoszeń na konkurs z Polski wzrosła o 23 proc. Fotografowie ze 186 krajów świata zgłosili 230 103 zdjęcia do konkursu. To wzrost o 33 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Łącznie przez 9 lat istnienia konkursu zostało do niego zgłoszonych już ponad milion fotografii. Zwycięzców poznamy 21 kwietnia. Podzielą się kwotą 30 tysięcy dolarów, a ich zdjęcia zostaną pokazane na wystawie w Londynie.

Światowa Organizacja Fotograficzna (World Photography Organization, WPO) co roku przygotowuje liczne konkursy i spotkania mające na celu popularyzację fotografii i jej autorów, m.in. Photo Shanghai i Photo San Francisco, a także warsztaty w ramach programu dla studentów. Głównym konkursem organizowanym przez WPO jest Sony World Photography Awards. Konkurs jest organizowany we współpracy z firmą Sony.

Michał Gostkiewicz. Dziennikarz magazynu Weekend.Gazeta.pl, wcześniej pracował w Gazeta.pl, Dzienniku.pl i tygodniku "Newsweek". Pisze o sprawach zagranicznych i fotografii. Rozmawiał m.in. z Richardem Bransonem, Benjaminem Barberem, Robertem Biedroniem i Andrzejem Dudą. Prowadzi bloga Realpolitik, bywa na Twitterze i na Instagramie. Gdy nie pracuje, chodzi po górach i robi zdjęcia.

Zobacz także
Komentarze (36)
Zaloguj się
  • ajavar

    Oceniono 49 razy 41

    Gratulacje!
    Zdjecia piekne.

  • janbar22

    Oceniono 44 razy 34

    Fotografia Central Parku wygląda niczym mapa Śródziemia, or smth...niezłe, na prawdę.

  • Komi Entarz

    Oceniono 42 razy 18

    Wybaczcie moją ignorancję,nie znam się na fotografii artystycznej, dla mnie to tylko zobrazowanie terenu, miałem do czynienia ze zdjęciami lotniczymi, takich zdjęć jak to jest tysiące,czym ta fotografia wyróżnia się od innych wykonanych pod kątem 90 stopni fotografii lotniczych?

  • magheu

    Oceniono 23 razy 13

    Czy ktos wtajemniczony wytlumaczy mi fenomen zdjecia opuszczonego basenu ?. Nie znam sie kompletnie na sztuce i kieruje sie jedynie moimi subiektywnymi odczuciami estetycznymi . Ja wiem , ze brzydota tez moze byc piekna ale chyba w tym zdjeciu nie o to chodzilo . Wiec o co ? Dziekuje z gory za odpowiedzi i prosze mnie za bardzo nie krytykowac . Jestem tylko nudnym informatykiem .

  • b0sy

    Oceniono 12 razy 8

    Taki szczegol: to zdjecie nie moglo pokonac 230103 konkurentow, skoro pozniej mowicie, ze te trzy zdjecia (trzech autorow) zostaly wybrane sposrod 230103. W takim razie pokonalo pozostale dwa i siebie samo albo 230100 konkurentow :P A tak naprawde mniej, bo to niejedyne fotografie w finale konkursu.

  • ezo-mir

    Oceniono 22 razy 6

    Popatrzcie ile przejść dla pieszych jest przez Piątą Aleję, czy Central Park West. Co przecznicę, czyli co jakieś 80 metrów są dwa przejścia dla pieszych i to przez ważne ulice miasta. W Polsce nie do pomyślenia.
    Popatrzcie na gęstość zabudowy. To się nazywa wykorzystanie przestrzeni, a nie nasze rozrzucone w trawnikach i parkingach bloki czy biurowce, bez zbędnego tracenia przestrzeni na ulice. Piąta Aleja od pierzei budynków do początku parku ma mniej niż 30 metrów. U nas tak ważne ulice to zazwyczaj 60 metrów zmarnowanej przestrzeni. Chodniki są oczywiście wolne od samochodów, które mogą parkować jedynie w jezdni.

  • tomek854

    Oceniono 18 razy 6

    A co za różnica czy to zdjęcie jest obrócone o 90 stopni czy nie, skoro jest zrobione pionowo z góry? :) :)

  • darek638

    0

    Basen. Autor powiada ciężka praca?!
    Pewnie budował ten basen? Kiedyś
    zdjęcia były zdumiewające, teraz
    zdumiewające są wybory jury.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX