Joanna Pawłowska

Joanna Pawłowska (fot. Marta Mach)

zjawisko

Co czytają Polacy w drodze do pracy? ''Wszystko. Od Fromma po romanse. Dużo kryminałów. Autobusowym hitem jest Stephen King''

Podróż z domu do pracy zajmuje Joannie Pawłowskiej 1,5 godziny. To daje jej 3 godziny dziennie na lekturę w środkach komunikacji miejskiej. Korzysta z tego chętnie, chociaż ostatnio jest zajęta również fotografowaniem innych czytających w autobusach i tramwajach. Na Facebooku założyła fanpage "Bo ma daleko do domu", na który wrzuca zdjęcia ludzi zatopionych w książkach i ich krótkie wypowiedzi o tym, co akurat czytają. Próbka? O powieści Joanny Bator "Ciemno, prawie noc": "Nie zachwyca. Mógłbym ją opisać w dwóch słowach: gwałty i koty".
Wr�� do artyku�u
Komentarze (91)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Monika Ambroziak

    0

    Uwielbiam czytać i wolałabym przeznaczać całą drogę do i z pracy na czytanie - ponieważ wtedy wyłaczam ok. 50% myślenia... Opinia autorki, że pasażerowie gapią się w okno, albo w ekran telefonu... Czy autorka wyobraża sobie, że ludzie nie myślą "gapiąc się" w okno? Ja wtedy najwięcej pracuję, planuję, tworzę. Zawsze mam ze sobą ciekawą książkę, ale czasami myślenie za bardzo mnie rozprasza

  • revivale

    Oceniono 2 razy 0

    Dokładnie tak, wersje elektroniczne są o wiele lepsze niż papierowe! Sam czytam Moto-Tabu - ściągam sobie appkę- i mam dostęp wszędzie :) Bardzo fajne artykuły- i cała gama świetnych reporterów - tak więc mogę tylko polecić :) mototabu.pl/miesiecznik-moto-tabu-kioskach-apple-itunes-store-google-play/

  • cezar85

    0

    www.youtube.com/watch?v=22qd39Xxbqk

  • daniellina

    Oceniono 2 razy -2

    ostatnią książkę jaką czytałam było 50 Twarzy Greya, i trochę mnie ta historia zaintrygowała więc jak nie mam miejsca w torbie to czytam z telefonu podobne historie. Ostatnio śledzę blog.sugardaters.pl/ i nawet napisali coś o Greyu..

  • nalogowyczytacz

    Oceniono 10 razy -2

    Jeśli ktoś nic nie czytał autorstwa Stephena Kinga i zastanawia się od czego zacząć, to polecam tę listę: goodstory.pl/polecane-ksiazki/dziesiec-polecanych-powiesci-stephena-kinga/

  • carolina_reaper

    Oceniono 22 razy -4

    Znane bajery, sam kiedys stosowalem te metody i w zaleznosci od trendow jezdzilem albo ze "Steppenwolfem" Hessego pozniej z Voneguttem albo Marquesem...tak jak mowie, to zalezy jaki trend obowiazuje, czasami udawalo mi sie wyrwac niezle laski...

  • gandzasar

    Oceniono 9 razy -5

    na pokaz i zajmują jak niepełnosprawni

  • gandzasar

    Oceniono 9 razy -7

    niby czytają i zajmują miejscy i śpią a zajmują miejscy bchorych a ja kaleka mam stać a na k

  • antrop

    Oceniono 38 razy -12

    Co czytają w środkach komunikacji? To proste - książki z dużymi literami!

  • marcepun

    Oceniono 17 razy -13

    z ebooków mogę śmiało polecić pl erotyk: Protagonista - Robert Arm

  • rave8

    Oceniono 90 razy -14

    Nie liczy się ilość a jakość o czym często zapomina.
    *Wszystkie harlequiny, itp. powieści dla kobietek - no comment
    *50 twarzy greya - lepiej darować sobie i pornosa obejrzeć, wiem nie wypada w tak doborowym towarzystwie krytykować tego dzieła, wiem że zaburzam ład, ale to jest zwykłe gó...no opakowane w sreberko po czekoladzie.
    *Paulo Coelho - bez komentarza

    Sraczka z propaganda czytania jest śmieszna. Oczywiście czytajcie ale nie wszystko, bo z tego co widzę od kilku lat w Agorze promuje się czytanie i przypomina mi to wyścig na ilość przeczytanych książek w ciągu roku. Żenada.

  • takisobiejac

    Oceniono 50 razy -28

    Ooo, że mi nie zrobili zdjęcia? :))
    Chociaż koleś na zdjęciu podpisanym "Ciemni, prawie noc" J Bator trochę podobny, ino patrzałek nie mam.

    Ale ja nie czytam ani Kinga, ani tajemniczej pani Bator. A od hamerykańskich błyszczaków tak ochoczo reklamowanych na plakatach na stacjach metra stronię tak samo jak od bywania w multisreksach (są kina studyjne) czy od oglądanie Tefałenu i Polshitu (jest TVP Kultura)..
    Proza światowa, najlepsza ta wydana jeszcze za czasów PRL. Te książki są dostępne na Allegro za grosze. Tagore'a można kupić za 9zł + koszt wysyłki, Naipaula czy Achebe tak samo. + pitawale albo publikacje opisujące realne przestępstwa (bo nie ma nic gorszego niż wydumany kryminał, zwłaszcza szwedzki). + coponiedziałkowa "Angora". Na pewno nie sci fi czy fantasy, latające ludki i hobbity nie dla mnie.
    A akcja 52 ksiązki na rok jest śmieszna. Ja przeczytam o wiele więcej.
    Alternatywą dla czytania w autobusie/metrze/tramwaju jest jedynie drzemka, ale to trzeba mieć miejsce siedzące (choć zdarzało mi się już spać na stojąco), a czytać można niemal w każdych warunkach.

  • rezimthuska

    Oceniono 43 razy -33

    hehe nie stac ich na samochody a jak juz kupia to zdezelowane niemieckie zlomy

    żal.pl ta POlska ale glosujcie dalej zyrandola

  • grelg

    Oceniono 69 razy -39

    Czytanie w autobusie to paranoja, w takich warunkach nie da się skupić i to jest zwyczajne pozerstwo i nic więcej

  • rtd5rtd

    Oceniono 59 razy -45

    dlaczego laski te niby "intelektualne" jak wszystkie na fotkach wyzej. Ubieraja sie totalnie nieatrakcyjnie, chca zablysnac brzydota, nie sa umalowane etc.. Dlaczego nie ubiora sie ladnie , umaluja i beda atrakcyjne sekxy etc...
    Same w ten sposob kreuja stereotyp ze jak ladna jak Joanna Krupa to glupia musi byc. :)

  • wycofany

    Oceniono 90 razy -70

    czytacze w środkach komunikacji to najczęściej kobiety. jak na kobiety przystąło, czytają najczęściej jakieś lekkie pierdoły...1 raz widziałem jak ktoś czytał książkę historyczną, ale to był wyjątkowo mężczyzna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX