Chcielibyśmy, żeby wszystkie dzieci były pod linijkę

Chcielibyśmy, żeby wszystkie dzieci były pod linijkę (fot. amenclinicsphotos ac/Flickr)

psychologia

Mamy małą tolerancję na indywidualność dziecka. Chcielibyśmy, żeby wszystkie dzieci były pod linijkę

Jeśli powtarzamy dziecku: ?Jesteś niegrzeczne?, to prędzej czy później doprowadzamy do samospełniającego się proroctwa - mówi dr Magdalena Śniegulska. Psycholog opowiada nam o niepokornych dzieciach, ich rodzicach i nauczycielach oraz o tym, dlaczego warto im pomagać.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (57)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • fankaczek1

    Oceniono 49 razy 17

    Teraz nastąpi zupełnie inny problem zresztą już jest.
    W pewniej szkole rodzice zaprotestowali i nie posłali swoich dzieci przez 2 tyg. Dlaczego?
    Z powodu "biednego" dziecka z ADHD które znęcało się nad całą klasą i nie dawało prowadzić lekcji. Bicie wszystkich, razem z nauczycielką, rzucanie przedmiotami po klasie, darcie ryja. Uczniom kazano być cicho bo chała drażni "biedaka".
    "Biedne chore dziecko" powinno się cieszyć ta cała klasa nie wymierzyła mu sprawiedliwości, bo w końcu 24 9latków nikt nie skaże a jakby skoczyli na swojego oprawce to nie wiem czy dużo by z niego zostało.

  • greengirl

    Oceniono 95 razy 25

    Jestem nauczycielem. Jestem zmęczona, znudzona i sfrustrowana. Takie głupoty pisać, złote rady pani psycholog,najpierw warto zajrzeć do szkoły, chociaż na miesiąc. Proszę przyjść na hospitacje, przespacerować się po korytarzach szkolnych, zajrzeć na terapie dla dzieci z orzeczeniami- np właśnie orzeczenie dziecka z ADHD lub zagrożeniem nieprzystosowania w społeczeństwie, (socjoterapia, SI, logopedia) a potem wypisywać głupoty. Robicie ludziom wodę z mózgu, biedni rodzice sami już się gubią, jak prawidłowo postępować a jak nie wypada postępować. Ciekawe czy pani Magdalena sama ma chociaż jedno dziecko !własne! i wychowuje je zgodnie z głoszonymi herezjami. Wiem jedno, dziecko trzeba chwalić ale także i ganić, zbyt wiele wybitnych jednostek mamy w szkołach, które spędzają czas na kozetkach u psychologów, bo nie radzą sobie z tym, że nie są jedynymi, najwspanialszymi, najcudowniejszymi osobistościami. Przerażeni, tym, że są inni równie wspaniali albo lepsi. Ludzie ogarnijcie się!!! Młodzi ludzie już są głęboko zachwiani i rozdarci, a co będzie za kilka, kilkanaście lat, jak pójdą do pierwszej pracy i zderzenie z rzeczywistością będzie na tyle silne, że nie poradzą sobie w zwyczajnym świecie ? Przekonani o swojej cudowności, nigdy nie strofowani, wychowywani bezstresowo, bez obowiązków, braku jakiejkolwiek dyscypliny - to będzie pokolenie samobójców, narkomanów, wyrzutków, morderców i psychicznie chorych ludzi. Dzięki komu ??? Proszę otwórzcie oczy, słuchajcie swojej intuicji i patrzcie jak nas wychowywali rodzice. Zdarzyło się, że człowiek dostał klapsa w pupę, ale następnym razem zastanowił się nad sobą. Obecne trendy wychowawcze nie mają NIC wspólnego z pedagogiką !!! Produkują leniwych, bezwartościowych, znudzonych życiem, bez ambicji i celów malkontentów, którzy już w wieku nastu lat mają depresje, stany lękowe i zaburzenia osobowości. Czekam na hejty :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX