Chcielibyśmy, żeby wszystkie dzieci były pod linijkę

Chcielibyśmy, żeby wszystkie dzieci były pod linijkę (fot. amenclinicsphotos ac/Flickr)

psychologia

Mamy małą tolerancję na indywidualność dziecka. Chcielibyśmy, żeby wszystkie dzieci były pod linijkę

Jeśli powtarzamy dziecku: ?Jesteś niegrzeczne?, to prędzej czy później doprowadzamy do samospełniającego się proroctwa - mówi dr Magdalena Śniegulska. Psycholog opowiada nam o niepokornych dzieciach, ich rodzicach i nauczycielach oraz o tym, dlaczego warto im pomagać.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (57)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • sraczezwersacze

    Oceniono 59 razy -11

    Uwielbiam te wypociny psychologiczne. Wychodzi na to, że bez psychologa nie damy rady wychować dziecka, broń Boże je skarcić. Gdybym nie wychował się za wrednej komuny gdzie stosowano średniowieczne metody wychowawcze byłbym skłonny uwierzyć w te bzdury. Wychodzę jednak z założenia, że jeśli ponad połowa uczniów z mojej klasy z podstawówki ma wykształcenie wyższe i piastuje BARDZO wysokie stanowiska w odpowiadających wykształceniu dziedzinach (pozostali nie gorzej - tzw. prywatna inicjatywa) to jednak wtedy mieli rację co do stosowanych prymitywnych (czyt. tradycyjnych) metod wywchowawczych

  • Gość: Żona ambitnego faceta

    Oceniono 35 razy -17

    Czy chwaląc dzieci i wzmacniając ich pozytywne cechy nie niszczymy chęci i ambicji dziecka do osiągania coraz trudniejszych celów, do doskonalenia się, do ciągłego rozwoju? Czy dzieciom nie należy "podwyższać poprzeczki", aby "skakały" coraz wyżej, aby były silniejsze emocjonalnie i psychicznie, aby jak najlepiej odnalazły się w coraz trudniejszej rzeczywistości zawodowej i społecznej???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX