Bea Johnson z mężem i synami

Bea Johnson z mężem i synami (fot. archiwum prywatne)

zjawisko

Świat bez śmieci? Poznajcie filozofię zerowaste i rodzinę, która produkuje słoik odpadków rocznie

Jeden słoik śmieci rocznie - tyle od 2008 roku produkuje pewna czteroosobowa rodzina z Kalifornii. Bea Johnson zdecydowała się wyeliminować odpady z życia swojego i swoich najbliższych. Próby, błędy i w końcu opatentowane rozwiązania opisywała na blogu, który szybko stał się najlepszym źródłem wiedzy o zerowaste, czyli życiu bez śmieci. Dziś Johnson jest konsultantką takich firm jak IKEA i General Electrics. Wspólnie opracowują profil konsumenta przyszłości i tworzą produkty, które zamiast zaśmiecać planetę - pomogą ją oczyścić.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (279)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • urssula.inc

    Oceniono 50 razy 22

    A gdzie podpask,tampony,bo zapewne nie używa tych co pierze albo kubka menstruacyjnego?A gdzie opakowania po róznych lekarstwach,bo na pewno raz na jakis czas musza używac.
    I w ogole ściemniają.

  • ref-lex

    Oceniono 34 razy 22

    Zerowaste, zerowasrerzy. Potworne. Pani Maja powinna wiedziec, ze "zero waste" sklada sie z dwoch slow a znaczy po prostu zero odpadow. Nie ma w zadnym slowniku na swiecie slowa zerowastet. Nie uwierze, ze NYT skrytykowal idee zycia bez odpadow, Amerykanie sa bardzo otwarci na takie inicjatywy, poza tym w USA od 12 istnieje instytucja 'Zero Waste Alliance" zrzeszajaca wiele powaznych firm.

    The Zero Waste Alliance is a nonprofit organization headquartered in Portland, Oregon. Operating as a program of the International Sustainable Development Foundation, ZWA has over a twelve year history working with industry and communities to identify and overcome barriers to zero waste. ZWA’s work has included the formation of the Green Electronics Council, the Outdoor Industry Eco-Index, the Sustainable Oregon Schools Initiative, the International Society of Sustainability Professionals and the Chemical Assessment and Ranking System. Through this work ZWA has been a national leader in progressing the zero waste movement and overcoming some of the most complex and challenging issues facing industry and communities.

  • antrop

    Oceniono 23 razy 21

    Koncepcja słuszna ale pierwszym etapem powinno być wyeliminowanie 5 miliardów ludzi. Tych co zostaną zaangażować do pracy nad rzeczami potrzebnymi. Mój dziadek maił 4 krzesła stół szafę i łóżko (wszystko oddałem do muzeum) ja mam już drugi zestaw mebli (bo na dłużej się nie nadają a żona nakupiła albo dostała całą kupę drobiazgów -bibelotów, Według mnie to śmieci ale wytwarzają je ludzie (często niepełnosprawni) którzy inaczej byliby bezrobotni. Stąd jasne jest mój pierwszy postulat. Jeszcze jedno co tydzień wynoszę kilogram reklam rzeczy których nie zamierzam kupić ale ktoś mi te reklamy wrzuca do skrzynki -po co?. Oglądam TV a tam co 20 minut jest 10-15 minutowa reklama - po co?
    Wynoszę bioodpady ale jeszcze nigdy nie trafiłem na kosz który by nie był załadowany bioodpadami w foliowym woku - dlaczego?- już sam nie wiem czy to ja czegoś nie zrozumiałem bo tylu idiotów na osiedlu nie może być!

  • Agnieszka M Werp

    Oceniono 29 razy 19

    Dowolny weganin, ktory nie bawi sie w zerowaste ma znacznie mniejszy negatywny wplyw na srodowisko. Hodowla zwierzat na mieso, jaja i mleko zuzywa mnostwo energii i produkuje mnostwo zanieczyszczen. Dlatego ten ich sport mnie nie przekonuje...

  • m.moskwa

    Oceniono 34 razy 18

    Pojawił się artykuł o kimś, komu zależy. Chce zmieniać swiat na lepsze i daje przykład jak. W odpowiedzi Polacy natychmiast rzygnęli jadem... Typowe...

  • Ruta Śpiewak

    Oceniono 36 razy 18

    Jak sie tak słabo zna polski, moze warto przemyśleć Czy trzeba byc dziennikarzem. Złe sie czyta tak napisany tekst.

  • jurassic201

    Oceniono 18 razy 16

    Do tych wszystkich "wasteów" należy doliczyć środki chemiczne zużywane na pranie, zmywanie, mycie i psikanie, a to w skali roku na pewno jest duuużo więcej niż jeden słoik. Ale sama idea jest słuszna.

  • mejlmi

    Oceniono 15 razy 15

    Jestem załamany komentarzami. Chyba nie przeczytalem nic w stylu - super! Mimo pewnej niekonsekwencji ta pani i jej rodzina robią krok w dobrym kierunku, dobrze, że o tym się pisze!
    Zamiast tego same zjebki, polaczkowatość i zawiść, że o niej napisali.

  • Malgorzata Wild

    Oceniono 25 razy 15

    A mi ten artykul sie podoba - zarowno idea, jak i to, jak jest napisany. I mysle, ze latwiej jest rzucic sie na klawiature, zeby krytykowac z pozycji wszystkiego swiadomych ekologow i jezykoznawcow (bo to, czy zerowaste nalezy pisac razem czy osobno nie jest chyba glownym problemem akurat tutaj) niz przyjrzec sie sobie i zastanowic, czy moze faktycznie mozna by cos zmienic. Od krytykowania zmienia sie niewiele, od probowania - owszem. Polska to nie Ameryka, to wiemy. Ale to moze znaczy, ze mamy jakies mozliwosci, ktorych Amerykanie nie maja? A niezaleznie od tego, czy popiera sie papierowe reczniki czy wrecz przeciwnie, to chyba jest bezsporne, ze im mniej smieci, tym lepiej?

  • szary212

    Oceniono 16 razy 12

    typowa Kalifornia - zero książek, tylko żarcie i "wellness" :)

  • rikol

    Oceniono 19 razy 11

    Jeśli kupują ubrania, to nie jest to zero waste. Praktycznie każdy człowiek mógłby przestać kupować ubrania do końca życia i na pewno starczy mu to, co ma w szafie. Oczywiście trzeba zapomnieć o modzie i elegancji. Liczy się ochrona przed zimnem, tylko i wyłacznie.

  • maxthebrindle

    Oceniono 30 razy 10

    '- Wymieniliśmy w domu wszystko, co było jednorazowe, na wielorazowe.'
    Papier toaletowy też?

  • emmakathryn

    Oceniono 11 razy 9

    Haters gonna hate, potatoes gonna potate. To zadziwiające, jak można w czymś pozytywnym znaleźć milion negatywnych aspektów, najlepiej wszystko skrytykować, rzucić jeszcze kilka haseł w stylu "w Polsce tak się nie da" i "to pomysł na biznes a nie ekożycie" i wrócić sobie spokojnie do swoich codziennych zajęć. A może lepiej by było wyciągnąć z tego jak najwięcej postaw godnych naśladowania i przemyśleć trochę swoje zachowanie? Nikt nie każe korzystać z kubków menstruacyjnych i wielorazowego papieru toaletowego. Pokazani są tu ludzie, którzy wyraźnie bardzo się starają ZMINIMALIZOWAĆ swój wpływ na środowisko, bo wiadomo, że nie da się zupełnie go zniwelować. Ciekawa jestem, czy wszyscy zagorzali krytycy nie latają samolotami i nie jeżdżą samochodami, że tak chętnie zarzucają to tej rodzinie. Nie można tu myśleć zero-jedynkowo - albo jestem idealny, albo po co robić cokolwiek, niech zostanie tak jak jest. Pozdrawiam wszystkich, którzy starają się zmniejszać swój negatywny wpływ na środowisko.

  • awers777

    Oceniono 11 razy 9

    Zero odpadów to część strategii Komisji Europejskiej. generalnie chodzi o budowę "gospodarki o obiegu zamkniętym" gdzie odpady uznaje się za źródło surowców dla przemysłu i rolnictwa, gdzie odpady nie składuje się na wysypiskach ani głupio nie spala w spalarniach (bez wysegregowania wszystkiego co nadaje się do recyklingu).
    Gminy maja obowiązek osiągnięcia wymaganych poziomów recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami niż składowanie oraz ograniczenia masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji przekazanych do składowania.
    Stara Unia tak postępuje, Polska jak zwykle jest poza, a w zasadzie przeciw trendowi Unii. nasi samorządowcy stawiają na drogie, przewymiarowane spalarnie i instalacje przetwarzania odpadów na odpady i składowanie na wysypiskach. koszmar.
    Kiedy doczekamy się elyt, które potrafią zrozumieć komunikaty biegnące z Brukseli i realizować nowoczesne strategi Unii, kiedy? Dla środowiska, dla wzmocnienia Polskiego i Europejskiego biznesu.
    Po 2 latach rewolucji śmieciowej wzrosła ilość dzikich wysypisk, a samorządy nie potrafiły zorganizować dobrej segregacji odpadów u źródła i oczekiwanego poziomu recyklingu surowców. Nieudolność jak zawsze, cholera

  • awers777

    Oceniono 8 razy 8

    Myślenie kategoriami dobra przyszłych pokoleń nie jest popularne, niestety, kierujemy się egoizmem, przynajmniej zdecydowana większość z nas.Wielka szkoda, że tak też myślą nasze elity, intelektualiści, samorządowcy i politycy. Tkwimy w myśleniu, które już nie jest strategia Unii. Unijną strategią jest gospodarka kołowa, "Gospodarka o obiegu zamkniętym" "circular economy" czyli takiej, w której wszystko jest poddawane recyklingowi. To wykorzystanie pozyskiwanych z odpadów surowców wtórnych w procesie produkcji ma napędzać gospodarkę, stworzyć setki tysięcy nowych miejsc pracy przy recyklingu, przygotowaniu do ponownego użycia, odzysku energii.
    Idea "zero odpadów" to jeden element gospodarki kołowej, dotyczy przede wszystkim producentów dóbr i opakowań, aby łatwiej odzyskiwać surowce, produkty były trwalsze, mieszkańcy mają coraz lepiej segregować odpady, a samorządy stwarzać im takie warunki (w Polsce to pole zapuszczone, samorządy śpią).
    Spalanie odpadów nie jest recyklingiem, a u nas wciąż gada się i planuje nowe spalarnie.
    szkoda, szkoda, że nasze elyty nie potrafią zrozumieć strategii Unii i włączyć się w unijny trend.

  • lares87

    Oceniono 24 razy 8

    To jest ten karykaturalny odłam hipsterstwa którego nie lubię. Rozumiem być proeko ale bez przesady. Stosując się do zasad recyklingu, można odzyskać naprawdę wszystko. Teoretycznie, bo nie mamy wpływu co faktycznie jest odzyskiwane z tego co posegregujemy, ale to inna kwestia.

  • akonto_gazeta

    Oceniono 26 razy 8

    Wspaniała idea! Nawet jeśli nie stosować jej dosłownie, potrafi bardzo wiele zmienić w mentalności, życiu... no i w finansach.

  • trollingstones

    Oceniono 62 razy 8

    Typowa znudzona mamuśka bez problemów finansowych, po prostu człowiek musi się czymś zająć. Tutaj cała aktywność sprowadza się do gadania o śmieciach. Wydaje się, że dość jeszcze przystojny facet długo takiego życia nie wytrzyma.

  • pataszonski

    Oceniono 24 razy 8

    Jedzcie dorsze!

  • bartłomiej Walos

    Oceniono 9 razy 7

    "A przecież nawet jeśli ktoś uwielbia gry, to nie będzie z rozrzewnieniem wspominał popołudnia spędzanego na zdobywaniu kolejnych poziomów" - będą. Just sayin' :)

  • maha_kali

    Oceniono 11 razy 7

    Utopia. Niesmiecenie nie moze samo z siebie byc zasadá, gdyz jak widzimy musi tez byc 1.oplacalne, 2.byc modne 3 wygladac atrakcyjnie na zdjeciu

  • czegotychcesz

    Oceniono 27 razy 7

    Brawo ! kobiety górą, ta inteligentna i sprytna Pani znalazła niszę, na której obecnie zarabia wielkie pieniądze, tylko pozazdrościć !!!

  • ref-lex

    Oceniono 9 razy 5

    PS. Mialo byc nie ma slowa zerowaster i Zero Waste Alliance istnieje juz od 12 lat.
    Przepraszam.

  • wranek

    Oceniono 10 razy 4

    A, mleko, to mam se kupić z bańki, od chłopa? Albo, prosto z cycka, od krowy?

  • kiloamper

    Oceniono 10 razy 4

    Zerowaste to jakiś przymiotnik? Tak jak "krzaczaste"?

    W tym kraju obowiązuje język polski. Jak staż darmowy, to nawet tego nie powiedzieli?

  • kazzem

    Oceniono 14 razy 4

    Nie podoba mi się ta idea, bo mnie w ogóle nie podobają się skrajności. Lubię we wszystkim znaleźć złoty środek. Czyli ani nie smiecę gdzie popadnie ale też nie wkladam całego sensu życia w to, żeby być nieśmieciowym...

  • awers777

    Oceniono 3 razy 3

    Panie Smolak, ma pan rację. Tylko nic z tego nie wynika bo urzędnicy nie czytają żadnych newsletterów, nie interesują się inwestycjami tanimi (wolą inwestycje wielomilionowe, na których mogą zabłysnąć), nie interesują się odległymi karami finansowymi Unii ("to problem odległy, nie będziemy się dzisiaj tym zajmować), nie będą promować tańszych wg nich niesprawdzonych technologii bo nie lubią ryzykować. I tak ten kraj buja się w ogonie EU

  • Oceniono 2 razy 2

    Z zainteresowaniem przejrzalam artykul, a nastepnie jak zwykle, przejrzalam kilka komentarzy pod. Widac, ze w podejsciu Polakow wciaz duzo jeszcze trzeba zmienic. Narzekajac na pewno niczego sie nie zmieni :) Oczywiscie, nie mamy w Polsce jeszcze supermarketow zerowaste, ale czy nie warto zaczac od najmniejszych zmian i z ciagiem czasu uczyc sie wiecej? W moim rodzinnym domu segreguje sie od lat, jest kompostnik, w sezon wiosenny i letni warzywa z ogrodka. Widze, ze jeszcze duzo mozemy sie nauczyc :) Artykul przeslalam reszcie domownikow i mam nadzieje, ze po burzy mozgow wprowadzimy jakies zmiany. Dzieki za artykul :)

  • Piotrek Barczak

    Oceniono 2 razy 2

    To jest filozofia zycia, i czy to jest sloik czy 1000 sloikow to mniej wazne. To jest droga, droga ktora prowadzi nasze rozumienie swiata do tego bardziej świadomego, gdzie nasze wybory jako konsumentow (pomnozmy przez 7 mld) maja ogromny wplyw na to jaki wywieramy wplyw na planete.

    Oprócz filozjii życia Zero Waste, praktycznych wskazowek dla konsumentów, odsyłam także do praktycznych z punktu widzenia infrastruktury, władz lokanych i operatorów odpadowych - www.zerowasteeurope.eu
    pozdrawiam,
    Piotr Barczak

  • czyyytelniczka

    Oceniono 2 razy 2

    nie neguję tego, wszystko jest ok jeśli podchodzi się do tego racjonalnie i bez popadania w skrajności- ale mam pytania, jako kobieta muszę zapytać czy podpaski i tampony też ma wielorazowego użytku? opakowania po lekach, każdemu zdarza się chorować... jeden słoik to chyba przesada, ale popieram w 100% idee zredukowania śmieci i zbędnego konsumpcjonizmu!

  • molly_wither

    Oceniono 10 razy 2

    Sie wylansowali na ekologii.. Jedna jaskolka wiosny nie czyni. Ale ekologie popieram.

  • Zdzisław Smolak

    Oceniono 6 razy 2

    My też moglibyśmy być liderem światowym gospodarki odpadami - ale niemal nikomu na tym nie zależy... odpadyblog.pl/czy-polska-moze-byc-liderem-w-swiatowej-gospodarce-odpadami-system-eko-ab/

  • sir_fred

    Oceniono 14 razy 2

    Lata temu R. Rankin opisał to w "Księdze Prawd Ostatecznych"... Podobnego fioła miała mamuśka głównego bohatera :)

  • horatio_valor

    Oceniono 5 razy 1

    > "(...) każdy dziadowski robocik, który rozwali się w ciągu pięciu minut, sprawi, że na świecie będzie po prostu więcej plastiku. Zamiast obdarowywać się przedmiotami, obdarowujemy się doświadczeniami. I to sprawia, że jesteśmy naprawdę szczęśliwi."

    Jasne, tak sobie mów. Dzieci pozbawione fajowych zabawek są wykluczone spośród rówieśników i mają smutne dzieciństwo. Ja wiem, dziadowskie plastikowe robociki są totalnie obciachowe, ale jak miałem dziewięć lat, to dałbym się posiekać za takiego robocika. Taki styl życia jest dobry dla dorosłych, czemu nie, ale nie obciążajmy nim dzieci.

    A druga sprawa to to, że w bogatym kraju można uzyskać dostęp do wielu obiektów poza systemem dystrybucji komercyjnej - ludzie oddają do second handów wiele użytecznych i wartościowych ubrań, można zdobyć sprzęt gospodastwa domowego, meble itd. - po prostu dlatego, że INNI wyrzucają to, co zutylizowali. Dlatego, że już kupili sobie przedmioty lepsze. Ale spróbujcie takiego życia w znacznie biedniejszym kraju - w Bangladeszu, Nikaragui albo Zimbabwe. Okaże się, że tam nikt nie wyrzuci sprawnego roweru, komputera ani mikrofalówki, a z kranu nie leci woda zdatna do picia. I co wtedy, hipisi kochani?

    Łatwo żyć na marginesie - lub KOSZTEM - bogatego społeczeństwa konsumpcyjnego.

  • mr_gm

    Oceniono 13 razy 1

    Rozumiem, że ta rodzina także nie robi kupy i nie sika, więc żadnych odpadów biologicznych nie produkuje.

  • Anna Kalinowska

    0

    Pomysł fajny. Zawsze warto ograniczać, ale bez skrajnoci. Słoik odpadów??? Jeśli nie korzystają z toalety i nie używają papieru toaletowego i jeśli kobieta już po menopauzie to super :) W przeciwnym razie to bzdura.

  • Maria Pruszyńska

    0

    A może 5 pomysłów na Zero Waste w łazience? :)
    /www.miastokobiet.pl/5-pomyslow-na-zero-waste-w-lazience/

  • qcleszek1

    0

    Po mleko chodziłem z kanką , po kapustę ze słoikiem ,śledzie były pakowane w Trybune Ludu . cukier ważyli do papierowych toreb , zakupy pakowało się do koszyka ,lub do siatki anuszki / a nuż coś się trafi / można , można . Tylko nie wiedziałem że jestem cool !

  • qcleszek1

    0

    Kiedyś to był Świat , co Maciek zrobił ,to i zjadł . A teraz takie ludzie weźnie nasra i pudzie !

  • taka.kasia

    0

    Ja naprawdę nie rozumiem, jak można potępiać dążenia do życia bez generowania śmieci. Proszę Państwa, przecież to dla nas najbardziej rozsądne rozwiązanie w momencie, gdy codziennie (przeciętnie) zużywamy na osobę ponad 1 torebkę foliową, nie używając jej nigdy potem inaczej niż przy wrzucaniu do śmieci. Może nie musimy dążyć do redukcji śmieci do jednego słoika, ale przynajmniej zastosować kilka metod, które Bea proponuje. Wielorazowe torby, kompostowanie, redukcja plastików na początek wystarczą.

  • aunthelka26

    0

    Kobieta na zdjęciu ma pomalowane tuszem rzęsy i powieki - czy kupiła ten tusz luzem?

  • aunthelka26

    0

    Ci ludzie robią to dla sławy, chcą być znani, popularni i na tych swoich poradach zarabiać! Więcej szkodzą niż pomagają - gdyby wszyscy oszaleli z zachwytu nad zarowaste, miliony ludzi straciłyby pracę - wszyscy producenci opakowań jednorazowych, wacików, chusteczek higienicznych...itd. Ciekawa jestem, czy ta "genialna" rodzina kupuje tabletki w szmacianym worku, albo używa wielorazowych strzykawek, a już o podpaskach wymagających prania nie wspomnę. Czy nigdy nie skaleczyli się i nie potrzebowali plastra i wody utlenionej? Ten słoik śmieci to totalna ściema!

  • tajemniczy_klient

    0

    To właśnie dzięki Unii staliśmy się śmietnikiem Europy. Technologie tam wycofane z użycia trafiają do Polski, a potem jeszcze dalej. Wystarczy spojrzeć jakie towary królują na półkach.

  • tajemniczy_klient

    0

    Kto jak kto, ale Ikea ze swoją "jakością" o środowisko na pewno nie dba zdarzyło mi się używać ich produktów.

  • awers777

    0

    jakoś tak jest, że im kraj bogatszy tym lepiej zarządza gospodarka odpadami. Gdy u nas 80% odpadów trafia bezpowrotnie na składowiska w zamożnym świecie nawet 5%. Z odpadów wyciąga sie wszystko co można recyklingować i resztę się spala uzyskując energię. Im odpady surowcowe z odpadów są jednorodne, czystsze tym lepsze efekty daje odzysk. Do tego dochodzi powtórne wykorzystywanie (po oczyszczeniu, naprawie, innym wykorzystaniu). Stąd tez bogate kraje nieźle rozwinęły u siebie segregację u źródła. Czy to system kaucyjny, czy system punktów segregacji. A w Polsce tylko spalarnie, spalarnie, instalacje MBP za setki mln złotych i ... marnotrawstwo surowców znajdujących się w odpadach. A recykling jest na żenująco niskim poziomie. Jak to w krajach nie najwyżej rozwiniętych ze słabymi elitami nie nadążającymi za strategią Unii, której jednym z celów jest gospodarka o cyklu zamkniętym (dla surowców) i prawie zerowa produkcja odpadów (przy zmianach podejścia producentów dóbr i opakowań).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX